Opublikowano 27 listopada 201212 l nosz kurfa, to ja tu sobie wolny wieczór załatwiam a oni sobie w kulki lecą?
Opublikowano 27 listopada 201212 l Dzwiek na kanalach naprawili. Input lag teraz jest na SD :rofl2: a na HD nie
Opublikowano 27 listopada 201212 l Autor Input lag teraz jest na SD :rofl2: a na HD nie Fak je biczys :]]]]]]
Opublikowano 27 listopada 201212 l Input lag teraz jest na SD :rofl2: a na HD nie Fak je biczys :]]]]]] Dodatku nie ma nadal. Naprawde sie zdenerwuje jezeli bedziemy musieli czekac do jutra
Opublikowano 27 listopada 201212 l widzę was http://pl.twitch.tv/mickeloof ładna kosa zaqu hehe Dostal juz dzis 4
Opublikowano 28 listopada 201212 l niezły mi sie meczyk trafil (wiem ze to nic dla was, ale po takiej rpzerwie) - zwlaszcza przeciw takim wrogom, zwykle dostaje od was mocno w dupke http://battlelog.bat...24/4/252149083/ nowe mapy sa super, i jakoś wszystko wydaje sie intensywne , aż sie spociłem Xd btw sory za dwukrotne rozwalenie czołgu Edytowane 28 listopada 201212 l przez Yano
Opublikowano 28 listopada 201212 l Yano dziadu jeden Wiem, że te słowa kierujesz do mnie. Operowanie czołgiem na tych mapach wymaga niezłego obycia ze sprzętem i znajomością terenu. Jest wąsko, niebezpiecznie, jest gdzie się ukryć i oddać strzał albo tak jak Ty to zrobiłeś C4 do dupska i voila. Uważam, że dobre wykorzystanie czołgu na tych mapach może być kluczem do sukcesu. Coś ala Sekwana ale o wiele bardziej skomplikowana.
Opublikowano 28 listopada 201212 l moze serio być ciężko, nie dość że można sie zablokować to na dole w mieście jest masa uliczek i budynków, ktore pozwlają zajśc od tyłu i znienacka wyskoczyć, w końcu zwykle rozwalenie czołgu C4 to jednak spore ryzyko, a tutaj pieknie sie biega między budynkami, a czołg siłą rzeczy stoi blisko nich więc nie trzeba długo biec do niego na widoku przyznaje ze to rozwalenie to nie był moj wybitny skill tylko sprytne wybiegnięcie kiedy walczyłes z innym czołgiem ale ustawienie sie może na obwodnicy z boku moglo by coś dać, chyba ze 2 flagi były by widoczne
Opublikowano 4 grudnia 201212 l Cześć i czołem, kluski z rosołem Ślij zaproszenia na psn i pamiętaj, że mimo tego co niektórzy twierdzą lub ich wyniki mogą to sugerować, nikt tu nie gra na punkty, po prostu żony/mamy nas w chałupach trzymają i BF to jedynie pretekst do picia, w bądź co bądź, zacnym gronie hehehe
Opublikowano 4 grudnia 201212 l Kto dziś reflektuje na nocna partyjkę? (żona poza domem, "słomiany wdowiec mode" on)
Opublikowano 4 grudnia 201212 l Ja jeszcze nie wiem, zobacze jak sie sytuacja rozwinie. A co planujesz grac w ogole?
Opublikowano 4 grudnia 201212 l Planuję grać w grę! hehe Nie ukrywam, że mapki z AM był wolał ale jak będzie ten Twój CQ to tez przeżyję
Opublikowano 4 grudnia 201212 l Kto dziś reflektuje na nocna partyjkę? (żona poza domem, "słomiany wdowiec mode" on) Mnie nie bedzie.
Opublikowano 4 grudnia 201212 l Autor imal1, widzę, że masz już siódmego orła przy ratio 0,45. Szacunek, że potrafisz się wciąć bawić w BF3 przy takich wynikach.
