Skocz do zawartości

Mistrzostwa Świata w piłce nożnej 2014

Featured Replies

Opublikowano
  • Autor

No więc tak gra Kostaryka. Przyznam, że inaczej, niż się spodziewałem. Dobra kontrola nad piłką i dość otwarty, ofensywny styl. Wyniki z eliminacji nie kłamały. Pomaga im fakt, że Urugwaj jest w ataku żałosny, ale - też nieco zaskoczenie - obrońcy są w dość dobrej formie (oczywiście mecz potoczył się tak, że wpuścili trzy, ale nie z winy szczególnie słabej gry obrońców).

 

 

Campbell to oczywiście talent. Ostatnie sezony miał mało imponujące, ale w Olympiakosie zaczął pokazywać zadatki naprawdę dobrego seniorskiego gracza (co widzieliśmy np. w meczu z United). W Kostaryce oczywiście od jakiegoś już czasu jest samcem alfa i gra skupia się na nim.

Edytowane przez ogqozo

  • Odpowiedzi 3,4 tys.
  • Wyświetleń 185,9 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Most Popular Posts

  • z racji zech wygrol typera i zech jest richtich najlepszy chlop co sie zno na fusbalu tukej ,godom i glosza byscie nie siali fermentu i nie asili sie, ze ten gorol z argentyny wygrol slusznie jakos na

  • Tak jak myślałem. Kolumbia grała tak se, a Brazylii udało się strzelić dwa niezłe gole ze stałych fragmentów. Trochę ich optymizm porwał po tych kilku wygranych z łatwymi przeciwnikami, ale Brazylia n

  • na każdym z meczów Argentyny zasnąłem na pół godziny... ja nie chcę jej w finale   już na poprzednich mundialach jakoś lepiej mi się ich oglądało, tak bardziej radośnie grali, nawet za Maradony. tut

Opublikowano

czerwona :O

Opublikowano

Niezłe jaja

 

 

I debilne zachowanie perejry

Opublikowano

Kostaryka...piękny mecz (łzy w oczach)!!!! Przykre zachowanie Maxiego na koniec....

Opublikowano

No kapitalnie Kostaryka zagrała w drugiej połowie. Nareszcie ktoś potencjalnie słabszy skarcił ten męczącą grający Urugwaj :D .

Opublikowano

I to jest piekne w piłce, ze czasem są takie niespodzianki jak dziś :) 

Nikt chyba nie stawiał na Kostarykańczyków. 

Opublikowano

2010 MŚ w RPA: pierwszych 6 spotkań - 7 goli. 2014 MŚ w Brazylii: pierwszych 6 spotkań - 22 bramki.

 

oby tak dalej

Opublikowano
  • Autor

Koneserzy FM-a nie są zdziwieni postawą Campbella.

 

 

 

Gdyby każdy talent z FM-a na 4,5 gwiazdki miał analogicznie grać na Mundialu, to świat trochę inaczej by wyglądał...

Opublikowano

2010 MŚ w RPA: pierwszych 6 spotkań - 7 goli. 2014 MŚ w Brazylii: pierwszych 6 spotkań - 22 bramki.

 

oby tak dalej

 

Zayebisty jest ten turniej puki co.

Opublikowano

I to jest piekne w piłce, ze czasem są takie niespodzianki jak dziś :)

Nikt chyba nie stawiał na Kostarykańczyków. 

Ja jestem (pipi)nięty, więc stawiałem!!!

Opublikowano

2010 MŚ w RPA: pierwszych 6 spotkań - 7 goli. 2014 MŚ w Brazylii: pierwszych 6 spotkań - 22 bramki.

 

oby tak dalej

 

Anglia - Włochy  prawdopodobnie obniży średnią.  Na Euro też było to pierwsze bezbramkowe spotkanie.

Opublikowano

Jezu, niech jeszcze Lwy Albionu rozjadą te makarony i będzie pięknie, a mecz słoniowych z nipponem to będzie wisienka na torcie i kwintesencja tych wspaniałych mistrzostw. Dawno piłka nożna mnie tak nie cieszyła jak teraz, cóż za cudowna odskocznia od tych wszystkich gran derbi itp. Byle tak dalej!

Opublikowano

 

I to jest piekne w piłce, ze czasem są takie niespodzianki jak dziś :)

Nikt chyba nie stawiał na Kostarykańczyków. 

Ja jestem (pipi)nięty, więc stawiałem!!!

