Opublikowano 22 listopada 201311 l Co nie zmienia faktu, że ww. kawałek nie za ciekawy i po jednym odsłuchu już go skipuję. Natomiast Evil Twin mi przypadł do gustu. Faktem jest, że bitowo na początku wydaje się tak se, Survival to kozak, choć mierzi cała ta otoczka marketingowa, Monster nie mogę słuchać przez Rihannę, nie znoszę jej głosu i ryja, utwór zamulasty, na dodatek zaczynają nim męczyć w radiu. Rap God męczy bitem, Berzerk mi się wkręcił, a początkowo nie mogłem tego słuchać. Desperation świetny podkład i refren, propsuję kawałek. Bad Guy dobre nawiązanie do hitu sprzed lat. Skillsów Ema nie da się podważyć, jest prze kozakiem, lubię jego rap, na dodatek mam trochę sentymentu ze względu na pierwsze płyty, MM LP2 na pewno jeszcze trochę pomęczę i porozkminiam teksty, ale to, co można ocenić na szybko, a dla mnie jest bardzo ważne w rapie (prędzej przeboleję słabe flow i głupie teksty na dobrych bitach, niż najlepszą nawijkę na choojowym podkładzie) szału na ten moment nie robi, choć nie jest też źle, może się powkręca przy dalszych odsłuchach.
Opublikowano 27 listopada 201311 l co z tego, że ten numer jest niby jakimśtam popisem technicznym skoro po prostu męczy i w ogóle nie zachęca do sprawdzenia reszty. single z poprzedniego albumu były albo niegłupie albo miały radiowy potencjał po prostu dobrze się tego słuchało a tu takie niewiadomoco. wrzućcie coś dobrego z numerów nie singlowych to może sprawdzę resztę.
Opublikowano 27 listopada 201311 l No Em zawiódł z tym MMLP 2,nie ma co się oszukiwać.Szkoda,bo liczyłem,że naprawdę zrobi coś spektakularnego
Opublikowano 27 listopada 201311 l Proszę, co prawda nie z nowej płyty, bo podobno nie zdążyli wymasterować, ale kawałek fenomenalny, chociaż 'miękki' bit może nie pasować do ostrego wokalu Em'a: http://www.youtube.com/watch?v=LSxtNd_ja6I
Opublikowano 28 listopada 201311 l co z tego, że ten numer jest niby jakimśtam popisem technicznym skoro po prostu męczy i w ogóle nie zachęca do sprawdzenia reszty. single z poprzedniego albumu były albo niegłupie albo miały radiowy potencjał po prostu dobrze się tego słuchało a tu takie niewiadomoco. wrzućcie coś dobrego z numerów nie singlowych to może sprawdzę resztę. Asshole, Love Game, Headlights. Rap God zresztą to dobry kawałek, tylko bit to jakaś (pipi)owa wiksa i to on męczy. Klip raczej bezsensowny
Opublikowano 28 listopada 201311 l Cała ta płyta to żart. ale teksty na yeezusie już nie ? nadmienię, iż yeezus dla mnie album roku, co nie zmienia faktu, że teksty są tak chvjowe jak bit do rap god i ogólnie produkcja na mmlp2 jakkolwiek nie pasowałyby do warstwy muzycznej, wystarczy być tylko ciut obiektywnym żeby to przyznać. na szczęście em still rap his ass off w przeciwieństwie do westa, którego jedynym tematem ostatnio są jakieś szmaty z lumpeksów. nawet jakby em nagrał album lepszy od pierwszej części mmlp powiedziałbyś, że ch.ujnia bo hejtujesz białasa, więc rozmowa z tobą jest pointless. teka jak to cię nie przekona to nie sprawdzaj całości http://www.youtube.com/watch?v=K2h8sT4xE1s http://www.youtube.com/watch?v=zAk41SuFKfM Edytowane 28 listopada 201311 l przez 44bronx
Opublikowano 28 listopada 201311 l no nie siada mi to za bardzo i mówię to ze smutkiem. w "bad guy" druga część zdecydowanie lepsza.
