Opublikowano 18 marca 20178 l Walka dla mnie jest naprawdę satysfakcjonująca. Podoba mi się, że mogę łączyć ze sobą różne umiejętności, np. wyskoczyć z pomocą jetpacka w powietrze, w tym samym czasie zmienić kierunek i aktywować maskowanie, znikając przeciwnikowi z widoku, potem spaść na niego używając biotyki. Jak się w dalszej części gry odblokuje dodatkowe moce, to kombinacji może być wiele. Edytowane 18 marca 20178 l przez Bigby
Opublikowano 18 marca 20178 l No to nier też jest (pipi)owy bo mimika prawie nie istnieje. Graficznie też stara generacja. Tjaaaaa graficzka najważniejsza. Najbardziej denny argument jaki w życiu słyszałem.To kompletnie inne gry.Porównaj sobie wiedźmina do tej gry a nie NieR. Nie,masz rację,nie oczekujemy od gry AAA z budżetem 40 baniek,że będzie dobrze wyglądała.W RPG takim jakim jest ME wcale nie ważne są dialogi i ryje na które będziesz patrzeć przez sporą część gry i odwracać wzrok by nie je.bnąć ze śmiechu.Kogo to obchodzi. Po co mieć jakiekolwiek standardy i wymagania.Lepiej kliknąć ten preorder. I nie,nie twierdzę,że gra będzie zła.Twierdzę,że nie zasługuje na preorder i twórcy powinni dostać po du.pie za to,że puścili do wydania grę,w której jest masa bugów,drewniane animacje i postacie.To jest rok 2017 i średnio się przyłożyli po prostu,na pewno nie na miarę MOICH oczekiwań. PewDiePie podsumował to idealnie.
Opublikowano 18 marca 20178 l Pewdiepie podsumował to idealnie.... Ok nie chce mi się już po takim argumncie z tobą rozmawiać.
Opublikowano 18 marca 20178 l Na pewno gra ma kilka bolączek ale nie jest to nic co by ją dyskwalifikowało, to jest gra na kilkadziesiąt godzin a sam trial trwa dłużej niż niejedna duża gra. kilka bolączek - wyjątkowo delikatnie to ująłeś... kilkadziesiąt godzin w ME to się spędza na dialogach, a kiedy one są zwyczajnie drewniane i przez nie gra traci swój 'epicki' klimat, no to te drobne bolączki jednak trochę szczypią w du.pę.
Opublikowano 18 marca 20178 l Pewdiepie podsumował to idealnie.... Ok nie chce mi się już po takim argumncie z tobą rozmawiać. O nie :(
Opublikowano 18 marca 20178 l No to nier też jest (pipi)owy bo mimika prawie nie istnieje. Graficznie też stara generacja. Tjaaaaa graficzka najważniejsza. Super porównanie - twórcy Nier: Automata piszą, że nie ma budżetu na zrobienie DLC, a ME: Andromeda to okolice 40 mln $ Brawo Edytowane 18 marca 20178 l przez Cedric
Opublikowano 18 marca 20178 l Jeśli ktoś zadaje sobie pytanie jaką grą jest Andromeda - to wystarczy przeczytać wątek i już wiadomo, że nie taką jakiej gracze oczekiwali.Wytykanie bugów, idiotyzmów i frustracja kontra : nie jest tak źle, dajcie spokój.jak już gadacie o tym Horizonie - w temacie tej gry właściwie nikt nie narzeka.no i też łatwo można odpowiedzieć sobie jakim jest on tytułem - spełniającym oczekiwania.ME:A raczej nie jest wart preordera, bo to 45giga nieco spapranej roboty...Ja bardzo (wyjątkowo!) lubię klimaty jak w ME więc nadal rozważam zakup na premierę, a później zastanawiam się, czy szanuję własne pieniądze....bo EA graczy zdecydowanie nie. Edytowane 18 marca 20178 l przez II Noxx II
Opublikowano 18 marca 20178 l Ja pierdykam czy my graliśmy w inne mass effecty? Drewniane dialogi to kwintesencja bioware. 1/2 dialogów w me 1-3 to było grafomaństwo na poziomie 12 latka. Co nie przeszkadzało w poznawaniu świata i przeżywania ciekawej opowieści. Na jednego thane'a czy moridina przypadała miranda czy ten czarny którego imienia już zapomniałem. Albo liara która w pierwszej części była irytująca i wyrobiła się w trzeciej. Albo łykasz to albo nie. To tak samo jak z gwiezdnymi wojnami. W sumie debilne filmy ale świat za nimi szaleje. To ma być rozrywka. Nagle me 1-3 miło poziom dialogów na poziomie oskarów? Coś tu mi nie pasuje. Główny bohater andromedy ma więcej luzu i mniej patetycznych dialogów od sheparda. Skończyłem wszystkie mass effecty z dlc po 2 razy. Ja to inaczej zapamiętałem. Ok mimika twarzy może przeszkadzać ale to nie jest ĐLA mnie argument do nie grania. Jeżeli w rpg interesowała by mnie tylko oprawa to bym 95% rpg nie ukończył. Najlepsze w tym roku gry mają tragiczną oprawę czy to age of decadence czy torment.
