Opublikowano 31 maja 201410 l W III. podobała mi się wstępna bitwa. Jak ogladam najnowsze graficzne wydmuszki typu jakies Transformersy to można sobie wyobrazić tę Bitwę o Corusant. To będzie czy de?
Opublikowano 31 maja 201410 l Postac ktora w oryginalnej trylogii uczyla, ze "Moc" bierze sie z wewnatrz a nie z fizycznosci i polega na zaakceptowaniu siebie i blablabla bryka po scianach jak Yano w tematach o Dark Souls a i tak nie wyrabia. Legitnie w (pipi).
Opublikowano 31 maja 201410 l a w czym według Was starsza trylogia jest lepsza od nowej? uważam, że tak jest, ciekaw jestem Waszego zdania tylko.
Opublikowano 31 maja 201410 l po scianach jak Yano w tematach o Dark SoulsDlaczego adminom nie można dawać plusów? Plusowałbym jak pole,bany. @Szejdj -obsada -brak usypiających wątków miłosnych -humor, który nie był wymuszony -czuć było klimat przygody. Nowa trylogia zawsze będzie dla mnie zlepem scenek będącym tylko pretekstem do kolejnej walki na miecze Edytowane 31 maja 201410 l przez ragus
Opublikowano 31 maja 201410 l a w czym według Was starsza trylogia jest lepsza od nowej? uważam, że tak jest, ciekaw jestem Waszego zdania tylko. We wszystkim. Z efektami specjalnymi włącznie.
Opublikowano 31 maja 201410 l Pewnie. Sto razy widzialem, z niemieckim dubbingiem i na to lektor na vhs.
Opublikowano 31 maja 201410 l https://www.youtube.com/watch?v=VdpH-NUkjAM Młode Padawany nie znają. A Lucas się na Gendyego obraził, stwierdził że ta wersja jest zbyt brutalna i że tylko ta jego jest jedyną prawdziwą. (pipi)ać CGI gwiezdne wojny !
Opublikowano 31 maja 201410 l Co ten idiota zrobił z Grievousa w EP3 (*). Podjarany scenami jak wyżej, oczekiwałem srogiego roz,(pipi)u, a dostałem ledwo oddychającego kalekę i debila. Edytowane 31 maja 201410 l przez ragus
Opublikowano 1 czerwca 201410 l Osobiście jestem wielkim fanem nowej trylogii, ale pewnie wynika to z faktu, że na okres ich powstania, przypada okres mojego największego zainteresowania uniwerusm. Miałem wtedy 10 - 16 lat i każde mignięcie kolorowego laserka, wyścigi ścigaczami, komputerowo stworzone potworki wywoływały u mnie wypieki podjarki na twarzy. Być może gdybym był o te 10 albo nawet 5 lat starszy moje spojrzenie byłoby inne. Oczywiście starą trylogię też w tamtym okresie kochałem, wypożyczałem namiętnie na VHS i ciągle kocham, ale nie rozumiem w czym nowa trylogia jest aż tak bardzo gorsza od starej. Wątki polityczne są w nowej trylogii świetne i dopiero teraz je doceniłem. Oczywiście na duży minus wątek miłosny Anakina i Padme.
Opublikowano 1 czerwca 201410 l Mnie w starszej trylogii podoba się najbardziej sposób przedstawienia historii, trochę jak w baśni, mitologicznie. Podoba mi się, ze cała akcja zrealizowana jest manualnie, bez użycia CGI, wszystko jest takie brude i używane a nie sterylnie nowe jak w nowej trylogii. Jeżeli chodzi o fabule to jest imo na tym samym poziomie. Najpierw obrażony Han Solo się buntuje, potem jest z nimi, potem odchodzi, w miedzy czasie zarywa księżniczkę.
Opublikowano 1 czerwca 201410 l do mnie stara trylogia to takie kino przygodowe/podrozy wrecz indiana jones w klimatach sf nowa trylogia to znowu klasyczne kino familijne, takie co leci na tvp i polsacie w niedzielne poranki, chyba wiecie o co mi chodzi - naciagane gagi, staramy ie byc smieszni, zygamy tecza itp
Opublikowano 1 czerwca 201410 l nowa trylogia to znowu klasyczne kino familijne, takie co leci na tvp i polsacie w niedzielne poranki, chyba wiecie o co mi chodzi - naciagane gagi, staramy ie byc smieszni, zygamy tecza itp W skrócie tandeta i h,ujnia. I pomyśleć, że byłem w kinie na EP1 i już wtedy niezbyt mi się podobało co zobaczyłem.Na plus jedynie walka z Darth Maulem i Duel of the Fates. Reszta to nudny cyrk na kółkach.
