Skocz do zawartości

Featured Replies

  • Odpowiedzi 99
  • Wyświetleń 18 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Most Popular Posts

  • Zakupione, opinie się fantastyczne, walić to że gra pewnie na parę godzin, przejdzie się 6x jak knacka.

  • Świetna, klimatyczna gra, z zasłużonymi nagrodami. Oprawa, wizualia, gra świateł, do tego igranie z emocjami (strach przede wszystkim), mierzenie się z nieznanym i szczątkowa fabuła, kadry zapadające

  • No jeżeli lubisz grać w gry oglądając je na YouTube to zdecydowanie tak

Opublikowano

Limbo? Pewnie, że warto. Jeden z lepszych indyków. Tym bardziej planując zagrać w Inside.

  • 4 tygodnie później...
Opublikowano

Bardzo dobry tytul, z tych malych, niezbyt dlugich gierek absolutna czolowka. Klimat, stylowa jest jedyny w swoim rodzaj, a pomysły i roznorodnosc  przebijają zdecydowanie to co było w Limbo. Może jest latwiej, ale zagadki sa calkiem ok i widać, ze ta gra jest dopracowawna w najmniejszych szczegółach. Fizyka i szczególnie animacje robia wrazenie, nie spodziewałbym się tego po tak malym projekcie, a tutaj widać wszystko jest jak należy.

NIe wierzyłem za bardzo w to co piszecie, ale Inside rzeczywiście sprawdza się  jako horror i bazuje na ludzkim strachu przed

wscieklymi psami, wojna, glebinami itd. Mnie najbardziej ruszyl motyw z ta "syrena".

 

Najbardziej oprócz horrorowych momentow podobal mnie się początek w stylu

sciganego

, az zagrałbym bym  sobie w cos w tym stylu  w dużym tytule, tylko chyba nic takiego na rynku nie ma.

Fabularnie  z początku myslalem, ze to jest metafora odnosnie

korporacji i tego jak człowiek jest trybikiem w maszynie systemu, ale nie bardzo rozumiem ten moment, gdzie niby giniemy w wodzie i później możemy oddychać pod woda bez przerwy

 

Altenatywny ending chyba odnosi się bezsposrednio do gracza, tak jakby

docelowym celem było się zbuntowanie przeciwko systemowi(poniekad graczowi) i uniemożliwienie mu kontroli nad tym wlasnie trybikiem.

 

Edytowane przez SlimShady

Opublikowano

Skończyłem. Gra krótka, ale bez dwóch zdań warta każdej złotówki. Atmosfera, muzyka, art style to mistrzostwo. Zdecydowanie lepsza od Limbo. Playdead dziękuję.

Nie zgadzam się z tym, że gra warta każdej złotówki.

Zapłaciłem 20 ojro, czyli prawie 90 złotych, za ponad dwie godzinki zabawy.

Recenzenci się zachwycają, ale oni mają tytuł za darmo. Ja musiałem za niego zapłacić, a po chwili widziałem już napisy końcowe.

Trochę to nie fair.

Aczkolwiek gierka dobra, przyjemna "końcówka":)

Edytowane przez grzybiarz

Opublikowano

Jakie 2h juz nie przesadzaj, zreszta przeplaciles na xboxie byl z 69zl

Opublikowano

No nie wiem, może Steam mi źle naliczył, miałem 2,5 godziny - zacząłem new game i już są 3! :)

Opublikowano

No ja miałem kolo 6 z dodatkowym zakończeniem i szukaniem znajdziek. Nie jest to oszałamiający wynik ale wole 2 godziny geniuszu niż 16 uncharted

Edytowane przez _Be_

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

.

Edytowane przez gtfan

Opublikowano

Miałem okazję pograć w końcu w Inside. Cóż - po pierwsze, gra jest naprawdę piękna. Połączenie minimalizmu z wysoką jakości grafiki sprawia, że czasami aż trudno uwierzyć, jak ładną i oddziałującą rzecz widzimy na TV. Chociaż nieraz wręcz ekran jest w połowie po prostu czarny, to w jakiś sposób gra jest całkiem... pełna, nie ma wrażenia, że grafika jest bardzo ograniczona, częstego w podobnie niby wykonanych indykach. Skojarzenia z Kentucky Route Zero, szkicami z Half-Life 2 - jak najbardziej.

 

Klimat zaś kojarzył mi się momentami z Somą, tak, ale i Ósmym Pasażerem Nostromo i innymi horrorami sci-fi - podobne uczucie zagubienia w powalająco wielkiej przestrzeni i wśród rzeczy, które nas przekraczają. Ogólnie gra sięga do strefy artystycznej, która wydawała się zarezerwowana dla Japończyków, działa naprawdę wyraziście.

