teddy 6 861 Opublikowano 31 marca 2020 Opublikowano 31 marca 2020 (edytowane) RE 2 Remake - odpuscilem zbieranie pucharkow na tej generacji, ale w tym wypadku mania z czasow 360 wrocila. Gierka idealnie nadaje sie do tego typu zabawy i dokladania sobie challengy do kolejnych runow. Najbardziej irytujacy byl puchark ze zebraniem wszystkich logow, mialem stresa czy wpadnie czy czegos nie pominalem nie powiem xD Sama platyna niezbyt trudna, tak z 5/10 bym dal, bossowie z hardkore moga dac w kosc bo robia bardzo duzy damage (polecam uzywac R+B roslinek bo ta redukcja obrazen robi robote) no i trzeba miec w chooy ammo na nich. Ostatniego G stage w scenariuszu claire ubilem w ostatnich sekundach, praktycznie rzucalem w niego broniami pod koniec i balem sie ze nie dam rady ukonczyc runa z powodu braku amunicji. Kapitalny tytul, szkoda ze informacje o RE3 pokazuja ze bedzie to jednak tytul slabszy pod wieloma wzgledami. e: swoja droga to mam juz z 50% achievow na PC tez i pewnie tez wbije calaka xD zastanawiam sie tez nad sprobowaniem sil z S+ ale wizja powtarzania 30-40 minutowych segmentow przy bledzie jakos srednio do mnie przemawia Edytowane 31 marca 2020 przez teddy 5 Cytuj
MEVEK 3 455 Opublikowano 31 marca 2020 Opublikowano 31 marca 2020 (edytowane) Ja dalem 5+/10. Swietna giera i mega odswiezenie - prawdopodobnie remake generacji Gratsy. Edytowane 31 marca 2020 przez MEVEK Cytuj
LukeSpidey 929 Opublikowano 2 kwietnia 2020 Opublikowano 2 kwietnia 2020 W dniu 31.03.2020 o 18:29, teddy napisał: RE 2 Remake - Gierka idealnie nadaje sie do tego typu zabawy i dokladania sobie challengy do kolejnych runow. To jest najgorsze co może być w wymaganiach do platyny, tj. wymóg przejścia gry kilka razy. Rozumiem NG+ albo najwyższy poziom trudności, ale jak widzę, że do platyny potrzebne jest przejście gry 3-4 razy to mnie (pipi)a trafia. 1 Cytuj
MEVEK 3 455 Opublikowano 2 kwietnia 2020 Opublikowano 2 kwietnia 2020 Jezeli gra broni sie gameplayem to czemu nie. W koncu i tak kazdy skonczy takiego sztosa kilka razy(nie licze januszy, co zaraz wystawiaja na pchlim). Np. takiego "Shadow OT Colossus" trzeba pogonic minimum 7 razy do platynki - sama slodycz 1 Cytuj
teddy 6 861 Opublikowano 3 kwietnia 2020 Opublikowano 3 kwietnia 2020 17 godzin temu, LukeSpidey napisał: To jest najgorsze co może być w wymaganiach do platyny, tj. wymóg przejścia gry kilka razy. Rozumiem NG+ albo najwyższy poziom trudności, ale jak widzę, że do platyny potrzebne jest przejście gry 3-4 razy to mnie (pipi)a trafia. To zalezy od gierki. Tez zazwyczaj mnie to wnerwia ale tutaj jest to zrobione bardzo fajnie. Glownie ze wzgledu na to ze mozna sobie te przejscie mocno skrocic i zdecydowac czego potrzebujemy a czego nie np. czy warto wracac sie przez pol mapy po tego desert eagla czy moze dam rade ukonczyc run z ograniczonym arsenalem. Jak by to byla za kazdym razem taka sama droga jak po sznurku to pewnie by bylo ciezej przez to przebrnac Cytuj
20inchDT 3 361 Opublikowano 3 kwietnia 2020 Opublikowano 3 kwietnia 2020 15 godzin temu, MEVEK napisał: Jezeli gra broni sie gameplayem to czemu nie. W koncu i tak kazdy skonczy takiego sztosa kilka razy(nie licze januszy, co zaraz wystawiaja na pchlim). Np. takiego "Shadow OT Colossus" trzeba pogonic minimum 7 razy do platynki - sama slodycz Tak sobie usprawiedliwaj OCD. Nikt nie gra kilka razy pod rząd w tę samą grę, jeżeli ma kasę na nowy tytuł. 1 Cytuj