Opublikowano 18 marca 20178 l Na pewno gra ma kilka bolączek ale nie jest to nic co by ją dyskwalifikowało, to jest gra na kilkadziesiąt godzin a sam trial trwa dłużej niż niejedna duża gra.kilka bolączek - wyjątkowo delikatnie to ująłeś... kilkadziesiąt godzin w ME to się spędza na dialogach, a kiedy one są zwyczajnie drewniane i przez nie gra traci swój 'epicki' klimat, no to te drobne bolączki jednak trochę szczypią w du.pę. Nie uważam żeby akurat dialogi w andromedzie były bardziej drewniane od trylogii. Nie mówię tu oczywiście o animacji twarzy. No i znowu porównania do wiedźmina. Większość gier wypada blado w takim porównaniu ale nie oznacza to że andromeda to jakaś padaka jest.
Opublikowano 18 marca 20178 l To co oni zrobili(mówię o mimice) wygląda po prostu głupio i śmiesznie.Ograłem poprzednie ME i nie przypominam sobie uczucia zażenowania jakie wita mnie teraz.Tu już nie chodzi o porównanie do wieśka.Oni po prostu to zje.bali i jestem mega wkurzony,bo serio liczyłem na więcej,albo żeby chociaż nie było gorzej niż poprzednio. Nie wiem,może faktycznie oczekiwałem za dużo.
Opublikowano 18 marca 20178 l Ja nie porównuję do Wiedźmina, nie ukończyłem żadnej części, nie mój klimat - mimo wszystko bardzo szanuję.Porównuję natomiast do poprzednich Mass Effectów - z konsol POPRZEDNIEJ generacji, które były.... po prostu lepsze jako 3-częściowa, dosyć spójna całość.Każda kolejna odsłona w miarę możliwości była rozwinięciem poprzedniczki pod kątem technicznym.Mamy 1. Mass Effecta na PS4 i Xbox One - no i regres na wielu polach.i o to boli du.pa, no i słusznie.
Opublikowano 18 marca 20178 l Ja nie porównuję do Wiedźmina, nie ukończyłem żadnej części, nie mój klimat - mimo wszystko bardzo szanuję. Porównuję natomiast do poprzednich Mass Effectów - z konsol POPRZEDNIEJ generacji, które były.... po prostu lepsze jako 3-częściowa, dosyć spójna całość. Każda kolejna odsłona w miarę możliwości była rozwinięciem poprzedniczki pod kątem technicznym. Mamy 1. Mass Effecta na PS4 i Xbox One - no i regres na wielu polach. i o to boli du.pa, no i słusznie. Cieszę się,że nie jestem sam,myślałem przez chwilę,że wzrok mi się popsuł.
Opublikowano 18 marca 20178 l Ja nie porównuję do Wiedźmina, nie ukończyłem żadnej części, nie mój klimat - mimo wszystko bardzo szanuję. Porównuję natomiast do poprzednich Mass Effectów - z konsol POPRZEDNIEJ generacji, które były.... po prostu lepsze jako 3-częściowa, dosyć spójna całość. Każda kolejna odsłona w miarę możliwości była rozwinięciem poprzedniczki pod kątem technicznym. Mamy 1. Mass Effecta na PS4 i Xbox One - no i regres na wielu polach. i o to boli du.pa, no i słusznie. Tak jak piszesz w trylogii każda kolejna technicznie była lepsza chociaż 2 i 3 na podobnym poziomie. Jeśli to początek nowej trylogii to też tu tak pewnie będzie. Z tą animacją dali ciała po całości no ale jednak mieli jaja i dali do accessa a nie czaili się z embargiem jak inni. Gra wciąga i ma sporo plusów. Nawet jeśli nie day one to na pewno warto będzie zagrać.