 

 

A to zwracam honor :) :) 

Opublikowano
  • Autor

Wchodzę na Twittera i oczywiście każdy jest Kostarykańczykiem, a Joel Campbell to zdaniem moich znajomych "największe odkrycie Mundialu" (ciul, że większość graczy zagrała na razie zero meczów, a pozostali jeden). Urok wielkiej sceny.

 

 

 

Za godzinę mecz o drugie miejsce w grupie, bo jak już wiemy Kostaryka to pewniak. Włochy bez zaskoczeń... w sensie, względem ostatnich dni, bo nadal ten skład jest znacznie zmieniony względem tego, co znamy. Zacznijmy od tego, że będący w... średniej formie Balotelli jednak na ataku, a Immobile nie. Marchisio na lewej, Candreva na prawej, w środku Verratti, Pirlo, De Rossi (w sumie mocna pomoc - Candreva ma za sobą dobry sezon, tercetu środkowych nie trzeba reklamować). Obrona taka jak na treningach, ale nadal zadziwia - ilu niedzielnych widzów uniesie brwi, widząc Matteo Darmiana i Gabriela Palettę obok Chielliniego i Barzagliego? W bramce Sirigu.

 

Anglia również jak stawiano. Wielu graczy Liverpoolu - Johnson na lewej, w środku Gerrard i Henderson, z przodu Sterling i Sturridge. Jednak nie dostał szansy Lallana - na skrzydłach Rooney (w klubie nie grał na lewej, ale w kadrze w ostatnim meczu wypadł bardzo ciekawie) i Welbeck.

 

Zasada niby prosta - długa laga i jedziemy, ewentualnie jakiś stały fragment Bainesa i męczymy na 1-0. Włochy wyglądają krucho w obronie, ale mocno w pomocy - a więc prawdopodobnie Roy postawi na szybkość - za tym przemawia obecność dwóch jeźdźców bez głowy Welbecka i Sterlinga. Dodatkowo Sturridge umie schodzić wgłąb i być może będzie próbował na modłę Liverpoolowską wypuścić jednego z dwóch szybkich do przodu. No i Rooney, który umie wiele.

 

Włochy? Włochy na oko mogą być jeszcze bardziej angielskie, niż Anglia. Wszyscy długie lagi na Balo. Poziom meczu może zależeć w dużej mierze od tego, w jakiej roli zagrają Candreva i Marchisio.

Edytowane przez ogqozo

Opublikowano

To se dzisiaj pośpię z3h :D Ale warto!!! Kocham futbol, normalnie po 4 latach ta pasja we mnie odżyła, je.bać gierki!!!

Opublikowano

urugwaj chyba sobie pomyślał że 3 punkciki za pstryknięciem palca dostaną i na boisku wcale nie było widać, żeby jakoś się starali o te wygraną, wygrał ten kto więcej zapyerdalał, kostaryka teraz będzie grać na luzie bez spinki, ten mecz musiał ich nieźle podbudować

Edytowane przez mersi

Opublikowano

Kiepsko z defensywą. Jagielka jest przeciętniakiem, lepszym wyborem mimo wszystko byłby Jones obok Cahilla. Johnson był najgorszym ogniwem Liverpoolu, popełniał masę błędów, a  po godzinie gry ledwo nadąża za piłką. Z przodu wywaliłbym Welbecka, może i jest szybki, ale potyka się o własne nogi i jest słaby w wykańczaniu akcji.

Opublikowano

Postaram się dotrwać i obejrzeć mecz Japończyków z WKS. Nieźle się wkurzyłem, chciałem postawić na live przy stanie 2-1, że Kostaryka wygra co najmniej dwoma bramkami (kurs 8.00). Już kliknąłem i się rozmyśliłem. Wczoraj oglądałem z kumplem mecz Holendrów z Hiszpanami i mówi przy stanie 1-0 dla Hiszpanii: Graj na Holandię (kurs 14,80!) No i nie posłuchałem...Wieczór byłby szczęśliwszy, no ale co zrobić. Może chociaż remis Włochów z Anglikami siądzie. Kostaryka zagrała świetny mecz, a Urugwaj zdecydowanie poniżej oczekiwań. Będzie fascynująca walka o awans. Mundial jak na razie niesamowicie ciekawy no i przede wszystkim dużo bramek.

Opublikowano

Co do postawy Urugwaju, to tego się obawiałem: słaby Forlan (rozgrywający z przed czterech lat) = słaby Urugwaj. Mimo wszystko będę z Urusami do końca w konfrontacji z Europą.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.