Opublikowano 3 sierpnia 20168 l Ta feeling. Ostatnio wjechały u mnie Bez szału, czuć jabłko i delikatność pszeniczaka, ale bez rewelki. Dla wiadomości grzybiarza kosztowało 5zł To już dużo lepsze solidna IPA chociaż cięzko mi wiecej powiedzieć bo byłem już lekko wstawiony, mocny cytrus cena 8zł Bardzo solidna IPA, fajny owocowy zapach i wyraźna goryczka, też coś koło 8zł No ale wiadomo mogłem kupić perłe i nie wydziwiać.
Opublikowano 4 sierpnia 20168 l Nie wiem czy to zależy od dnia czy innych magicznych sztuczek, ale czasami na wieczór wypije 2 piwa i rano głowa pęka i czuje się jak po mocnej imprezie. Nie ma reguły jakiej wtedy pije marki piwa.
Opublikowano 4 sierpnia 20168 l Ta feeling. Ostatnio wjechały u mnie Bez szału, czuć jabłko i delikatność pszeniczaka, ale bez rewelki. Dla wiadomości grzybiarza kosztowało 5zł To już dużo lepsze solidna IPA chociaż cięzko mi wiecej powiedzieć bo byłem już lekko wstawiony, mocny cytrus cena 8zł Bardzo solidna IPA, fajny owocowy zapach i wyraźna goryczka, też coś koło 8zł No ale wiadomo mogłem kupić perłe i nie wydziwiać. ten west coast ipa to w korku analnym nalane jest?
Opublikowano 4 sierpnia 20168 l Ta feeling. Ostatnio wjechały u mnie Bez szału, czuć jabłko i delikatność pszeniczaka, ale bez rewelki. Dla wiadomości grzybiarza kosztowało 5zł To już dużo lepsze solidna IPA chociaż cięzko mi wiecej powiedzieć bo byłem już lekko wstawiony, mocny cytrus cena 8zł Bardzo solidna IPA, fajny owocowy zapach i wyraźna goryczka, też coś koło 8zł No ale wiadomo mogłem kupić perłe i nie wydziwiać. ten west coast ipa to w korku analnym nalane jest? Przecież to IPA Glass, każdy to wie
Opublikowano 6 sierpnia 20168 l Mastne już raz piłem i było bardzo dobre,dla spróbowania czegoś nowego z Browaru Cieszyńskiego wziąłem ich Witbier'a. A w kolejce czeka Cieszyński Lager i Sezonowe. Edytowane 6 sierpnia 20168 l przez Paliodor
Opublikowano 7 sierpnia 20168 l Nie polecam Kasztelana puszkowego. Smakuje jak woda gazowana z puszki o zapachu piwa.
Opublikowano 7 sierpnia 20168 l No właśnie ja mam to samo. Nie liczac tych najpopularniejszych sikow typu tyskie, wszystkie są dobre
Opublikowano 14 sierpnia 20168 l Polecam Stare Wilno, jest też wersja jasna Edytowane 14 sierpnia 20168 l przez Arkady
Opublikowano 16 sierpnia 20168 l przez ostatnie 4 dni chlałem nonstop Łomżę... Nigdy więcej, co za chu,jowe piwo, musiałem dolewać soku, bo nie byłem w stanie tego pić
Opublikowano 30 sierpnia 20168 l przez ostatnie 4 dni chlałem nonstop Łomżę... Nigdy więcej, co za chu,jowe piwo, musiałem dolewać soku, bo nie byłem w stanie tego pićBo 4-ech dni picia, piwo już nie smakuje. Miałem tak z Kasztelanem. Wujaszek coś kiedyś pisał, że po takim maratonie też mu browar nie wchodził. Ale fakt, i kasztelan puszkowy jest ch.ujowy i perła też, ale trochę mniej - pewnie też puszkową wersję piłeś?
Opublikowano 30 sierpnia 20168 l nie, nie, piłem butelkową, ale od razu po otwarciu pierwszej butelki miałem wstręt ostatnio kupiłem Kasztelana Świeżego w Top Markecie a potem dokupiłem drugiego w Lidlu i identyczne piwa smakowały zupełnie inaczej. Wiem, że te te same piwa mogą się trochę miedzy sobą różnić ale to była masakra. Ten z TopMarketu smakował chyba tak jak pownien, za to ten z Lidla smakował jak woda o smaku piwa.