oFi 2 452 Opublikowano 3 kwietnia 2020 Opublikowano 3 kwietnia 2020 45 minut temu, 20inchDT napisał: Tak sobie usprawiedliwaj OCD. Nikt nie gra kilka razy pod rząd w tę samą grę, jeżeli ma kasę na nowy tytuł. W takim Revengence trzeba bylo przejsc gre pare razy, ale gameplay był tak soczysty, że nie żałuje każdej minuty w tej grze Prince of Persia Warrior Within - do platynki 3 razy przejść - również się niesamowicie bawiłem i jeszcze pare gier mógłbym wymienić, gdzie radość dawał mi na tyle gamemplay, że ta platynka dawała mi tylko announcement: "stary ile ty już w to napyerdalasz?" Cytuj
Moldar 2 247 Opublikowano 3 kwietnia 2020 Opublikowano 3 kwietnia 2020 Modern warfareMiło znowu pograć w singlu w dobrego coda. Ciekawa historia, dosyć brutalnie przedstawiona, to co lubię i bez nudy. Platyna szybka i przyjemna, jedynie przejście na weteranie to trudniejsze trofeum, ale bez porównania do poprzednich części, gra się bardzo łatwo.Trudność 3/10 1 Cytuj
20inchDT 3 361 Opublikowano 3 kwietnia 2020 Opublikowano 3 kwietnia 2020 Godzinę temu, oFi napisał: W takim Revengence trzeba bylo przejsc gre pare razy, ale gameplay był tak soczysty, że nie żałuje każdej minuty w tej grze Prince of Persia Warrior Within - do platynki 3 razy przejść - również się niesamowicie bawiłem i jeszcze pare gier mógłbym wymienić, gdzie radość dawał mi na tyle gamemplay, że ta platynka dawała mi tylko announcement: "stary ile ty już w to napyerdalasz?" Jednak jest różnica pomiędzy takim MGS czy Dead Cells, a SotC. Nie wierzę, że ktoś przechodził tę grę 7 razy pod rząd dobrze się bawiąc. Gdyby nie achievementy, to nikt by tego nie robił, a wrócił do gry dopiero wtedy, kiedy by naszła ochota. 1 Cytuj
Ken Marinaris 372 Opublikowano 3 kwietnia 2020 Opublikowano 3 kwietnia 2020 (edytowane) Wykorzystując ten wolny czas z racji tego, że zaraza krąży i robota zamknięta, postanowiłem wrócić i rozprawić się z tytułem, który wyrwał mi z życiorysu "trochę" godzin. Pozostało przejście na Nightmare i dobicie DLC do 100%. O ile platynę juz mam, o tyle jeszcze jedno DLC zostało do zaliczenia. Mowa tu rzecz jasna o Dragon Age: Inquisition Trochę o tym co w grze jest dobre, a co mnie denerwowało. Od razu powiem, że grałem w DA: Origins na PS3, które od razu przyznam, oceniam lepiej niż Inkwizycja. Postaci jakoś lepiej się prezentowały, miały swoje charakterki. Tu też są niby zróżnicowane, ale nie trafiają mi tak bardzo do gustu. Muzyka w Origins była epicka, ta nuta przygrywająca w intro ciągle za mną chodzi. Poza tym naprawdę orientowałem się w tym świecie, jego historii, polityce, niuansach. W Inkwizycji się pogubiłem. Jest milion dokumentów, które trzeba przeczytać, by to ogarnąć. Nasi towarzysze tez dorzucają swoje 3 grosze i robi się poplątanie z pomieszaniem. Ludzie nie chcą chyba czytać tysiąca dokumentów... Można powiedzieć, żeby je olać, ale grając starałem się jak najbardziej wczuć w ten świat, ale to czytanie zbrzydło mi po jakimś czasie. Grafika bardzo na plus, choć każda z lokalizacji stara się trochę na siłę być inna (są