Opublikowano 23 stycznia 20187 l Ja swoje Imperium Prunum wypiłem wczoraj i nie było się czego przyczepić, może nie było efektu wow, jak przy pierwszej warce, ale wszystko w nim grało: wędzona śliwka, czekolada, ukryte alko. Bardzo dobre piwerko, aż żałuję, że kupiłem tylko jedno.
Opublikowano 23 stycznia 20187 l Podobno lepiej kupić Podbitego śliwką 2018 niż Imperium, nie dość, że tańszy (ja dałem 13,9) to go jest więcej.
Opublikowano 24 stycznia 20187 l w lidlu od jutra pinta pierwsza pomoc i wrezel vermont ipa spoko piwka ja juz dzisiaj kupilem w niektorych wczesniej wystawiaja i jescze zalega pelno ataku chmielu pinty z zeszlego tyg. Jak ktos lubi tego klasyka to warto kupic chociaz cenowo podobnie jak wszedzie.
Opublikowano 25 stycznia 20187 l Ostatnio nawet w polomarkecie stały atak i ajapaleale z pinty, za 7 ziko chyba piekny kawalerze.
Opublikowano 26 stycznia 20187 l Fakt u mnie w polo z pinty conajmniej 4 rodzaje maja na stale chyba ale ja tam fanem jakims wielkim nie jestem ich piw. Ostatnie quatro i inperialny porter od nich co pilem byly okropne mimo mega ocen na portalach wiec sceptycznie podchodze. Za to ten vermont czy tam hazy ipa z lidla mega spoko
Opublikowano 26 stycznia 20187 l Z wypiekami czekam na tego Samca Ok dziś wpadły 3 Lambici, zobaczymy co to będzie Edytowane 30 stycznia 20187 l przez Malibu
Opublikowano 27 stycznia 20187 l Za chwilę zasiadam do testów. Edytowane 27 stycznia 20187 l przez JJoker
Opublikowano 27 stycznia 20187 l Obydwa są pijalne na levelu 9/10. Jeśli miałbym wybrać faworyta to zdecydowaniw ATOMOWA LUCYNA! W smaku lżejsza a wali w łeb okrutnie i zcina z nóg gdy wypić na wieczór na pusty żołądek. Powder Man mocniej goryczkowy ale brak mu głębi. Niestety zależność mocniejszy trunek a smak jest wciąż aktualny. Obydwa dobre i pijalne na najwyższym poziomie aczkolwiek Lucyna rozwala. Od Birbanta obok Doktora IPA mój ulubiony produkt.
Opublikowano 28 stycznia 20187 l Ej ja wam zrzuce bombe prawdy. Od tego kraftowego gónwa to można się tylko porzygać. Po jakimś czasie człowiek widzi prawdę objawioną w tyskim z kija i tyle w temacie. Perła chmielowa goty na prezydenta. Pozdro 600.
Opublikowano 28 stycznia 20187 l Wypiłem ostatnio Hecarza z Glogera - chyba mój pierwszy Lite American Lager. Aromat zaskakująco chmielowy, a w smaku mocno słodowo, jednak z wyczuwalną goryczką. IMO dobre wyśrodkowanie, jeśli ktoś chce czegoś więcej niż tylko lagera, a znów nawet przeciętne IPA wykrzywia mu mordę goryczką. Ale narobiliście mi smaka na jakiegoś fajnego portera, panowie. Chyba w tygodniu udam się na stosowne łowy po marketach. Edytowane 28 stycznia 20187 l przez Frantik
Opublikowano 28 stycznia 20187 l W dniu 28.01.2018 o 12:24, _Be_ napisał(a): Ku,rwa po perle tak łeb boli i bebechy na drugi dzień, że to ch,uj Tak to jest jak się nie szanuje marki.
Opublikowano 28 stycznia 20187 l Tylko jedno piwo zrobiło na mnie do tej pory większe wrażenie. Była to Gerda z browaru spółdzielczego, czyli wymrażany ris z wanilia madagaskarska. Bourbon tutaj robi kosmiczna robote. Piwny mesjasz.
Opublikowano 29 stycznia 20187 l Mam i mojego Najdroższe polskie piwo jakie kupiłem, zobaczymy czy było warto. @ofsajd, u was był normalnie z półki dostępny? Na zapisy czy jeszcze inaczej?
Opublikowano 29 stycznia 20187 l W dniu 29.01.2018 o 07:01, Pryxfus napisał(a): Mam i mojego Najdroższe polskie piwo jakie kupiłem, zobaczymy czy było warto. @ofsajd, u was był normalnie z półki dostępny? Na zapisy czy jeszcze inaczej? Nie było rezerwacji bo było tylko kilka sztuk w sklepie, napisali tylko że pojawia się w sklepie koło 14-15 i kto pierwszy ten lepszy. Zniknęły w 15min.
Opublikowano 29 stycznia 20187 l Piłem tego Komesa I smakował jak Warka Strong, z jakimś lekkim dziwnym posmakiem na końcu. Tylko 7% a siekło mnie trochę po nim, więc znaczy to, że piwo dobre.
Opublikowano 29 stycznia 20187 l 7%, to i tak mało jak na komesy Dla mnie to tylko porter od nich jest pijalny. Edytowane 29 stycznia 20187 l przez Hum
Opublikowano 30 stycznia 20187 l Zdejmuję folię... widzę koreczek... lecę po korkociąg i otwieram... puff piękny zapach kwasowości i dzikich drożdży. Nalewam i co widać? Ładny ciemno bursztynowy kolor z jedno centymetrową pianą, która niestety znikła tak szybko jak się pojawiła. A w smaku? Jest kwaskowo ale bez przesady, czuć takie zielone jabłko prosto z drzewa ale już lekko fermentujące, białe owoce i taką dzikość. Bardzo fajne piwko i od czasu do czasu na pewno zawita w mym szkle ponownie.
Opublikowano 2 lutego 20187 l Oj będzie dzisiaj testowane od Birbanta pewnie. Na myśl o doktorze Ipa ślina mi cieknie.
Opublikowano 2 lutego 20187 l Hehe Książęce IPA! IPA z 35IBU to nawet w skali BJCP się nie mieści jako IPA minimum to 40. Na Jepiwce już testują i kupa podobno (a czegóż to po KP można było by się spodziewać )
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.