Opublikowano 30 sierpnia 20168 l przez ostatnie 4 dni chlałem nonstop Łomżę... Nigdy więcej, co za chu,jowe piwo, musiałem dolewać soku, bo nie byłem w stanie tego pićBo 4-ech dni picia, piwo już nie smakuje. Miałem tak z Kasztelanem. Wujaszek coś kiedyś pisał, że po takim maratonie też mu browar nie wchodził. Ale fakt, i kasztelan puszkowy jest ch.ujowy i perła też, ale trochę mniej - pewnie też puszkową wersję piłeś? Nie ma znaczenia te piwa po prostu są ch.ujowe i tyle. Edytowane 30 sierpnia 20168 l przez _Be_
Opublikowano 30 sierpnia 20168 l Ja kupiłem dwunastopak Kasztelana. DWUNASTOPAK, nawet mi słownik podkreśla, że nie ma takiego wyrazu - DWUNASTOPAK, za jakieś śmieszne grosze w Tesco. Ostatnie dwie puszki mi zostały i dałem kiedyś koledze, nie mówiąc mu o chu.jowościu smaku tego piwa. No może trafiłem na jakąś lipną partię, może te puchy się nagrzały w aucie, ale po prostu piłem wodę gazowaną o zapachu piwa. W sumie to nie był zapach, a smród. Ktoś spyta, to dlaczego tak się zmuszałem? Ano, pojechałem nad morze i miałem te w sumie 10 piwek (bo dwa wypiłem dzień wcześniej, bo już nie mogłem wytrzymać), więc skoro je kupiłem, to się je piło. Ale i tak wkurzało mnie płacenie 2,50 za kibel (a po piwach chodziło się non stop), więc w przedostatni dzień piliśmy łychę i było git. A do Kasztelana mam teraz taki wstręt, że nigdy go nie tknę. Nawet jak wpadnę w cug.
Opublikowano 31 sierpnia 20168 l Kasztelan był kiedyś dobrym piwem. Sam kupiłem po długiej przerwie 2 butelki i okazało się, że to straszne (pipi). Wątpię, żeby też się nagrzały w tej sklepowej lodówce - po prostu, niektóre piwa stają się lepsze, inne z czasem stają się (pipi)owe. Tak wygląda krąg zycia.
Opublikowano 1 września 20168 l Jak ktoś lubi dziwactwa to ten przypadek jest całkiem ciekawy. Smakuje trochę faktycznie drewnem sosnowym opcjonalnie kostką do kibla, jednak mimo to polecam.
Opublikowano 1 września 20168 l Pilem Miloslawa ale teog mocno zielonego , mi zalatywal rzygami gorszego piwa w zyciu nie pilem.
Opublikowano 2 września 20168 l Jak ktoś lubi dziwactwa to ten przypadek jest całkiem ciekawy. Smakuje trochę faktycznie drewnem sosnowym opcjonalnie kostką do kibla, jednak mimo to polecam. B@nny etykietę namalował, nie chwalił się skubany.
Opublikowano 2 września 20168 l Piłem Warkę cytrynową 0% i smakowała jak rozgazowana oranżada - nie polecam. Na plaże kupiłem Lech Free i miało nawet posmak piwa, ale potem mi się odbijało po nim jak po jakimś harnasiu i też nie polecam. Jak nadejdzie jesień i zimna to sięgnę po bocki/portery bo w takiej zimnej aurze najlepiej mi wchodzą.
Opublikowano 2 września 20168 l Polecam browary lubelskie. Perłę winter albo trybunalskie. Pierwsze smakuje trochę jak pączki, ale nie jest to piwo free. Drugie miodowe 6% i jest bardzo dobre. Z piw free to jedyne żywiec czy lech ale w wersji niesmakowych dają radę. Stanowią całkiem niezły izotonik.
Opublikowano 2 września 20168 l Piłem Warkę cytrynową 0% i smakowała jak rozgazowana oranżada - nie polecam. Na plaże kupiłem Lech Free i miało nawet posmak piwa, ale potem mi się odbijało po nim jak po jakimś harnasiu i też nie polecam. Jak nadejdzie jesień i zimna to sięgnę po bocki/portery bo w takiej zimnej aurze najlepiej mi wchodzą. nie wierzę.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.