Hellblade: Senua's Sacrifice
Pierwsza platynka w roku. Także jedna na rok, zwyczajowo wpada. Myślę, że przynajmniej jeszcze jedna wpadnie ale zobaczymy.
Może nic szczególnego ale po kilku latach wróciłem i zdobyłem. Czasami się zastanawiałem jak w tym 2018 mogłem przejść grę bez niczego a tym razem, dwie zagadki mnie zablokowały. Ale koniec końców uzbierałem wszystkie brakujące totemy. Platynka wpadła i wstydu nie ma. Udźwiękowienie gry to sztosik, walki łatwe, historia fajna. Lubię takie klimaty.