Opublikowano 21 kwietnia 20213 l Jutro sprawdzę czy jest dostępny. CEED 100 koni kolor szary metalik 2021 wersja M. Jeżeli nie macie działalności to cena 76 tysi. W razie czego pisz PMke. W KIA masz 7 lat gwary na silnik skrzynie i tego nie da ci nikt.Z salonu Reno uciekłem po 4 miechach. Wszystkie samochody które sprzedałem wróciły na serwis . Rekord to laweta tego samego dnia. Nie polecam. Clio dupy nie urywa. Silniki i skrzynia taka sobie. Szczególnie po "upgrade" względem roku 2020. Generalnie nie ma obecnie samochodów. Fordy teraz też będą miały problemy z produkcją. Brakuje półprzewodników więc produkcje zaraz staną. @Mustang 2 gwiazdki w crash testach ostudziło moje ciche zachwyty nad Sandero.
Opublikowano 22 kwietnia 20213 l Ja się z Tipo wyleczyłem po jazdach próbnych, 1.4 to dramat, a tjet to spalanie na poziomie 10l w mieście. Za 70k można się pokusić na juke 2, który miażdży fiata wykonaniem i komfortem jazdy.
Opublikowano 22 kwietnia 20213 l Jakie autko byście polecali kupić na dojeżdżanie do pracy 60km dziennie w sumie (90% wykorzystania autka). Dojazd do pracy to 10% miasto / 90% trasa - zwykła droga z ograniczeniem do 90km/h - Budżet - max 15 000 - Koniecznie benzyna którą zagazuję - tani w utrzymaniu i naprawach - zmieścił faceta 182cm/110kg. - marka, kolor, wyposażenie nie mają kompletnie żadnego znaczenia - parkowanie pod blokiem więc dobrze by było, żeby nie był na pierwszym miejscu u złodzieja (Toyote Verso ukradli mi po tygodniu...). - auto na koniec sprzedam za grosze lub oddam na złom jak już je na prawdę dojadę (bardzo nie lubię kupować aut używanych a nowe auto jest na bardzo odległej liście priorytetów). Aktualnie dojeżdżam Astrę G z 2000r ale następnej wiosny już chyba nie dociągnie.
Opublikowano 22 kwietnia 20213 l 5 hours ago, Pajda said: Ja się z Tipo wyleczyłem po jazdach próbnych, 1.4 to dramat, a tjet to spalanie na poziomie 10l w mieście. Teraz Tipo ma zupełnie nowy silnik 1.0 turbo. 2 hours ago, k0zz said: - marka, kolor, wyposażenie nie mają kompletnie żadnego znaczenia I słusznie, bo w takim budżecie szuka się bardziej ładnych egzemplarzy pasujących do kryteriów i dostępnych w okolicy niż konkretnych modeli. Żeby była jakaś propozycja, to Fiat Grande Punto 1.2 albo 1.4. Miałem, nie psuł się, był dość przestronny, a do fabrycznego radia z CD można było dołożyć kabelek AUX i bezproblemowo słuchać muzyki ze smartfona. Znajdziesz sporo ofert i samochodów z Polski, części też będą tanie (np. zmieniałem w swoim tylną lampę, to kosztowała jakieś grosze).
Opublikowano 23 kwietnia 20213 l 19 godzin temu, k0zz napisał: Jakie autko byście polecali kupić na dojeżdżanie do pracy 60km dziennie w sumie (90% wykorzystania autka). Dojazd do pracy to 10% miasto / 90% trasa - zwykła droga z ograniczeniem do 90km/h - Budżet - max 15 000 - Koniecznie benzyna którą zagazuję - tani w utrzymaniu i naprawach - zmieścił faceta 182cm/110kg. - marka, kolor, wyposażenie nie mają kompletnie żadnego znaczenia - parkowanie pod blokiem więc dobrze by było, żeby nie był na pierwszym miejscu u złodzieja (Toyote Verso ukradli mi po tygodniu...). - auto na koniec sprzedam za grosze lub oddam na złom jak już je na prawdę dojadę (bardzo nie lubię kupować aut używanych a nowe auto jest na bardzo odległej liście priorytetów). Aktualnie dojeżdżam Astrę G z 2000r ale następnej wiosny już chyba nie dociągnie. Polecę to, co sam mam - Sonata NF. Za 15 powinieneś dorwać spoko sztukę 2.4 L, którą bez problemów zagazujesz. Napomknę tylko, że 3,3 v6 spali niewiele więcej, jak nie tyle samo, a buta ma dużo lepszego Duże auto, duży bagażnik, środek nie jest najpiękniejszy, ale u mnie nic nie skrzypi (mam przedliftowy 2005, po lifcie odświeżyli wnętrze, ale nie wiem jak z jakościa). Części raczej tanie, jedynie warto sypnąć jednak trochę grosza na zabezpieczenie podłogi, co w swojej planuję w tym roku zrobić. Auto idealnie sprawdza się w trasie - cisza, spokój, płyniesz sobie po drodze. Edytowane 23 kwietnia 20213 l przez ProstyHeker
Opublikowano 26 kwietnia 20213 l Jutro jedziemy do salonu Kia. Wybraliśmy Stonica w podstawowej wersji z silnikiem o mocy 100 KM. Kia jako jedna z nielicznych firm w tym przedziale cenowym nie robi sobie jaj z klienta. W Daci dobrze ,że za fotel kierowcy nie trzeba dopłacać. Teraz ja muszę rozglądać się za samochodem. Suzuki Jimny które kupiłem za 67 tys nowe sprzedałem za 100k xd Biznes życia a chwile pojeździłem. W terenie bardzo fajnie się sprawdza jednak jako auto na co dzień to kompletnie się nie nadaje. Teraz będę rozglądał się za czymś większym typu crossover lub suv. Jednak w wyższym samochodzie jeździ się bardziej komfortowo i faktycznie nierówności typu krawężnik nie stanowią problemu. Chociaż Stinger zrobił na mnie mega dobre wrażenie ale niestety samochód poza moim zasięgiem a kredytu na auto nie chce brać.