więc: pustynie, śnieżne krainy, bagna, góry, etc.). Ładne to jest, a gra ma już 6 lat, tu więc ogromny plus. Ale, ale... tych krain jest za dużo! Tym bardziej, że niektóre są zbędne zupełnie do ukończnia głównego questa. Starając się wszystko zrobić, fabuła się rozwadnia i za bardzo odskakuje od głownego wątku. Przez to gra robi się za długa i nudna, szczególnie jak przechodzisz ją po raz drugi. Sam głowny wątek jest fajny i dużo sie dzieje w warstwie fabularnej, co akurat lubię. Uświadczamy też sporo gliczy. A to podczas walki twoje ludziki się zacinają i stoją w miejscu, a to któryś lata nad smokiem, a to gra się zatnie (rzadko, ale jednak, szczególnie ma problemy w walce z finałowym bossem). Trochę to boli. No i dochodzi to nieszczęsne zbieranie roślinek. Są nam one potrzebne do sporządzania mikstur różnej maści a nawet do ich ulepszania, jeśli mamy taką ochotę. Co prawda z czasem odkryjem stragany, na których sprzedają te zielska, ale na początku gry nie ma przeproś i trzeba je po prostu zbierać porozrzucane tu i tam. Trofea raczej średnie, choć zbieranie tych wszystkich pierdół potrzebnych do platyny i robienie questów pobocznych z czasem coraz bardziej zaczyna boleć. Jest puchar za przejście gry na Nightmare, co z góry odradzam, jeśli grasz po raz pierwszy. Do zdobycia poziomu 10go trzeba cierpieć, bo byle pionki nas wykańczają. Później jest juz normalnie. Sama jednak długość gry podnosi trudnośc platynowego puchara bez dwóch zdań. Nie wiem czy tę grę polecić komuś kto w DA jeszcze nie grał. Dla mnie ciągle słabe 7/10. Za długie, za monotonne czasem, ale historia ciekawa i te krainy ociekające detalami... Niektóre walki też są bardzo epickie, szczególnie ze smokami... To uczucie gdy się męczysz z pól godziny i smok cię wykańcza... Trofea to 6/10. Głownie za milion bzdur do zebrania i trochę za poziom Nightmare też. Jeszcze jedno małe DLC i pożegnam się z tym gigantem. Edytowane 13 lutego 2021 przez Ken Marinaris 4 Cytuj
ornit 2 939 Opublikowano 4 kwietnia 2020 Opublikowano 4 kwietnia 2020 (edytowane) SAMURAI SHODOWN W zgodzie z dzisiejszymi bijatykowymi trendami platyna bardziej czasochłonna niż trudna. Osiągnięcia za rozegranie po jednym pojedynku casual/ranked/team battle wbiłem jednego dnia. Nadal nie stanowiło to problemu. Po prostu założyłem lobby i po kilkunastu minutach w końcu ktoś dołączył (zapewne jakiś inny desperat, który potrzebował trofeum bo połączenia były jednokreskowe...). Najgorsze trofea to te za przejście story mode każdą postacią i za pokonanie 100 duchów innych graczy lub przygotowanych przez SNK. Nie wiem o co chodzi ale wspomniane duchy stoją w miejscu, czasem randomowo skaczą, robią unik i raz na 10 sekund atakują. Strasznie męczące (a raczej - nużące) zadanie. Jedynym trofeum, które mogło stanowić problem jest przejście trybu gauntlet czyli pokonanie wszystkich postaci z podstawki po kolei bez przegrania ani jednej walki. Na ogół ścianę stanowi Jubei, po pokonaniu którego wszystko idzie jak po maśle (o ile nie wyłożymy się na ostatnim bossie) trudność platyny 2/10 Edytowane 4 kwietnia 2020 przez ornit 4 1 1 Cytuj
