Opublikowano 3 stycznia 201411 l Nie ukrywajmy, power metal jest pedalski. Z takich klimatów to jedynie chyba tylko Nevermore daje mocno radę, no ale to jest power/thrash/progressive. Co do tych list Kerranga - Kerrang! Albums Of The Year 20081. Metallica - Death Magnetic
Opublikowano 3 stycznia 201411 l Świetny album. Zwłaszcza w wersji z Guitar Hero a nie bardziej skaszanionej albumowej.
Opublikowano 3 stycznia 201411 l Ale kerrang to pisemko dla wymoczkowatych chłopczyków z grzywką na pół twarzy, którzy myślą, że fu fajters grają ciężką muzę. Dla nich metal to Metallica, a Marylin Manson jest wciąż bardzo szokujący. Edytowane 3 stycznia 201411 l przez Siara_iwj
Opublikowano 4 stycznia 201411 l Merlin skończył się na Antichrist Superstar. Ogór - też lubię parę wałków z niego (ofkoz w wersji z GH), ale 1e miejsce to jakieś kpiny. Edytowane 4 stycznia 201411 l przez Masorz
Opublikowano 4 stycznia 201411 l Nie wiem, co napisać. Wielu osobom ta płyta się podobała. Tobie mniej. To takie szokujące zdarzenie na świecie? Ogólnie została dobrze przyjęta (jeśli coś takiego w ogóle można określić w epoce internetu) i nie pomyślałbym, że po pięciu latach ktoś się będzie spinał, że komuś podobało się Death Magnetic. Ogólnie jest na tej liście sporo ciekawych moim zdaniem płytek, jak ktoś ma swoją zupełnie inną listę do polecenia to przecież niech daje, ja tam na pewno nie będę marnował czasu żeby zwrócić uwagę, że ktoś w internecie lubi inną płytę niż ja, nie robiłbym nic innego. Edytowane 4 stycznia 201411 l przez ogqozo
Opublikowano 4 stycznia 201411 l Ogór ja się nie spinam, że komuś się podobało tylko, że dał to jako najlepszy album w roku 2008. Czujesz 'subtelną' różnicę?
Opublikowano 4 stycznia 201411 l Pan ogór sam pisal ta liste do Kerranga, dlatego czuje sie w obowiazku tłumaczenia sie za nia.
Opublikowano 4 stycznia 201411 l Dla mnie nr 1 tamtego roku to nadal Dust Blow, kapela z Wrocławia. Ale poza tym, tak, chyba Death Magnetic słuchałem najwięcej. No ale nawet gdyby mi się nie podobała, no nie wiem, nie widzę nic szokującego w tym, jeśli ktoś tam lubi inny album niż ja. Po tylu latach istnienia RYM i Lasta byłbym w szoku, gdybym spotkał kogoś, kto LUBI dokładnie wszystkie te same płyty, co ja, jeszcze się nie zdarzyło.
Opublikowano 4 stycznia 201411 l moze sie zabawimy w wytypowanie kawalkow ktore moznaby uznac za takie ktore lubia wszyscy? Kiedys o tym myslalem i pomyslalem o "easy" fnm, all along the watchtower jimiego , i moze under the bridge red hotow.
Opublikowano 4 stycznia 201411 l Od tego są top listy w pismach muzycznych. A tak, ale w internecie wystarczy jeden klik, by do każdego znaleźć tysiąc hejterów. Nie przepadam za Faith No More. "Easy Nudne". Watchtower Hendrixa ok, ale wolałem oryginał. Under the Bridge najbardziej, chociaż nie jaram się.
Opublikowano 4 stycznia 201411 l Najlepsza wersja All Along The Watchtower IMHO http://www.youtube.com/watch?v=cUchAD44xA8 No niszczy.
Opublikowano 4 stycznia 201411 l Od tego są top listy w pismach muzycznych. A tak, ale w internecie wystarczy jeden klik, by do każdego znaleźć tysiąc hejterów. Nie przepadam za Faith No More. "Easy Nudne". Watchtower Hendrixa ok, ale wolałem oryginał. Under the Bridge najbardziej, chociaż nie jaram się. no wlasnie nie chodzi o jaranie, tylko taki utwor ktory zebralby najwieksza ilosc osob ktore conajmniej powiedza : "fajny kawalek". i prosze oszczedz tych "a tak"
Opublikowano 4 stycznia 201411 l Wypadłem trochę z obiegu, ale z tegorocznych albumów podoba mi się "Old" Danny'ego Browna.
Opublikowano 5 stycznia 201411 l Co fajnego wyszło w 2013? Za powrót głównego gitarzysty oraz ciężaru pierwszych 6 płyt, styl i manierę nawiązującą do Untouchables i częściowo Issues z 99' oraz twory: What We Do, Love & Meth, Pray For Me, Spike In My Veins, Mass Hysteria oraz Lullaby For A Sadist. Za z jednej strony liryczne, piękne songi, które zespół zaprezentował po raz ostatni w tak dobrym stylu na kultowym "Fragile" z 99'. Po 14 latach od tego ostatniego krążka pojawiły się jego godne, duchowe twory w postaci: Various Methods of Escape, I Would For You, Satellite, In Two. Z drugiej za pierwotny syntezatorowy klimat debiutanckiego Pretty Hate Machine z 89' w postaci singlowego Come Back Hounted oraz Copy Of A. IMO oba albumy są ich najlepszymi longplay'ami od czasów świetności w latach 90'.
Opublikowano 5 stycznia 201411 l Powiadam Prawdę, a bluber blefuje. Dobra, zgodzę się że większość utworów faktycznie jest porażką, bądź przeciętniakami, ale te które akurat się udały są więcej niż tylko okay, na czele z Various Methods of Escape, I Would For You i Satellite. Przepiękne refreny i mostki.
Opublikowano 6 stycznia 201411 l Odsłuchałem właśnie nowego Motorheada. No jak będę miał 67 lat to też tak chcę. Ilość jadu jaką Lemmy jest w stanie wyrzęzić przez zęby sprawia wrażenie, że gość jest jak stary grzechotnik - trzeba się bać aż nie padnie.
Opublikowano 7 stycznia 201411 l Dla mnie 2013 to: Carcass - Surgical Steel Hatebreed - The Divinity of Purpose Motorhead - Aftershock Immolation - Kingdom of Conspiracy Gorguts - Colored Sands Black Sabbath - 13 Clutch - Earth Rocker Cult of Luna - Vertikal Resztę którą tu wymieniacie nie znam lub nie podoba mi się, nie wiem co fajnego jest w Deafhaven.
Opublikowano 7 stycznia 201411 l No doje.bana płyta, ta kapela nie wypuściła nic słabego. Tak sądzę. Hej.
Opublikowano 7 stycznia 201411 l nie cche mi sie szperac, ale 2013 zaskoczenie roku to nowy korn, wspanialy powrót Heada, a what we do to jest (pipi)a piekne.
Opublikowano 8 stycznia 201411 l Autor Carcass - Surgical Steel Motorhead - Aftershock Gorguts - Colored Sands Black Sabbath - 13 Clutch - Earth Rocker Cult of Luna - Vertikal jak zakładałem ten temat, to mniej więcej o coś takiego mi chodziło, a nie o zespoły wege czy inne pedałowo
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.