Nie mogłem zasnąć więc poczekałem do 1 w nocy żeby pobrać klienta i zagrać jakiś jeden meczyk i poszedłem spać o 4...
Kurde, wciąga to cholernie. Gra się w to o wiele lepiej niż w Battleborn. No i na moim wiekowym lapku gra działa mega płynnie na średnio-wysokich ustawieniach.
Ale każdą taką grę widzę bardziej jako F2P w stylu LoLa niż B2P. Już taki Battleborn zaliczył niezły falstart i max 12k graczy na steamie w dniu premiery.
Chociaż Overwatch jest nastawione bardziej na e-sport więc będzie lepiej, ale na pewno nie jest to gra, za którą dałbym 200zł.