Josh 4 484 Opublikowano 8 kwietnia 2020 Opublikowano 8 kwietnia 2020 #75 Resident Evil 3 Banalna platynka, chociaż wymaga przejścia gry wielokrotnie (co też nie jest problemem z uwagi na krótką kampanię). Trochę znajdziek, trochę duperelek (typu: zestrzel czapki 25 zombiakom), trochę farmienia (żeby kupić bronie z infinite ammo), no i obowiązkowo speedrun. Trzeba też ukończyć grę na najlepszą rangę na najwyższym poziomie trudności, ale jako że można to zrobić korzystając z OP bonusów (bazooka nie nielimitowanymi pociskami, jakieś monety zwiększające wytrzymałość postaci itp.) to nie wyobrażam sobie, żeby ktokolwiek miał z tym problem. Sama gierka rewelacyjna i z wielką przyjemnością przeszedłem ją 6 razy... na czym zresztą się nie skończy, bo teraz będzie już masterowanie ocen w legitny sposób Czas do wbicia platyny: 25 h. Trudność: 3/10 7 1 Cytuj
Ken Marinaris 372 Opublikowano 8 kwietnia 2020 Opublikowano 8 kwietnia 2020 Szkoda, że ten remake nie jest zbyt trudny, ale trzeba będzie kiedyś zagrać. Nie wiem czemu tylko tak oszpecili Jill. W porównaniu z RE5 to niezbyt ciekawie się prezentuje. 1 Cytuj
Josh 4 484 Opublikowano 8 kwietnia 2020 Opublikowano 8 kwietnia 2020 (edytowane) Zależy jak grasz. Na wyższych poziomach trudności (zwłaszcza na Nightmare oraz Inferno) bez ułatwiaczy bywa BARDZO trudno. Dosyć powiedzieć, że na Nightmare ostatniego bossa przechodziłem 2 godziny. Teraz biorę się za Inferno bez bazooki i oczyma wyobraźni już widzę jak pad lata po pokoju. A Jill jest całkiem fajna. W sensie ryj ma na maxa generyczny, ale zadziorny charakterek i świetny v-a mocno nadrabiają. Uwielbiam jej gadki z Carlosem. Edytowane 8 kwietnia 2020 przez Josh Cytuj
MEVEK 3 455 Opublikowano 17 kwietnia 2020 Opublikowano 17 kwietnia 2020 (edytowane) " Shadow of the Colossus " - mój święty graal wylądował. Piękna gra, piękna przygoda, piękny remake. Doświadczenie, ktore na zawsze zostanie ze mną do końca mojego marnego żywota A teraz wracając juz do oceny platyny. Wyzwanie może stanowić pokonanie wszystkich kolosów w trybie czasowym na poziomie trudności Hard, co nie powinno byc większym problemem. Zwłaszcza, po ukończeniu gry kilkukrotnie. Imo problemem może okazać sie sztuczna inteligencja kolosów, która nie zawsze reaguje, tak jak powinna, a to niesie za sobą opóźnienia i kolejne próby. Kolejny dzban, który mógłby wydawać sie trudny to ukończenie kampanii od początku do końca w mniej niż 5h 41min. Ponieważ w kampanii fabularnej możemy korzystać ze wszystkich zabawek zdobytych w trybie time attack to to wyzwanie nie powinno przysporzyć wam najmniejszego problemu, tym bardziej, kiedy tryb time attack macie juz za sobą. Zdaje sie, ze mi to zajęło coś kolo 80 min. Reszta trofeów to juz sama przyjemnosc, bowiem sa dobrze pomyślane. Mówimy tutaj o poskramianiu kolosów w inny sposób niz to na pierwszy rzut oka widoczne. Łapaniu ryb za ogon, czy jastrzębia za nogi. Czy jeszcze wykonywaniu rożnych trików na swojej płotce. Jest tez garstka znajdziek i farmienia staminy. To pierwsze nie zajmuje więcej niz 45 minut, ale juz zdobycie całej staminy to nie lada wyzwanie, albowiem ja uwinąłem się z tym dopiero w New Game +4, co daje 5 pełnych zaliczeń fabularnych. Sama słodycz Moja ocena to +4/10 Dziękuję. P.S I pamiętajcie - Nie zabijamy jaszczurek (one nie sa wymagane do platyny)!!! Edytowane 17 kwietnia 2020 przez MEVEK 3 1 Cytuj
