Opublikowano 14 czerwca 201410 l Autor No więc tak gra Kostaryka. Przyznam, że inaczej, niż się spodziewałem. Dobra kontrola nad piłką i dość otwarty, ofensywny styl. Wyniki z eliminacji nie kłamały. Pomaga im fakt, że Urugwaj jest w ataku żałosny, ale - też nieco zaskoczenie - obrońcy są w dość dobrej formie (oczywiście mecz potoczył się tak, że wpuścili trzy, ale nie z winy szczególnie słabej gry obrońców). Campbell to oczywiście talent. Ostatnie sezony miał mało imponujące, ale w Olympiakosie zaczął pokazywać zadatki naprawdę dobrego seniorskiego gracza (co widzieliśmy np. w meczu z United). W Kostaryce oczywiście od jakiegoś już czasu jest samcem alfa i gra skupia się na nim. Edytowane 14 czerwca 201410 l przez ogqozo
Opublikowano 14 czerwca 201410 l Kostaryka...piękny mecz (łzy w oczach)!!!! Przykre zachowanie Maxiego na koniec....
Opublikowano 14 czerwca 201410 l No kapitalnie Kostaryka zagrała w drugiej połowie. Nareszcie ktoś potencjalnie słabszy skarcił ten męczącą grający Urugwaj .
Opublikowano 14 czerwca 201410 l I to jest piekne w piłce, ze czasem są takie niespodzianki jak dziś Nikt chyba nie stawiał na Kostarykańczyków.
Opublikowano 14 czerwca 201410 l 2010 MŚ w RPA: pierwszych 6 spotkań - 7 goli. 2014 MŚ w Brazylii: pierwszych 6 spotkań - 22 bramki. oby tak dalej
Opublikowano 14 czerwca 201410 l Autor Koneserzy FM-a nie są zdziwieni postawą Campbella. Gdyby każdy talent z FM-a na 4,5 gwiazdki miał analogicznie grać na Mundialu, to świat trochę inaczej by wyglądał...
Opublikowano 14 czerwca 201410 l 2010 MŚ w RPA: pierwszych 6 spotkań - 7 goli. 2014 MŚ w Brazylii: pierwszych 6 spotkań - 22 bramki. oby tak dalej Zayebisty jest ten turniej puki co.
Opublikowano 14 czerwca 201410 l I to jest piekne w piłce, ze czasem są takie niespodzianki jak dziś Nikt chyba nie stawiał na Kostarykańczyków. Ja jestem (pipi)nięty, więc stawiałem!!!
Opublikowano 14 czerwca 201410 l 2010 MŚ w RPA: pierwszych 6 spotkań - 7 goli. 2014 MŚ w Brazylii: pierwszych 6 spotkań - 22 bramki. oby tak dalej Anglia - Włochy prawdopodobnie obniży średnią. Na Euro też było to pierwsze bezbramkowe spotkanie.
Opublikowano 14 czerwca 201410 l Jezu, niech jeszcze Lwy Albionu rozjadą te makarony i będzie pięknie, a mecz słoniowych z nipponem to będzie wisienka na torcie i kwintesencja tych wspaniałych mistrzostw. Dawno piłka nożna mnie tak nie cieszyła jak teraz, cóż za cudowna odskocznia od tych wszystkich gran derbi itp. Byle tak dalej!
