Opublikowano 15 października 201311 l Autor Ja mam odwrotnie. Jeśli widzę kilka ścieżek i wiem, która prowadzi do głównego celu, a która jest odskocznią, to zawsze wybiorę drugą. Czasem właśnie resetuję grę lub wracam do save'a/checkpointa, jeśli się pomylę i coś mi umknie.
Opublikowano 15 października 201311 l Ja złapałem się na tym w bijatykach online, że moja ostatnia walka w dniu musi być wygrana. Czasami jak mam złą passę i kiepski dzień, to potrafię przez to przegrać kilka walk z rzędu i to z największymi lamami. K*rwy sypią się na lewo i prawo, ale w końcu natrafiam na jakiegoś totalnego leszcza, wygrywam z nim i czuję się uwolnionym człowiekiem
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.