Opublikowano 30 listopada 20168 l Dzisiejszy odcinek Flasha >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> całe obecne i przyszłe filmowe uniwersum DC Ciurek stał mocno przez 42 minuty. Epickie akcje i sporo dobrych tekstów. Walka Arrowa z White Canary albo wyścig Flasha z Supergirl Fajnie, że pomimo swojej biedoty Flashpoint jednak realne wpłynął na to co się stało i prawdopodobnie dalej będzie zbierał swoje żniwa Nie mogę się doczekać jutra i pojutrza. 10/10
Opublikowano 30 listopada 20168 l Cudownie rozpoczyna się ten crossover. Tyle dobrych rzeczy: - Ollie wzorowany na Batmanie - rzygający Diggle - Iris gnojąca Kid Flasha "(pipi)j, to zabawa dla dużych chłopców i dziewczynek" - żarty sytuacyjne i doskonale zaserwowany humor - design i cgi Dominatorów - stary magazyn Star Labs wzorowany na Hall of Justice - fabuła wreszcie dotyczy globalnego czy raczej amerykańskiego zagrożenia (czekam aż po crossoverze będzie na kanale 52 info o wyborze Lexa Luthora na nowego prezydenta) - wpływ Flashpointu - walki Zapowiada się BEST CROSSOVER EVER!
Opublikowano 30 listopada 20168 l "Best team-up ever" i to w sumie wystarczy za podsumowanie. Jedyną wadą tego odcinka było to, że był za krótki. A tak poza tym to ideał - brak teen dramy, świetnie poprowadzone wątki z każdego serialu, sceny walki, trochę tajemnicy, no naprawdę mega.
Opublikowano 8 grudnia 20168 l Odcinek słaby jako "midseason finale". To już nie to co w pierwszym sezonie. Niby coś się wyjaśniło, coś nowego się zbliża ale nie czuć tutaj dreszczyku. I jeszcze wrzucają zajawkę przyszłości jak w poprzednim sezonie Arrowa, a wszyscy wiemy jak to się skończyło. I zmarnowany potencjał Trickstera. To ja tu myślałem, że będzie na cały odcinek, a tu dupa blada. Niefajnie. No i mamy świąteczną przerwę. Podsumujmy co zaserwowała nam pierwsza połowa sezonu: 1) zmarnowany potencjał Flashpointu, 2) Teen Drama, 3) świetny Reverse, 4) słabi antagoniści, 5) gorąca(?) Killer Frost, 6) "trzeci" Wells, 7) Alchemy, 8) Drako Malfoj, 9) Jesse Quick, 10) Kid "teen drama over 9000" Flash, 11) Decepticon Savitar, 12) Mirror Master, Niestety jest to jak na razie najgorszy sezon, a ilość nietrafionych pomysłów pogłębia dramat. Rozmyślając nad tymi 9 odcinkami dochodzę do pewnego wniosku. Twórcy sami się załatwili pierwszym sezonem. Ów sezon był tak zarąbisty, że poprzeczka zawisła za wysoko nawet dla nich. Drugi sezon trzymał poziom ale widać było, że to już nie to. Beka z okruchami czasu, poznanie tożsamości Zooma i finałowy wyścig psuły potencjalnie wyśmienity sezon. Chcąc trzymać hype twórcy zapowiedzieli Flashpoint co jak dla mnie okazało się strzałą w kolanie. Nie rzuca się na słońce z motyką. Multiwersum jakoś okiełznali trzymając się głównie dwóch Ziem ale Flashpoint to już wyższa liga. Od początku widać, że nie mieli składnego pomysłu na ten event. Event, który przecież wpłynął na całe komiksowe uniwersum DC. Od czasów wielkiego sprzątania, czyli Kryzysu na Nieskończonych Ziemiach nie było drugiego takiego wydarzenia. Nie dość, że wpływ Flashpointu na sam serial raczej znikomy to jeszcze bezczelnie insynuują, że ma wpływ na Arrowa. Przecież Diggle to postać, której mogłoby w ogóle nie być. A jego życie rodzinne to już dopiero nikogo. Już samo to, że co chwilę muszą nazywać cały ten bajzel Flashpointem uwydatnia jak nietrafionym był pomysłem. A przecież materiał źródłowy dostarczał masę świetnych motywów. Gdyby zostawili to na crossover mielibyśmy do czynienia z czymś wybitnym. Prosty przepis: Barry budzi się bez mocy, mama Allena żyje ale na świecie trwa konflikt Amazonek i Atlantów. Przeskok do Arrow. Zamiast Olliego z łukiem biega jego ojciec, pomaga Barry'emu odzyskać moce, Legendy w różnych wariacjach, Citizen Cold jako burmistrz Central City, Sara jako generał Ligi Cieni, Firestorm radzieckim bohaterem-towarzyszem, itd. Supergirl istnieje na tej Ziemi jako projekt Cadmus - tajna broń i odpowiedź USA na komunistycznego Firestorma. Komiksy dostarczają idealny materiał. No możliwości masa. Flashpoint powinien być użyty w ostateczności. Gdyby całe uniwersum CW zaczęłoby się sypać można by w ten sposób wymienić postacie, zmienić koncepcję i poprawić seriale. Teraz twórcy tłumaczą się, że event nie musi ograniczać się do kilku odcinków więc teraz będą wywlekać co chwilę "Barry, zjebałeś ale nie przejmuj się". Lawina idzie dalej. Rival tak chamsko napisany, że cieszę się, że kojfnął. Cisko co chwilę mina zbitego psa. Co Wells odstawia już przemilczę. Co on w ogóle tam robi? Kid Flash zbyt szybko wprowadzony. Irytuje jak jego komiksowy odpowiednik. Drako nawet nie próbuje wyjść ze swojej roli z Harry'ego Pottera. Iris to dramat od początku serialu więc nawet nie będę się rozpisywał. Dużo jadu ale takie są fakty. Pozytywnymi aspektami są na pewno Killer Frost i Jay Garrick.
