Opublikowano 1 czerwca 201410 l To w tej edycji Han strzelił pierwszy? Profanacją to jest wersja na bluray. Nic nie pobije ducha młodego Anakina zamiast starego Darth Vadera pod sam koniec Ep6 w tych najnowszych edycjach.To przecież jedno wielkie nieporozumienie. Też miałem brać edycję na Blu-ray ale raczej poszukam jakiejś starszej edycji na DVD bez tych nowo dodanych bzdetów. Bierz edycję Blu-ray, oryginał jest tylko na VHS, a akurat zmiany pomiędzy DVD a BR nie są jakieś ogromne, przy czym jakość obrazu i dźwięku jest zdecydowanie lepsza, a i kilka błędów wizualnych poprawiono. No i na szczęście Imperium Kontratakuje nie doczekało się żadnych szczególnie idiotycznych zmian, co najwyżej niepotrzebnych (głos Fetta). Do tego chociażby wymianę hologramu Imperatora zaliczyłbym mimo wszystko na plus. Podsumowując, Stara Trylogia na BR to może nie szczyt marzeń fana, ale mimo wszystko obecnie najlepsza forma oglądania Star Wars.
Opublikowano 2 czerwca 201410 l dawno nie ogladalem sw. jaka wersje ukrasc, zeby bylo jak najbardziej tru?
Opublikowano 2 czerwca 201410 l Ja jako pierwsza ogladalem ta z 1997r. (SE) na kasetach w zlotym boksie (byl tez srebrny, roznica to chyba ratio wyswietlania) i uwazam, ze byla niezla wiec spokojnie mozna obejrzec. Na pustyni jest paru stormtrooperow wiecej, jabba w eIV jest glutem a nie kolesiem w kubraku itd. wiec ogolnie az tak chyba nie zyebali tej wersji.
Opublikowano 2 czerwca 201410 l more light-saber fights ! 8) we actually get to see the Jedi in action and not simply hear about them. Więcej durnego nawalania świetlówkami jest niby lepsze od rzadkich ale za to klimatycznych pojedynków w starej trylogii? I że niby Obi-Wan Kenobi i Yoda są lepsi w nowych szrotach?Aha Tego posta pewnie spłodził jakiś dzieciak wychowany na CoD i obecnych wydmuszkach z Hollywood.
Opublikowano 2 czerwca 201410 l Tak, bo stara trylogia to było kino dla koneserów zasiadających do seansu z lampką wytrawnego wina.
Opublikowano 2 czerwca 201410 l Tak, bo stara trylogia to było kino dla koneserów zasiadających do seansu z lampką wytrawnego wina. Tego nie mówię, po prostu była lepiej napisana i zrobiona. Lepszy klimat,wszystko na swoim miejscu, mniej idiotyzmów itd Po prostu stara trylogia to kino przygodowe/sci-fi w najlepszym wydaniu, a nowe popłuczyny to takie typowe współczesne popcornowe góvienko.Coś tam błyszczy,strzelają nawalają skaczą po ścianach i ogólnie ogień z d.upy. Byłoby to nawet ok,gdyby zrobili to w dobrym stylu i z głową. Edytowane 2 czerwca 201410 l przez Paliodor
Opublikowano 2 czerwca 201410 l Liczę, że JJ Abrams da radę i będzie to coś na miarę mojego ulubionego filmu ever ARMAGEDDON, które był jego dziełem (reżyser).
