Skocz do zawartości

Featured Replies

Opublikowano

No tak trochę ponad połowę jej schodzi, ale zawsze coś spie,rdolę.

  • Odpowiedzi 9,5 tys.
  • Wyświetleń 874,2 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Most Popular Posts

Opublikowano

Ja jak ją pierwszy raz zobaczyłem to trzymałem się jej ogona i nawalałem póki nie padła. Ale jak wątek pokazuje każdy może mieć z grą inne doswiadczenia i ja np. męczyłem się z ROMem.

Opublikowano

Trzymaj sie tylu/boku. Musisz byc przygotowany, zeby zadac duzo dmg w krotkim czasie (moze Cannon zbuffowany albo Bolt Paper) w drugiej fazie, bo ma mgielke ktora cie rani caly czas jak jestes blisko.

 

Chyba najtrudniejszy boss w podstawce.

Opublikowano

Orbituj i atakuj gdy zada cios. Jak zejdzie jej życie do 1/3 to załączy rage i będzie dodatkowo strzelać promieniami jak z kałacha. Ja waliłem w nią tonitrusem.

Opublikowano

U mnie się sprawdziło nęcenie żeby łbem atakowała i wtedy szybkie ataki, najgorzej jak zarzuciła szarżą co ciężko w ogóle uniknąć. Poszło mi dość sporo fiolek w trakcie walk z nią, imo najcięższy boss z podstawki. 

Opublikowano

Potwierdzam, obiektywnie dość trudny boss, ale bez tragedii - u mnie padła bodaj za 5-6 razem, więc dopuszczalna ilość (zanim jeszcze nadeszła irytacja). Może nie powinienem się przyznawać, ale dla mnie najmniej wygodnymi bossami byli Blood Starved Beast (ta z podstawki i później kielichów), bo jakoś nie potrafiłem odczytać oraz wyczuć jej ataków, więc sporo podejść zaliczyłem zanim dziwkę rozpracowałem. No i Pthumerian Descendant (ostatni kielich) - kieryka z sierpem jak Panoramix z Asterixa, który doprowadzał mnie do furii swoimi rzutami sierpem-bumerangiem gdy akurat stał za kolumną i nie było widać co planuje (a bumerang przez kolumnę przelatywał). Dziada wykończyłem przy pomocy wyłącznie garłacza i viscerali (+ runa zwiększająca o 20% ich damage). Jak widać każdy ma swoje problemy z bossami, którzy mu nie leżą, więc potwierdza się, że trudno ocenić obiektywnie, kto jest najbardziej uciążliwym bossem. No i fajnie.

Opublikowano

ja najwiecej czasu spedzilem przy martyrze. ale mnie wku.rwial.

 

reszta poszla dosc gladko. ale przyznam, ze nie robilem kielichow, wiec pewnie powiniennem zamknac ryj.

Opublikowano

Ebrietas u mnie zawsze byla jednym ze slabszych bossow. Zawsze zadnego problemu. Ogolnie dodatek czy najnizsze kielichy - te ktorych nigdy nie widzieliscie maja duzo ciezszych bossow.

Edytowane przez Jerome

Opublikowano

Cały czas od momentu napisania tamtego posta, myślałem o tym bossie. Poszedłem na siłownie, ale i ona nie mogła odciągnąć moich myśli od Ebrietasa. Bić tak jak koledzy powiedzieli? Z boku bez lockowania, najlepiej czymś elektrycznym? A może tak ja widziałem na youtubie, czyli tak jak napisał messer88. Czy to interwał na bieżni, czy robienie barków, w mojej głowie słyszałem ciągle szepty

 

 

Ebiertasie, marcinie, słyszysz mnie? Czujesz...?

 

Wróciłem z siłki, i postanowiłem polecieć z tematem. Wybrałem metodę messera88.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

I wtedy Ebrietas się zaglitchował xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD. Całą walkę stał w jednym miejscu za kolumnami, niczym legenda jerome. Na początku podchodziłem do niego delikatnie, jak pies do nieznajomego z kiełbasą. Czy ja śnię? Czy on aby zaraz nie przeskoczy tych kolumn? Na początku nawet trochę atakował, ale od drugiej fazy miał mnie w chu,ju.

 

https://www.youtube.com/watch?v=Bk8_z51wvY0

 

Niehonorowo, wiem, ale skutecznie xD. Do jutra by tam tak stał, nic je,bańca by nie ruszyło.

 

 

Opublikowano

ja bym miał moralniaka, no nie za sportowo to wyszło

Opublikowano

wiem, przepraszam, pokusa była zbyt silna

Opublikowano

tfu :/

 

Biedna Ebrietas, jak szmate jakas potraktowal...

Opublikowano

Biedny boss. Przykro mi bylo jak to ogladalem normalnie jak ubijanie wilka w potrzasku pala i na odleglosc.

Opublikowano
  W dniu 23.06.2016 o 18:55, MichAelis napisał(a):

Moralniaka? ok włączam od nowa, bo się zablokował xd

 

powrót do ogniska w trakcie walki za pomocą stosownego przedmiotu?

Opublikowano

jeszcze jak BLpQuAg.png

Opublikowano

Ragus jaki lamus obesrany :lapka: bezbronną ośmiorniczke bić. :/

Opublikowano

i jeszcze pisze o niej per On, no dawno nie czułem taki absmak w tym temacie

Opublikowano

kturym się strzela?

Opublikowano

Pokonałem pielęgniarkę i postanowiłem jednak od razu robić DLC. Otworzyłem pierwszy skrót i no cóż - jakość pierwszej lokacji z DLC jest cudowna.

 

Podstawkę oceniam na 10/10, spokojnie łapie sie do top 10 moich gierek, a pewnie i do top 5. Po przejściu dodatku napisze coś więcej w odpowiednim temacie.

Edytowane przez ragus

Opublikowano

Jaki masz level? Po pielegniarce moze juz byc lekko za wysoki, a jak wrocisz z DLC i pojdziesz konczyc gre to juz w ogole mozesz byc totalnie przelevelowany Super Saiyan Masorz. :cool:

Opublikowano

A co tu kończyć lol. Jednego bossa czy tam dwóch? Jakoś to przełknę.

Opublikowano

LUDWIG XD

 

No. Chyba. Nie.

 

Ile ja się muszę napocić żeby zjechać mu pół paska, a co dopiero potem. Gdzie do chu,ja. Chyba zrobię jednak dodatek na NG+. Każdy boss jest taki ciężki w DLC?

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.