Opublikowano 8 marca 201411 l Bronas aż zrobiłem foto bo ci ślinka ciekała jak opowiadałem o kolacyjce z Żonką Sorry Batory ale to nie moje klimaty. Ja jestem prostu chłop. Wino plus małże , krewetki w sosie pomarańczowym posypywane płatkami złota fujjj. Nie dziękuje wole kiełbasę z musztardą i piwem
Opublikowano 8 marca 201411 l Mule na czosnku robiłeś? Eh zjadłbym takie dobre, świeże w Chorwacji teraz
Opublikowano 8 marca 201411 l Drobno pokrojona cebulka, do tego czosnek. Chwilę smażę, wlewam szklankę białego wina. Następnie wrzucam puszkę rozdrobnionych pomidorów i mule. Całość posypuję pietruszką i gotowe . Z czosnkiem robię krewetki
Opublikowano 8 marca 201411 l Zielu, w woju miales przydzial w kantynie? dobry mecz wczoraj zagralismy: http://battlelog.battlefield.com/bf4/pl/battlereport/show/32/442082062030125056/305322836/ 800 ticketow, a zwyciestwo dwoma po emocjonujacych ostatnich sekundach Edytowane 8 marca 201411 l przez tommi
Opublikowano 8 marca 201411 l W woju pracowałem na kuchni do dziś pamiętam śmierdzące śledzie w wielkich beczkach które się myło i płukało, gnijące ziemniaki których smród powodował wymioty (większego smrodu jeszcze nie czułem), czy flaki jak ktoś sobie smarknął do gara. Tak Francja elegancja
Opublikowano 8 marca 201411 l Carolek daj znac jak titan wypada czy warto brac klocka dla niego?. wpadl mi dzis bonusik godzinka pracy i akurat bedzie na x1 jesli jest tego wart:)
Opublikowano 8 marca 201411 l Klocka to warto zrobic w toalecie, szczegolnie o rozmiarach "tytana". A ze jestem mlodym, kulturalnym facetem, to sie poprawie, i powiem ze warto "rzezbic tytany w brazie".
Opublikowano 8 marca 201411 l Zielu, w woju miales przydzial w kantynie? dobry mecz wczoraj zagralismy: http://battlelog.battlefield.com/bf4/pl/battlereport/show/32/442082062030125056/305322836/ 800 ticketow, a zwyciestwo dwoma po emocjonujacych ostatnich sekundach Fajny mecz, nawet ja staralem sie dotrzymac kroku piechociarzem 27-25, Musze czesciej dolaczac do was
Opublikowano 8 marca 201411 l Carolek daj znac jak titan wypada czy warto brac klocka dla niego?. wpadl mi dzis bonusik godzinka pracy i akurat bedzie na x1 jesli jest tego wart:) Masz załatwione, jeszcze tylko tydzień, odliczanie trwa i przebieram nogami od paru dni. W bawełnę kota do góry ogonem nie owijam, więc powiem jak jest, bo z przyznaniem, że wpakowałem się w góvno nie mam problemów (patrz PS4 i BF4) i w zaparte iść nie będę. Serio jak nie będzie frajdy to wracam do PS3 Dark/Demon Soulsów, South Parka, Batmana, Diablo 3 i pewnie paru innych. Ale nastawiony jestem pozytywnie. Klocka to warto zrobic w toalecie, szczegolnie o rozmiarach "tytana". A ze jestem mlodym, kulturalnym facetem, to sie poprawie, i powiem ze warto "rzezbic tytany w brazie". Żebyśmy się czasem na tym klocku nie spotkali kanguro ;p Nie działa na twoją wyobraźnię to, że skakanie w titan to jeden z głównych elementów rozgrywki? Powinieneś mieć przez tą grę mokre sny;p
Opublikowano 8 marca 201411 l Bronas , polecam wygooglowac kociołek bosmana, dziewczyna zrobiła i jest git, kalmary, malze, ośmiornice, krewetki w zupie na wywarze z chomara z dodatkiem ostrych przypraw i pomidorów