Opublikowano 18 marca 20178 l Porównuję natomiast do poprzednich Mass Effectów - z konsol POPRZEDNIEJ generacji, które były.... po prostu lepsze jako 3-częściowa, dosyć spójna całość. trylogie porownuje do gierki która nie wyszla kisne ale autyzm tu sie odjaniepawla
Opublikowano 18 marca 20178 l żadna z części trylogii nie wywoływała takiej żeżuncji. e..no i co z tego, że nie wyszła skoro możesz w to zagrać przez..10godzin ? po 15godzinie magicznie zniknie drewno ? autyzmem jest głaskanie tego bo "gra całkiem fajna" no fajna, poprzedniej były więcej niż fajne.edit:/ co do odwagi by dać to w EA Access - tu się zgadzam, natomiast to jest po prostu mniejsze zło.lepiej tak, niż później oddawać hajs za preordery po premierze.-sam miałem go złożyć, około miesiąc temu dałem sobie spokój, a teraz - sam nie wiem, zero ciśnienia i trochę szkoda pieniędzy. Edytowane 18 marca 20178 l przez II Noxx II
Opublikowano 19 marca 20178 l kermit broni tego średniaka niczym jakieś autystyczne dziecko swojej zabawki.
Opublikowano 19 marca 20178 l Pograłem 3-4h i jako fan serii po zapowiedziach nie hajpowałem się ale i tak jest wstępne rozczarowanie. Mordy, mimika i animacja postaci to tragedia, to nie są tylko wybrane GIFy jak pierdoli Żaba że czepianie się na siłę. Jest sztucznie a w dupach postacie mają drewno podczas poruszania się...gra której rdzeń rozgrywki opiera się na dialogach a postacie wyglądają groteskowo i podczas kluczowych momentów nie oddają żadnych emocji to jest ogromny minus. Gameplay jest bardziej dynamicznie, trochę zalatuje pod Vanquish + typowa sztywność gameplayu Bioware, może być, szału nie ma. Design świata daje radę, podoba mi się + bardzo ładne oświetlenie. Muzyka poza jednym kawałkiem ssie, nie jest to poziom trylogii :( Główny wątek fabularny wstępnie zapowiada się ciekawie, tylko te postacie z dupy, gorzej niż losowe NPC z wiochy z Wiedźmina 3...
Opublikowano 19 marca 20178 l kermit broni tego średniaka niczym jakieś autystyczne dziecko swojej zabawki. po prostu widze debilizm porywnawania kompletnej historii z trylogii z kilkugodzinnym trialem gierki na 100h ktora jeszcze nie wyszla pewnie i tak wlasnie bedzie ale pisanie o tym już teraz to beka opór
Opublikowano 19 marca 20178 l jeśli chcecie wiedzieć czyja to wina jest w tak śmiesznych mordach w andromedzie to tutaj macie odpowiedź, prawdopodobnie animatorem tego była kobieta xd teraz najeżdżają jej tweetera i cisną, na neogafie już ból dupki oczywiście, więcej tutaj http://m.neogaf.com/showthread.php?t=1353628
Opublikowano 19 marca 20178 l Ameby umysłowe. Jedna osoba ma minimalny wpływ na produkt końcowy i winne są raczej ograniczenia budżetowe. W andromedzie ma być tyle kwestii dialogowych co w me 2 i me 3 razem wziętych. Jestem pewny, że na wczesnym etapie projektowania zrezygnowano z motion capture na rzecz większej ilości dialogów. Ta gra to nie jest produkcja rozmiarów me2 czy me3, gdzie widać było ogromną machinę marketingową.
Opublikowano 19 marca 20178 l jeśli chcecie wiedzieć czyja to wina jest w tak śmiesznych mordach w andromedzie to tutaj macie odpowiedź, prawdopodobnie animatorem tego była kobieta xd teraz najeżdżają jej tweetera i cisną, na neogafie już ból dupki oczywiście, więcej tutaj http://m.neogaf.com/showthread.php?t=1353628 Pewnie jeszcze feministka
Opublikowano 19 marca 20178 l ale rakowe perełki idzie tam znaleźć djnewwest Junior Member Today, 02:33 AM, Post #102 Dude it's not just gaming it's everywhere now. It's the rise of this alt-right white nationalist bullshit. These retard degenerates feel empowered by the current President. Any man who would treat a woman like that is nothing but a fucking disgrace and a coward
Opublikowano 19 marca 20178 l Ameby umysłowe. Jedna osoba ma minimalny wpływ na produkt końcowy i winne są raczej ograniczenia budżetowe. W andromedzie ma być tyle kwestii dialogowych co w me 2 i me 3 razem wziętych. Jestem pewny, że na wczesnym etapie projektowania zrezygnowano z motion capture na rzecz większej ilości dialogów. Ta gra to nie jest produkcja rozmiarów me2 czy me3, gdzie widać było ogromną machinę marketingową.A o Inicjatywie Andromeda słyszałeś? I nie tej z gry. Nie wiem o jakich ograniczeniach budżetowych piszesz, ale śmiem mocno wątpić by takie były. ME to największa marka BioWare, jedna z mocniejszych w portfolio EA. I nagle kiedy robią pierwsza grę na nowej generacji, bedą ciąć budżet? To sie kupy nie trzyma.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.