Skocz do zawartości

Papierowe RPGi

Featured Replies

Opublikowano

Jacyś fani papierowych RPGów czy tylko pocinacie w elektroniczne ;) ?

Ktoś gra, grał, a jak tak to w co?

  • Odpowiedzi 12
  • Wyświetleń 2 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Już się nie bawię, ale dużo siedziałem w naszej Neuroshimie. Drzewiej trochę Młotka, trochę D&D, a nawet kalkulator w postaci Kryształów Czasu. Dzisiaj chyba człowiek trochę za leniwy, a i ludzi znaleźć chętnych do współpracy też sztuka. Udzielałem się swego czasu na zmarłej śmiercią naturalną Valkirii.

Opublikowano
  • Autor

W dużych miastach zebrać drużynę można całkiem sprawnie, ale fakt, do klasycznych RPGów trzeba jednak więcej czasu. Kryształy Czasu, rany jak ja dawno w to nie grałam. Ale do dzisiaj chce mi się trochę śmiać na ich wspomnienie :D . No prosze, nawet nie wiedziałam, że Valkiria padła. Ja dalej gram czynnie, w różne systemy, często zbieram ludzi, no dobra może nie często ale staram się grywać raz w tygodniu.

Opublikowano

Vka padła już ładnych parę lat temu, Olu (?) ;] Tzn. niby regularnie pojawiają się jakies newsy, zapowiedzi, niby recki, ale to tak naprawdę jedynei cień tego, czym ten serwis był z 10 lat temu.

Opublikowano

World of Darkness 2.0

Mage: The Ascension

 

To jak doskonale polaczyli tam elementy fantastyczne z rzeczywistoscia jest wprost niepojete. Czytalem ten podrecznik do poduszki. Mega

Opublikowano

Akurat w "moich" kręgach (w cudzysłowie, bo chodzi mi raczej o światek, nie o znajomych) zawsze się nabijano z wodziarzy :D Dziś już nawet nie pamiętam dlaczego. Wampirki srirki ;]

Opublikowano
  • Autor

Niektórzy nabijali się ze specyficznej grupy wodziarzy, który uznawali WoD i pewien sposób grania jako prawdziwe tru RPGie. Bez sensu. Ja też bardzo lubię WoDa (a właściwie nowego WoDa, czy WoDa 2.0 jak zwał tak zwał).

Niedawno prowadziłam kampanię w Werewolf the Forsaken, naprawdę smakowity setting. Co do Maga, również uważam, że to fajny kawał RPGa, chociaż chyba większy sentyment żywię do starej wersji (wydaje mi się, że daje więcej wolności). Z nWoDa bardzo lubię jeszcze Changelinga.

Opublikowano
  • Autor

A szczerze polecam bo mechanika jest bardzo player friendly. Hmm z ciekawości, grałeś jeszcze w Nerkę 1.0? Czy tą lekko podrasowaną? I w sumie nie napisałeś w którą edycje Młotka grałeś, pewnie 1kę ale wolę się upewnić.

Opublikowano

W pierwszą za starych górali jeszcze. A NS wszystko jak szło :) Ostatnich pare dodatków już nie obczaiłem. Ale poczytać, to sobie lubię choćby i dziś. Wyobraźnia jednak wciąż dużo potrafi.

Opublikowano

Dawno juz nie gralem, jakies 10 lat bedzie. Zaczynalismy ze znajomymi jeszcze w podstawowce od Warhammera, pozniej Wampir: Maskarada. Kiedy troche nam sie "druzyna" rozrosla i kazda grupka miala swojego GMa po jakims czasie do wachlarza dolaczyl Wilkolak: Apokalipsa oraz AD&D. Pozniej doszly jeszcze Earthdawn, Gasnace Slonca oraz Zew Cthulhu.

 

Z wszystkich najlepiej wspominam Wampira oraz Earthdawna, na trzecim Zew Cthulhu.

 

Najgorzej wspominam AD&D i Wilkolaka. Wrecz meczylem sie na sesjach, ale mogla to byc wina Mistrzow Gry.

 

edit: Z online tylko Ultima Onlina Dziedzictwo Mistrzow II lub podobne darmowe shardy. Reszta MMORP jest slaba i nie porownuje sie kompletnie do tego klasyka, moze oprocz Eve.

Edytowane przez Gość

  • 5 miesięcy temu...
Opublikowano

A szczerze polecam bo mechanika jest bardzo player friendly. 

Ona się mocno różni od WoDa 1.0? Pogrywałem kiedyś w Maskaradę i Mroczne Wieki i mechanika była imho ich mocną stroną.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.