Opublikowano 2 czerwca 201410 l Oczywiście że nowy Obi Wan jest lepszy od tego noname staruszka. No kuŕwa bez porównania :-D
Opublikowano 2 czerwca 201410 l Jak dobrze być gimbonem , Yoda vs Palpatine <333333333333333333333333333333333333 https://www.youtube.com/watch?v=S5SkNrWSk5M Bez Palpatina to już nie będzie to ; d Edytowane 2 czerwca 201410 l przez Szatanek
Opublikowano 2 czerwca 201410 l Liczę, że JJ Abrams da radę i będzie to coś na miarę mojego ulubionego filmu ever ARMAGEDDON, które był jego dziełem (reżyser). slaby z ciebie fan argameddona jak nie wiesz ze rezyserem tego filmu jest pan epilepsja vel Michael Bay
Opublikowano 2 czerwca 201410 l Nowe twarze w obsadzie. http://starwars.com/star-wars-episode-vii-adds-academy-award-winner-lupita-nyongo-and-game-of-thrones-gwendoline-christie.html
Opublikowano 2 czerwca 201410 l Popularna się Otylia zrobiła po roli w Grze o Tron. Trochę na siłę ją teraz wszędzie wciskają.
Opublikowano 2 czerwca 201410 l Wczoraj obejrzałem całą długą reckę tego kolesia z RedLetterMedia co dał Django i umarłem ze śmiechu. Polecam gorąco, lepszej komedii nie widziałem chyba z 5 lat i biorę się za recki Epizodów 2 oraz 3
Opublikowano 2 czerwca 201410 l Na stronie mają tego więcej, recenzje starych Star Treków, ostatniego Indiany, Titanica oraz takich kozaków jak Baby's Day Out czy Cop Dog. Odświeżam sobie regularnie. Same recki SW widzialem jakies 4 razy i zawsze jest frajda. http://blip.tv/redlettermedia/cop-dog-review-5312525 <3
Opublikowano 2 czerwca 201410 l Szkoda, że gość skończył z tymi recenzjami i przeszedł na format "blogowy" z jakąś tam historyjką. Pewnie więcej kasy tak trzepie, ale jednak chciałoby się coś w "starym" stylu od czasu do czasu.
Opublikowano 2 czerwca 201410 l Przeciez Plinkett to tylko postać a zarówno Half in the Bag jak i Best of the Worst są dobre. Nowy Plinkett pewnie będzie, ale takie coś zajmuje w pyte czasu a teraz chyba są zajęci kręceniem własnego filmu. http://youtu.be/pSjRlhGezTAp
Opublikowano 2 czerwca 201410 l Format recenzji ma znaczenie, o wkomponowanym humorze nie wspominając. To co teraz wypuszczają, to takie bardziej wyreżyserowane vlogi po premierze kinowej, aniżeli szczegółowa "analiza" filmu. O ile Half in the Bag jest ok, tak Best of the Worst nie jestem w stanie oglądać. Prawda jest taka, że wraz z "końcem" Plinketta przestałem śledzić jakoś szczególnie RLM i wchodzę tam raz na jakiś czas. Dlatego mówię, nowy format z pewnością przynosi im więcej kasy niż jeden odcinek Plinketta na parę miesięcy i poniekąd zmianę rozumiem, ale mimo wszystko liczę, że powróci gość jeszcze do starego stylu co jakiś czas.
