Opublikowano 15 lipca 20159 l Autor ta najnowsza seria która zaczęla się przed convergence jest spoczko, ale skład tylko trochę pokrywa się z filmowym.
Opublikowano 29 lipca 20159 l przejrzałem zawartość i część z tego tego wala się po domu jeszcze w zeszytach ale chuj z tym liczy się tylko WAŻNIAK
Opublikowano 29 lipca 20159 l A jak z drukiem? Czytałem dosć niepochlebne opinie o rozmywających się rysunkach. Mógłbys zrobić zdjęcie przykładowej strony? I czy Lobo ma odsłoniętą dupę z napisem jak w oryginale czy to ocenzurowali? Jutro sam będę miał ale chciałbym się na to już teraz przygotować.
Opublikowano 29 lipca 20159 l Dupę z napisem bite me? Jest taka okładka mikro okładka przy końcu labumu.
Opublikowano 31 lipca 20159 l Catwoman Rzymskie Wakacje warto łyknąć? Przeczytałem ostatnio i warto. Trochę oddechu od Gotham i gacka. Szybko i przyjemnie się czyta, fajne suchary i docinki w wykonaniu Cat i Riddlera, a także co najważniejsze dowiadujemy się ważnej rzeczy o Selinie (przynajmniej ja się dowiedziałem - po to się wybrała "na wakacje") No i można podziwiać jej krągłości Edytowane 31 lipca 20159 l przez Luqat
Opublikowano 2 sierpnia 20159 l Właśnie mam wypożyczony pierwszy tom i pewnie dziś poczytam, to się wypowiem.
Opublikowano 2 sierpnia 20159 l Autor bardzo dobre. chociaż tu od niedawna snydera tutaj hejtują więc nie wiem. moim zdaniem najlepsze są mini-serie. jedna podczas drugiej wojny światowej na Pacyfiku, druga w Europie o jednym z pradawnych wampirów bazowanym na nosferatu. Second cycle zapowiada się ciekawie ale ledwo nadgryzłem.
Opublikowano 2 sierpnia 20159 l To nie jest hejt tylko zasłużona krytyka. Hejt to słowo używane kiedy brak fanom twórczosci krytykowanej osoby innych argumentów na poparcie swoich racji. Niestety, Batman Snydera to słabizna ale pamiętajmy też, że jest on ograniczony przez kanon towarzyszący tej postaci.
Opublikowano 2 sierpnia 20159 l btw widzę że tego wampira są dwa wydania pierwszego tomu ktoś się orientuje czy one się konkretnie różnią?
Opublikowano 2 sierpnia 20159 l Jestem po lekturze I powiem, że jest bezkompromisowo (delikatnie mówiąc ) Czyta się bardzo dobrze, kreska jest świetna i pasuje do opowieści, no i widać rękę Kinga przy tworzeniu całości. No i nie tylko główny (anty?)bohater jest tutaj na pierwszym planie, bo pozostałe postaci nie zostały potraktowane po macoszemu i również poświęcono im dużo "czasu antenowego". Na pewno na dniach wypożyczę następne dwa tomy, gdyż jestem ciekaw co tam autorzy dalej wymyślili i będę czekał na czwarty, który wychodzi pod koniec sierpnia. Nawet moja żona zerkając kiedy czytałem, stwierdziła że ją zaciekawiło i będzie zaraz się zabierać za czytanie Także polecam
Opublikowano 3 sierpnia 20159 l Spok, King to i tak tylko pierwszy tom, dalej jest Snyder. Miałeś wydanie 160st czy 199str?
