Opublikowano 2 marca 201411 l (niestety nie miałem okazji widzieć "Blue Jasimine", ale mam nadzieje nadrobić w najbliższym czasie jak wypłynie na zatokę). Zrobiła to 100 lat temu.
Opublikowano 2 marca 201411 l chude jakieś te ramiona ma.... No nie, to jest dla mnie śmieszne zjawisko, że jacyś ludzie się jarają, że Leoś nie dostał statuetki. no ja się jaram, że w 94 nie dostał za arniego w "co gryzie gilberta...". przegrał z tommy lee jonesem w ściganym. nie będąc aktorem, można sobie tylko wyobrażać, jak trudno jest wiarygodnie odegrać zaawansowane upośledzenie umysłowe, bez wyczuwalnej dla widza sztuczności. masa ludzi pomyślała, że ten biedny upośledzony chłopiec dostał okazję zagrania w filmie. w tym samym roku DDL z rolą we "w imię ojca" przegrał z hanksem w "filadelfii", a był dla mnie bezkonkurencyjny spośród nominacji. No dobra, kwestia gustu. Nie mówię, że nie. Ale jak ludzie się burzą, że ktoś tam nie dostanie Oscara, to sugeruje, że do tej pory we wszystkim się zgadzali. Tymczasem jeśli mamy co roku setki filmów i tylko jeden wygra w każdej kategorii, to chyba nie ma co się dziwić, że rzadko kiedy statuetkę dostanie nasz osobisty faworyt. To normalne, że co roku tylko jeden aktor wygrywa i część takich, które dowolnej osobie - bez względu na gust - się spodobały, nie będzie tego mieć. Nie widzę nic dziwnego. Gdyby Meryl Streep nie dostała w życiu Oscara to rozumiem zdziwienie. Ale dostała parę i co roku niemal jest nominowana. Bo - no właśnie - jest bardzo popularna w tym kręgu. Zazwyczaj nie wygrywa, ale już wejście do top 5 regularnie znaczy o dużej popularności, bo jak popatrzymy statystycznie, to niewielu nazwiskom się to uda, z każdego pokolenia jest najwyżej kilka takich osób. Chodzi mi o to, że niektórzy mówią o jakiejś historii, że Leoś jest nielubiany, tymczasem w rzeczywistości 5 nominacji w wieku 40 lat to bardzo duży sukces. Jest bardzo niewielu aktorów, którzy są tak regularnie nominowani do Oscara. Znacznie więcej takich, którzy są świetni, ale nie tak doceniani, jak np. Joaquin Phoenix (w sumie z nim też nie tak źle, ile razy zagra w czymś popularnym to nominację dostaje), ale każdy wymieni innego. Tyle nominacji w tym wieku miał Brando, De Niro nawet mniej. Owszem, akurat im się udało także wygrać, ale jak się robi takie role jak w "Na nabrzeżach" czy "Wściekły byk", to wtedy faktycznie można by mówić o sporym rozczarowaniu, gdyby nie wygrali. Edytowane 2 marca 201411 l przez ogqozo
Opublikowano 2 marca 201411 l Wilk zrobił wokół siebie za dużo negatywnego szumu, to świetny film ale nie wygra z "Robimy laskę Akademii - 12 Years a slave". Leo to kapitalny aktor i mimo, że już kilka razy stanął na rzęsach żeby dostać rycerzyka to i tym razem go nie dostanie, Makonahej zgarnie za rolę pierwszoplanową, całkowicie zasłużenie zresztą.
Opublikowano 2 marca 201411 l Niestety na Bwin nie ma opcji kombo zakładu, ech, a do stacjonarnego nie chciało mi się iść. Jedyny bardziej ciekawy typ, jaki widzę, to ciągle 5,50 za najlepszy film dla Grawitacji. Jak czytam kolejne opowieści o starszym członku Akademii, który nie oglądał filmu, bo bicie ludzi, tortury itp. to nie dla niego (co za ściema), nabieram przekonania, że to jest bardzo wysoki kurs. "Zniewolony" to chyba faworyt, ale nie mocny, kurs na Grawitację powinien być raczej w okolicach 2-3.