 

Historia jest bardzo fajna w tym sensie, że przez te 4 godziny dzieje się tak wiele, wszystko bez słów i z nieustanną akcją. Pod koniec aż trudno uwierzyć, co to była za jazda. Jednak w grze, w której tak mało "robimy", chyba bardziej by im pasowała jednak głębsza historia i konkretniejszy przekaz. Nie wiem, czy coś takiego by było możliwe, ale zostaje uczucie pewnego niedosytu. Chyba każdy, kto zobaczy zakończenie, będzie rozumiał, co tu mam na myśli.

Edytowane przez ogqozo

  • 3 miesiące temu...
Opublikowano

Gierka już jakiś czas temu skończona. Teraz gram 2 raz. Genialna pozycja. Moje top3 goty 2016. Czy wiadomo o jakimś nowym projekcie tego deva?

Opublikowano

Nic nie wiadomo i niech tak zostanie. Jedną grę robią 4-5 lat, więc niech zapowiedzą coś za 3 lata.

Opublikowano

Nic nie wiadomo i niech tak zostanie. Jedną grę robią 4-5 lat, więc niech zapowiedzą coś za 3 lata.

No mogliby co dwa lata coś wykluć. Kozackie są te ich gieki.

  • 2 tygodnie później...
  • 2 miesiące temu...
Opublikowano

Świetna, klimatyczna gra, z zasłużonymi nagrodami. Oprawa, wizualia, gra świateł, do tego igranie z emocjami (strach przede wszystkim), mierzenie się z nieznanym i szczątkowa fabuła, kadry zapadające w pamięć i ta końcówka. Klimat HL2, Heart of Darkness i filmu drogi. O wiele lepsza niż Limbo, po prostu gra przez duże G. Można narzekać na proste zagadki, ale jako całość to krótko: dla takich przeżyć jest się graczem.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Ograłem tego sztosa. Świetny balans miedzy interakcjami, puzzlami czy czyhającym na nas niebezpieczeństwie. Świetnie sie biegnie i łyka cały ten mroczny klimat, którego nie sposób przewidzieć. Bardzo oryginalny scenariusz. Szkoda, ze bez...

 

 

happy end'u - myślałem, ze mały wyjdzie na końcu z tej papki zlepionych mutantów, ale niestety stal sie jednym z nich. 

 

 

  • 2 miesiące temu...
Opublikowano

ktos wie o czym w ogole ta gra jest? bo dzisiaj ukonczylem i kompletnie nie mam pojecia czym miala byc ta podroz... XD

  • 4 miesiące temu...
Opublikowano

Co ja przeszedłem xD

Gdy chciałem już wyłączac gre i  prawdopodobnie do niej nie wracac, przez taką sobie grafikę, naprawdę nedznę zagadki, udziwnione na siłe łamaniem praw fizyki, (olaboga, woda do gory nogami, zesrałem sie) to nagle gra zmieniła się w Akire i nabrała uroku. Poturlałem sie parenascie minut i  napisy xD ahahaha.  turlająca się głowa wujaszka / 10 kalafiorów. W zyciu bym nie powtórzyl dla jakichs znajdziek, a fe. Abluber idze niezła wiksa z osmieszaniem u4 przy tym dziele xD o moja głowa.

Opublikowano

No ale po znalezieniu wszystkich znajdziek jest inne zakończenie, które zmienia wydźwięk całej gry.

Opublikowano

Ano ogladałem na youtubie, wydzwięk gry zmienia, ale informacje są na tyle szczątkowe ze pozostaje tylko wyobraźnia tak naprawdę. A ja nie będę sę dawać robić w konia duńskim naukowcom od dziwnych akcji, klimat jest fajny, muzyka jak jest jest fajna, ale niestety niedopracowano reszte.

Opublikowano

Co ja przeszedłem xD

Gdy chciałem już wyłączac gre i  prawdopodobnie do niej nie wracac, przez taką sobie grafikę, naprawdę nedznę zagadki, udziwnione na siłe łamaniem praw fizyki, (olaboga, woda do gory nogami, zesrałem sie) to nagle gra zmieniła się w Akire i nabrała uroku. Poturlałem sie parenascie minut i  napisy xD ahahaha.  turlająca się głowa wujaszka / 10 kalafiorów. W zyciu bym nie powtórzyl dla jakichs znajdziek, a fe. Abluber idze niezła wiksa z osmieszaniem u4 przy tym dziele xD o moja głowa.

 

no gdzie tam u4 pif paf do tego dzieła sztuki to ja nie wiem

Opublikowano

Inside, to może 10 ładnych widoczków, plus fantastyczny etap z  blobem, u4 to wieczne zachwyty nad wykonaniem. No ale ty sie zachwycasz nagrywaniem purtów przez ludzka czaszke.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.