Skocz do zawartości

Pomoc przy kupnie auta

Featured Replies

Opublikowano

Czyli w aucie nowym nic nie ma prawa sie zepsuć?

  • Odpowiedzi 8,8 tys.
  • Wyświetleń 616,5 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Most Popular Posts

  • Wziąłem to co wyżej, identyczny jak na fotach - M440i, kolor Tanzanite blue. Nie miałem dużego wyboru, bo odbiór 530i lub słabszej 430i to czekanie do października lub listopada i nie mam na to czasu.

  • Czezare
    Czezare

    Dobry wieczór!

  • Samochód po testowany w środku i tylko rys dopatrzeć się nie mogłem bo oszroniony (8 rano w olsztynie 0 stopni).  Wszystko tak jak chciałem wersja L kamera, składane lusteka czy lepsza tapicerka Na s

Opublikowano

No chyba oczywiste, że ryzyko awarii jest mniejsze, jeśli każda część jest nowa. Poza tym masz przecież gwarancję.

Opublikowano

Może, ale jest to nieporównywalnie mniejsze prawdopodbieństwo niż w przypadku auta używanego. W Raporcie Turbo ostatnio mówili, że procent fabrycznych uszkodzeń w nowych autach w 2013 roku to było 3%. W przypadku aut używanych, większość z nich ma coś do zrobienia, czasami nawet sprzedający tego nie wie. Jak sprzedawałem furę ostatnio też teoretycznie nie wiedziałem o wszystkich wadach auta...

Opublikowano

(...) czy lancia? (...)

 

 

lancia niestety to już praktycznie tylko malutki ypsilon :(

Opublikowano

Teraz to uważaj bo aby mieć pełny odpis nie wolno używać auta do celów prywatnych :(

Opublikowano

Aż mi żal, że jeszcze nie mam tej działalności, bo brałbym bez wahania :(

 

http://otomoto.pl/kia-sportage-navi-nowy-71490-C33432086.html

 

Ogólnie to rtroszke mi sie poj.ebało więc zwracam honor. Chodziło mi że skoda i dacia czy tam lancia to dziadostwo w porównaniu do rovera. Kia jak najbardziej ok ale tez i cena inna. Brat cioteczny miał kia i sobie chwalił <ok>

Opublikowano

ogólnie to bardzo Ci sie poyebało bo już nie wiesz komu wsadzac w  du,pe a komu lizać tylko rowa. Ale najważniejsze ze trzymasz sie zasady że samochód za 60 tysi z salonu to dziadostwo. Bardzo mnie to boli, bardzo. Chyba przez zdanie alkoholowego obelixa jednak odloze zakup i za 10 tysi pozniej kupie awaryjnego 6 letniego kloca.

 

;D

Opublikowano

Jestes niemiły, już sie nie wtrącam spełnij swoje marzenie o nowej skodzie z salonu i nie kwikaj :) Tylko koniecznie po zakupie zrób zdjęcie z rodziną i koszykiem piknikowym. 

Opublikowano

Wiedziałem że jedna osoba nie wytrzyma w tym temacie.

Dorosli rozmawiaja o samochodach  a  kanabisek wjezdza w  tłum ze swoim rysorkiem i krzyczy brum brum.

Opublikowano

Jak narazie jedyną osoba która tutaj nie wytrzymuje to jestes ty, pytasz o rady i opinie tutaj a kazdemu kto ma zdanie inne niz ty starasz sie ubliżycz jak typowy burak. Skoro juz podjąłes decyzje to łaskawie skoncz pier.dolić idz do salonu z cąłą rodziną i wex ten wymarzony wóz w ultradoniczkowym kredycie. Aha zapomniałem że powinnismy cie klepac po plecach i gratulować. No stary nareszcie przesiadka z passata, i to od razu do skody z salonu. <konfetti i balony>

Opublikowano

Jak narazie jedyną osoba która tutaj nie wytrzymuje to jestes ty, pytasz o rady i opinie tutaj a kazdemu kto ma zdanie inne niz ty starasz sie ubliżycz jak typowy burak. Skoro juz podjąłes decyzje to łaskawie skoncz pier.dolić idz do salonu z cąłą rodziną i wex ten wymarzony wóz w ultradoniczkowym kredycie. Aha zapomniałem że powinnismy cie klepac po plecach i gratulować. No stary nareszcie przesiadka z passata, i to od razu do skody z salonu. <konfetti i balony>

nic się nie zgadza

 

no ale ty mylisz dacie z lancia więc na ch,uj sie tu odzywasz xD?

