Opublikowano 3 stycznia 201312 l Autor sobota prawdziwy ulicznik http://www.youtube.com/watch?v=WfvHc4ZdnSY najlepsze o rick rossie jak mu gul skacze xD Edytowane 3 stycznia 201312 l przez tk___tk
Opublikowano 3 stycznia 201312 l uwazam, ze Cie poyebalo sobota sie jaram najbardziej z polskiego mejnstrima przeciez to jest kot, nie teka?
Opublikowano 3 stycznia 201312 l Autor nienawidziłem soboty jak zaczynał ale teraz propsuje. oczywiście nie jako rapera. w ogóle ja prawie wszystko propsuje bo uważam, że polski rap przeżywa renesans.
Opublikowano 3 stycznia 201312 l Nie wiem dlaczego, ale nie jara mnie już sprawdzanie recenzji płyt. Wolę sam odpalić, przesłuchać i mieć zdanie na temat danego albumu. Gdzie podziały się około rapowe teksty z czasów Ślizgu( nie chuyowego forum, tylko magazynu)?
Opublikowano 3 stycznia 201312 l Autor bo recenzja to najbardziej sku.rwiała forma dziennikarstwa - nie dziwię się, że rozi się nią zajął.
Opublikowano 3 stycznia 201312 l Trzeba zorganizować zamach na Dona Gurasełko, w imię rapu jako sztuki. Którą juz dawno nie jest. A sobota to kretyn i gimb sie nim jara. Gosciu ma flow jak sprzeczajacy sie z ekspedjentka robotnik, o reszte.. Ktory w upalny dzien, zszedl z rusztowania. Podpity juz. Po flaszke ZBU TAFJESZCZAM.. Zresztą, 80 procent rapu to gimbaza. Bo obu stronach barykady artysci-odbiorcy. Robic im sie nie chce, a perdola o 'zasadach' Na osiedlu tez mam takich, co sa bez roboty i bez szkoly i uprawiaja na klatkach "smak ulicy" czyli robione fajki i tatry najtansze. Ale oni walcza przeciwko upadkowi zasad. I mam dosc gimberow mowiacych, ze sie myle. Polski rap to synonim polskiego gimnazjum. HANDLUJCIE Z TYM, JĄ. Edytowane 3 stycznia 201312 l przez Andżej
Opublikowano 3 stycznia 201312 l Uważam, ze powinni zakazac polski rap po 2002 roku. zakazać tego goowna ogólnie przeca to po polsku nie brzmi, chyba ze jest to dziadowski skrzypek który tak wspaniale spina rymy
Opublikowano 3 stycznia 201312 l jestescie pedaly i sie w ogole nie znacie przeciez sobota to jest przec,(pipi) LEPIEJ NIZ LIL WAYNE NA ME AND MY DRANK nie no, beskitu, calkiem serio - troche wstyd sie jarac, ale jaram sie w choj no i w Polskim rapie ostatnio poza kedziorem, gedzem i beeresem to nic ciekawego sie nie wydarzylo lajk chu,jowy na maksa ten nowy, jakies pierdu pierdu, dzis jakis tam klip bro wychodzi (XD) przeciez to jest jedna wielka tragedia
Opublikowano 3 stycznia 201312 l przecie sobotaż mega plyta nawet jakis laikie1 propsowal z tego co pamietam najwiekszym problemem Polskiego rap-sluchacza jest kurewski brak dystansu i spina jeszcze wieksza niz autorzy tej muzyki 'rap to nie zabawa juz' eh ;[
Opublikowano 3 stycznia 201312 l Sobota to jeden z huyowszych tworow ostatnio, jaki sie pojawil w hiphopolo. Hoyowa gadka, techniczna bieda, oklepane tematy, pompatyczne opakowanie, zgrywka twardziela i gadanie o "zasadach". Ja nie potrafie wytrzymac gdy go slysze, jak on "jaszcze" do tego mikrofonu. Naprawde, jak zaklopotany alkoholik. Naszczescie nie musze sie z tym mierzyc za czesto. Mimo ze w tym nie siedze juz od jakiegos czasu, a zwlaszcza w polskim - mialem dosc, to pierwsza plyta malpy na propsie, o ile pamietam. W ogole mialem przyjemnosc zamienic z gosciem slowo na jednym z koncertow w okolicy i sprawial wrazenie, jakby gral za paczke czitosów, a po powrocie do domu, siedzial na jakims forumie o grach. Wygnieciona bluzka i gada ze poprostu lubi robic rap. Nie wiem jak teraz, ale wtedy znaczaco sie wyroznial na tle tych wszystkich taśm montazowych skladajacych bit i robotow produkujacych gadanie. Jakosciowo rowniez. Dal chwilowa nadzieje, na powrot rapu w formie sztuki a nie produktu. No ale to za malo, jak sie okazuje. Rap w polsce to przedsiebiorstwo. Płytkie, dla mas. Po najmniejszej linii oporu. Chinska szkola. Edytowane 3 stycznia 201312 l przez Andżej
Opublikowano 3 stycznia 201312 l Jak prawie nigdy, to teraz zgadzam się z komarem - Sobota guwno największe.
