Treść opublikowana przez Yap
-
Darksiders: Wrath of War
Guzik tam pokazali, ale i tak podpakowali oczekiwania. Rozumiem zgrzyty niektórych osób w kontekście jedynki (gra potrafiła znużyć w pewnych momentach), ale jako całość okazała się dla mnie strzałem w dziesiątkę. Mam nadzieję, że Death będzie gorszym skurkowańcem niż War. A'propos Estel, troszkę się chyba machnąłeś z "wywaleniem Deatha" :tongue:.
- Prototype
-
Darksiders: Wrath of War
Nooo! I mięta! Troszke mierzi wypad War'a (chciałoby się zagrać wszystkimi braciszkami), ale i tak jest nieźle. Na tego newsa czekałem za długo.
-
Devil May Cry Collection
Łot i niułs dnia. Przelezę na DMD wszystko co tylko możliwe do przejścia. Takie gry powinny wychodzić w Classicach. Nie TRy :tongue:
- Prototype
-
Prototype
Ok, pchnąłem dziś Hard po czym zabrałem się za masterowanie misji pobocznych. Może być problem z trzema z nich, ale pewnie odpowiednia ilość podejść wystarczy. Zostało mi jeszcze 11 dodatkowych misji i trzy trofea (w tym platyna). Uczepiłem się tej gry, ale nic dziwnego. Daje radę.
-
Oceny gier na PS3
Prototype 8+/10 +misje poboczne +rozwój postaci i moce +poziom trudności +minimalne zwolnienia tam gdzie największa rozpie.rducha +Alex Mercer to skurkowaniec +free roaming +dość ciężka platyna -klony na ulicach -gra niezbyt rozwinięta graficznie -pudełkowatość miasta -czasem sterowanie wariuje -TARGETIIIIING!!!!! Dead Nation 9+/10 +wszystko -nie wiem, może czasem blokowanie się postaci głównego bohatera/ki na obiektach otoczenia
-
W co teraz grasz?
Alan Wake - zacna gierka. Pożyczyć i zagrać warto.
-
Wasze ulubiona postać (postacie) z gier
Mały update: od niedawna bardzo przypadli mi do gustu Alex Mercer z Prototype oraz Cole z inFamous.
-
Champions League
Obstawiałem 1:0 dla ManU. Jak mile się pomyliłem widząc to co widziałem. Nie rozumiałem tego dlaczego Czerwone Diabły zostawiały tak wiele wolnego pola piłkarzom Blaugrany, ale to ich problem. Przewaga Barcelony przejawiała się w niemal każdym elemencie, Messi po kilku nieudanych zagraniach tylko się rozpędzał, Iniesta i Xavi panowali w polu kręcąc nieziemskie młyńce, a Villa zaserwował swój kunszt i najpiękniejszą bramkę finału (należało mu się). Ferguson powinien był postawić na Naniego i być może Andersona, którzy ostatnimi czasy byli w dobrej formie. Kolejna niezrozumiała dla mnie decyzja. VISCA EL BARCA!!!
-
Nowa generacja...
Dokładnie. Tylko najwięksi po.je.butańcy kupią konsolę w dzień premiery tylko po to, żeby...ją mieć. Gier na PS3/X360 jest tyle, że nie wiadomo za którą się wziąć. Mam podobnie jak Słupek, dopiero teraz odkopuję starsze tytuły, które gdzieś zgubiłem między jednym większym hiciorem, a drugim. Poza tym dzięki PSS mam grania na następne 7-8 miesięcy i to samego przechodzenia dla przejścia. A gdzie wyciskanie ostatnich soków? Obecna generacja w zupełności mi wystarczy jeśli chodzi o grotekę czy poziom graficzny/techniczny.
-
Piraci z Karaibów
Czarnobrody i Depp w zasadzie uratowali ten film, ale spodziewałem się większego okrucieństwa ze strony tego drania. Jedno mnie strasznie wkurzało przez całą projekcję: to megaujowe, z(pipi)utane i kompletnie nieefektowne 3D. Tam nic nie widać do ciężkiej cholery. Napisy są w 3D kuźwa jego mać.
