Opublikowano 25 stycznia 201312 l najlepsza nuta? moim zdaniem, odpowiedź na to pytanie jest tylko jedna ach <3
Opublikowano 25 stycznia 201312 l slucham soundtracku od kilku dni nonstop "he's the top of the west always cool, he's the best"
Opublikowano 25 stycznia 201312 l jedynym minusem ost'a jest to , że ain't no grave cash'a się nie załapało, polecam ukraść sobie osobno bo warto !
Opublikowano 25 stycznia 201312 l No wreszcie zobaczyłem. Przez cały film bylem maks skupiony na akcji i nie chciałem by się ta historia skończyła. Zarówno Jamie Foxx jak i Waltz zagrali postaci ambiwalentne moralnie za co duży plus. DiCaprio także dał popis, zwłaszcza jak później grał z rozwaloną ręką. Tarantino musiał efektownie skończyć. Raz się śmiałem, raz byłem przejęty tym co widzę, pozytywna huśtawka emocji. Do tego zdjęcia oraz rewelacyjna muzyka. Masakra.
Opublikowano 26 stycznia 201312 l ja w przyszłym tygodniu idę drugi raz, a rzadko mi się to zdarza. Ost też katuję od kilku dni, kawał dobrej muzy, ale to w sumie standard u Quentina. Tu zrobił i tak spory wyjątek i użył kawałków napisanych specjalnie ''pod film'', u niego to rzadkość.
Opublikowano 27 stycznia 201312 l ja tez w koncu poogladałem, a bylem wcześniej troche sceptycznie nastawiony (nie wiem czemu w sumie), a jednak okazalo sie że film jest za(pipi)isty, prawie wszystko mi sie bardzo podobało, a na czele stawiam gre aktorów, zwłaszcza niemca. nie wiem, jakoś przyzwyczailem sie oglądać aktorów ktorzy są kukłami bez wyrazu (nawet w niezłych filmach) , a tutaj takie charakterystyczne role tak ciekawie zagrane, i jeszcze większośc aktorów gadało z za(pipi)istym akcentem użwyając tego starodawnego slangu, bardzo mi sie podobalo mimo że niektore kwestie było trudno zrozumieć muza też dobra, wlasnie odpalam OSTa zwykle sie czepiam filmów, ale tutaj mimo że bylo pare dziwnych rzeczy to w sumie nawet nie chce mi sie ich czepiać , nawet nie pamietam dokładnie co mi sie mniej spodobalo, bo ogolny wizerunek byl tak fajny i dawal taką rozrywke że naprawde ;D
Opublikowano 27 stycznia 201312 l Mnie jeszcze rozwaliły te sceny kiedy kamera tak szybko najeżdżała na twarze bohaterów.
Opublikowano 27 stycznia 201312 l Autor Ja też obejrzałem. Majstersztyk, choć nie najlepszy film w dorobku Tarantino. Lepszy za to od Basterdsów. Jedyne co na minus to Waltz, w tym sensie że rola w Django nie była już tak błyskotliwa jak nazisty. 9/10 http://www.youtube.com/watch?v=TLwjCvxp8AQ <33333333333333333333333333333 mogła wyglądać o wiele lepiej. jak czytałem to własnie wyobrażałem sobie coś na miarę sceny w której psy rozdzierają murzyna na strzępy. kompletny chaos, krzyki, konie i ludzie bez kończyn, ku kluxy tratowane przez własne środki transportu. no tak to quentin opisał. Edytowane 27 stycznia 201312 l przez Mendrek SPOILER
Opublikowano 27 stycznia 201312 l Sporo. Co w sumie średnio mi tam pasowało jedyne przegiecie to : koncowa scena jak django ubija siostre Candiego. Dostaje kulke i wystrzeliwje jak z procy No ale z tego co gdzieś czytalem, to jest realna reakcja ciała na postrzał ;p Filmy wypatrzyły efekt, że można dostać kulkę i stać na nogach ;p No film bardzo dobry, zabawa formą acz chyba za mało, bo wyglądało to nieco epizodycznie, zaś film ogólnie nie wychodził poza bezpieczny kanon anty-westernu. Na plus na pewno muzyka, ciekawa rola Waltza, choć nietypowa - bo pokazał słabości i ludzką naturę, zaś Django był jak klasyczny hero po skrajnościach Miałem wrażenie, że film się nieco dłuży, no ale że sceny końcowe były napchane akcją, to nie narzekałem No i bardzo ciekawa rola Jacksona, w zasadzie to był największy sku.rwiel w tym filmie, tu niestety mimo i tak dobrej roli, Caprio musiał ustąpić doświadczeniem. Oczywiście film pokazuje dosadnie traktowanie czarnych w tamtych czasach, i chyba sporo musieli tym czarnym zapłacić, by dali się tak upadlać. Obawiałem się, że przez pastisz film popadnie w jakiś nieintencjonalny rasizm, ale jednak jest w tym mocno gorzki smak - czyli pokazanie że ta sytuacja wtedy była chora. Na pewno białym Amerykanom jest wstyd to oglądać. A przynajmniej powinno. Dziwne jednak, że kobiety były tam dosyć szanowane, bo jak wiadomo one nie miały się też zbyt dobrze. Ogółem film bardzo dobry. Osobiście brakuje mi Tarantino z Kill Billa czy Pulp Fiction, bo ostatnio robi stonowane filmy, ale ogółem Django to kawał dobrej reżyserki i na pewno najlepszy film Tarantino od dawna.
