Skocz do zawartości

Uncharted 4: A Thief's End

Featured Replies

Opublikowano
12 minut temu, ASX napisał:

Uncharted 4 mam już od ponad roku, ale dopiero zakup Steam Decka sprawił że mogłem się wciągnąć. Pięknie się gra to wieczorami pod kołderką. 

 

Co do samej gry to pomimo bardzo nieśpiesznego początku, to moim zdaniem najlepszy Uncharted w serii. Znakomicie wyważone sekcje platformowe, zagadki i zdecydowanie najlepsze strzelanie w serii, na świetnie zaprojektowanych arenach, dających sporo jak na taką grę swobody. Ogromny skok gameplayowy względem poprzednich odsłon i czuć sporo pozytywnych zapożyczeń z TLoU. 

 

Do tego super klimat pirackiej awanturniczej opowieści o poszukiwaniu skarbów, no i świetna oprawa audiowizualna nawet na Steam Decku. 

 

Jestem pod wrażeniem, jestem dopiero na 18 rozdziale, ale nie sądzę by mogło się wydarzyć coś co zmieni moje zdaniem. 

 

 

To na decku chodzi w lepszych detalach niż na gołej PS4, a gra dalej wygląda tak jakby to była wypasiona pozycja z 2023. Świetna część, sentymentalnie dalej U2 najbardziej w serduszku ale obiektywnie to u4 to perla w koronie serii dla mnie 

Edytowane przez Daffy

  • Odpowiedzi 4,6 tys.
  • Wyświetleń 515,8 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Most Popular Posts

  • Podniecacie sie tym Uncharted jakby nie wiadomo co. Co tak w ogole Naughty Dog do tej pory pokazalo? Jedna dobra gra na PSX, jakies popluczyny na PS2, a o PS3 juz nie mowie. Karykatury gier, nic wiece

  • SzczurekPB
    SzczurekPB

    jakie miejscówki Najbardziej zróżnicowane Uncharted, Naughty Dog kończy z serią z pjerdolnięciem

  • Nie rób tego błędu. Ta gra to przereklamowany gniot. Oprócz grafiki (momentami) to stary odgrzewany kotlet. Dziś wymieniłem na Dooma i już w pierwszych 10 min. było wiecej gameplayu niz w 4h U4. Dla m

Opublikowano
4 godziny temu, ASX napisał:

Uncharted 4 mam już od ponad roku, ale dopiero zakup Steam Decka sprawił że mogłem się wciągnąć. Pięknie się gra to wieczorami pod kołderką. 

 

Co do samej gry to pomimo bardzo nieśpiesznego początku, to moim zdaniem najlepszy Uncharted w serii. Znakomicie wyważone sekcje platformowe, zagadki i zdecydowanie najlepsze strzelanie w serii, na świetnie zaprojektowanych arenach, dających sporo jak na taką grę swobody. Ogromny skok gameplayowy względem poprzednich odsłon i czuć sporo pozytywnych zapożyczeń z TLoU. 

 

Do tego super klimat pirackiej awanturniczej opowieści o poszukiwaniu skarbów, no i świetna oprawa audiowizualna nawet na Steam Decku. 

 

Jestem pod wrażeniem, jestem dopiero na 18 rozdziale, ale nie sądzę by mogło się wydarzyć coś co zmieni moje zdaniem. 

 

 

Kto jak kto, ale nadworny forumowy pirat musiał docenić historię o piratach!
Pomyśleć, że to już prawie 8 lat od premiery :obama:

Opublikowano

Lepiej późno nic wcale, pozdrawiam :asax:

  • 3 miesiące temu...
Opublikowano

Wróciłem do gierki w ramach przerw w Returnalu. Gram w kolekcję dziedzictwo złodziei. Fajnie się ta gra starzeje przeszedłem dwa rozdziały i gra się świetnie historia piracka jest super.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

To  jest jednak gra, która potrafi wciągnąć jak bagno. Uwielbiam ten klimat piratów, zagadki mimo, że nie jakoś skomplikowane fajnie zaplanowane, notatki znajdowane w świecie gry dopełniają całości historii pirackiej dziupli :)

Odstawiłem wszystko inne żeby dokończyć tą historię. Gra w wersji na ps5 wygląda bardzo dobrze oby więcej takich gier.

Opublikowano
2 minuty temu, mario10 napisał:

To  jest jednak gra, która potrafi wciągnąć jak bagno. Uwielbiam ten klimat piratów, zagadki mimo, że nie jakoś skomplikowane fajnie zaplanowane, notatki znajdowane w świecie gry dopełniają całości historii pirackiej dziupli

Odstawiłem wszystko inne żeby dokończyć tą historię. Gra w wersji na ps5 wygląda bardzo dobrze oby więcej takich gier.

No ja też jakiś czasem temu ponownie ukończyłem wersje ps5. Ile bym oddał za 5.

Opublikowano

Dokładnie kolejna część to by było coś. Uwielbiam to grę, a kolejna część młodym Sallym lub

Spoiler

córką Nathana

mogła by być fajna.

Opublikowano
2 minuty temu, mario10 napisał:

Dokładnie kolejna część to by było coś. Uwielbiam to grę, a kolejna część młodym Sallym lub

  Ukryj zawartość

córką Nathana

mogła by być fajna.

I Nathan w roli Salliego. To by było coś.

Opublikowano

Ja w weekend zrobiłem UDF, kolejne części w kolejce i jestem ciekaw jak U4 wypadnie na nowym tv. Szkoda, że multi wywalili z remastera.

Opublikowano

Mi się graficznie Kres Złodzieja bardzo podoba. Nie ma wstydu przy dzisiaj wychodzących grach. Piszę o tej wersji na ps5.