Ludwes 1 682 Opublikowano 17 kwietnia 2020 Opublikowano 17 kwietnia 2020 Nie zabijamy jaszczurek, a te biedne kolosy zabijał nie raz, a po pięć razy Cytuj
Square 8 555 Opublikowano 17 kwietnia 2020 Autor Opublikowano 17 kwietnia 2020 Godzinę temu, MEVEK napisał: Czy jeszcze wykonywaniu rożnych trików na swojej płotce. Sam jesteś płotka. Godzinę temu, MEVEK napisał: ale juz zdobycie całej staminy to nie lada wyzwanie Jak nie polowałeś na jaszczurki to nic dziwnego, że wyzwanie i wpadło dopiero przy piątym przejściu. Cytuj
oFi 2 452 Opublikowano 18 kwietnia 2020 Opublikowano 18 kwietnia 2020 12 godzin temu, MEVEK napisał: " Shadow of the Colossus " - mój święty graal wylądował. Piękna gra, piękna przygoda, piękny remake. Doświadczenie, ktore na zawsze zostanie ze mną do końca mojego marnego żywota A teraz wracając juz do oceny platyny. Wyzwanie może stanowić pokonanie wszystkich kolosów w trybie czasowym na poziomie trudności Hard, co nie powinno byc większym problemem. Zwłaszcza, po ukończeniu gry kilkukrotnie. Imo problemem może okazać sie sztuczna inteligencja kolosów, która nie zawsze reaguje, tak jak powinna, a to niesie za sobą opóźnienia i kolejne próby. Kolejny dzban, który mógłby wydawać sie trudny to ukończenie kampanii od początku do końca w mniej niż 5h 41min. Ponieważ w kampanii fabularnej możemy korzystać ze wszystkich zabawek zdobytych w trybie time attack to to wyzwanie nie powinno przysporzyć wam najmniejszego problemu, tym bardziej, kiedy tryb time attack macie juz za sobą. Zdaje sie, ze mi to zajęło coś kolo 80 min. Reszta trofeów to juz sama przyjemnosc, bowiem sa dobrze pomyślane. Mówimy tutaj o poskramianiu kolosów w inny sposób niz to na pierwszy rzut oka widoczne. Łapaniu ryb za ogon, czy jastrzębia za nogi. Czy jeszcze wykonywaniu rożnych trików na swojej płotce. Jest tez garstka znajdziek i farmienia staminy. To pierwsze nie zajmuje więcej niz 45 minut, ale juz zdobycie całej staminy to nie lada wyzwanie, albowiem ja uwinąłem się z tym dopiero w New Game +4, co daje 5 pełnych zaliczeń fabularnych. Sama słodycz Moja ocena to +4/10 Dziękuję. P.S I pamiętajcie - Nie zabijamy jaszczurek (one nie sa wymagane do platyny)!!! Przecież dzięki jaszczurkom masz większą stamine. Do tego piękny ogród jest do odwiedzenia dzięki wymaxowanej staminie Cytuj
teddy 6 861 Opublikowano 19 kwietnia 2020 Opublikowano 19 kwietnia 2020 No i wpadla platynka. Chyba byla nawet latwiejsza niz w RE2. Chyba wlasnie wroce do RE2 sprobowac swoich sil z ranga S+ bo mam lekki niedosyt xD 2 2 Cytuj
Ken Marinaris 372 Opublikowano 19 kwietnia 2020 Opublikowano 19 kwietnia 2020 A w dolnym prawym rogu to ikona myszki, bo tak wygląda? I kursor jest... Cytuj
Rillas 96 Opublikowano 19 kwietnia 2020 Opublikowano 19 kwietnia 2020 Puryści stylu zaatakują za 3, 2, 1 ;p Cytuj
