Opublikowano 6 lipca 20168 l Na dobrą sprawę ja żałuję że wydałem kupę kasy na gry pudełkowe dla różnych konsol - i tak tego nie sprzedam, a trzymanie masy plastikowego śmiecia, który i tak za 20-30 lat ulegnie degradacji ma mały sens.
Opublikowano 6 lipca 20168 l Na dobrą sprawę ja żałuję że wydałem kupę kasy na gry pudełkowe dla różnych konsol - i tak tego nie sprzedam, a trzymanie masy plastikowego śmiecia, który i tak za 20-30 lat ulegnie degradacji ma mały sens. Czuć zmęczenie materiału, no ale ta radocha z otwierania przesyłek, katalogowania, czyszczenia itd Twoja. Edit. Też mam czasami ochotę opchnąć wszystko w cholerę, ale potem popatrzę na kochane giereczki i jakoś mija. Edytowane 6 lipca 20168 l przez Yeah Bunny
Opublikowano 6 lipca 20168 l Po wielu latach w tym roku chyba nastąpił przełom - już nawet nie mam frajdy z czyszczenia/katalogowania etc. Stoją mi w rupieciarni trzy kartony gier, które powinienem wyczyścić, włączyć do kolekcji itd. ale na dobrą sprawę szkoda mi na to czasu. Ogrywam i tak głównie nowości (kupowane w cyfrze, dla wygody i nie zagracania się, bo i tak te płytki na PS4/XBO będą bezużyteczne jak z serwerów patche ściągną). Do staroci też wracam raczej cyfrowo - ostatnio ogrywam we Front Mission 3 na vicie. A jak odpalę jakąś retro konsolę to też staram się grać raczej z kopii zapasowej, co by przypadkiem nie podniszczyć oryginalnej gry, ale to też bardziej przeglądanie - odpalenie gierki na 5-10 minut i koniec. Jak faktycznie chcę sięgnąć po starocia to wygodniej mi zapłacić kilkadziesiąt złotych za wersję cyfrową niż podpinać się pod CRTka, szukać po kartonach kabli, odpowiedniej gry itd. Jak patrzę na swoje giereczki to jestem rozerwany - z jednej strony cieszę się z tego wszystkiego, bo jednak masa wspomnień, sentyment itd., a z drugiej przytłacza mnie to, ile tego jest. W zasadzie to samo mam z cyfrą (ponad 300 gier na XBO w cyfrze, z czego minimum 50 nigdy nie odpaliłem), ale przynajmniej cyfra nie zajmuje mi przestrzeni życiowej. Edytowane 6 lipca 20168 l przez ping
Opublikowano 6 lipca 20168 l W kolekcjonowaniu gierek najbardziej męczy mnie fakt, że nie starczyłoby mi życia żeby przejść choćby połowę, a bardzo bym chciał ograć możliwie jak najwięcej. Edit. Dlatego przestałem kompletnie kupować cyfrówki. Czasami, jak mam w folii coś czego bardzo nie chcę otwierać to wezmę cyfrę, ale to też ostateczność. Wolę kupić drugą sztukę używaną, ograć o opchnąć dalej. Edytowane 6 lipca 20168 l przez Yeah Bunny
Opublikowano 6 lipca 20168 l Ping może czas na zdjęcia całości? e: a no chyba, że tak ;] Edytowane 6 lipca 20168 l przez Fanek
Opublikowano 6 lipca 20168 l Mi się nie chce tego porządkować, a jeszcze miałbym zdjęcia napieyrdalać? XD I pewnie jeszcze specjalnie aparat do tego celu kupić?
Opublikowano 6 lipca 20168 l Ja sie ciesze że miałem faze tylko na zbieranie gier z ds'a. Wiekszosc rzeczy kupowałem jak dolar stał po 3zł, a dodatkowo jeszcze lubie jrpg i visual novele,ktore maja raczej male nakłady, chyba na kazdej grze z kolekcji bym teraz zarobił. Takie Dragon Quest IV,V, VI dla przykladu kupowalem jeszcze za grosze. Teraz sie przerzucilem na 3ds, ale tu gry raczej tez cene trzymaja. Bieda przyjdzie bedzie na chleb. Edytowane 6 lipca 20168 l przez Shen
Opublikowano 7 lipca 20168 l plus za yerbe, jaka? Wypi/erdalać na forum cejroskiego a nie gnój robicie...
Opublikowano 7 lipca 20168 l W pewnym sensie jest to zakup growy. Sam niekiedy pomykam wirtualną postacią trzymając bombillę w zębach. Więc o co ci kaman?
Opublikowano 7 lipca 20168 l Nieważne czy dobre - ważne, że modne. Edytowane 7 lipca 20168 l przez devilbot
Opublikowano 7 lipca 20168 l Ale moda na yerbe i marudzenie, że hurr durr korpo hipstery pijo to skończyła się tak ze dwa lata temu. Tak czy siak, ping ma rację, jak ktoś chce podyskutować o paragwajskim zielsku to temat jest TUTAJ Edytowane 7 lipca 20168 l przez chmurqab
Opublikowano 7 lipca 20168 l polecam, dla mnie lepsze niż kawa. pod względem smaku i działania Edytowane 7 lipca 20168 l przez Rayos
Opublikowano 7 lipca 20168 l nie polecam, dla mnie smakuje jak szczyny nietoperza nie to, żebym pił siki nietoperza, ale pewnie tak właśnie smakują
Opublikowano 7 lipca 20168 l Unravela za 15zł per miesiąc to lepszy deal niż kupowanie pełniaka za 50zł hehe
Opublikowano 7 lipca 20168 l Miałem zwykłą wersję, ale wymieniłem na tego zaje.bistego steelbooka. Postać na przedzie jest wypukła, tak samo jak heksy wokół niej. Na pewno jeden z fajniejszych metal boxów.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.