Opublikowano 25 maja 201410 l Bug z kosa na ps3 dziala,wczoraj koles mi tak od przodu kose wbil i nie bylo opcji kontry.
Opublikowano 25 maja 201410 l Aloha! Panowie powiedzcie mi jak ten BF się ma w obecnej chwili? (mam na myśli lagi itd.) Patche coś pomogły? Da radę przyzwoicie pograć?
Opublikowano 25 maja 201410 l Lagi są praktycznie wyeliminowane, gra rzadko łapie zwieche i wywala z gry. Występują jeszcze podwójne kille i śmierci za ścianą ale jeśli chodzi o grę czysto relaksacyjną a nie wyczynową to śmiało można już grać.
Opublikowano 25 maja 201410 l gumis obiektywnie trzeba przyznac ze w koncu gra wyglada tak jak powinna wygladac. natomiast trzeba byc tez obiektywnym i przyznac ze do bc2 to to startu nie ma:) to jak postawic merola przy ferrari. oba auta klasa ale jednak ferrari to inna liga..
Opublikowano 25 maja 201410 l No to prawie sukces tak z ciekawości pytam bo powrót planuje gdzieś przy okazji Drive Club, mam nadzieję ze beta do tego momentu się całkowicie skończy póki co idę się bawić z starą, poczciwą PS3. Trzymajcie się.
Opublikowano 29 maja 201410 l ja własnie wróciłem do grania, mam już sprawnego pada. jedno mnie drażni głownie na kurorcie jak latam to dość często nie dostaję hit markerów na jetach przeciwników, są nieśmiertelne ... spotkał się ktoś z tym?
Opublikowano 29 maja 201410 l Jezeli latasz bardzo wysoko to jest tam nie widzialny sufit gdzie mozna przeciwnikowi (pipi)a zrobic.
Opublikowano 29 maja 201410 l O zdrajca wrócił, który nawet łaskawie do imprezy ze starymi wojakami nie dołączy
Opublikowano 29 maja 201410 l musiałem się rozegrać, wiesz jakiś czas nie grałem i nie chciałem (pipi)ować wam tam po takiej nieobecności hehe [;
Opublikowano 30 maja 201410 l Moja żona znowu w akcji. Ponieważ postawiłem sobie za cel robienie zadań to, żeby ułatwić sobie życie spisałem najważniejsze zadania na kartce. Po jakimś czasie okazało się, że zadań mi przybyło - zabij porucznika Z(pipi)anego 5 razy - zrób kupe na czołgu nieprzyjaciela - wyciągnij gacie przeciwnikowi ze spodni Edytowane 30 maja 201410 l przez Gęsior
Opublikowano 30 maja 201410 l Co Wy Gęsior tam pijecie. Byłem godzine temu w biedronce przypomniało mi sie że mówiłeś o jakimś dobrym winie za 9.9 . nie znalazłem . Wyszedłem z dwoma czteropakami piwa. Edytowane 30 maja 201410 l przez Bronas_
Opublikowano 30 maja 201410 l Co Wy Gęsior tam pijecie. Byłem godzine temu w biedronce przypomniało mi sie że mówiłeś o jakimś dobrym winie za 9.9 . nie znalazłem . Wyszedłem z dwoma czteropakami piwa. Ja dziś piję a raczej już zacząłem wino które robił teściu
Opublikowano 30 maja 201410 l Ach nie ma to jak ktoś robi a samemu się korzysta hehe Kończą mi się nalewy które żona zrobiła... Zostały jedynie aroniówki, (pipi)itnie mocarne. Iwcia nie wzięła poprawki na to, iż owoc aronii ma mało soku. Na moje oko wyszły tak ok. 50-55%... Chyba spróbuję wykorzystać je jako baza pod driny Edytowane 30 maja 201410 l przez Łebi
Opublikowano 30 maja 201410 l Moja małżowina też lubuje się w produkcji nalewek. Najstarsze stoją już chyba z pięć lat, bo albo za jeszcze młode, albo jest w ciąży, albo karmiąca. Uprzedzając pytania (jeszcze nie wypiłeś?), z reguły nie piję, chyba że dobrego łyskacza albo dobre piwo od wielkiego święta.
Opublikowano 30 maja 201410 l Moja małżowina też lubuje się w produkcji nalewek. Najstarsze stoją już chyba z pięć lat, bo albo za jeszcze młode, albo jest w ciąży, albo karmiąca. Uprzedzając pytania (jeszcze nie wypiłeś?), z reguły nie piję, chyba że dobrego łyskacza albo dobre piwo od wielkiego święta. Litwin sportowiec jesteś czy co? Z reguły nie piję... Znaczy się ćpać musisz... hehehe
Opublikowano 30 maja 201410 l Moja małżowina też lubuje się w produkcji nalewek. Najstarsze stoją już chyba z pięć lat, bo albo za jeszcze młode, albo jest w ciąży, albo karmiąca. Uprzedzając pytania (jeszcze nie wypiłeś?), z reguły nie piję, chyba że dobrego łyskacza albo dobre piwo od wielkiego święta. Litwin sportowiec jesteś czy co? Z reguły nie piję... Znaczy się ćpać musisz... hehehe Ja tam już swoje wypiłem. Za ciężko przeżywam syndrom dnia następnego. W pewnym momencie po prostu uznałem, że picie nie jest tego warte. Od święta coś tam chlapnę, ale zawsze z umiarem.
Opublikowano 30 maja 201410 l Dwa wina godne polecenia to: Grey Rock Sauvignon Blanc z Nowej Zelandii za 24.99 i Chardonnay z Australii za 9.99!!!
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.