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Redmitsu 975 Opublikowano 20 kwietnia 2020 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Opublikowano 20 kwietnia 2020 (edytowane) Z racji pandemii i siedzenia na tyłku zacząłem znowu zabierać się za platynowanie gierek i z racji tego postanowiłem tez udostępnić moją listę gier, w ktorych wbiłem platynke (bo jedynie kilka lat temu wrzuciłem tutaj info o Amplitude oraz Bloodbornie) wraz z krótkim opisem. Tak tu tylko to zostawię a tymczasem lecę dalej wbijać trofki ; ) #14 Infamous: Second Son Pierwsza gra Infamous, która splatynowałem i pierwsza platyna na PS4. Gierka bardzo przyjemna, przejscie drugi raz na Expercie okazało się prostsze niż myśłałem 3/10 #15 Infamous: First Light Po przejściu SS zabrałem się po jakimś czasie za ten duży dodatek i okazał się delikatnie trudniejszy od podstawki przez wymagane challenge. Krótka i niezbyt trudna platyna 4/10 #16 RESOGUN Lubie taki rodzaj gierek, z początku kolorowa i przyjemna gierka a kiedy chcemy ja splatynowac to v(pipi)iamy się i mamy ochotę rzucić czasem padem. 6/10 #17 Diablo III: Reaper of Souls Gdyby nie fakt, ze ktos robił mi taxi i wbiłem pełno lvl'i w kilka minut to pewnie bym w ogóle nie wbił tutaj platyny przez grind ; ) A tak było w miarę normalnie czasowo i przyjemnie 4/10 #18 The Order: 1886 Chyba jedna z najłatwiejszych platynek do wbicia, gra miała całkiem dobry potencjał i drugą część bym przytulił z chęcią. Jedyną "trudnościa" było szukanie pierdół. 2/10 #19 DRIVECLUB Jako fan ścigałek ten tytuł musiał sie tutaj znaleźć, niektóre trasy były wymagające, ale było ich dosłownie kilka. 3/10 #20 The Walking Dead Przejść grę, dostać platynkę, koniec. 1/10 #21 Need For Speed Jedyną trudnością był tutaj grind, więcej grzechów nie pamiętam 3/10 #22 Final Fantasy XV Zaś grind oraz jedna trofka, w której musimy pokonać dużego żółwia, bo pamiętam ze klepałem go lekko ponad godzinę ; ) 4/10 #23 TEKKEN 7 Ciężko ocenić mi trudność tej gry, bo w tekkena gram troche i tutaj platynka była formalnością, jedynie ostatnia walka w story może być irytująca bo cpu jest za mocno zbuffowany 2/10 #24, #25, #26 Crash Bandicoot: N.sane Trilogy Tutaj najwięcej trudu oczywiście sprawiła pierwszą część i wbijanie na kilku etapach czasówek (przeklęte high road) Jak już wbijemy platyne w 1 części to kolejne są formalnościa. 7/10 #27 Uncharted: Zaginione Dziedzictwo Moja pierwsza platyna z serii Uncharted, tryb Crushing dał kilkukrotnie w kość no ale nie był to poziom Bloodborne ; ) 5/10 #28 Horizon: Zero Dawn Kolejna prosta i przyjemna platyna, jedynie trochę czasochłonna. 3/10 #29 Patapon: Remastered Uwielbiam Patapony i ulepszanie moich małych wojowników sprawiało mi masę frajdy. Jeżeli masz wyczucie rytmu to gra nie powinna sprawiać żadnych większych trudności 3/10 #30 Absolute Drift: Zen Edition Jedyny indyk, który mnie przyciągnął na dłużej niz 15 minut, bo dobrze łączy kilka rzeczy: grafikę, model jazdy i tematykę ; ) 4/10 Edytowane 20 kwietnia 2020 przez Redmitsu 11 2 Cytuj
oFi 2 452 Opublikowano 20 kwietnia 2020 Opublikowano 20 kwietnia 2020 (edytowane) leci plusik za NFSa, bo mi też się dobrze w to grało, a grindu to nawet nie odczułem - przyjemnie się jeździło Edytowane 20 kwietnia 2020 przez oFi Cytuj
