Skocz do zawartości

Nawyki, dziwadła i przyzwyczajenia w grach

Featured Replies

Opublikowano

 

w sumie po kij ta instrukcja jak nikt i tak tego nie czyta.

A mi się zdarzało. W Halo 4 po raz 178423234 bez powodu zmieniono sterowanie, a że nie ma instrukcji to musiałem co chwilę do menu wchodzić. Wku.rwiające.

Co za róznica czy spauzujesz gre i wejdziesz w menu czy spauzujesz gre i będziesz czytał menu?

  • Odpowiedzi 151
  • Wyświetleń 9,6 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Most Popular Posts

  • Żeby odetchnąć od przepełnionego testosteronem, wściekłością, syndromem małego penisa oraz minusami wlepianymi Mendrkowi tematu, może czas popisać o czymś lżejszym.   Więc jakie macie nawyki podczas

  • SpacierShark123
    SpacierShark123

    W sumie jest to w pewien sposób dziwactwo . Chociaż w większość gier jestem w stanie pograć znośnie na komputerze i tak wolę okrojone wersję na konsolach.Nie mam pojęcia czemu , nawet po podpięciu kon

  • 1. Gram siedząc na fotelu lub krześle. Nie potrafię leżeć czy nawet oprzeć się podczas gry. Pochylam głowę do przodu, ręce opieram na udach i dopiero mogę swobodnie grać. Inaczej po prostu nie umiem.

Opublikowano

 

 

w sumie po kij ta instrukcja jak nikt i tak tego nie czyta.

A mi się zdarzało. W Halo 4 po raz 178423234 bez powodu zmieniono sterowanie, a że nie ma instrukcji to musiałem co chwilę do menu wchodzić. Wku.rwiające.

Co za róznica czy spauzujesz gre i wejdziesz w menu czy spauzujesz gre i będziesz czytał menu?

To zależy, nie zawsze trzeba pauzować grę, żeby popatrzeć do instrukcji. OK, instrukcja nie jest jakaś niezbędna, ale powinna być jakakolwiek - nawet jedna kartka z najważniejszym info.

Edytowane przez _Shaman_

Opublikowano

w sumie po kij ta instrukcja jak nikt i tak tego nie czyta.

Instrukcje do GTA zawsze były świetne, najlepsze te w konwencji gazety do LCS i VCS
Opublikowano

No niektóre instrukcje były wypchane ciekawym stuffem aż miło się je przeglądało (zwłaszcza te z poprzedniej generacji).

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Jeśli podczas gry w przygodówkę podpatrzę gdzieś jak rozwiązać daną łamigłówkę to automatycznie przestaję w taką grę grać stwierdzając ,że dalsze granie nie ma sensu jeśli samemu nie rozwiązałem wszystkich zagadek w produkcji gdzie właściwie tylko o to chodzi. Dopada mnie również po takim zdarzeniu krótkotrwała furia i myśli w stylu " ale ze mnie cienki bolek". 

Edytowane przez Sebastian Ś.

Opublikowano

"Ktos tu gada po polsku" znany tekst na mmo serwerach" ja zazwyczaj siedze tez cicho

 

Instrukcje gier wydawanych przez EA nie masz za bardzo co czytać już xD

 

W ostatnim wydaniu pudelkowym c&c kolekcji nawet plyty nie daja.tylko kod origin

Edytowane przez Labtec

Opublikowano

W sumie jest to w pewien sposób dziwactwo . Chociaż w większość gier jestem w stanie pograć znośnie na komputerze i tak wolę okrojone wersję na konsolach.Nie mam pojęcia czemu , nawet po podpięciu kontrolera nie sprawia mi gra tyle radości co na konsoli.

Opublikowano

Ja mam takie coś, że jeśli jestem napalony na grę w której jest free roaming (np. RPGi, GTA, Assassiny, Zeldy) to przed zakupem gry często wyszukuję w necie mapy świata tej gry i sobie je mniej lub bardziej dokładnie oglądam, studiuję. Jara mnie to. Potrafię to robić nawet codziennie. Lubię też oglądać sobie w Google Image mapy gier, które już przeszedłem. Np. włączam sobie Skyrim world map i przypominam sobie jak dana lokacja wyglądała z FPP.

Opublikowano

Wystrzele 1 nabój w fps i zmieniam magazynek na nowy :)

Opublikowano

Po skończeniu gry, porównuję ile % trophy zaliczył kolega w danej grze:)
Denerwuję się jak ten sam gość, który przygodę z grami rozpoczął dopiero od PS3, a w niektórych tytułach ma więcej procent:)

Opublikowano

Po skończeniu gry zawsze przeglądam w całości napisy końcowe, zwracając szczególną uwagę na artystów i wyłapując polskie nazwiska.

 

W RPGach wykorzystuje 3 sloty na aktualnego sejwa (różnica w zapisie zazwyczaj 5-10 minut), nauczona bugami blokującymi questy, plus zostawiam zapisy po każdym chapterze/ważniejszym wydarzeniu.

Opublikowano

Po skończeniu gry zawsze przeglądam w całości napisy końcowe, zwracając szczególną uwagę na artystów i wyłapując polskie nazwiska.

 

W RPGach wykorzystuje 3 sloty na aktualnego sejwa (różnica w zapisie zazwyczaj 5-10 minut), nauczona bugami blokującymi questy, plus zostawiam zapisy po każdym chapterze/ważniejszym wydarzeniu.

 

Haha, mam dokładnie tak samo. No, może z tymi napisami to bardziej jak muszę obejrzeć ew. spodziewam się czegoś po nich (MGS anyone?).