Opublikowano 8 grudnia 20168 l Ciężko się nie zgodzić z Twoimi przemyśleniami, chociaż mnie się ten odcinek całkiem podobał. Flashpoint zmarnowany ale nie do końca, co pokazał ubiegłotygodniowy crossover oraz rzeczy, które mają nadejść i są jego efektem. Fajnie, że wspominają ten artykuł z przyszłości z sezonu pierwszego, bo już myślałem, że o nim zapomną.
Opublikowano 26 stycznia 20178 l [3x10] - niespodziewanie bardzo dobry odcinek, poza scenami na posterunku to wszystko mi przypasiło Co to za postać na końcu, ktoś wie? Farmer?
Opublikowano 26 stycznia 20178 l Szczerze? Nie mam pojęcia. Tak mocno kopią ostatnio wątki z komiksów, że sam się gubię. Prawdopodobnie laska jest z tej samej Ziemi co H.R. I przyszła go szukać. Idę o zakład, że trzeci Wells nie jest do końca tym za kogo się podaje. Tobie się odcinek podobał, a ja patrzyłem na zegarek kiedy to się wreszcie skończy. Cholernie nie trawię tego sezonu. Oprócz walki z Plunderem i zapowiedziach Grodda i Killer Frost nie było w tym odcinku nic ciekawego. Postacie męczą mnie już mocno. Iris, Wally, H.R., Draco nawet Barry. A nie wróć. Już wiem kto to. To Gypsy. W komiksach raczej postać z marginesu. Wpierw była w Justice League ale w New 2 była niezrzeszona. Miała jakieś tam bliższe relacje z Vibe. Jest meta i jej moce opierają się na iluzji. Może także używać coś w rodzaju projekcji astralnej.
Opublikowano 26 stycznia 20178 l No mnie też wynudził ten odcinek, takie Beverly Hills 90210 ze scenami w lofcie i dramą Barry/Iris i żenującym wątkiem z muzeum. Jedynie sceny z Vibe w przyszłości, Plunder i zapowiedzi tego co będzie (Grodd) jakoś trzymają ten sezon. A Wells coś namiesza, czuć. Ogólnie słabo, Legendy w tym sezonie błyszczą, Flash takie 4/10.
Opublikowano 2 lutego 20178 l W końcu lepszy odcinek Flasha. Walka Cisco z Vibe mocno na propsie. Bardzo miła odskocznia od ciągłych walk Flasha. Aa, no i muszę przyznać, że Julian co raz bardziej mi się podoba jako nowy członek "Team Flash".
Opublikowano 3 lutego 20178 l Ale nie mogę zdzierżyć tej dramy, każdy każdego za wszystko ciągle przeprasza, wsparcie jest wyrażane potokiem słów a jakby ktoś zapomniał jak Barry kocha swoją czekoladkę to i tak mu co 10 minut przypomną. Nigga plz.
Opublikowano 4 lutego 20178 l A ta walka to miała być na śmierć i życie. A tutaj "dobra, wygrałeś" i nara
Opublikowano 25 lutego 20178 l Odcinek zacny tylko dzięki Gorilla City, Groddowi i Solovarowi. Samo miasto zarąbiście przedstawione choć troszkę nie pasował mi stadion X-lecia. Walka krótka ale ze względu na komputerowe niuanse jestem skłonny to wybaczyć. Może trochę za dużo slow motion w stylu Spartacusa. Ciekaw jestem jak mocno spieprzą inwazję goryli na Central City choć chciałbym miło się zaskoczyć. Najgorsze jest to, że nastąpi eskalacja dramy. Barry-Iris, Wally-Jesse, Caitlin-Draco, Cisco-Gypsy, gliniarz-pani prokurator. H.R. niech też sobie znajdzie kogoś... Za każdym razem jak widzę Kid Flasha to mam ochotę utopić go w beczce.