Opublikowano 2 czerwca 201410 l Prawda jest taka, ze ci najwięksi bałwochwalcy oryginalnej trylogii (jakby 1-3 były jakimiś podróbkami...), gdy wychodziła Nowa Nadzieja, zaraz przed seansem wyciskali świeżo wyhodowane pryszcze, na widok sceny z Niszczycielem Imperialnym dostali pierwszego wzwodu, a następnego dnia po powrocie ze szkoły spotykali się na podwórku, naparzali patykami udając dźwięki miecza i blasterów. Ci ludzie dorastali łącząc najlepsze chwile swego dzieciństwa ze Star Wars. Kult z dzieciństwa był przekazywany z pokolenia na pokolenie i w ten sposób synowie tamtych dzieciaków, nie widząc nawet nie zremasterowanych wersji, wtórują hejtowi swoich ojców i wujków nie zastanawiajac się nawet czemu, jedynie powtarzając mantry "bo Jar-Jar, bo ciota Anakin, bo nie było kosmicznego kowboja". Uwielbiam SW, też się na tym wychowałem, ale podobnie jak z DBZ, jesli któryś z was po latach odpali sobie dowolny odcinek, to ciężko wytrwać bez wytknięcia bzdur jakich jest mnóstwo w każdym epie, (dlatego dla podtrzymania wspaniałego mitu DBZ, odrazdam wam wracanie do tej serii ) Oglądając po latach całą sagę SW zadaję sobie pytanie- ile musiał mieć Lucas, gdy wymyślał fabułę? Historia może nie jest tania, ale no (pipi), czy ktoś z was wie jaki motyw mają w ogóle Sithowie? Zło to ich elan vital, czy jak? Są źli, dla samego bycia złym? I to gadanie, że "Stara trylogia to przede wszystkim fabuła, nowa to efekty specjalne". BŁAGAM, ten film nie był robiony z myślą o fabule, lecz o efektach specjalnych, Lucas nie chciał pokazać głównie wspaniałej historii o winie i odkupieniu tylko pew, pew, zzyt, zztyt w kosmosie, no i przy okazji musiał wymyślić jakąś fabułę, a że wyszła mu dosyć dobrze... Obydwie trylogie mają tyle samo baboli, z tym, że w każdej z dotyczą one innych aspektów. No okej, pierwsza trylogia ma ich więcej. Choć muszę przyznać, że Atak Klonów, to największe (pipi) z całej serii. Edytowane 2 czerwca 201410 l przez Mordechay
Opublikowano 2 czerwca 201410 l Wczoraj obejrzałem całą długą reckę tego kolesia z RedLetterMedia co dał Django i umarłem ze śmiechu. Polecam gorąco, lepszej komedii nie widziałem chyba z 5 lat i biorę się za recki Epizodów 2 oraz 3 Tłumaczenie meandrów zakładu Quin Gona z tym niebieskim latającym kutafonem to epicentrum beki.
Opublikowano 3 czerwca 201410 l Kur.va przez was w dwa dni obejrzałem recenzje całej trylogii od redlettermedia, beka dobra, uwielbiam takie rzeczy jeśli dobrze są zrobione, polecam Edytowane 3 czerwca 201410 l przez erix
Opublikowano 3 czerwca 201410 l "Stara trylogia to przede wszystkim fabuła, nowa to efekty specjalne". BŁAGAM, ten film nie był robiony z myślą o fabule, lecz o efektach specjalnych dokładnie, (pipi)a przecież efekty w oryginalnej trylogii to szczyt ówczesnej techniki, tak samo jak nowa trylogia. Nie przykładali wagi do fabuły tylko tak samo DO EFEKTÓW i to samo będzie u Abramsa!!! O EM GIE. malkontenci je,bani Edytowane 3 czerwca 201410 l przez Szejdj
Opublikowano 3 czerwca 201410 l Wyciekły foty z planu: http://www.tmz.com/2014/06/02/star-wars-episode-7-set-photos-secret-pics-new-creature/ Pierwsze wrażenie - stężenie murzynów wzrosło w porównaniu do Ep. 1-6 o jakieś 10000% Edytowane 3 czerwca 201410 l przez Shankor
Opublikowano 3 czerwca 201410 l dlatego dla podtrzymania wspaniałego mitu DBZ, odrazdam wam wracanie do tej serii Przecież DB to głównie nawalanie się z coraz silniejszymi przeciwnikami i nawet dzisiaj ta formuła się sprawdza.Parę lat temu oglądałem Zetkę aż do końca sagi z Freezerem i po tylu latach nadal świetnie się bawiłem. Co się tyczy efektów specjalnych,designu itd to 4-6>>>1-3 I fakt SW efektami specjalnymi zawsze stały ale w starych epkach chociaż zadbali by reszta też miała jakiś poziom.Przy nowych potworkach skupili się już na maxa na CGI,a całą resztę olali.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.