Opublikowano 3 sierpnia 20168 l to na micolasha jest potrzebna jakakolwiek taktyka? zwykli hunterzy potrafili być bardziej wymagający. Chodzi o to, że na NG+ rozbłyskiem gasił cały pasek życia na drugim etapie walki. Ja lubię walczyć rozkładaną bronią na dystans, więc nie zawsze nadążałem mu przerwać animacje odpałki. Jednak warto było złożyć broń i gasić go ze strzelby, młócąc potem na bliskiej odległości.
Opublikowano 3 sierpnia 20168 l Najlepszy humanoidalny boss i dlaczego jest to Lady Maria? Przecież ta walka jest perfekcyjna. Wyróżnienie dla ojca, ale to bardziej ze względu na otoczkę i L.O.R.E.
Opublikowano 3 sierpnia 20168 l to na micolasha jest potrzebna jakakolwiek taktyka? zwykli hunterzy potrafili być bardziej wymagający. przez 2 sekundy post Mazzeo z zapytaniem o taktykę na bossa w BB był jedną z najbardziej pozytywnych niespodzianek tego forum a to byłeś ty
Opublikowano 4 sierpnia 20168 l Jak już wspomniałem, im większy mamy poziom wglądu tym niższa jest nasza odporność na frenzy (przy 99 bazowa odporność spada do 10). A jak wszyscy wiemy Ebrietas ma ataki wywołujące właśnie ten negatywny satus. Jest to jedyna sytuacja, w której insight rzeczywiście w (nieznacznym) stopniu zwiększa poziom trudności.
Opublikowano 4 sierpnia 20168 l Najlepszy humanoidalny boss i dlaczego jest to Lady Maria? Przecież ta walka jest perfekcyjna. Wyróżnienie dla ojca, ale to bardziej ze względu na otoczkę i L.O.R.E. Dla mnie Gherman > Maria > Ojczulek to na micolasha jest potrzebna jakakolwiek taktyka? zwykli hunterzy potrafili być bardziej wymagający. Na NG+ moze latwo OHKO zrobic czarem ktory ciezko uniknac, z kolei na NG jest scrubem jakich malo.
Opublikowano 4 sierpnia 20168 l Miałem na myśli bossów (dyskusję wywołano na przykładzie walki z Sierotą). Źródeł frezny w samej grze jest znacznie więcej.
Opublikowano 4 sierpnia 20168 l Padła Mergo's Wet Nurse i poleciało pierwsze zakończenie. Platyna coraz bliżej.
Opublikowano 4 sierpnia 20168 l Najlepszy humanoidalny boss i dlaczego jest to Lady Maria? Przecież ta walka jest perfekcyjna. Wyróżnienie dla ojca, ale to bardziej ze względu na otoczkę i L.O.R.E. Dla mnie Gherman > Maria > Ojczulek U mnie Lady Maria > Gascoigne > Gehrman (który moim zdaniem był zbyt łatwy do pokonania).
Opublikowano 4 sierpnia 20168 l U mnie z kolei: Gherman - ten theme i arena > Gascoigne - ta historia > Lady M - po prostu Lady M
Opublikowano 5 sierpnia 20168 l Najlepszy humanoidalny boss i dlaczego jest to Lady Maria? Przecież ta walka jest perfekcyjna. Wyróżnienie dla ojca, ale to bardziej ze względu na otoczkę i L.O.R.E. Dla mnie Gherman > Maria > Ojczulek Gehram ma fantastyczną muzykę, oraz miejscówkę, a druga połowa walki dostarcza EMIOŁSZIONS, których nie powstydziłby się sam David Cage. To na nim dopiero nauczyłem się skutecznych viscerali, gdy okazało się że godziny grindu w Mergo choya dają. Bez parry pewnie byłbym zmuszony nauczyć się wszystkich jego ataków i sposobów uniku. Tak więc spokojnie Gehram > Maria Jeśli ktoś twierdzi że poza lochami BB nie był ani trochę trudny, mając na uwadze właśnie Jego, Ebriethas i Logariusa, (pipi) kocopoły. Btw Maria to chyba jedyny boss w Old Hunters, z którym walkę nie nazwałbym drogą przez mękę, a autentyczną przyjemnością z dobrego fightu. Edytowane 5 sierpnia 20168 l przez nobody
Opublikowano 5 sierpnia 20168 l Nie zamierzam się tu licytować ale skutecznie używając parry to logarius wraz z dziadem na końcu są dość banalni. Więcej kłopotów sprawiał mi chyba gasco na początku niż ta dwójka.