Opublikowano 3 marca 20178 l Heh wiedziałem, że przy takim budżecie i sezonie zyebią małpią inwazję. Komiksowy najazd uwzględniał przynajmniej The Rogues pokazując ich od ciekawej strony no ale w tym serialu nie ma The Rogues. Przyjemnie oglądało się tylko jak Tom Cavanagh wyzywa od idiotów samego siebie.
Opublikowano 4 marca 20178 l I to był chyba jedyny plus, plus jednak chemia pomiędzy Carlosem Valdezem a Jessicą Camacho :rose:
Opublikowano 9 marca 20178 l Heh wiedziałem, że przy takim budżecie i sezonie zyebią małpią inwazję. Komiksowy najazd uwzględniał przynajmniej The Rogues pokazując ich od ciekawej strony no ale w tym serialu nie ma The Rogues. Przyjemnie oglądało się tylko jak Tom Cavanagh wyzywa od idiotów samego siebie. Ojesu jakie to było słabe. CGI jak z biednego polskiego filmu klasy G, ciagle teen drama do kwadratu i zero akcji. Czy oni oddali ten serial jakimś gimnazjalistom na praktykach? Niebezpiecznie zmierza w stronę Smallville. I to nie komplement.
Opublikowano 9 marca 20178 l Mnie się już odechciewa tego powoli oglądać a najnowszy odcinek z Savitarem to jakaś pomyłka.
Opublikowano 10 marca 20178 l Ja odpadam po tym sezonie. Jest parę lepszych seriali o superbohaterach, że aż szkoda mi czasu na teen dramę z Flasha i słabe CGI. Zapowiadało się to wszystko lepiej po pierwszym sezonie :/
Opublikowano 22 marca 20178 l Co ja właśnie, kur.wa obejrzałem? Serio? Oddajcie mi moje 40 minut. Rozumiem, że muszą być jakieś zapychacze, ale robienie z Flasha pseudo-musicalu? Serio? Joe i Stein jako dwaj tatowie-geje i Merlyn jako trzeci tatusiek-gangster? A myślałem, że po wczorajszym TWD żaden serial nie upadnie niżej w tym tygodniu. Ciekawe, czy Arrow też będzie takim guwnem jutro.
Opublikowano 22 marca 20178 l Takie odskocznie są fajne bo pozwalają odpocząć od choojowego sezonu z tym, że ten odcinek nie był zbyt przyzwoity. Jako musical też się raczej nie sprawdził. Berlanti musiał mocno popić by tak spieprzyć ten odcinek jeśli chodzi o scenariusz. Music Meister pojawia się i znika bo tak (pomijam nawet, że moce ma zupełnie inne niż pierwowzór), sidekicki śpiewają jakby ktoś im głosy ze studia nagraniowego podkłada, a fabuła nawet nie wiem czym chciała być. Alternatywny Romeo i Julia? Chicago? Tylko trio z Glee jakoś się starało bo mają w tym doświadczenie ale zważywszy, że obsada z Glee właśnie to też odcinek wyglądał jakby był z Glee, a nie z Flasha. Z innych newsów to Na wiele to nie pomoże jeśli scenariusz do 4 sezonu będzie pisany na kolanie. Edytowane 22 marca 20178 l przez Farmer
Opublikowano 22 marca 20178 l I tak to było lepsze od smutów serwowanych w tym sezonie, więc jak dla mnie odcinek na plus. Na tle innych było widać jak chuyowym aktorem jest koleś co gra Mon- Ela. 'Legendy' dzisiaj tradycyjnie sporo lepsze.
Opublikowano 24 marca 20178 l Może ktoś streścić co działo się w tym odcinku? Bo poprzewijałem trochę i jestem pewien, że nie mam ochoty tego oglądać...
Opublikowano 24 marca 20178 l Nic, wszystko co warte zapamiętania i tak będzie na początku następnego odcinka. O tym trzeba jak najszybciej zapomnieć.
Opublikowano 27 kwietnia 20177 l Odcinek smutnie przegadany, ale w końcu zaczyna się robić ciekawiej. Jakie macie sugestie odnośnie tożsamości Savitara? Farmer, Ty pewnie wiesz kto się kryje w zbroi.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.