Opublikowano 16 stycznia 201411 l Nie wiem jak inni - jak dotąd nie natknąłem się na ten problem. Z drugiej strony - na PS4 póki co prawie nic nie ma, w ofensywie wciąż u mnie PS3 (styczniowa wyprzedaż :O).
Opublikowano 16 stycznia 201411 l Miętka faja jesteś i tyle. Boisz się publicznej debaty Debatujmy zatem. Pytanie o twardość fajki puszczam mimo uszu - czekam na prawdziwe pytania, zarzuty, uwagi - chętnie odpowiem. No to odpowiedz ile miałeś gwiazdek i naklejek jak pisałeś reckę Mario, które są esencją dla fanów Mario i platformówek, a koszmarem i pomijanym elementem przez resztę. Tak , szczerze mnie to interesuje:)
Opublikowano 16 stycznia 201411 l Nie pamiętam dokładnie (grałem na redakcyjnej konsoli) ale na pewno bliżej 300, na bank nie wszystkie dostępne, nie miałem ambicji maksować gry co do znajdźka. Swoją drogą nie dało się ich mieć mało, co któraś plansza była bowiem opieczętowana jakąś ilością zebranych gwiazdek. Żeby w ogóle uzyskiwać postępy, trzeba było mieć komplet na większości plansz (imo Myster House'y dawały tych gwiazdek za dużo i za łatwo). Ile stempli - za cholerę nie pamiętam. Nie przywiązywałem większej wagi do ich liczby.
Opublikowano 16 stycznia 201411 l Kostium białego szopa jest dostępny po 5 zgonach. Zaliczenie 5 zgonów oznacza, że dany etap był trudny. Skoro dany etap był trudny gra oferuje easy mode. Rozumiem, że jak grasz w jakąś grę, okazuje się za trudna, włączasz easy, a potem mówisz, że była łatwa? Przeczysz sam sobie
Opublikowano 17 stycznia 201411 l Kostium białego szopa jest dostępny po 5 zgonach. Zaliczenie 5 zgonów oznacza, że dany etap był trudny. Skoro dany etap był trudny gra oferuje easy mode. Rozumiem, że jak grasz w jakąś grę, okazuje się za trudna, włączasz easy, a potem mówisz, że była łatwa? Przeczysz sam sobie Dla mnie możliwość wyboru poziomu trudności w tego typu platformówkach ( nawet w taki bardziej nietypowy sposób ) to tragiczny patent. Marne 5 zgonów i etap niby jest automatycznie trudny ? Nie żartuj sobie. Co to jest pięć , nic. Podsumowując, moim zdaniem możliwość wyboru poziomu trudności w tego typu platformówkach to poroniony pomysł, a tutaj dodatkowo ten "poziom trudności" to podobno "samograj". Również się przychylam do opinii , że gra posiadająca taki patent ( ale nie tylko ten o czym KOMODO pisał ) jest po prostu łatwa ( nie obchodzi mnie czy to jest opcjonalne czy nie ), z pewnymi warunkami, trudniejsza. A taki Crash 1 jest po prostu trudny zawsze i wszędzie, bez jakichkolwiek kombinacji, masterowania, regulacji czy dopasowywania stylu gry do własnych preferencji. Na dobrą sprawę można większość gier warunkowo nazywać "trudnymi". Dla mnie gry trudne to takie które "zawsze" takimi są, a nie gdy sami chcemy by takie były, świadomie utrudniając sobie grę dla własnej satysfakcji. Edytowane 17 stycznia 201411 l przez Sibian
Opublikowano 17 stycznia 201411 l Czyli wszelkiego rodzaju opcjonalne rozwiązania są złe. Ok, zrozumiałem. Lepiej nie mieć wyboru niż mieć. To też zrozumiałem. Co za bzdury...
Opublikowano 17 stycznia 201411 l W takim razie Forza to najłatwiejsze wyścigi świata bo można cofać czas a hardcorowy Mario bardzo łatwa platformówka. Faktycznie, że ta dyskusja wjechała na bzdurne tory...
Opublikowano 17 stycznia 201411 l Ojej znowu coś ponoć krzywdzącego napisali o Mario, o jak źle. W recenzji nie ma miejsca na pitolenie , na pół strony i tworzenie tabelki kiedy ten Marian jest łatwy a kiedy nie. KOMODO ocenił , że jest łatwy ogólnie ( lub w większości czasu ) i czytając dysputę zgadzam się z nim ( nie tylko daremny kubraczek ). A jednolita forma przekazu to podstawa, wyobraża ktoś sobie ( prosty przykład ) Ninja Gaiden z Xboxa, gdzie po pięciu zgonach dostajemy mieczyk ( opcjonalny czy nie ) zabijający na hita ? Gra utraciłaby całą magię i już nikt nie gadałby , że gra jest trudna , a co najwyżej trudna pod pewnymi warunkami, ale to już nie to. Bzdury, bzdury, bzdury, ah ci fani Big N niezmiennie przekonani o swojej nieomylności i wyjątkowości. Edytowane 17 stycznia 201411 l przez Sibian
Opublikowano 17 stycznia 201411 l Opcja to zawsze opcja. Chcesz grać hardcorowo nie korzystasz. Chcesz się bawić i przejść korzystasz. O wiele to lepsze niż sytuacja: przechodzisz grę, albo rzucasz w diabły. To nie jest kwestia napisania czegoś złego na Mario. Ale bzdurnego podejścia ogólnie. Jak można psioczyć na opcjonalne rozwiązania? Ja w Mariana gram normalnie, nie korzystam z ułatwień. Moje dzieci (5 i 7) bardzo sobie chwalą i często korzystają. Ja się bawię świetnie, bo mam fajną, trudną platformówkę. One też, bo mają fajną platformówkę w którą są w stanie grać. I nie narzucam sobie niczego. Po prostu olewam ułatwiacze. Tak jak je olewałem w Donkey Kong Country Returns. Może też mi napiszesz, że to łatwa gra?