Opublikowano 5 sierpnia 20168 l Wszystko zależy od timingu i poznania ruchów przeciwnika, ale tak można by i "banalizować" najtrudniejszych tatafakersów z najgłębszych lochow, czy old hunters na ng+7. Po BB i DeS na ng+2 zagrałem w remaster pierwszego Ninja Gaiden i dopiero niesławna Alma, była bossem, który jako pierwszy wymagał ode mnie drugiego podejścia, a i to wyłącznie, bo straciłem na niej cenny item ożywiający postać, nauczony właśnie doświadczeniem i cierpliwym grindem w souls games. Czy to znaczy że pierwszy, dostępny, najwyższy poziom trudności w NG1, od którego odbijali się gracze jest przereklamowany?
Opublikowano 5 sierpnia 20168 l Za(pipi)ałem w końcu konia, zepsułem questa z tą przypiętą do wózka i podchodzę do walki z M
Opublikowano 5 sierpnia 20168 l Wszystko zależy od timingu i poznania ruchów przeciwnika, ale tak można by i "banalizować" najtrudniejszych tatafakersów z najgłębszych lochow, czy old hunters na ng+7. Po BB i DeS na ng+2 zagrałem w remaster pierwszego Ninja Gaiden i dopiero niesławna Alma, była bossem, który jako pierwszy wymagał ode mnie drugiego podejścia, a i to wyłącznie, bo straciłem na niej cenny item ożywiający postać, nauczony właśnie doświadczeniem i cierpliwym grindem w souls games. Czy to znaczy że pierwszy, dostępny, najwyższy poziom trudności w NG1, od którego odbijali się gracze jest przereklamowany? Uważam, że jednak Bloodborne jest bardziej przereklamowany. Owszem jest wymagająco ale bez przesady tacy bossowie jak gehram czy ojciec u mnie polegli za pierwszym podejściem. Kilka razy podchodziłem do Logariusa i Amelii ale to nie liczyło się w dziesiątkach razy
Opublikowano 5 sierpnia 20168 l Wszystko zależy od timingu i poznania ruchów przeciwnika, ale tak można by i "banalizować" najtrudniejszych tatafakersów z najgłębszych lochow, czy old hunters na ng+7. Po BB i DeS na ng+2 zagrałem w remaster pierwszego Ninja Gaiden i dopiero niesławna Alma, była bossem, który jako pierwszy wymagał ode mnie drugiego podejścia, a i to wyłącznie, bo straciłem na niej cenny item ożywiający postać, nauczony właśnie doświadczeniem i cierpliwym grindem w souls games. Czy to znaczy że pierwszy, dostępny, najwyższy poziom trudności w NG1, od którego odbijali się gracze jest przereklamowany? Uważam, że jednak Bloodborne jest bardziej przereklamowany. Owszem jest wymagająco ale bez przesady tacy bossowie jak gehram czy ojciec u mnie polegli za pierwszym podejściem. Kilka razy podchodziłem do Logariusa i Amelii ale to nie liczyło się w dziesiątkach razy Na levelu Mevka?
Opublikowano 5 sierpnia 20168 l Nic nie pisałem o Ojcu. Na dziadu z kosą dopiero co uczyłem się skutecznego parry. Z Logariusem przyznałeś rację, Ebriethas pominąłeś. Żenujące jest to pjerdolenie rodem z CW typu gra jest łatwa, bo nie jest tak trudna jak media pisały, czy przyzwyczaiła poprzednia odsłona (na której najczęściej uczyło się podstaw mechaniki), no bo "tylko kilku" bossów wymagało "tylko kilku" podejść". Od kiedy gry wymagające choćby kilku podejść do bossa postrzegane są za łatwe? Poziomem hardkoru, takiemu Super Meat Boyowi zarówno soulsy, jak i NG1 na way of the samurai mogą co najwyżej possać.
Opublikowano 6 sierpnia 20168 l Na Master Ninja chyba w Ninja Gaiden, Ebriethas poległ za trzecim podejściem. A super Meat boy to świetny tytuł i przyznaję hardkorowy. Żenujące tak samo jak gadanie, że OMG najtrudniejsza gra świata, tydzień rozpracowywuje taktyke na bossa, to bardziej irytuje.
Opublikowano 6 sierpnia 20168 l Maria padła za pierwszym razem. Nie była to elegancka walka, wypstrykałem się prawie z fiolek i kul, trochę miałem fuksa i pewnie ktoś powie, że miałem przepakowaną postać, ale wcześniej Ludwig mnie przyblokował, więc przypakowałem. Całkiem satysfakcjonująca walka. Później straciłem sporo krwi na ogrze z kotwicą przed samą latarnią
Opublikowano 6 sierpnia 20168 l Widzę, że Wesker zawstydził niejednego z Was tak szybko rozprawiając się z najtwardszymi bossami w grze . Niedługo ja zaczynam swój maraton z BB bo gierka leży na półce od trzech tygodni.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.