Opublikowano 4 grudnia 201212 l Nawet chyba 0,3. Racja,szacun- najdalej dobiegaja czasem nie najszybsi, a najwytrwalsi (i najsystematyczniejsi). Edytowane 4 grudnia 201212 l przez tommi___t
Opublikowano 5 grudnia 201212 l dobra dobra wiem, bądźcie dla mnie pobłażliwi jadę największym offtopem w dziejach forum. @Oip a propo naszej wczorajsze rozmowy - zobacz jaki widok, jedno z wieeelu zdjęć, kemping przy plaży kamienistej, rano budzisz się, otwierasz namiot i od razu widzisz zatokę, pięknie czysta woda, siadasz na leżaczku i leniwe zaczynasz robić śniadanie. Klimat mistrzowski: tak żeśmy się wczoraj zagadali że dopiero chyba pod dwóch rundach kapnęliśmy się, że ekipa uciekła. poza tym miło wrócić do gry, aczkolwiek kupka wstydu mówi, że trzeba ograć jeszcze parę gier.
Opublikowano 5 grudnia 201212 l wyglada fajnie, i tak jak mowiles o wiele fajniej jest otworzyc drzwi i byc na plaży niż mieszkać w domku nawet dosyć niedaleko bo wtedy zanim sie czlowiek zwlecze, zrobi sniadanie i 100 innych rzeczy to sie robi 13 ale to ok 1000-1300km, ile sie tam jedzie? wyrabiasz sie w jeden dzień czy rozkładasz na 2?
Opublikowano 5 grudnia 201212 l wyrabiam się w jeden dzień. mam dwie wersje sprawdzone: 1 dzień to około 12-13 godzin jazdy z przystankami, jazda około 140-150km/h. Druiga wersja to na dwa dni - jadę Słowacja-Węgry, nocuję nad Balatonem rano wstajemy i jedziemy Węgry-Chorwacja. Jadę zawsze w nocy (wyjeżdżam z Krakowa koło 19-20 aby dzieci padły w aucie i dały spokojnie jechać długo bez przystanków) wyglada fajnie, i tak jak mowiles o wiele fajniej jest otworzyc drzwi i byc na plaży niż mieszkać w domku nawet dosyć niedaleko bo wtedy zanim sie czlowiek zwlecze, zrobi sniadanie i 100 innych rzeczy to sie robi 13 dokładnie, a tutaj ja sobie idę do piekarni do świeży chleb i kawkę i robiąc śniadanie młoda już walczy z morzem. To samo się tyczy obiadu, gdzie nie trzeba nawet schodzić z plaży. dla zdziwionych tematem - wczoraj przy BF3 była dłuższa rozmowa o wakacjach pod namiotem w czasie której gorąco namawiałem aby zabrać dzieci pojechać do Włoch/Chorwacji, nocować na kempingach, jak najbliżej plaży. Edytowane 5 grudnia 201212 l przez waldusthecyc
Opublikowano 5 grudnia 201212 l U mnie namiot odpada- zona nie jest zwolenniczka braku lazienki, lodowki i kuchenki pod reka... Ale kiedys wczesniej jezdzilem (po Pl jeszcze) i bylo spoko Dla dzieciakow to radocha. Gdzie to dokladnie? Mi na Makarska ok. 11-15 h z Wrocka zajmowalo (wyjazd noca, na miejscu w dzien. Jadac z 150-160 km/h bez korkow w 11h chyba. heh, pamietam, ze za pierwszym razem przy drodze w escorcie kolo jakiejs (pipi)itnej ciezarowki budowlanej niczym rodem z Discovery Channel niedaleko Karlovaca nocowalismy Wlochy sa drogie ogolnie, i plaze nieporownywalnie brzydsze od chorwackich. e: kurde, to widze, ze mnie wczoraj wielki come back ominal! Edytowane 5 grudnia 201212 l przez tommi___t
Opublikowano 5 grudnia 201212 l na Pag lub Trogir. Dlatego ja wożę lodówkę i kuchenkę ze sobą , a łazienki cóż - sporoooo lepsze niż w apartamentach czy nawet 3 gwiazdkowych hotelach są na kempingach co do Włoch to się nie zgodzę, bo takie coś też napawa optymizmem: do co Chorwacj to pamiętaj Oip - tutajsz masz wszystko: http://www.cro.pl/forum/
Opublikowano 5 grudnia 201212 l No, ale we Wloszech sie musisz czegos takiego naszukac- w Chorwacji gdzie sie nie obejrzysz to to widzisz ja bylem w tym roku na Wielkanoc pierwszy raz u makaroniarzy na pare dni (wschodnie wybrzeze na gorze, Rzym/wybrzeze Lazio, powrot zachodnim wybrzezem) i Rzym mnie zachwycil, ale plaze mniej. Byly ok., naprawde spoko, ale Chorwacja to jest moim zdaniem dopiero ekstraklasa. Edytowane 5 grudnia 201212 l przez tommi___t
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.