-
Ninja Gaiden 3
Tej krwi jest całkiem sporo. Nienawidzę słów "jeśli" i "gdyby", ale jeśli poziom wyrzynki będzie choć podobny do tego z fotek to się ze szczęścia zleję. System walki w dwójce jest genialny, natomiast drażni troszkę, że projectile latają zewsząd uniemożliwiając wykorzystanie pełnego potencjału technik Ryu. Klimat i głupota scenariusza totalnie udziwnione i spartolone w Sigmie 2 tylko spotęgowały moją dyssatysfakcję. Marzy mi się balans, równowaga i poczucie, że to co się dzieje na ekranie jest tylko i wyłącznie efektem moich działań. Zdaje się, że jestem niepoprawnym optymistą w temacie NG3.
-
Najbardziej czekam na...
Dwa tytuły: - Gears of War 3 - Ninja Gaiden 3 Resztę obadam jak wyląduje na PSS/XBL lub spadnie do prześmiesznej ceny, bądź dostanę na wymianę.
-
Ostatnio widziałem/widziałam...
Piraci z Karaibów: Na nieznanych Wódach - kino przygodowe na odstresowanie się po ciężkim dniu pracy. 8-/10
-
Ostatnio widziałem/widziałam...
Neds - szkockie kino, szkockie gadanie, gangi, brzydkie baby i pokład przekleństw. Całkiem niezły film. Tron: Dziedzictwo - popołudniowe kino Polsatu.
-
Prototype
Kuźźwa, niemal dwa tygodnie spędziłem na skompletowaniu wszystkich hintów, landmarków, elementów web of intrigue i pchnięciu wszystkich misji pobocznych na platynę. To ostatnie nie było takie trudne jako że kilka z nich już nieświadomie zaliczyłem przy podejściach do golda. Wiem, wiem...to wszystko tylko na Normalu. Ale Hard również pchnę na maxa. W zasadzie jestem w trakcie. Dawno już tak dobrze nie bawiłem się z grą. Najwidoczniej to co mówię zawsze o wyższości grywalności nad wyglądem spełnia się w 100 %. Sori za post pod postem.
-
W co teraz grasz?
Castlevania LoS - śliczna i grywalna sieczka.
-
God of War Portable Collection
Przechodzenie na czas ma sens jeśli już wygrało się wszystko i znalazło się wszystko. Taki Shinobier zrobił jednego, ale przeszedł również GoS bez upgradów i bez damagu. Wersje na PSP są sporo łatwiejsze niż wersje konsolowe.
-
God of War Portable Collection
Rozumiem, że nie mówisz o poziomie God. Tam dopiero można się zabawić
-
co cię cieszy, a co złości?
Dokładnie w tej chwili cieszę się, że mam w co grać, a zabezpieczony jestem na najbliższe 8 miesięcy. Nowości będę traktował wybiórczo by nie popaść w obrzydzenie i bankructwo
-
Castlevania: Lords of Shadow
W końcu się przemogłem i zabrałem się za Castlevanię. Człowiek musi docenić pada Microsoftu grając w LoS na PS3. Tyle tytułem sterowania i funkcjonalności triggerów. Gierka jak na razie jest bardzo przyjemna. Gra się w nią czasami jak w Crasha z tymi wąskimi ścieżkami i liniowością. Combat daje radę bo został zerżnięty z GoW'a. Reszta też na plus.
-
Prototype
Coś za coś. Fakt, że gra nie jest oszałamiająca wizualnie, są dorysowujące się tekstury, przechodnie to klony i parę innych rzeczy, ale pomykanie po wieżowcach, każde wchłonięcie klienta czy rozwałka na ulicy i w powietrzu są na prawdę niezłe. Początkowo strasznie denerwowało mnie sterowanie i ogólnie gra nie sprawiała wrażenia takiej "do skończenia". Drugi sandbox - drugi strzał w dziesiątkę. Mówię oczywiście o sobie.
-
W co teraz grasz?
Gears of War on-line.
-
Prototype
Uff, ostatni boss potrafi napsuć krwi. Po raz pierwszy od dawien dawna skorzystałem z YouTube by się podszkolić...tylko po to by załatwić go po swojemu. Teraz zostało już tylko wymasterować Normal i zaliczyć tę SON OF A BITCH FUCKIN' OSTANIĄ MISJĘ Z ŚMIGŁOWCEM!!!:verymad::verymad::verymad: Poza tym gra jest w deskę. I nie wiem jak oni to zrobili, że ani na sekundę nie zwalnia .