Opublikowano 21 marca 20214 l 4 godziny temu, mcp napisał: Pokaż ukrytą zawartość Przecież na tym mechu uciekli z tunelu, bez niego by się potopili. A wszedł do niego cyborg bo tylko on mógł go znowu uruchomić. Miał odlecieć sam i ich zostawić? Spoiler no nie podeszło mi to rozwiązanie, batman to tam mógl nawet jetpackiem uciec ktory by przyleciał z nieba, jedynie Flasha wzieło by się na plecy. Ta scena mnie po prostu mocno ukuła nielogicznością.
Opublikowano 21 marca 20214 l Przede mną druga część "Ligi Sprawiedliwości Zacka Snydera". Pozostałe dwie godziny filmu wypełnią mnie równie pięknymi i pełnymi emocjami, jak pierwszy seans. Jestem absolutnie dogłębnie poruszony; naprawdę nie wiem co mam powiedzieć; czy to dźwięk, czy warstwa wizualna tej produkcji, czy bardzo płynny, odpowiednio stonowany jej montaż, a może wszystko to razem zaimplementowane do formatu obrazu 4:3, razem elementy te zostały perfekcyjnie dostrojone, wtłoczone do struktury filmu idealnie. Jedynie dodam, że ,,opadanie kopary" w wydźwięku pierwszej części "JLSC" (tak już zostanie do końca filmu), zaczęło się u mnie ostatecznie od scen Spoiler Wonder Woman w londyńskim banku; emocjonalnie natomiast zupełnie pękłem (coś we mnie po prostu puściło) od momentu ujęć w Norwegii filmu, gdy jakaś tutejsza kobieta żegnała pięknym śpiewem odchodzącego Aquamana. ...Bez oceny... 10/10 postawię "The Snyder Cut" raczej symbolicznie; taka nota nie oddaje skali wyjątkowości tej produkcji. Ponad myśl, ponad wszystko...
Opublikowano 21 marca 20214 l Wczoraj to obejrzałem. Świetna produkcja. Kinową wersje z 2017 zapomnialem godzine po seansie. A tutaj na długo zostanie w głowie. Dobre, mroczne kino superbohaterskie. Slowmo Zacka Snydera mi pasuje, nawet bardzo (ale ja to jestem ten co lubi Sucker Punch). Zdjecia, muzyka, montaż - rewelka. Kolejny film który mi pokazuje dlateczego DCU>MCU. Wierzę że jednak powstanie kontynuacja
Opublikowano 22 marca 20214 l Przyłączam się do zadowolonych. Wersji z 2017 nie oglądałem odstraszony zwiastunami, więc podszedłem na świeżo i oglądało się bardzo przyjemnie, a czas poświęcony na rozwinięcie wątków zdecydowanie popłacił. Podobało mi się, ze wszyscy bohaterowie (chyba poza Batmanem) pokazani się w sytuacjach, gdzie faktycznie ratują / pomagają ludziom w bardziej przyziemnych problemach, a nie tylko naprawiają stworzone przez siebie sytuacje lub ratują przed kosmitami. Naprawdę fajny rozrywkowy film, który dostarczył i napięcia i wzruszeń. Ja tam kupuję tę dramaturgię Snydera pełną patosu. Nie wszystko musi tak wyglądać, ale tutaj zagrało mi w sam raz i mam nadzieję, że DC da zielone światło kontynuacji.
Opublikowano 22 marca 20214 l Druga część "Ligi Sprawiedliwości Zacka Snydera" jeszcze przede mną - a dokładnie: 2 godziny i 2 minuty ekstatycznej mega-rozpierduchy emocjonalnej i przygody w solidnie rozgrywanej akcji. Nawet nie wspomnę o genialności scen ,,załamania czasu", Spoiler bodaj z rozdziału nr. 3, wynikłych z mocy Barry'ego Allena, w tym ujęć ratowania Iris dzięki możliwości ,,Speed force", z których Barry czerpie aż miło. Wizualizacje tu zastosowane, z użyciem kamery poklatkowej i efektu ,,slow-mo" w tych właśnie flashowych częściach filmu, z tak ogromną skalą szczegółowości - jakby rozbicia sekundy na tysiące i tysiące składowych - z tak ogromnym rozmachem, gdzie nawet parówka od Hot Doga Barry'emu się do kieszeni zmieściła, przyćmiewają podobnego typu sceny i efekty wizualne z Quiksilverem z Sagi X-Men (2011-2019); miażdżą te momenty filmowej Sagi Mutantów niemiłosiernie! A na dobre ów flashtime/ speed force time w scenie ratunku Iris (i złapaniu parówki Hot Doga) na skrzyżowaniu ulic w Central City, w jakże typowej miejskiej okolicy, rozpoczął się od tegoż to kadru (jednego z kadrów należących do ,,the breaking glass scene"; poklatkowo zrealizowano to z czystą perfekcją, że szwajcarską precyzją!): Spoiler Wszystko to, co działo się niczym w reakcji łańcuchowej zaraz po tym - ze zdjęcia - momencie, zlepkiem mikromomentów kpiących z koncepcji czasoprzestrzeni (Einstein w rzeczywistości tego filmu zapewne przewracał się w grobie), wywołało u mnie tak niespodziewaną reakcję jakichś przemożnych fanowskich spazmów, że powiedzieć iż mnie po prostu zmiotło, że zbierałem swą szczękę z zawiasami z podłoża, to zdecydowanie za mało! Ten film Snydera, jako kandydat do Oscara za efekty specjalne/wizualne w 2022 roku? A czemu by nie przyjąć takiego założenia?!
