Opublikowano 16 stycznia 201411 l nie wiem może jestem dziwny ale zawsze mnie śmieszyła wycieczka dziadka na wozku na dół w Pianiście. niektórzy tak mają, ja też. to znaczy rozumiem tragizm sytuacji, ale dostrzegam też komizm. po tamtej stronie goty żal mi psa z jestem legendą
Opublikowano 16 stycznia 201411 l seymour Bardziej smutny byłem chyba tylko przy Ofiarowaniu Edytowane 16 stycznia 201411 l przez mate5
Opublikowano 16 stycznia 201411 l Co do tematu to jestem świeżo po seansie i powiem wam, że Hallstrom wie jak roznieść wewnętrznie twardego samca alfa. Trochę potrwa zanim pozbieram się do kupy.
Opublikowano 16 stycznia 201411 l Obok Hacziko stawiam "Niedźwiadka" (((( Edit: jak juz wspomnialem wczesniej, jestem absolutnie odporny na ludzką niedolę. Grobowiec swietlikow - pffff, nigga plz. W zielonej mili w scenie egzekucji Edwarda Delacroix bardziej szkoda mi bylo malutkiej myszki, czyli Mr. Jingles Edytowane 16 stycznia 201411 l przez Pajda
Opublikowano 16 stycznia 201411 l Autor dla tych co ogladali , obaczajcie te montaz. z tym trackiem w tle , 2 minuty powinno wystarczyc aby sie rozleciec ;_;
Opublikowano 18 stycznia 201411 l Pamiętam, że strasznie mi było szkoda tego zakamieniowanego na śmierć grubasa okularnika w filmie Władcy Much.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.