 

UDF fajna ale widać, że graficznie już ma swoje lata.

Edytowane przez mario10

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Gdybym tylko miał czas, ogarnąłbym ponownie całą serię. Czwóreczka nadal nie tylko  w topce gierek, ale także w ilości natrzaskanych fotek.

Opublikowano

Ja wczoraj skończyłem U2, dalej wyśmienite od początku do końca. Za tydzień U3 wlatuje, pewnie na dwie sesje też się przejdzie, a potem U4.

Opublikowano

U1 grywalne w tym remasterze? Jakoś nigdy jedynki nie ograłem więc może przejrzę bibliotekę i się zagra chociaż nie wiem kiedy bo przez nawał roboty nie mam kiedy konsoli odpalić.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Ogrywam U3 i nie mogę z tego jak oszpecili Chloe. Elenie też się oberwało zarówno w U2 jak i U3, gdzie wygląda o niebo gorzej niż w UDF. Aż dziwne, że w U4 zrobili ją na tak zajebiście wysokim poziomie.

Opublikowano

Panowie wygląda dobrze, ale laski to ewidentnie downgorad.

Opublikowano
W dniu 19.05.2024 o 15:28, Farmer napisał(a):

U1 grywalne w tym remasterze?

W dniu 19.05.2024 o 19:00, PiotrekP napisał(a):

@Farmer tak samo grywalny jak każda inna część.


Tak nie do końca - gameplayowo wyraźnie najgorsza część, ten powtarzany do zrzygania schemat "killroom - zbieranie lootu - eksploracja - killroom" trochę się zestarzał (następne części lepiej ten schemat maskowały, dorzucając ciekawy miks różnych aktywności).
Strzelanie to też najgorsze kapiszony i to wk#rwiające, matrixowe unikanie headshotów przez piratów.
Pamiętam, że strasznie mnie ta gra męczyła i dla relaksu musiałem CoD4 odpalić, żeby trochę odpocząć od strzelania :sweat:
Ale cieszę się, że się przemogłem, bo to właśnie tu poznałem te zajebiste postacie, z którymi tak bardzo się zżyłem.

 

W dniu 30.05.2024 o 19:31, PiotrekP napisał(a):

W trójce to chyba wszystkie postacie tak dziwnie, jakby trochę "komiksowo" wyglądały.


Tak, pamiętam, że Drake miał dziwne oczy i nawet jego twarz nie do końca mi pasowała.

  • 2 miesiące temu...
Opublikowano

Nie nooooo powiem Wam, że ograłem po latach ponownie, jak dla mnie to ta gra technicznie kosi - nawet teraz to ja nie wiem, ta gra pokazuje jak to jest robić gry, gdy się średnio znamy, a jak to jest robić, gdy znamy się dooobrze. Bo kiedy miało to premierę 8 lat temu? Co tutaj w ogóle się zadziało, że nie znajdziesz drugiej takiej gry? A zapomniałbym - nie opłaca się robić takich gier teraz, noooo super. Brakuje mi tego feelingu od Sony sprzed kilku lat, tak naprawdę te gry od Sony niemal zatrzymały się w rozwoju, aniżeli poszły do przodu. Szkoooda, gierka topka 

Opublikowano
W dniu 3.06.2024 o 21:04, Wredny napisał(a):

Tak nie do końca - gameplayowo wyraźnie najgorsza część, ten powtarzany do zrzygania schemat "killroom - zbieranie lootu - eksploracja - killroom" trochę się zestarzał (następne części lepiej ten schemat maskowały, dorzucając ciekawy miks różnych aktywności).

To jak najbardziej tak, z kolei miejscówka jest dla mnie najciekawsza. Szczególnie w dwójce, która jest niby "najlepsza", jest szereg po prostu brzydkich, liniowych i dość małych poziomów i co chwila zmiana lokalizacji. A tu fajna wyspa, człowiek cały czas wie gdzie mniej więcej jest, zwiedza się szereg połączonych miejsc, czasem się wraca w nowym kontekście, przyjemnie się wszystko składa. Czwórka jest trochę podobna, miejscówki są na tyle duże, że można się odnaleźć: aha, tam byłem, teraz jestem tu i idziemy tam.

Edytowane przez dominalien

Opublikowano

W sumie rozumiem, bo ta jedność czasu i miejsca może być faktycznie zaletą, ale w U2 to wszystko miało sensowny związek przyczynowo skutkowy i jakoś nie odczułem tych zmian lokaliacji na minus - wręcz przeciwnie - mr Worldwide i mega przygoda.
W trójce to co innego - tam te przeskoki nie miały zbytnio fabularnego sensu i Amy Hennig otwarcie przyznała, że robili lokacje, a dopiero później dorabiali do tego ideologię - to niestety dało się odczuć, bo U3 momentami to jakiś teledysk z losowo wybranymi miejscówkami na planecie Ziemia.
Kurde, muszę odświeżyć sobie klasyczną trylogię za jakiś czas - może po latach spojrzę na sprawy trochę inaczej :philosoraptor:

Opublikowano

Też niedawno ograłem i to jest sztos. Lubię historię przedstawioną w grze, ogólnie wszystko w niej jest dobre :)

Opublikowano

Ja z dwójki tak naprawdę miło wspominam tylko końcówkę - klasztor i to co potem (może bez ostatniego bossa, na crushing bardzo mi zalazł za skórę). Tybet be, pociąg fu. A w trójce jest dużo malowniczych miejsc, z pustynią na czele.

 

Wyglada na to, że każda część trylogii ma swoje zalety, ale dopiero w 4 wszystko się ładnie składa w całość.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.