Opublikowano 17 stycznia 201411 l DKCR ma jakąś "samograjową" opcję ? Świat się kończy. Widzę, temat przechodzi na ogólną dysputę o "ułatwiaczach", która również burzliwie toczy się w całym internecie ( np. teraz Thief ). To grubszy temat, nie miejsce na to tutaj. PS : Crasha 1 uważam za trudnego a jego masterowanie za bardzo trudne. Tam jednak napis "Game Over" coś znaczy, a system sejwów ukróca chomikowanie setki żyć.
Opublikowano 17 stycznia 201411 l No ma. I co z tego. Jeżeli alternatywą dla ułatwiacza ma być rzucenie gry w kąt to chyba lepszy ułatwiacz? Gracz, który chce mieć satysfakcję z przejścia gry i tak nie będzie używał. A jak ktoś chce? Proszę bardzo. Czy to oznacza, że gra jest łatwa? Nigdy w życiu. Przyjazna graczom tak. Ale łatwa? Easy to play, hard to master. Rzecz idealna. Nintendo świetnie to skumało
Opublikowano 17 stycznia 201411 l CB 1 jest znacznie łatwiejszy od DKC w normalnym przejściu jak i masterowaniu.
Opublikowano 17 stycznia 201411 l Ojej znowu coś ponoć krzywdzącego napisali o Mario, o jak źle. W recenzji nie ma miejsca na pitolenie , na pół strony i tworzenie tabelki kiedy ten Marian jest łatwy a kiedy nie. KOMODO ocenił , że jest łatwy ogólnie ( lub w większości czasu ) i czytając dysputę zgadzam się z nim ( nie tylko daremny kubraczek ). A jednolita forma przekazu to podstawa, wyobraża ktoś sobie ( prosty przykład ) Ninja Gaiden z Xboxa, gdzie po pięciu zgonach dostajemy mieczyk ( opcjonalny czy nie ) zabijający na hita ? Gra utraciłaby całą magię i już nikt nie gadałby , że gra jest trudna , a co najwyżej trudna pod pewnymi warunkami, ale to już nie to. Bzdury, bzdury, bzdury, ah ci fani Big N niezmiennie przekonani o swojej nieomylności i wyjątkowości. Ale przecież po chyba 3 zgonach w Ninja Gaiden odblokowuje się tryb Hero mode czy ninja dog (nie pamietam już), a mimo to nikt nie pisze,że jest to prosta gra.
Opublikowano 25 stycznia 201411 l Przez ten mróz wzięło mnie na sentymenty. Zbliża się 200 numer PE. Szmat czasu. Dzieciństwo , młodość , dojrzałość. Każdy przeglądany numer wiąże się z jakimś wspomnieniem. Mój pierwszy to 6 1998. Co to jest Playstation ? Jak się instaluje na nim gry ? Głupie pytania , które kotłowały się w mojej głowie. I to żałosne spojrzenie kumpli pececiarzy z liceum Do rzeczy , minęły trzy ważne rocznice o których warto pamiętać ;- śmierci Sentiego 2009 ['] ( naiwnie myślałem że Zgredzi są niezdzieralni , niezatapialni ,-brutalne życie jak zwykle dało o sobie znać) - odejścia z PE Aja ( pamięć o Ojcach Założycielach nigdy nie zaginie ) i jednocześnie objęcie sterów zastępcy RedNacz przez Butchera ( już 4 lata Chłopie:)- start PPE- ulubionego czasopochłaniacza konsolowej gawiedziNo to chlup w głupi dziób! Edytowane 25 stycznia 201411 l przez Tokugawa1982
Opublikowano 25 stycznia 201411 l A mnie ciekawi, czy z okazji 200-ego numeru będzie jakiś bonus. Płyta? Kod na PS+? Jakaś książeczka? Przez te wszystkie lata już parę razy zdarzyło mi się czytać o historii PE. W dwusetnym numerze musi być coś ekstra:)
Opublikowano 25 stycznia 201411 l Był już kiedyś numer z płytą Dvd (trailery gier na X360- które były zapętlone w nieskończoność - Hiv współpracował wtedy z Microsoftem
Opublikowano 25 stycznia 201411 l akurat 200 wypada w okresie kilku duzych premier wiec jak dla mnie grubszy numer zeby jeszcze pomiescic duza iloscia sentymentalnych wspomnien wystarczy w zupełności.
Opublikowano 26 stycznia 201411 l Z braku czasu w końcu kończę ten numer i może warto by było dodawać jakąś notkę, że takie gry jak Flower, Escape Plan są w opcji cross buy. Jakby nie patrzeć, jest to dość istotne, bo nie trzeba płacić dwa razy, czasem nawet i trzy jak wychodzi także na vite
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.