Opublikowano 28 listopada 201311 l mnie też swojego czasu recovery siadło o wiele bardziej niż to, początkowo byłem mocno zawiedziony, ale po kilku odsłuchach się przekonałem. produkcja jest naprawdę bardzo słaba, tematycznie też nic nowego, ale składa to on cały czas przepięknie. nawet jaram się rap god mimo tego czegoś co jest podkładem w tym kawałku, ale uwielbiam techniczne braggi więc nic dziwnego. wy(pipi) 95% bitów i refrenów, zamienić to na coś świeżego i byłaby bardzo dobra płyta, a tak jest średni album z dobrymi momentami. ciekawe jaka w tym zasługa rubina - jay dał z nim średniawkę z momentami, em to samo (jego podkłady to jedne z najgorszych na albumie), a z yeezusa to on podobno głownie wycinał. ch.uj wie czy yeezus bez niego nie byłby nawet lepszy. nie czaję tego całego spuszczania się nad tym typem teka one last try http://www.youtube.com/watch?v=_xyikodqdgE Edytowane 28 listopada 201311 l przez 44bronx
Opublikowano 28 listopada 201311 l mnie też swojego czasu recovery siadło o wiele bardziej niż to, początkowo byłem mocno zawiedziony, ale po kilku odsłuchach się przekonałem. produkcja jest naprawdę bardzo słaba, tematycznie też nic nowego, ale składa to on cały czas przepięknie. nawet jaram się rap god mimo tego czegoś co jest podkładem w tym kawałku, ale uwielbiam techniczne braggi więc nic dziwnego. wy(pipi) 95% bitów i refrenów, zamienić to na coś świeżego i byłaby bardzo dobra płyta, a tak jest średni album z dobrymi momentami. ciekawe jaka w tym zasługa rubina - jay dał z nim średniawkę z momentami, em to samo (jego podkłady to jedne z najgorszych na albumie), a z yeezusa to on podobno głownie wycinał. ch.uj wie czy yeezus bez niego nie byłby nawet lepszy. nie czaję tego całego spuszczania się nad tym typem teka one last try http://www.youtube.com/watch?v=_xyikodqdgE jay średniawka ? A 99 problems ? :o Nie pisz wiecęj, tym bardziej jeśli jedne z najgorszych kawałków na mmlp 2 pokazujesz tece, teka obczaj lepiej Asshole, bit troche obleśny ale kawałek bardzo energetyczny, nie to co strzelanie drewienkami w bad guyu, czy debilne przyśpiewki w rhyme or reasons http://www.youtube.com/watch?v=EyrtulfADZY A to wiem że nie związane z tematem, ale zobaczyłem w polecanych i nie mogłem sie powstrzymać, Andre :bowdown: http://www.youtube.com/watch?v=t8KoJQChzA8
Opublikowano 28 listopada 201311 l A kawałki z wersji DELUXE? Na przykład mistrzowski kawałek Groundhog Day http://rapgenius.com/Eminem-groundhog-day-lyrics
Opublikowano 28 listopada 201311 l mnie też swojego czasu recovery siadło o wiele bardziej niż to, początkowo byłem mocno zawiedziony, ale po kilku odsłuchach się przekonałem. produkcja jest naprawdę bardzo słaba, tematycznie też nic nowego, ale składa to on cały czas przepięknie. nawet jaram się rap god mimo tego czegoś co jest podkładem w tym kawałku, ale uwielbiam techniczne braggi więc nic dziwnego. wy(pipi) 95% bitów i refrenów, zamienić to na coś świeżego i byłaby bardzo dobra płyta, a tak jest średni album z dobrymi momentami. ciekawe jaka w tym zasługa rubina - jay dał z nim średniawkę z momentami, em to samo (jego podkłady to jedne z najgorszych na albumie), a z yeezusa to on podobno głownie wycinał. ch.uj wie czy yeezus bez niego nie byłby nawet lepszy. nie czaję tego całego spuszczania się nad tym typem teka one last try http://www.youtube.com/watch?v=_xyikodqdgE jay średniawka ? A 99 problems ? :o Nie pisz wiecęj, tym bardziej jeśli jedne z najgorszych kawałków na mmlp 2 pokazujesz tece, teka obczaj lepiej Asshole, bit troche obleśny ale kawałek bardzo energetyczny, nie to co strzelanie drewienkami w bad guyu, czy debilne przyśpiewki w rhyme or reasonshttp://www.youtube.com/watch?v=EyrtulfADZY A to wiem że nie związane z tematem, ale zobaczyłem w polecanych i nie mogłem sie powstrzymać, Andre :bowdown: http://www.youtube.com/watch?v=t8KoJQChzA8 ale czy Ty szanowny kolego na bank zrozumiałeś o czym ja napisałem ? aha no i na bank Ty dajesz tece najlepszy kawałek z tej płyty, przecież refren i bit zasługują na bycie w top10 najgorszych bitów/hooków w historii rapu. nawet bardzo dobre linijki tego nie ratują. w rhyme or reason masz chociaż fajny sampelek i zaj.ebiste flowsy, a w bad guy zaje.bisty koncept, więc zamilcz i czytaj ze zrozumieniem na drugi raz #99problems Edytowane 28 listopada 201311 l przez 44bronx
Opublikowano 29 listopada 201311 l co z tego skoro oba polecane przez ciebie kawałki są bardzo nudne. Ale nie kłóce sie, jestem świadomy wad Asshole, ale przynajmniej dobrze mi sie chodzi po mieście z ww na sluchawkach
Opublikowano 29 listopada 201311 l ja na razie to Ty wymieniłeś asshole jako highlight płyty, więc też się nie popisałeś. problem w tym, że niestety ta płyta cała jest nudna, ja doceniam jedynie skillsy ema, bo nadal pod tym względem jest bestią. dlatego wracam, na bank nie dla warstwy muzycznej.
Opublikowano 29 listopada 201311 l Pod wzgledem rapowym,tekstowym zawsze trzymal/trzyma najwyzszy poziom,ale niestety slabe bity potrafia roz(pipi)ic caly misterny plan.Jakby warstwe muzyczna podac na nowo najlepiej w klasycznym wydaniu mogl byc sztos na miare pierwszej czesci,a tak poza przeblyskami cos tu nie gra jako calosc
Opublikowano 29 listopada 201311 l Ej slim naprawde wciaz mi podchodzi pod wzgledem flow, tekstow ale cos dramatycznego jest z jego bitami. Ze starszymi plytami bylo IMO lepiej.
Opublikowano 29 listopada 201311 l bo na majku ten gość jest cały czas mistrzem, ale jeśli chodzi o dobór bitów to jest z nim jakiś dramat. to samo z hookami
Opublikowano 22 grudnia 201311 l No na hita radiowego lepiej byc nie moglo z tej plyty wiec trafione marketingowo. Zobaczymy co nastepne bedzie i jaka bedzie popularnosc bez ruhany. Rynek sie zmienil, marshall na dom dla kim zarobi ale na dobra fure pewnie nie.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.