@kotlet_schabowy co do Rush to masz świętą rację. Ja się interesuję wyścigami na czterech i dwóch kołach. Reszta znajomych tego nie czai czemu mnie to kręci. "Przecież to nudne i jeżdżą w kółko". Moja żonka już się trochę przekonała i nawet czasem obejrzy i błyśnie wiedzą o zespole czy kierowcy. Ale za nim nastąpił progres, zaproponowałem jej ten film i jak zobaczyła, że F1 to od razu było: Boże, co niedzielę jak nie MotoGP to F1 a teraz jeszcze to łooojezu. Po seansie Rush:
Także, polecam. Bardzo dobry film, nawet dla nie lubiących tego sportu. A no i dupeczki, cycki i takie tam też się pojawia.