 

 

 

nauczona

winner do boju! :ninja:

 

 

Edytowane przez raven_raven

Opublikowano

Wystrzele 1 nabój w fps i zmieniam magazynek na nowy :)

To jest chyba największa głupota w strzelaninach odkąd powstał ten gatunek gier. W KAŻDEJ grze powinno być tak, że po przeładowaniu tracisz resztę amunicji w magazynku. Wprowadziłoby to jakiś element strategii, planowania.

 

Dziwię się, że nikt na to nie wpadł do tej pory. Twórcy gier od siedmiu boleści. Jeśli nie będzie się zwracać uwagi na takie detale to gry nie będą się rozwijać.

W sumie jest to w pewien sposób dziwactwo . Chociaż w większość gier jestem w stanie pograć znośnie na komputerze i tak wolę okrojone wersję na konsolach.Nie mam pojęcia czemu , nawet po podpięciu kontrolera nie sprawia mi gra tyle radości co na konsoli.

To nie jest żadne dziwactwo. Po prostu z każdą kolejną grą coraz bardziej zaśmiecasz Windowsa co przybliża cię do nieuknionej reinstalacji systemu. NIby można wszystko usunąć ręcznie lub użyć odpowiednich progamów ale i tak zawsze coś zostanie. Do tego gry PC zacinają się ze 2 razy częściej.

Edytowane przez rkBrain

Opublikowano

@up 

Nieprawda, bo w Mafii 1 ktoś na to wpadł. Tam po zmianie magazynka traciłeś niewykorzystane naboje.

Opublikowano

Dziwię się, że nikt na to nie wpadł do tej pory. Twórcy gier od siedmiu boleści. Jeśli nie będzie się zwracać uwagi na takie detale to gry nie będą się rozwijać.

 

Są takie gry, ale swoją drogą w każdym razie może Cię to zainteresuje:

 

http://www.youtube.com/watch?v=IEFF3kYnbdg

Opublikowano

 

Dziwię się, że nikt na to nie wpadł do tej pory. Twórcy gier od siedmiu boleści. Jeśli nie będzie się zwracać uwagi na takie detale to gry nie będą się rozwijać.

 

Są takie gry, ale swoją drogą w każdym razie może Cię to zainteresuje:

 

 

Brothers in Arms:Hells Highway także posiada ten ficzer 

 

Wygląda na to,że jednak paru twórców na to wpadło ;d 

Opublikowano

To raczej w grach pecetowych się to stosuje, jak w  Vietcong, Operation Flashpoint i Delta Force.

Opublikowano

Moze to nie jakis nawyk, ale jesli mam jakas lepsza gre, lub jeszcze na nia czekam to lubie troche o niej poczytac - nie chodzi tu o fabule, ale historie jej powstania, jakies ciekawostki i informacje od developerow.

Lubie jak w grach sa materialy dodatkowe takie jak artworki czy szkice koncepcyjne - moim zdaniem cos takiego powinno byc dodawane do kazdej gry zeby gracze mogli zobaczyc prace jej tworcow.

Opublikowano

Żeby wogóle zacząć grać muszę mięć wysprzątany pokój. Jeśli biorę się za granie w burdelu to po paru minutach przez rozpraszanie się się a następnie denerwowanie niepożądkiem włączam pauzę i zaczynam ogarniać syf i wracam do gry. Podobnie nie lubię grać jak mam coś do zrobienie tego dnia. Wolę wszystko sobie wcześniej porobić i mieć spokój. Z jednym i drugim wiąże sie pewnie też to, że nie włączam konsoli/kompa na 5 minut tylko minimum godzinka.

Edytowane przez dawdi17

Opublikowano

Ja mam tak, ze dopiero po przejsciu gry czytam jej recenzje, opinie na forumku. Nie robie tego wczesniej, bo boje sie, ze trafie na chocby najmniejszy spoiler.

Opublikowano

Zawsze przed włączeniem konsoli myje ręce.

Zawsze przed włożeniem płyty do czytnika przeglądam ją z obu stron czy nie ma żadnych farfocli. To samo robię po zakończeniu grania.

Opublikowano

Żeby wogóle zacząć grać muszę mięć wysprzątany pokój. Jeśli biorę się za granie w burdelu to po paru minutach przez rozpraszanie się się a następnie denerwowanie niepożądkiem włączam pauzę i zaczynam ogarniać syf i wracam do gry. Podobnie nie lubię grać jak mam coś do zrobienie tego dnia. Wolę wszystko sobie wcześniej porobić i mieć spokój. Z jednym i drugim wiąże sie pewnie też to, że nie włączam konsoli/kompa na 5 minut tylko minimum godzinka.

 

O, mam to samo. Musi być czysto, posprzątane i na karku nie mogę mieć żadnych poważniejszych zadań.

  • 6 miesięcy temu...
Opublikowano
  • Autor

We wszelkiego rodzaju RPGach, strategiach i innych grach gdzie postacie lub jednostki mają statystyki, wszystkie parametry muszę mieć w liczbie parzystej. Nie mogę mieć np. STR na 15. Albo zostawiam na 14, albo daję od razu 16. Nie wiem czemu, ale nie ma bata - prędzej nie przyznam punktu do skilla wcale, niż po dodaniu zostawię go w liczbie nieparzystej...

Opublikowano

Też tak mam. A z innych dziwnych rzeczy - może nie jest to dziwactwo, ani przyzwyczajenie, a raczej jakaś dziwna koślawość. W każdym rpgu, gdzie mam do wylizania jakiś system korytarzy, to zawsze, ale to zawsze pójde najpierw tam gdzie trzeba według fabuły lub zadania i muszę wtedy zaiwaniać całą mapę do tyłu, odkrywać to, co zostawiłem :/ No nie pamiętam żebym kiedykolwiek zaliczył najpierw wszystko, co jest do zwiedzenia. Podejrzewam, że to nie tylko moja przypadłość ;]

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.