Opublikowano 1 czerwca 201410 l Jedynkę oglądałem w kinie z ojcem jak miałem 7 lat, więc wtedy jeszcze nie narzekałem xd. No ale jak wyszedłem z trójki po nocnej premierze (specjalnie jechaliśmy z ojcem na premierę do Warszawy) to nigdy nie zapomnę dialogu w samochodzie: Ojciec: No i jak? Ja: ... w porządku chyba Jeżeli 14 latek mówi ojcu o 4 rano, że film, przez który nie mógł spać po nocach był "chyba w porządku", to coś jest nie tak. Aż mnie na wspominki wzięło. Stary zawsze katował mnie SW. Stara trylogia na VHSie dzień i noc leciała w dużym pokoju. Za rok oczywiście moim kompanem na seansie będzie mój tato. Edytowane 1 czerwca 201410 l przez ragus
Opublikowano 1 czerwca 201410 l Ja pierwszą styczność z SW miałem za dzieciaka,wczesne lata podstawówki. Znajomy od ojca przyniósł swoje wydanie VHS w bardzo ładnym boxie: Katowało się to często na naszym wysłużonym już GoldStarze:D Najbardziej żałuję, że nie wybrałem się do kina na powtórne seanse Ep4-6 jakie miały miejsce z okazji chyba jakiegoś remastera trylogii. Po dzisiaj mnie skręca na samą myśl,że mógłbym sobie obejrzeć Imperium Kontratakuje w kinie,a teraz to już pewnie nigdy nie nastąpi
Opublikowano 1 czerwca 201410 l Tutaj faktycznie byłaby może jakaś szansa na seans tylko jeszcze mieć szczęście na to by akurat zrobili taką projekcję.
Opublikowano 1 czerwca 201410 l Czy wy zapominacie o popularności Gwiezdnych Wojen? Na bank przed premierą nowej części zorganizują nawet u nas maratony z wcześniejszymi.
Opublikowano 1 czerwca 201410 l Tutaj faktycznie byłaby może jakaś szansa na seans tylko jeszcze mieć szczęście na to by akurat zrobili taką projekcję. Zbierasz kilku chętnych i zamawacie prywatny pokaz. Wyjdzie może 30-40zł na łebka przy ~6,7 osobach, nie wiem, czyli tyle ile bilet na seans w dużych kinach. Edytowane 1 czerwca 201410 l przez mate5
Opublikowano 1 czerwca 201410 l Ktos tutaj pisal, ze nie widzi za bardzo ulomnosci nowej trylogii. Polecam wiec (pipi) smieszne i zarazem informatywne recenzje od kolesi z RedLetterMedia. Mozna mowic, ze jest troche czepialstwa, ale z glownymi punktami ciezko sie nie zgodzic. http://www.youtube.com/watch?v=FxKtZmQgxrI&feature=share&list=PL5919C8DE6F720A2D
Opublikowano 1 czerwca 201410 l Watek milosny to najwazniejszy element nowej trylogii przeciez. Nie wiem jak mozna sie o to czepiac. Tak jakby mowic, ze w kickboxerze jest jakis zyebany watek zemsty.
Opublikowano 1 czerwca 201410 l Może miał być najważniejszy. Tylko co z tego, skoro wyszła żenada? Nawet nie sposób zwalić winę na aktorów - po prostu Lucas tak żałosne dialogi i sceny napisał, że przyprawiają one tylko o odruch wymiotny. Phantom Menace oglądałem jakoś na premierę w kinie jako nastolatek. Prawdę mówiąc wtedy to jeszcze się nie podchodziło do tego jak obecnie. Z seansu wychodziło się bardziej pod wrażeniem efektów specjalnych. I przyznaję, że jako młodziak to było chyba jedyne, co mnie wtedy obchodziło. Walki Jedi, robociki, muzyka, trochę blasterków. Anakina nie lubiłem, ani Jar Jara, ale o nich się po prostu zapomniało. Film widziałem tylko ten jeden raz i więcej do niego nie wracałem, za wyjątkiem adaptacji w grach komputerowych, komiksach itp. Na tej samej zasadzie poszedłem na dwójkę i trójkę. Wrażenia? "Fajno się szczelali", a o filmie zapominało się stosunkowo szybko i w żadnym wypadku nie miało ochoty na ponowny seans. Jedyne co uznam za plus nowej trylogii, to zakończenie Ep. III - do przewidzenia, ale nawet dramatyczne. Szkoda, że reszta filmów prezentowała zupełnie odmienny poziom. Co do tworów JJ'a - zawsze się śmiałem, że jego Star Treki to bardzo fajne Star Warsy, jak na ironię. Dlatego myślę, że przy jego reżyserii, oraz scenariuszu osób odpowiedzialnych za Empire Strikes Back może z tego wyjść solidny film. Na pewno do kina się wybiorę z większym entuzjazmem, niż na Ep. 2-3.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.