Opublikowano 27 stycznia 201312 l No ale z tego co gdzieś czytalem, to jest realna reakcja ciała na postrzał ;p Filmy wypatrzyły efekt, że można dostać kulkę i stać na nogach ;p to nieprawda. po pierwsze on strzelał pod ostrym kątem z góry i z boku, a babka odleciała prosto do tyłu po drugie zgodnie z fizyką jest możliwe żeby pocisk odrzucił tak człowieka, tylko że wtedy odrzcał by tak samo strzelca - ponieważ energia odrzutu działa w obie strony. dlatego gdyby np strzelać z armaty to spokojnie by odrzuciło, ale z rewolweru nie ma szans, już prędzej jakiś potężny shotgun mógłby troche odrzucać o taki http://www.youtube.com/watch?v=TNlFgr9BoPM EDIT dodam że mi tam wystrzał specjalnie nie przeszkadzał, uznałem to za żart Edytowane 27 stycznia 201312 l przez Yano
Opublikowano 27 stycznia 201312 l Tarantino mowil, ze ten wystrzal jest zrobiony specjalnie jako takie mrugniecie okiem do starych westernów. A przynajmniej trivia na IMDB tak mówi.
Opublikowano 27 stycznia 201312 l To ciekawe kto mi wyjaśni to rozlewanie się juchy na wszystkie strony świata. Czepiacie się. OST http://www.nj.com/entertainment/index.ssf/2012/12/django_unchained_soundtrack_ta.html Edytowane 27 stycznia 201312 l przez MajorZero64
Opublikowano 27 stycznia 201312 l ja w tej akcji mógłbym przyczepić się tylko do tego, że ciało leci w złym kierunku, sama akcja to po prostu mrugnięcie okiem i jest jak najbardziej w stylu Quentina Edytowane 27 stycznia 201312 l przez 44bronx
Opublikowano 27 stycznia 201312 l Taka konwencja. Jak tamta siostra odleciała to parsknąłem śmiechem.
Opublikowano 28 stycznia 201312 l Nie czaję ludzi, którzy narzekają na rap w tym filmie tylko ze względu (jak się domyślam) na swój hermetyczny gust muzyczny.
Opublikowano 28 stycznia 201312 l co jak co, ale rap znalazł się w tym filmie nie z przypadku i jak komuś nie pasuje to beczka
Opublikowano 29 stycznia 201312 l a kto narzeka na rap w tym filmie? Z resztą rap i kowboj/samuraj filmy to żadna nowość i nie od dzis wiadomo, że swietnie się sprawdza. I mówi to ktos kto nie lubi rapu
Opublikowano 1 lutego 201312 l Wróciłem z kina - świetny film, pure Tarantino. Co tu pisać więcej 3h w kinie na tyłku, ale się nie dłużyło.
Opublikowano 2 lutego 201312 l Na pewno białym Amerykanom jest wstyd to oglądać. A przynajmniej powinno.a to niby dlaczego? Nie czaję ludzi, którzy narzekają na rap w tym filmie tylko ze względu (jak się domyślam) na swój hermetyczny gust muzyczny. nazywaj to jak chcesz ale wg mnie wrzucenie rapu w kilka minut po najmocniejszej scenie z całego filmu jakoś nie pasuje. Znacznie lepiej by to brzmiało jako podkład pod okres zimowych polowań albo nawet jako zakończenie.
Opublikowano 9 lutego 201312 l W Zakopanem Django w kinach od 15 lutego Nie wiem jakim cudem jeszcze nie obejrzałem tego ripa z sieci, ale w takim razie już wytrzymam do tego yebanego piątku.
Opublikowano 11 lutego 201312 l Film zaliczony, oceniam go pół oczka niżej niż Pulp Fiction i Bękarty Wojny. Rewelacyjny Waltz, Di Caprio, Foxx i L. Jackson. Trzy godzinny film mija bardzo szybko. Rasistowski, ale uważam, że bez przegięć, bo największym rasistą w tym filmie jest Stephen.
Opublikowano 11 lutego 201312 l Odpowiadam Bartkowi z tematu "Ostatnio widziałem...". Co do średniej na filmwebie to chodzi mi o to, że 8 którą wystawiłem to maximum na jakie ten film wg. mnie zasługuje. Rozważałem również 7 ale z plusem. Ale jest to ocena moja, jako niezbyt znającego się na sztuce filmowej, żadnego konesera. Oglądam średnio jeden film na tydzień, jaram się gwiezdnymi wojnami i władcą pierścieni, lubię jak dobro zwycięża nad złem i rzadko kiedy oglądam ambitne europejskie produkcje niezależne. Już nie chodzi mi o samą średnią ale o pozycję którą ten film zajmuje w rankingu światowym. Średnia na filmwebie to powinna to być zrównoważona ocena użytkowników, a trochę mam wrażenie, że większość głosów to 10 wystawione przez gimberiadę, która wróciła z kina podjarana i główne plusy seansu dla nich stanowią fakty, że byli na "filmie akcji" znanego reżysera Kłentina Tarantino, który dostanie pełno oskarów i w którym gra Leonardo Dikaprio. A i tak pewnie owa gimberiada podczas dialogów bawiła się swoimi smartfonam a odrywała od nich tylko podczas strzelanin. A o Pulp Fiction albo Reservoir Dog pewnie nawet nie słyszeli.
Opublikowano 11 lutego 201312 l film jest wyśmienity, ja osobiście jestem fanem Quentina i jego filmy trafiają do mnie, ale wiadomo, że 10 dla Django to beczka. Dlatego trochę śmiesznie jest sugerowanie się ocenami tych wszystkich filmwebów i innych imdb, ja raczej opieram się na opiniach ludzi, którzy film widzieli, choć i to zależy z kim się rozmawia. reservoir dogs i pulp fiction to najlepsze filmy Tarantino i jedne z najlepszych w ogóle
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.