Edytowane przez _Milan_

Opublikowano

No np dlatego ze mój brat jeździ kia i przy okazji jeździłem tez ja. A ty jeździsz passatem i próbujesz tutaj mnie obrazić co jest w sumie zabawne. 

U kobiet nazywa sie to stres poporodowy, widocznie odbija sie to też na mężu. Lepiej wyluzuj troche bo zgrywasz tutaj pana gdy ludzie chca tobie pomóc a jestes zwykłym plebejuszem który podjedzie błekitnym tdi pod salon z całą rodziną bo to jego wielki dzień. EOT

Opublikowano

z mojej strony to koniec, rozmowa z  Toba jest niesmaczna, kłamiesz w tym alkoamoku jak ostatnia lafirynda.

Alfa bogiem, passat wiocha, dacia wiocha, ka limuzyna. Kaniabis spokojny opanowany, znawca, milan obraza wiesniak.

Opublikowano

Dokładnie tak


I zjedz snickersa

Opublikowano

Kanabis :) trochę szacunku dla dziesięciokrotnych mistrzów świata w rajdach.

 

to jest DACIA:

 

dacia.jpg

 

a to są LANCIE:

 

lancia-rally.jpg

 

;)

Opublikowano

Niby kupowanie z salonu to jest pewniak , tyle że chyba wy nie liczycie ile % z tych 70 koła się traci na "dzien dobry" po wyjechaniu autem od dilera.

 

Pewnie podobnie do jakiejs grubszej naprawy w używce.

Opublikowano

I uj że się traci jak go stać to tylko pogratulować :) Gdybym miał kasę sam bym brał samochód z salonu i go zmieniał na nowy co dwa lata.

Opublikowano

Nikt nie sprzedaje samochodu prostu z salon

Edytowane przez _Milan_

Opublikowano

dealer sprzedaje prosto z salonu ;)

 

a tak na serio to bywały przypadki takie, że gdy firma potrzebuje gotówkę do jakiejś inwestycji - bierze w niedrogi leasing 10 samochodów, sprzedaje od razu z tą stratą, którą odbija sobie kilkukrotnie inwestując tą gotówkę.

Opublikowano

Zdarzają się okazje. Kumpel kupił kawasaki zx10r z przebiegiem ok 100km. Rodzice kupili synkowi motorek na 18tke i w drodze z salonu yerba szlifa. Widać jazda yamaha ybr 125ccm z kursu nie miała wiele wspólnego z 200 konnym ścigiem.

Opublikowano

Niegdyś na Allegro widziałem kilkanaście Audi A1, które ludzie wygrali w Orange, większość była w licytacji i kończył się na cenach o 10-15 tys. mniejszych niż nówki z salonu. Ciekawe, bo myślałem, że te loterie Orange itd to ściema.

Opublikowano

Bo to ściema. Te auta wygrał jeden typ :)

Opublikowano

Niby kupowanie z salonu to jest pewniak , tyle że chyba wy nie liczycie ile % z tych 70 koła się traci na "dzien dobry" po wyjechaniu autem od dilera.

 

Pewnie podobnie do jakiejs grubszej naprawy w używce.

 

Mówisz 70 % ? hehe a może 100 % i po wyjechaniu auto już nic nie jest warte.  Trochę poniosło Ciebie z tymi %, Wiadomo, że czym droższe auto to więcej % traci ale średnio to gdzieś 30-40 % po 3 latach (zależy od marki). Jak są oferty gdzie znacznie więcej potraciło, należy przyjrzeć się  uważniej takiej "okazji". Tak więc bez przesady z tym demonizowaniem straty nowy aut. Dodatkowo Milan może sobie wziąć leasing z dużym wykupnym i małym wkupnym i po 3 latach wymienić na nowy model. Jak bym miał "działkę" to bym zapewne tak robił.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.