Opublikowano 8 listopada 201311 l Mialem wczoraj misje na cmentarzu, w ktorej Michael musi sie ostrzeliwac i uciec. i wlasnie takie misje mi sie nie podobaja. Sa po prostu przegiete i tylko psuja gre - rozumiem, ze nie ma byc latwo, ale bez przesady. Czasami w grze widac wyrozniajace sie misje z przesadzonymi zadaniami - odstajace od reszty, takie wlasnie rzeczy sie zapamietuje i wspomina pozniej gre, ze byla super, ale misja w ktorej (tutaj jakis opis) byla przegieciem. Opis misji i moje przejscie: celem misji, zadania byla ucieczka do auta. Spoko, ale po drodze byla masa przeciwnikow, a bohater oczywiscie mial tylko marny pistolet. To nic, ze wczesniej mialem caly arsenal, ale w tej misji go nie bylo. Przeciwnicy co chwile sie pojawiali, nie bylo nawet kamizelki tylko jedna apteczka, jakby tego malo to na miejscu bylo ciemno jak w du.pie, wiec strzelanie do celow nie bylo zbyt proste bo korzystam z free-aim'u. Kampilem w jednym miejscu wybijajac kolejnych przeciwnikow wychodzac tylko po bron, na szczescie upuszczali karabiny, po kilkunastu minutach udalo mi sie to przejsc, ale niesmak pozostanie. Edytowane 8 listopada 201311 l przez saptis
Opublikowano 8 listopada 201311 l Misja nie była łatwa, ale była dość klimatyczna. Fajnie się przenieść w inne miejsce. Co do broni, trzeba ją zbierać po wrogach, mieli karabiny i strzelby. Warto też wykorzystywać nagrobki jako osłonę. A naszegi arsenału nie mieliśmy dlatego, że zabrali ją Michealowi na lotnisku Chyba z 4 razy zginąłem podczas tej misji.
Opublikowano 8 listopada 201311 l Wiem wiem ale szkoda, ze nie dali przynajmniej kamizelki.Robilem tak jak psiales, a dodatkowo sposobem na ciemnosc okazalo sie.... rozwalenie wszystkich latarni - moze to dziwnie brzmi, ale pomoglo bo przeciwnicy byli lepiej widoczni na ciemnym tle i nie przeszkadzalo mi swiatlo
Opublikowano 9 listopada 201311 l Przecież w GTA V można do woli siedzieć w ukryciu i rąbać headshoty z najmarniejszych broni. Nie wiem co mam napisać, ale grę przechodzi się zasadniczo bezproblemowo o ile się nie biegnie za szybko na przeciwników.
Opublikowano 9 listopada 201311 l Można kupić spodnie oddzielnie od butów. naah, ale pójdziesz do sklepu w marynarce, kupujesz jakieś tam spodnie i zmienia się na koszulkę
Opublikowano 10 listopada 201311 l Wiekszośc z tych rzeczy które tu się wytykuje to pierdoły. Ja po pierwszych 7 godzinach w Los Santos mam problem z tą grą w całości. Mam wielką nadzieję żę jeszcze mnie gta 5 zaskoczy i wsiąknę na dobre, ale jak narazie poza niektórymi misjami nie podoba mi się tutaj praktycznie nic. Nie czuje np. freeroamingu. RockStar nie zachęca mnie do samodzielnej eksploracji miasta, bo niby poco? Żeby pograć w tenisa? Zapalić cygaro na kanapie czy stuningować brykę? Znudziły mi się już te same pierdoły. Jeździć godzinami po mieście do tych literek z msjami to nie free roaming. Brakuje jakiegoś ogólnego patentu podobnego do odbijania terytoriów z gta SA czy jakiegoś budowania wpływów na mieście poza misjami. Poza tym fabuła jest mało wciągająca i jak narazie sztampowa. Gra robi wrażenie durnej (dialogi i treść ''merytoryczna'') i wulgarnej bez uzasadnienia. Taki poważny gość jak Michael nie powinien zachowywać się jak gówniaż. Mimo rozstroju na psychice powinien jednak trzymać fason. Po prostu jak narazie strasznie mi sie nudzi. W recenzji w PE było napisane że gta5 reprezentuje wszystko co najlepsze osiągnięto w czasie trwania tej generacji konsol. Jak do tej pory okazuje się że nie osiągnięto nic. Proszę niech ktoś mi napiszę żę to się zmieni i wiele jeszcze zobaczę, bo jestem zniechęcony , a po recenzjach się tego nię spodziewałem. help! Edytowane 10 listopada 201311 l przez zenzifreak
Opublikowano 10 listopada 201311 l Jak ktoś musi Cię zachęcać żeby zwiedzić ten prze(pipi)iony świat to chyba nie jest to gra dla ciebie btw.durne dialogi xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
Opublikowano 10 listopada 201311 l W tej części R* osiągnęło mistrzostwo jeśli chodzi o dialogi i ich nawiązania do wszystkiego co jest współcześnie popularne, trochę dystansu.
Opublikowano 10 listopada 201311 l Nie czuje np. freeroamingu. O ja pjerdole... przecież ja potrafiłem godzinami nie wykonywać żadnych głównych misji tylko zwiedzać LS. Nie ma to jak wsiąść Majkelem do swojej czarnej bryki przypominającej Audicę i zapuścić Non Stop PoP, przejechać się do psychiatry, zahaczyć o Ponson Boys czy pograć w Tenisa, do tego zaprosić kogoś z ziomków na spotkanie. Może Ty po prostu nie umiesz grać w sandboksy?
