Treść opublikowana przez Diabeu
-
Piractwo konsolowe - cienie i blaski
JEDYNKĘ!!!!! a z typa zostało zero hehehehe
-
Resident Evil 5
grafika ładna, sterowanie z poprzedniej dekady i niezniszczalna kukurydza ale i tak chcę w to zagrać btw Sheva czy jak jej tam to dobry patent aby wszyscy co zarzucali RE5 rasizm mogli pójść i się wypałować na dziko
-
Hit, którego fenomenu nie pojmujecie
ciar nie było, od gier oczekuję czegoś innego a nie patosu i mielenia ozorem na temat życia i wartości;] aha, a sniper wolf miała krzywe cyce
-
Piractwo konsolowe - cienie i blaski
prawdopodobieństwo istnieje nawet w kwestii oberwania w łeb meteorytem podczas wieczornej kąpieli ja po prostu nie rozumiem tej przepychanki tutaj, jak ktoś chce to będzie piracił i żadne pitolenie nie zmieni jego nastawienia - to samo przychodzi, spójrzcie na JJ Królik prowokator wyjechał z aspektem finansowym a jak już było pokazywane to nie o to się rozbija, tu chodzi o zwykłą mentalność
-
Piractwo konsolowe - cienie i blaski
i co z tego? a co do ostatniej linijki to jak najbardziej, wedle rachunku prawdopodobieństwa stado małp jest w stanie napisać bestseller ale to nie o to tu chodzi;]
-
Fallout 3
z tą figurką w Megaton to jest chamówa zdeka, dopiero po fakcie dowiedziałem się że tam jest i teraz to się mogę cmoknąć w pompę
- Far Cry 2
-
Piractwo konsolowe - cienie i blaski
Ej, a co to oznacza? powiększ czcionkę do 180 to zobaczysz
-
Co Cię ostatnio wyje.bało z kapci?
The Acacia Strain - carbomb basy rżną mózg jak dzikie ogólnie fpytkowa kapelka
-
Kącik Hejtera
sad panda jesteś, i (pipi) więcej wódy i dragów ziomuś, spójrz na Iggy Popa
-
Linki do Waszych ulubionych teledysków
dobre ścierwo
- Fallout 3
-
Piractwo konsolowe - cienie i blaski
:plask: wy macie nawalone w deklach czy po prostu staracie się za wszelką cenę podnieść sobie samoocenę? żadna gra nie ma duszy, żadna gra nie ma magii - to kupa zer i jedynek zapakowanych w pcv można mieć 10 koła na miesiąc i grać na piratach, tak po prostu
-
Hit, którego fenomenu nie pojmujecie
co jest takiego fenomenalnego w mgs na psx? totalny przeciętniak z kretyńską fabułą ludzie to chyba czochrają się dla zasady bo rewelacji czy rewolucji w tym nie ma i nie było
-
Condemned 2
dobra mordy, na poważnie? kto kiedy może grać to się ustawimy ja to jestem co dzień po 21 jak każdy wpisze swój czas to znajdziemy rozwiązanie, a acziki nam same wpadną, wsio wytłumaczę na live jak będziemy łupać
-
Far Cry 2
heh, ja chyba znowu wracam do fc2 multi, ma swoje wady ale fun też jest a jak trafisz na w miarę kumatych ludzi to rozpierducha jest przecudna może starczy mi się na dobicie do 30 ranku, to jakieś 1,5mln expa :plask: signap, ja jakoś nie mam kłopotu z ubiciem typa, najczęściej tłukę z kałacha krótkimi seriami, uwielbiam tą spluwę w każdej odmianie
-
Fallout 3
tak się do Deatmeata przywiązałem że jak mi go roboty ubiły to wgrałem sejwa sprzed ponad 2h, teraz jak idę na jakiś większy dym to burka zostawiam w domu O_o żeby tak się z cyfrowym kundlem związać to przesada gra jest przecudna, pierwszy erpeg od dłuuugiego czasu jaki mnie wciągnął, ba, dawno nie miałem takiej motywacji by szukać odkurzacza
- Too Human
-
awaria xbox
masz temat do tego, zamykam
-
Hit, którego fenomenu nie pojmujecie
jRPG jako całość, ani to rpg ani to przygodówka - protagoniści albo w wieku przedszkolnym albo metroseksualni, towarzyszy im obowiązkowo czajnikopająk lub mysz na sterydach przeciwnicy to przegląd półek w spożywczym a każda zdarzenie poprzedzone jest ckliwą, rzewną i naiwną rozmową (strach robić zakupy bo jeszcze sprzedawca opowie historię życia swojego i swojej rodziny do piątego pokolenia wstecz), brak jakichkolwiek wyborów bo trzeba iść tak jak zaplanował to sobie twórca "gry" wprowadzenie do walki potrafi trwać dłużej niż ona sama a animacje grubszych czarów czy skilli to mogą konkurować z blokami reklamowymi polsatu
-
Condemned 2
zdeklarowanych to widzę 3 - ja, ty i ksips1 jeszcze został easye i mastershake
-
Stranglehold
można się ustawić
-
Condemned 2
potrzeba 4 minimum a wygląda że mamy 5 na tą chwilę, to się może udać;] kto chętny na piątek? tak 23 z minutami bo na 20 idę na koncert
-
Left 4 Dead
Uszaty, a mnie nie zdziwiło nic a nic, od dawna wybory zgredów są tendencyjne kilka najbardziej obgadanych tytułów którymi się przerzucają
-
GTA IV - wrażenia, komentarze
szkoda mi życia na takie pierdoły mam się szwędać po śmietnikach aby znaleźć jakiś smaczek o którym zapomnę po 3 minutach? i który tak naprawdę nic dla mnie i dla grywalności nie znaczy? jak ktoś ma masę czasu to luz, niech sobie zwiedza i liże ściany chodzenie na randki? jakieś zacieśnianie znajomości z debilami? to ja sobie second life zainstaluję;] do Vice City to czwóreczce daleko pod względem przyjemności z gry a gołąbków to mogli dać 1000, i tak 99,99% graczy korzystało z map, tak im się chciało szukać - no a przecież tak za(pipi)iste miasto zrobili (bo zrobili pod względem architektury) esencją swobody to jest dla mnie Crackdown, zarżnąłem płytę i musiałem ją regenerować oczywiście 44bronx, nie potrafię jeździć nic a nic, taki ze mnie paralita że nie mam pojęcia jak udaje mi się wsadzić płytę do czytnika bez poderżnięcia sobie gardła ni to sim ni to erkejd, ni pies ni wydra, a jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego;] wam pała bryka a ja się srogo zawiodłem na gta4 jako całości, fin