Opublikowano 3 stycznia 201312 l Sobota to jeden z huyowszych tworow ostatnio, jaki sie pojawil w hiphopolo. Hoyowa gadka, techniczna bieda, oklepane tematy, pompatyczne opakowanie, zgrywka twardziela i gadanie o "zasadach". Ja nie potrafie wytrzymac gdy go slysze, jak on "jaszcze" do tego mikrofonu. Naprawde, jak zaklopotany alkoholik. Naszczescie nie musze sie z tym mierzyc za czesto.Mimo ze w tym nie siedze juz od jakiegos czasu, a zwlaszcza w polskim - mialem dosc, to pierwsza plyta malpy na propsie, o ile pamietam. W ogole mialem przyjemnosc zamienic z gosciem slowo na jednym z koncertow w okolicy i sprawial wrazenie, jakby gral za paczke czitosów, a po powrocie do domu, siedzial na jakims forumie o grach. Wygnieciona bluzka i gada ze poprostu lubi robic rap. Nie wiem jak teraz, ale wtedy znaczaco sie wyroznial na tle tych wszystkich taśm montazowych skladajacych bit i robotow produkujacych gadanie. Jakosciowo rowniez. Dal chwilowa nadzieje, na powrot rapu w formie sztuki a nie produktu. No ale to za malo, jak sie okazuje. Rap w polsce to przedsiebiorstwo. Płytkie, dla mas. Po najmniejszej linii oporu. Chinska szkola. sobota hiphopolo : DD odroznijmy target docelowy od rzeczywistego, wypier,dalajac cala ta gimbusiarnie zajarana sobota, mamy naprawde konkretnego rapera. NO I CHU,J, ZE NIE MA PODWÓJNYCH. Co z tego, ze nie ma niesamowitej techniki i nie rapuje o jakichs mega waznych rzeczach. To jest prosty raper nawijajacy o prostych rzeczach w za(pipi)isty sposob, z patentem, z jajem i ja to (pipi)a kupuje. Po pierwsze dystans, po drugie dystans Kolejna sprawa, o chuu,uuj co za stek bzdur z tym małpą -_- przeciez o nim ostatnio sluch zaginal, ta jego plyte zjadl totalnie blend-tejp od 2stego i ogolnie gosciu poza jedna plyta nie winosl niczego swiezego w ta Polska rap gre. No i poza tym wcale sie nie dziwie, w wywiadach rowniez jakis taki bezplciowy gosc z niego byl. W proximite zawsze jinx >>>>> malper ;[ Na 'kilku numerach o czyms' mial troche truskulowego pie,rdolenia, troche law momentow jak paznokcie i niestety, próby czasu to nie przetrwało Jaralem sie mocno, nie wracam jednakze do tego zreszta, jezeli ostatnie co dobrego w Polskim hip hopie slyszales to wlasine kilka numerow o czyms, to o czym my rozmawiamy? No i wracajac do w sumie sedna tematu - amerykanski rap jes tw chu,j lepszy od Polskiego, ale ten nasz tez daje sie posluchac po prostu duzo chu,jni i troche perelek rozi argumentuj naprawde
Opublikowano 3 stycznia 201312 l Argumenty przedstawił komar. Poza tym nie mógłbym słuchać takiego patusa i bezmózga.