Opublikowano 3 sierpnia 20159 l Autor To nie jest hejt tylko zasłużona krytyka. Hejt to słowo używane kiedy brak fanom twórczosci krytykowanej osoby innych argumentów na poparcie swoich racji. Niestety, Batman Snydera to słabizna ale pamiętajmy też, że jest on ograniczony przez kanon towarzyszący tej postaci. nie no niedawno przeczytałem tutaj krytykę właśnie za próby zerwania z kanonem. year zero jako najgorszy origin w historii - czy najgorszy to kwestia dyskusyjna, w każdym razie obowiazujacy dla współczesnego czytelnika. postacie out of character - no ja bym powiedział raczej, że to są dobrze znane postacie pisane na nowo więc zrozumiale jest chyba trochę inne zachowanie. chociaż i tak poczytałbym konkretne przykłady. Edytowane 3 sierpnia 20159 l przez tk___tk
Opublikowano 3 sierpnia 20159 l Spok, King to i tak tylko pierwszy tom, dalej jest Snyder. Miałeś wydanie 160st czy 199str? Aż musiałem policzyć, bo strony nienumerowane Wersja 200 stron, wydanie z roku 2011, z tym że ostatnie około 25 stron to okładki zeszytów, szkice i przykłady rozpisywania plansz. Jest też posłowie Snydera, a na początku wstęp Kinga. Także samego mięska jest gdzieś 160 stron. Z tego co wyczytałem, to wydanie drugie, to po prostu dodruk pierwszego. No, a jeśli chodzi o ilość stron, to może ktoś liczył całość, a ktoś inny tylko treść właściwą? Edytowane 3 sierpnia 20159 l przez Luqat
Opublikowano 3 sierpnia 20159 l Żeby nie było, że jestem aż takim hejterem Snydera. Z ciekawosci sięgnąłem dzisiaj po jego inny tytuł żeby się przekonać co jest wart bo kojarzę go tylko z Batmana Powiem tak. Przeczytałem 14 numerów (ukradłem ofc) i jestem zachwycony. Co prawda brakuje mu głębi i rozkminek jak u Moore'a (tu są bardziej typowe zrywy a'la super hero) ale naprawdę jest dobrze i czyta się to jednym tchem. Nie wiem czy to można nazwać rebootem. W pewnym sensie tak chociaż jak się okazuje zachowane zostało kontinuum po serii Moore'a. Po prostu główny bohater, nowo odrodzony Alec Holland okazuje się TYM własciwym Hollandem, a poprzedni Swamp Thing był jedynie klonem swiadomosci i wspomnień, które następnie przejął oryginalny (czyli ten z N52, który przez te wszystkie lata gnił w bagnie) bohater. Uff...sam nie wiem czy to dobrze zrozumiałem Fabuła mniej więcej przedstawia się tak: Wezwanie nowego Swamp Thinga wiąże się z nowymi zagrożeniami płynącymi od agentów Zgnilizny* (lolololo), którzy chcą zamienić nasz piękny zielony swiat w porastającą rozkładającym się mięsem pustynię. Z początku Alec opiera się jak może swojemu przeznaczeniu by w końcu pogodzić się z rolą wyznaczoną mu przez Drewniany Sejmik* (lolololo). A wszystko to po to by uratować kobietę swojego życia, a w istocie królową dżumy i zepsucia, Abigail. Trochę tu quasi-botaniki, horroru, gore i makabry, trochę Romea i Julii a wszystko okraszone ładnymi klimatycznymi rysunkami. W USA seria Snydera wyjdzie niedługo w wydaniu Deluxe. Liczę na to, że u nas będzie tak samo i wtedy ją kupię. A jesli nie to należy im się karny kutas bo zamiast wydawać Wonder Womany, Shazamy itp szajs mogliby puscić te 20 zeszytów w 2-4 wydaniach zbiorczych. *sam to przetłumaczyłem Edytowane 3 sierpnia 20159 l przez ornit
Opublikowano 3 sierpnia 20159 l Autor zarówno swamp thing jak i animal Man zaliczyli naprawdę dobry transfer do głównego uniwersum dc (w pewnym momencie oba tytuły się przecinają). gorzej niestety wyszedł na tym John constantine . ze snydera koniecznie sprawdź "the wake".
Opublikowano 13 września 20159 l Przeczytałem Azyl w Arkham. Japierdl Fabuły to tam za bardzo nie ma ale te plansze, te symbole, to ogólne poje.baństwo Szkoda że połowa to sam scenariusz, poczytałem trochę ale dalej mi się nie chciało, tylko przypisy ogarnąłem.
Opublikowano 2 października 20159 l Luthora warto? Jest poziom Jokera? Dodam że uniwersum Supermana jest niemal zupełnie obce stąd pytanie. Edytowane 2 października 20159 l przez koval
Opublikowano 2 października 20159 l Ja się właśnie też zastanawiam czy brać tego Luthora czy lepiej zakupić Strażników A.Moora z okazji dodruku
Opublikowano 2 października 20159 l Strażnicy - ale to nie jest superhero, w każdym razie nie typowe. bierz Moore'a
Opublikowano 3 października 20159 l No tak, jedynie jakąś jedną kopie widziałem w Empiku w Krakowie a tak to w dyskontach nigdzie nie można było kupić. Zrobili dodruk Strażników, Sandmana tom 3 i 4 i Ligę Niezwykłych Dżentelmenów tom 1.
Opublikowano 3 października 20159 l Jeśli chcecie naprawdę dobrą historię o Lexie to polecam "Lex Luthor-Man of Steel". W sumie, to najlepsze wprowadzenie do tej postaci jeśli ktoś nie zna łysego tak dobrze.
Opublikowano 3 października 20159 l http://www.polskigeek.pl/2015/10/co-egmont-planuje-w-2016-roku.html#more Tylko Crisis On Infinite Earths mnie z tego interesuje.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.