Opublikowano 8 marca 201411 l Nigdy mnie graficzne wodotryski nie jarały także o to bądź Zaqu spokojny. Gry mi służą do grania, a dla widoków to sobie hobbita odpalę ;]
Opublikowano 9 marca 201411 l Goście zrealizowali jeden z moich pomysłów i tak jak się spodziewałem zamęt w szeregach przeciwnika konkretny. Jako, że sam już żadnej z planowanych akcji w BF4 nie wykonam napiszę wam tutaj mój pomysł na akcję która zjadłaby wszystko jeśli chodzi o motorek. Może komuś się będzie chciało, a mianowicie, ładujemy na motor C4, następnie namierzamy jakieś heli lecące tak z 10-15 metrów nad ziemią, wybijamy się z wydmy na Silk Road lub z jakiejś góry na Altai Range, zeskakujemy i detonujemy motor który na wysokości 2go piętra wpada w heli, powodzenia ;]
Opublikowano 10 marca 201411 l Co del, co del? Mam i tak treść tej wiadomości na skrzynce, Ty chwalipięto hehe Edytowane 10 marca 201411 l przez Łebi
Opublikowano 10 marca 201411 l ehehehehe, co Ty Łebi regularna archiwizacje foruma prowadzisz? no wiec dobra- wybacz, Mclusky, ale musze o tym wspomniec otoz wczoraj wieczorem po rowno 300h gry nadejszła wiekopomna chwila- zdjalem w koncu Mclusky'emu blache w BF4 4 razy :D Edytowane 10 marca 201411 l przez tommi
Opublikowano 10 marca 201411 l W tej odslonie, wbic komus kose, to zaden wyczyn. Wystarczy byc w odpowiednim czasie, i w odpowiednim miejscu. Chociaz nie mowie, ze kosy nie daja satysfkacji.
Opublikowano 10 marca 201411 l @Mclusky: no, walczyles ostro- nawet do zwiadowcy + czujki + kul szpiegul sie posunales w szoku bylem @Kabotyn: czyzbys chcial obnizyc range tych trzech blach, ktore straciles dzien wczesniej? rozwin to w ogole, bo nie bardzo widze, gdzie tkwi roznica miedzy BF3 a BF4 pod tym wzgledem PS: Ja probowalem dzis wbic po 21. i nie dalo sie niestety. Coz, przynajmniej "Gangi nowego jorku" obejrzalem do konca wreszcie Edytowane 10 marca 201411 l przez tommi
Opublikowano 10 marca 201411 l @Kabotyn: czyzbys chcial obnizyc range tych trzech blach, ktore straciles dzien wczesniej? rozwin to w ogole, bo nie bardzo widze, gdzie tkwi roznica miedzy BF3 a BF4 pod tym wzgledem Roznica twki w fakcie, ze mozna nozowac w momencie kiedy jestes w powietrzu w BF4. Ja skacze kolo ciebie, ty odpalasz kose, i trace blache. W BF3 musiales byc na ziemi, aby "nozowac". A to oznacza, ze musiales byc nieprzecietnie, niewiarygodnie szybki. Wyobraz sobie kolesia, ktory skacze kolo mnie, i na ulamek sekundy (1/5, moze 1/4 sek) znajduje sie na glebie. a ty musiales w tym momencie odpalic R2. Sztuka ta trudna byla, ale dla niektorych do opanowania. To jak wybicie sie z progu, w odpowiednim czasie, podczas konkursu w skokach narciarskich. Malysz byl w tym geniuszem, i paru innych skoczkow. Analogiczna sytuacja byla w Bf3, na palcach jednej reki moge wskazac Bf3 nozownikow, ktorzy byli mi w stanie regularnie wbijac kosy. Ps.Tak MCLusky wbijales mi kosy w BF3, ale nie w pojedynkach 1vs1. Kurcze, zachowuje sie troche malo skromnie, chyba powinieniem przed swoja ksywa na facebook'u umiescic tytul Cesarz. Zgadzam sie z typem. Edytowane 11 marca 201411 l przez walek
Opublikowano 11 marca 201411 l Kabotyn, taaaa Internetu behehehe Tommi, w obserwowanych mam i posty na maila mi przychodzą, w internetku nic nie ginie, pamietaj
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.