Opublikowano 10 listopada 201311 l Ja po skończeniu wszystkich misji czuję lekki niedosyt. Chciałbym jeszcze wykonywać jakieś zadania, jakieś zlecenia na zabójstwo, szukanie poszukiwanych ludzi od Maude, kradzież unikatowych fur. Za mało mi tego.
Opublikowano 10 listopada 201311 l Przecież w GTA V można do woli siedzieć w ukryciu i rąbać headshoty z najmarniejszych broni. Nie wiem co mam napisać, ale grę przechodzi się zasadniczo bezproblemowo o ile się nie biegnie za szybko na przeciwników. Jak gra sie z Auto-Aim'em to moze tak ale sprobuj go wylaczyc to zobaczysz, ze nie jest tak latwo.
Opublikowano 10 listopada 201311 l Nie czuje np. freeroamingu. O ja pjerdole... przecież ja potrafiłem godzinami nie wykonywać żadnych głównych misji tylko zwiedzać LS. Nie ma to jak wsiąść Majkelem do swojej czarnej bryki przypominającej Audicę i zapuścić Non Stop PoP, przejechać się do psychiatry, zahaczyć o Ponson Boys czy pograć w Tenisa, do tego zaprosić kogoś z ziomków na spotkanie. Może Ty po prostu nie umiesz grać w sandboksy? Może to faktycznie gra nie dla mnie. Wsiadanie do fury jarało mnie jak miałem 15 lat. Co do sand boxów to kocham RDR i np FarCry 3. Sprostuje jeszcze wątek dialogów. Otóż doceniam że są dobrze napisane itd. , ale żeczy typu ch{je, pi"dy i inne rozklapichy? To mnie nie bawi.
Opublikowano 10 listopada 201311 l Fakt, tłumaczenie w niektórych zdaniach jest zesrane, ale to kwestia tego, że angielski jest ubogi jeśli chodzi o wulgaryzmy, więc tłumacze pojechali po całości.
Opublikowano 10 listopada 201311 l Ano właśnie, fuck w angielskim oznacza 1500 rzeczy, mi się akurat mięsiste tłumaczenie podoba.
Opublikowano 10 listopada 201311 l Jeśli już mowa o tłumaczeniu to trzeba wspomnieć o pojawiających się błędach ortograficznych, typu 'wziąść', czy 'spowrotem'.
Opublikowano 11 listopada 201311 l Wczoraj poraz pierwszy pojawił się u mnie Trewor. Ten gościu nadaje fabule kolorytu. Z bólem ,ale może jeszcze zaskocze z tym gta.
Opublikowano 11 listopada 201311 l Przecież w GTA V można do woli siedzieć w ukryciu i rąbać headshoty z najmarniejszych broni. Nie wiem co mam napisać, ale grę przechodzi się zasadniczo bezproblemowo o ile się nie biegnie za szybko na przeciwników. Jak gra sie z Auto-Aim'em to moze tak ale sprobuj go wylaczyc to zobaczysz, ze nie jest tak latwo. No ale z kolei po co go wyłączać, a potem się irytować problemami z misją.
Opublikowano 12 listopada 201311 l Bo granie z auto aimem jest za latwe, a ta misja jest przegieta niezaleznie od celowania - chodzi o to, ze jest tam ciemno, a przeciwnicy ciagle nadchocza, a nie mamy zadnej dobrej broni. Czy to GTA 3 czy Far Cry 3 lub Uncharted - takie akcje sa po prostu przesadzone.
Opublikowano 12 listopada 201311 l Jeśli już mowa o tłumaczeniu to trzeba wspomnieć o pojawiających się błędach ortograficznych, typu 'wziąść', czy 'spowrotem'. To akurat zależy od postaci, która mówi, takie drobne smaczki ze strony autorów/tłumaczy, przykładowo smsy Trevora do Michaela zawierają błędy, albo wszystkie zdania zaczyna z małej małej litery i kończy kropką.
Opublikowano 12 listopada 201311 l Chyba moim najwiekszym rozczarowaniem w gta5 byla jak zwykle mala ilosc lokacji wewnetrznych. Gralem sobie wczoraj i pomyslalem sobie, ze bylo by super jakbym mogl wejsc do jakiegos domu, willi czy chaty na za(pipi)u i zastac domownikow ogladajacych tv, spiacych czy wykonujacych jakies aktywnosci domowe i zabawic sie w rzeznie. A po rzezni albo i bez rzezni wykonac jakies interakcje z rodzaju tych ktore juz sa czyli ogladanie tv, picie, palenie, zmiany ciuchow i jakies nowe jak np. Korzystanie z innych sprzetow domowych a takze uzywanie ich w charakterze broni. I w sumie nastepny minus gta5, malo broni bialych, raptem 3 sztuki.
Opublikowano 12 listopada 201311 l No jak sie skupie to moge faktycznie naliczyc 4. Noz, palka policyjna, bejsbol i kij do golfa. Przy czym bejsbol jest niepotrzebnie ukryty.
Opublikowano 12 listopada 201311 l Jeszcze łom jest,ja nie narzekam w czwórce były raptem tylko 2 bronie białe,chociaż katana i piła mechaniczna by się przydała
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.