Opublikowano 3 stycznia 201312 l Sobota to jeden z huyowszych tworow ostatnio, jaki sie pojawil w hiphopolo. Hoyowa gadka, techniczna bieda, oklepane tematy, pompatyczne opakowanie, zgrywka twardziela i gadanie o "zasadach". Ja nie potrafie wytrzymac gdy go slysze, jak on "jaszcze" do tego mikrofonu. Naprawde, jak zaklopotany alkoholik. Naszczescie nie musze sie z tym mierzyc za czesto.Mimo ze w tym nie siedze juz od jakiegos czasu, a zwlaszcza w polskim - mialem dosc, to pierwsza plyta malpy na propsie, o ile pamietam. W ogole mialem przyjemnosc zamienic z gosciem slowo na jednym z koncertow w okolicy i sprawial wrazenie, jakby gral za paczke czitosów, a po powrocie do domu, siedzial na jakims forumie o grach. Wygnieciona bluzka i gada ze poprostu lubi robic rap. Nie wiem jak teraz, ale wtedy znaczaco sie wyroznial na tle tych wszystkich taśm montazowych skladajacych bit i robotow produkujacych gadanie. Jakosciowo rowniez. Dal chwilowa nadzieje, na powrot rapu w formie sztuki a nie produktu. No ale to za malo, jak sie okazuje. Rap w polsce to przedsiebiorstwo. Płytkie, dla mas. Po najmniejszej linii oporu. Chinska szkola. sobota hiphopolo : DD odroznijmy target docelowy od rzeczywistego, wypier,dalajac cala ta gimbusiarnie zajarana sobota, mamy naprawde konkretnego rapera. NO I CHU,J, ZE NIE MA PODWÓJNYCH. Co z tego, ze nie ma niesamowitej techniki i nie rapuje o jakichs mega waznych rzeczach. To jest prosty raper nawijajacy o prostych rzeczach w za(pipi)isty sposob, z patentem, z jajem i ja to (pipi)a kupuje. Po pierwsze dystans, po drugie dystans Kolejna sprawa, o chuu,uuj co za stek bzdur z tym małpą -_- przeciez o nim ostatnio sluch zaginal, ta jego plyte zjadl totalnie blend-tejp od 2stego i ogolnie gosciu poza jedna plyta nie winosl niczego swiezego w ta Polska rap gre. No i poza tym wcale sie nie dziwie, w wywiadach rowniez jakis taki bezplciowy gosc z niego byl. W proximite zawsze jinx >>>>> malper ;[ Na 'kilku numerach o czyms' mial troche truskulowego pie,rdolenia, troche law momentow jak paznokcie i niestety, próby czasu to nie przetrwało Jaralem sie mocno, nie wracam jednakze do tego zreszta, jezeli ostatnie co dobrego w Polskim hip hopie slyszales to wlasine kilka numerow o czyms, to o czym my rozmawiamy? No i wracajac do w sumie sedna tematu - amerykanski rap jes tw chu,j lepszy od Polskiego, ale ten nasz tez daje sie posluchac po prostu duzo chu,jni i troche perelek rozi argumentuj naprawde Moze ustalmy oficjalna wersje: ja mam racje, ty nie, Edytowane 3 stycznia 201312 l przez Andżej
Opublikowano 3 stycznia 201312 l moze ustalmy bardziej oficjalna wersje, nie potrafisz odpowiedziec z sensem to wy,pie,rda,laj //rozi: sluchaj chlopcze, ja slucham muzyki i mam w pi,zdzie imidż szufladki bla bla bla Edytowane 3 stycznia 201312 l przez FARMEROS
Opublikowano 3 stycznia 201312 l //rozi: sluchaj chlopcze, ja slucham muzyki i mam w pi,zdzie imidż szufladki bla bla bla A ja nie.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.