Redmitsu 975 Opublikowano 21 kwietnia 2020 Opublikowano 21 kwietnia 2020 #31 Ratchet & Clank W sumie gre przeszedłem prawie 4 lata temu (gdzies na premiere) i sprzedałem. W ramach PS+ pomysłałem ze sobie ja sprawdzę bo pamiętam ze był tam NG+ i moze sobie przypomnie czy dobra gierka była. Okazało się to bardzo dobrą decyzją, bo w sumie gry praktycznie w ogole nie pamiętałem więc bawiłem się przy niej jakby to była praktycznie nowa odsłona. W ogole gra jest świetna, zaczynajac od grafiki, klimatu oraz funu jaki płynie z strzelania lombaksem. Jest to tez jedyna gra, w której j. polski zostawiłem na całą grę i jeszcze usmiechałem się z zabawnych tekstów mowionych przez naszych dubbingowców ("Pan Zurkon przybył mordować") Sama platynka łatwa (niestety całą gre możemy przejsc na easy), trudności może sprawić czasówka w wyścigu (chociaz u mnie za 5 razem to pykło) i jedynie co moze troche meczyc to fakt ze jezeli chcemy wymaxowac bronie na 10lvl to albo przebiegamy przez gre po raz 3 albo musimy umierac przed wykonczeniem przeciwnikow na danym etapie zeby znowu się zrespawnowali, poniewaz jak juz mamy wyczyszczona mape to respawn przeciwnikow jest tragiczny, wiec gra poniekąd wymusza przechodzenie jej ponownie. 3/10 2 Cytuj
Redmitsu 975 Opublikowano 23 kwietnia 2020 Opublikowano 23 kwietnia 2020 (edytowane) Post za postem ale w końcu po 2 latach od zakupu udało się ponownie przysiąść do gry i wbić... #32 WipEout Omega Collection 2 lata temu miałem w planie ją ukończyć bo po przejsciu całej kampanii na elitarnym poziomie okazuje się ze w Wipeout 2048 zostajesz na 48 () lvl'u i wbicie go do 50 to jest jakis chory grind, po czym dostajemy jeszcze jeden elitarny przelot prototypem, ktory tez jest wymagany do splatynowania. Dodatkowo trofka za 10 wygranych wyścigów online byłaby do zrealizowania gdyby nie fakt ze serwery swieciły mocno pustkami i znalezienie czasem graczy (a zazwyczaj jak juz ktos latal to najczesciej rowniez elitarne swiry) i wygranie wydłużalo na tyle gre ze nie byla to juz zabawa a męczarnia. W taki o to sposob zostawiłem gre i zapomnialem o niej. Przedwczoraj z ciekawosci odpaliłem ją znowu, bo moze się okazać ze w aktualnych czasach moze znajdzie się wiecej osob chetnych polatać i miałem nosa - delikatnie cos ruszylo, na tyle by mozna bylo cos pobawic się. Trofka za 10 wygranych wyscigow wbita a lvl 50 z 48 okazało się ze można wbić w godzinke troszkę "oszukując" (ciekawych zapraszam na jutuby po poradnik) Został juz wtedy tylko przelot prototypowym Piranha po SOL'u, ktory idealnie zakończył moją kadencję z tym tytułem przypominając mi jak świetna gra to jest. Kto grał to wie ze WipEout nie wybacza błędów, natomiast sama trudnosc gry oceniam o oczko niżej niz w przypadku WipEout HD, ktorego oceniłem na 9/10. WipEout HD był o tyle trudniejszy ze trzeba było kazda trase przeleciec na elitarnym poziomie w wersji reversed, a przez cała kampanie nie było ani jednego takiego toru do zaliczenia wiec trzeba było się uczyc praktycznie od nowa. Podsumowując, po proszę o nowego WipEout'a na PS5 ; ) 8/10 PS: Czytałem wczesniejsze posty i widziałem ze ludzie powbijali platyne w CTR i chyba @daras oceniłes nizej CTR'a od WipEouta. Ja się pytam, wtf? xd Gram w CTR i jeszcze na szaraku czasy nitro oxide miałem porobione, aktualnie w remake nie moge do nich sie zblizyc (z tego co wiem zostały one podkrecone). Na aktualny moment jestem w stanie powiedziec ze platyna w CTR to o oczko wyzej niz Omega Collection ale zobaczymy co czas przyniesie Edytowane 23 kwietnia 2020 przez Redmitsu 7 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.