Opublikowano 2 marca 201411 l Od dawna powtarzałem, że aktor nie tylko musi mieć talent. Musi też dostać odpowiednią postać do zagrania. Leo lepszej postaci od Arnie'ego Grape'a chyba już nie dostanie. Za to Matthew umie się dostosować i chwyta się trudnych postaci. Przeważnie grał ładnych chłopców w filmach romantycznych, czasem dostawał jakąś bardziej złożoną postać. Przejaw talentu do postaci trudnych miał np w "Władcach Ognia". Bohater całkiem inny od typowych jego ról. Trochę groteskowy ale wg mnie dał rade. Kto by uwierzył po obejrzeniu chociażby jakiejś komedii romantycznej z nim, że Matju ma zagrać łysego, napakowanego narwańca z toporem? Nie widziałem wszystkich oskarowych filmów ale z DiCaprio to on spokojnie wygrywa.
Opublikowano 2 marca 201411 l Niestety na Bwin nie ma opcji kombo zakładu, ech, a do stacjonarnego nie chciało mi się iść. Jedyny bardziej ciekawy typ, jaki widzę, to ciągle 5,50 za najlepszy film dla Grawitacji. Jak czytam kolejne opowieści o starszym członku Akademii, który nie oglądał filmu, bo bicie ludzi, tortury itp. to nie dla niego (co za ściema), nabieram przekonania, że to jest bardzo wysoki kurs. "Zniewolony" to chyba faworyt, ale nie mocny, kurs na Grawitację powinien być raczej w okolicach 2-3. Od czasu kiedy to napisałem, kurs już trzykrotnie spadł, teraz jest 4. Bukmacherzy zczaili.
Opublikowano 3 marca 201411 l z 4chana Streams Web http://channel9000.net/tv/ http://www.livenewschat.eu/the-oscars-live-stream/ http://gofirstrow.eu/watch/244054/1/watch-oscars:-the-86th-annual-academy-awards.html VLC (expect faggotry) 720p: http://paris.good-goy.im:9609/stream.ts 720p: http://green-oval.net/niggers/stream.pls 480p: http://green-oval.net/faggots/stream.pls 360p: http://green-oval.net/wetbacks/stream.pls ladnie leci 720p w vlc drugoplanowa meska : leto za dallas buyers club Edytowane 3 marca 201411 l przez erix
Opublikowano 3 marca 201411 l No i tak jak obstawiałem, poprawność polityczna i wygrana niewolników, chociaż film i tak trochę lepszy od grawitacji.
Opublikowano 3 marca 201411 l grawitacja głównie za aspekt techniczny ma te oskary, w chuy komputerowo zrobionych rzeczy to głowa mała
Opublikowano 3 marca 201411 l Też żałowałem, że Leo nie dostał, ale miał taką silną konkurencję, że szans na to nie było. Jego rola w porównaniu z Bale'm, Ejioforem czy McConaughey'em nie była tak wymagająca w przygotowaniach (chociaż niewątpliwie kapitalna). Te siedem statuetek dla Grawitacji zasłużone, bo technicznie to absolutne mistrzostwo, ale też szkoda, że American Hustle i Wilk z Wall Street nic nie dostały - uwielbiam te dwa filmy. No i szkoda, że nagrodę za najlepszą filmową piosenkę zgarnęła babka od Księżniczki Lodu, a nie Pharell i kapitalne Happy. Tego nie rozumiem w ogóle. Co do reszty, to się zgodzę. Pójdę na Witaj w Klubie do kina koniecznie. Galę kapitalnie poprowadziła Ellen która jest mega naturalna i nie czuje żadnego stresu i spięcia, a już pizza podczas tego to był kapitalny akcent humorystyczny. Rewelacja Ona powinna poprowadzić tę galę i za rok.
Opublikowano 3 marca 201411 l Oscar dla reżysera grawitacji to śmiech. Dobry to film z pięknymi efektami i tylko tyle lub aż tyle. 12 years of slave to też temat dyskusyjny, to bardzo dobre kino, ale dla mnie nie stoi nawet koło hunger i shame, bo to zbyt 'bezpieczny' film. Na szczęście Mefiu dostał w pełni zasłużoną statuetkę, Leto również.
Opublikowano 3 marca 201411 l Jednak trochę niespodzianek było, bo zapomniałem o statuetce za muzykę, jak dla mnie kiepski wybór raczej nie stawiałem na tą z(pipi)aną piosenkę happy czy jak jej tam ale obstawiałem U2
Opublikowano 3 marca 201411 l Dla mnie te oscary to i tak sa bezwartosciowe od czasu jak hurt locker zostal nimi obsypany.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.