Opublikowano 22 marca 20214 l Dopiero teraz zauważyłem, że Darkseid nawet ma witraże ze swoim wizerunkiem:
Opublikowano 23 marca 20214 l Snyder Cut - strasznie kiczowato miejscami, podkład muzyczny amazonek za długi i mordęga to jakaś jest (przypomina mi się muzyka z jaj z tropików jak ten "ginął" na początku), film z w sumie za długi, miał potencjał na fajny krótki serial. Ale i tak mi się podobał, postać Cyborga należycie przedstawiona. Batman w tym filmie chyba najbiedniejszy z całej ekipy (sceny walki takie na siłę i bez pomysłu), szkoda. Oryginalna wersja to było dno kompletne. Ogólnie film zyskał jakby duszę. nie mam pojęcia jak to ocenić w skali od 1 do 10
Opublikowano 23 marca 20214 l Może laickie pytanie, ale jak nie oglądałem pierwowzoru to wystarczy obejrzeć jedynie tę wersję rozszerzoną, a tą pierwotną odpuścić sobie czy obejrzeć obydwie, bo jednak filmy się mocno różnią?
Opublikowano 24 marca 20214 l Bez żadnego pitolenia, mambo-dżambo i innych ceregieli, tylko jedno solidne wejście, najlepszy ,,entrancing" złola, i to jak potężnego!, w dziejach animowanych i filmowych adaptacji Uniwersów Komiksowych. I tak, wkleję mój post z innego forum, bo dla takiego zaprezentowania się Darkseida właśnie, po prostu warto to zrobić. To wybitne ,,entrance" sylwetki Darkseida - to właściwe zaprezentowanie się tej postaci, po którym herosi uciekają (a jak tego nie robią, to przynajmniej powinni!) gdzie pieprz rośnie, to naprawdę to ,,najlepsze pierwsze ukazanie się" tej postaci w całej historii tworów audiowizualnych w Uniwersum DC, ukazujące jej niezmierzoną determinację i potęgę w stylu ,,untamed power and something more"- zaprezentowano w filmie animowanym: "Justice League: War (2014)". Oto fragment poniżej, oglądać od około 1 minuty 10 sekund... ,,I am Entropy, I am Death, I am Darkseid...". Także tego... Mózgownica geeka wyjęta z ,,puszki", przewrócona na drugą stronę, i włożona z powrotem... https://youtu.be/ARxH1MD9avQ
Opublikowano 24 marca 20214 l W dniu 22.03.2021 o 09:17, Shankor napisał: Gdyby nie slow-mo to film trwałby godzinę krócej. Ostatecznie okazało się, że efekty slow motion to aż 24 minuty i 7 sekund
Opublikowano 26 marca 20214 l Tak, z lepszą świadomością geeka nie można było rozpocząć tego dnia. Taka informacja z rana... jak śmietana. Czekajmy!!!
Opublikowano 26 marca 20214 l Ujdzie - ale film Ayera miał ekstra trailer, a film wyszedł gówniany, więc tutaj mam nadzieję, że efekt będzie odwrotny.
Opublikowano 26 marca 20214 l A ja tutaj przeniosę wątek o Lidze Snydera, bo Co ostatnio wiedziałem nie jest od tego. No kurde fajnie się to oglądało. Nagle wszystko ma sens i to nawet logiczne było. Tym bardziej jestem zły, że dali Wedonowi wypuścić takie gowwno jakie wyszło. To tylko potwierdza fakt, że grubasy z wytwórni nawet nie oglądają tych filmów tylko zobaczyli wyniki kasowe Awendrzersów i powiedzieli "ok to my też chcemy tyle zarobić". Ten debil Whedon wyciął przecież najważniejsze motywy, które scalały cały film. Typ chyba nie lubi czarnych, a właśnie ten motyw cyborga spaja wszystko do kupy xD
Opublikowano 27 marca 20214 l ale kupa ten zwiastun, i te krindżowe teksty, które w domyśle miały być śmieszne, yh
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.