Opublikowano 14 czerwca 201410 l I to jest piekne w piłce, ze czasem są takie niespodzianki jak dziś Nikt chyba nie stawiał na Kostarykańczyków. Ja jestem (pipi)nięty, więc stawiałem!!! A to zwracam honor :)
Opublikowano 14 czerwca 201410 l Autor Wchodzę na Twittera i oczywiście każdy jest Kostarykańczykiem, a Joel Campbell to zdaniem moich znajomych "największe odkrycie Mundialu" (ciul, że większość graczy zagrała na razie zero meczów, a pozostali jeden). Urok wielkiej sceny. Za godzinę mecz o drugie miejsce w grupie, bo jak już wiemy Kostaryka to pewniak. Włochy bez zaskoczeń... w sensie, względem ostatnich dni, bo nadal ten skład jest znacznie zmieniony względem tego, co znamy. Zacznijmy od tego, że będący w... średniej formie Balotelli jednak na ataku, a Immobile nie. Marchisio na lewej, Candreva na prawej, w środku Verratti, Pirlo, De Rossi (w sumie mocna pomoc - Candreva ma za sobą dobry sezon, tercetu środkowych nie trzeba reklamować). Obrona taka jak na treningach, ale nadal zadziwia - ilu niedzielnych widzów uniesie brwi, widząc Matteo Darmiana i Gabriela Palettę obok Chielliniego i Barzagliego? W bramce Sirigu. Anglia również jak stawiano. Wielu graczy Liverpoolu - Johnson na lewej, w środku Gerrard i Henderson, z przodu Sterling i Sturridge. Jednak nie dostał szansy Lallana - na skrzydłach Rooney (w klubie nie grał na lewej, ale w kadrze w ostatnim meczu wypadł bardzo ciekawie) i Welbeck. Zasada niby prosta - długa laga i jedziemy, ewentualnie jakiś stały fragment Bainesa i męczymy na 1-0. Włochy wyglądają krucho w obronie, ale mocno w pomocy - a więc prawdopodobnie Roy postawi na szybkość - za tym przemawia obecność dwóch jeźdźców bez głowy Welbecka i Sterlinga. Dodatkowo Sturridge umie schodzić wgłąb i być może będzie próbował na modłę Liverpoolowską wypuścić jednego z dwóch szybkich do przodu. No i Rooney, który umie wiele. Włochy? Włochy na oko mogą być jeszcze bardziej angielskie, niż Anglia. Wszyscy długie lagi na Balo. Poziom meczu może zależeć w dużej mierze od tego, w jakiej roli zagrają Candreva i Marchisio. Edytowane 14 czerwca 201410 l przez ogqozo
Opublikowano 14 czerwca 201410 l To se dzisiaj pośpię z3h Ale warto!!! Kocham futbol, normalnie po 4 latach ta pasja we mnie odżyła, je.bać gierki!!!
Opublikowano 14 czerwca 201410 l urugwaj chyba sobie pomyślał że 3 punkciki za pstryknięciem palca dostaną i na boisku wcale nie było widać, żeby jakoś się starali o te wygraną, wygrał ten kto więcej zapyerdalał, kostaryka teraz będzie grać na luzie bez spinki, ten mecz musiał ich nieźle podbudować Edytowane 14 czerwca 201410 l przez mersi
Opublikowano 14 czerwca 201410 l Kiepsko z defensywą. Jagielka jest przeciętniakiem, lepszym wyborem mimo wszystko byłby Jones obok Cahilla. Johnson był najgorszym ogniwem Liverpoolu, popełniał masę błędów, a po godzinie gry ledwo nadąża za piłką. Z przodu wywaliłbym Welbecka, może i jest szybki, ale potyka się o własne nogi i jest słaby w wykańczaniu akcji.
Opublikowano 14 czerwca 201410 l Postaram się dotrwać i obejrzeć mecz Japończyków z WKS. Nieźle się wkurzyłem, chciałem postawić na live przy stanie 2-1, że Kostaryka wygra co najmniej dwoma bramkami (kurs 8.00). Już kliknąłem i się rozmyśliłem. Wczoraj oglądałem z kumplem mecz Holendrów z Hiszpanami i mówi przy stanie 1-0 dla Hiszpanii: Graj na Holandię (kurs 14,80!) No i nie posłuchałem...Wieczór byłby szczęśliwszy, no ale co zrobić. Może chociaż remis Włochów z Anglikami siądzie. Kostaryka zagrała świetny mecz, a Urugwaj zdecydowanie poniżej oczekiwań. Będzie fascynująca walka o awans. Mundial jak na razie niesamowicie ciekawy no i przede wszystkim dużo bramek.
Opublikowano 14 czerwca 201410 l Co do postawy Urugwaju, to tego się obawiałem: słaby Forlan (rozgrywający z przed czterech lat) = słaby Urugwaj. Mimo wszystko będę z Urusami do końca w konfrontacji z Europą.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.