Opublikowano środa o 07:462 dni 11 hours ago, Mustang said: No te Nankangi poniżej najlepszych, ale też nie zamykają stawki https://www.adac.de/rund-ums-fahrzeug/ausstattung-technik-zubehoer/reifen/reifentest/ganzjahresreifen/205-55-r16/ 5 metrów róznicy w hamowaniu z 100km/h to przepaść, przy autostradowych 140 kmh zrobi się pewnie 50 metrów róznicy.
Opublikowano środa o 08:072 dni No niby tak, ale już Goodyear tylko ciut gorzej wypadł, zaś Michelin wygrywający tę konkurencję przegrywa z Nankangiem na śniegu. Ogólnie te wyniki są dość złożone, opona najlepsza na suchej jezdni nie jest bynajmniej najlepsza na mokrym albo w warunkach zimowych - najlepiej byłoby wgryźć się w wyniki i wybrać najlepszy kompromis do swojego użytku oraz stylu jazdy. Przykładowo dla mnie szczególnie ważne byłoby zachowanie na mokrym. Na suchym i tak jest stosunkowo bezpiecznie, śniegu i lodu widzę mało i przy tych kilku okazjach na krzyż mogę zwolnić, ale aquaplaningu zawsze się obawiam, a często jeżdżę autostradami w deszczu.
Opublikowano środa o 09:032 dni 56 minutes ago, Mustang said: No niby tak, ale już Goodyear tylko ciut gorzej wypadł, zaś Michelin wygrywający tę konkurencję przegrywa z Nankangiem na śniegu. Ogólnie te wyniki są dość złożone, opona najlepsza na suchej jezdni nie jest bynajmniej najlepsza na mokrym albo w warunkach zimowych - najlepiej byłoby wgryźć się w wyniki i wybrać najlepszy kompromis do swojego użytku oraz stylu jazdy. Przykładowo dla mnie szczególnie ważne byłoby zachowanie na mokrym. Na suchym i tak jest stosunkowo bezpiecznie, śniegu i lodu widzę mało i przy tych kilku okazjach na krzyż mogę zwolnić, ale aquaplaningu zawsze się obawiam, a często jeżdżę autostradami w deszczu. Ano właśnie, taki Nankang na mokrym to też 5m różnicy w hamowaniu tak jak na suchym. Aquaplaning? Prawie 8 km/h wcześniej łapie Nankang aquaplaning na mokrej nawierzchni. Na śniegu różnice takich opon w hamowaniu mieszczą się w 2 metrach, ale to też wynika z tego, że te tańsze wielosezonówki mają mocno zimowy bieżnik (moje Goodride też po bieżniku 100% zimówka, mimo, że napisane all season). Dla mnie jeśli już kupować wielosezon to nie oszczędzać, a nie podchodzić tak, że załóżmy komplet letnich i zimowych to 4000zł, to oszczędzę i wezmę całoroczne za 1500zł i piękna oszczędność. Kumpel się przeprowadził parę lat temu pod Karpacz i tak jak też raczej nie był wielkim zwolennikiem zimówek, tak tam pierwszej zimy poleciał zmieniać na nowe. Do tego hobbystycznie dorabia w lokalnym OSP to wyciąganie z rowów samochodów turystów na wielosezonach to chleb powszedni od listopada do marca
Opublikowano środa o 18:381 dzień Te Nankangi to był świadomy wybór, budżetowa opona, ale nie z najniższej półki. Jak pisałem, auto pół-robocze do jazdy dookoła komina. Do Mazdy wpadną na pewno jak najlepsze gumy, bez specjalnego patrzenia na budżet. Tylko jeszcze biję się z myślami, czy przy okazji wymiany opon nie kupić felg o rozmiar większych . Edytowane środa o 18:391 dzień przez Artur_K
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.