Opublikowano 26 kwietnia 20213 l Wycofali z Europy przez emisje co2 tego mocarnego 1.5 bez doładowania w pudełkowatym nadwoziu i wróci już tylko jako wersja dostawcza bez siedzeń z tyłu. A alternatyw nie ma. Btw, jeśli ktoś chce małego SUV-a i napęd awd, to Yaris Cross będzie chyba jedyną propozycją w segmencie. @Ukukuki Po Jimny, żeby było bardziej komfortowo, ale w podobnym stylu, może Jeep Renagade?
Opublikowano 26 kwietnia 20213 l Dać 100-120k za Jimniego? Jest w tym pewien heroizm. Dobra widzę, że się mocno zmieniły ale i tak te 130 tys obecnie to duuuuzo jak na takie auto, ale rozumiem że w terenie daje radę?
Opublikowano 26 kwietnia 20213 l W terenie super. Będę szukał coś do 75 tysi. Mam barierę ,że samochod mogę kupić za kilka wypłat. To co zarobiłem leci na oszczędnościowe. Tylko to jest naprawdę prawdziwa terenówka z wszystkimi wadami tych samochodów. Więc do użytku na co dzień się kompletnie nie nadaje. Nie zależy mi na napędzie 4x4 więc coś tam idzie wyłapać w tym budżecie. Może używkę od pierwszego właściciela, zobaczę jeszcze.
Opublikowano 26 kwietnia 20213 l Przeciez te nowe jimny to tak samo toporny woz jak poprzednia generacja. Nie bardzo rozumiem popytu na niego - rama, napedy ok, ale jak ktos kupuje to w teren to lepiej kupic poprzednika za 15K, a za kolejne 10k zrobic z niego przeprawówkę. Myślałem, żeby kupić swojej Pani Jimnego, ale w zimę jazda tym autem wymaga sporo uwagi. Napęd na tył z dołączanym przodem to jakieś nieporozumienie przy codziennym użytkowaniu. Już Grand Vitara 2 pomimo stalego napedu 4x4 i ESP miała tendencję do nadsterownosci. Poza tym to Suzuki, czyli gówno obesrane jesli chodzi o jakość. Już nie wspomnę, że za smieszne pieniądze w porównaniu do 120k za Jimnego, mozna sciągnąć Wranglera. 2 godziny temu, balon napisał: Dać 100-120k za Jimniego? Jest w tym pewien heroizm. Dobra widzę, że się mocno zmieniły ale i tak te 130 tys obecnie to duuuuzo jak na takie auto, ale rozumiem że w terenie daje radę? Taki Jimny na oponach AT objezdza wiekszość Patroli, ale mimo wszystko to pudelko, na dodatek niewiele różniące się od poprzednika, który kosztuje 10% wartości nowego. Poza tym do turytycznego offroadu jest masa tanszych alternatyw, natomiast jesli ktos chce jechac na rajd nowym autem za 100 koła....naprawy i degradacja wizualna mocno zabolą Edytowane 26 kwietnia 20213 l przez Pajda
Opublikowano 29 kwietnia 20213 l Tez myslalem.o Stingerze do "zabawy" ale niestety wewnętrzny kontroler kieszeni zmusił mnie do.ponownego wybrania Skody Octavii jako najlepszy kompromis wyglądu, osiągów i komfortu. Z szaleństwa zostalo tylko TDI 2.0 200 km w obecnej generacji. Moze na 40tke wkoncu dam sie ponieść kryzysowi wieku średniego i kupie czerwone auto. (Oby nie skode Kia i wogole koreance maja najlepsze startowe zestawy z obecnych producentow i to sie im barfzo.chwali
Opublikowano 29 kwietnia 20213 l 200 koni w Octavii to i tak grubo, do tego dopracowana aerodynamika nowych kompaktów VAG wpłynęła pozytywnie na osiągi (co widać po wyższych prędkościach maksymalnych niż w starszych modelach).
Opublikowano 29 kwietnia 20213 l Płaczę w środku jak czytam o Jimnym.. przecież to samochód doskonały.
Opublikowano 29 kwietnia 20213 l 200 koni w Octavii to i tak grubo, do tego dopracowana aerodynamika nowych kompaktów VAG wpłynęła pozytywnie na osiągi (co widać po wyższych prędkościach maksymalnych niż w starszych modelach).Szkoda że elektronika nie bardzo dojechała w obecnej generacji Wagów.Wysłane z mojego GM1913 przy użyciu Tapatalka
Opublikowano 29 kwietnia 20213 l 1 hour ago, Mani said: Szkoda że elektronika nie bardzo dojechała w obecnej generacji Wagów. Wysłane z mojego GM1913 przy użyciu Tapatalka Przecież te ich systemy multimedialne i wszystko na dotyk to jakiś żart, a wisienka na torcie mulaste DSG. Szkoda. Wielka szkoda, ale i tak tylko garstkę ludzi to interesuje, więc...
Opublikowano 29 kwietnia 20213 l Glownie niestety VAG jest jedyna rozsadna opcja dla diesla. Tym bardziej w tym przedziale cenowym.
Opublikowano 29 kwietnia 20213 l Poprawiają soft stopniowo, niebawem nie powinno być problemów, a mechanika wygląda bardzo dobrze, większość silników już sprawdziła się w poprzedniej generacji.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.