Opublikowano 26 lipca 201410 l tak wiele pytań? czemu w namco bandaj pracują tylko upośledzone dzieci? czy w namco badai jest specialny proces szkoleniowy czy już rekrutują z(pipi)anych programistów? czemu nie izoluje się ludzi z namco bandai od reszty społeczeństwa? a pytan jest wiecej. Czemu zatrudniają aktorów do voice actingu gorszych niż ci z "pamiętników z wakacji"? czy trzeba się długo uczyć (pipi)owo podkładać głosy? Czy to wrodzony talent? eh, ide dalej grać w tekkena 3, i tak nic lepszego nie wyjdzie
Opublikowano 26 lipca 201410 l Idź tematu nie zaśmiecaj. Tekken 7 no ja rozumiem ale pojawia się po długo zapowiedzianym Tekken X Street Fighter. Więc nie rozumiem skąd nagle Tekken 7? Czyżby były jakieś problemy z Capcom, co nie chce użyczyć licencji ?? Ehh japończyków nie zrozumiesz, nie nadążysz. Tekken 7, bring it on .
Opublikowano 26 lipca 201410 l eh, ide dalej grać w tekkena 3, i tak nic lepszego nie wyjdzie Wyszło. 6 lat temu: Najlepszy balans postaci. Wszystkie areny z Tk5, ich nowe wersje, oraz zupełnie nowe. Brak wszelkich bound'ów, rage'ów i kretyńskich postaci rodem z Tekken 6. Pomijając sentyment i spusty nad oprawą Tekken'a 3, to jego najlepsza część. Tylko tego Intra żal http://www.youtube.com/watch?v=yokGr6oLFz0 <touching himself>
Opublikowano 29 lipca 201410 l Autor wyłapałem juz popiersie jednej z postaci z T7, zgadnijcie kto to(szkoda, ze to tylko art) ? Edytowane 29 lipca 201410 l przez MEVEK
Opublikowano 30 lipca 201410 l Pamiętam, jak byłem brzdącem i dorwałem Tekkena 3 to intro wydawało mi się wręcz fotorealistyczne, z braciakiem mieliśmy jeszcze japońską wersję więc nie było mowy o żadnym command liście, wszystko na czuja się uczyło, kolejnym przełomem był T5 i T5DR - godziny grania, uczenie się na dobrą sprawę wszystkiego od nowa i młucenie, a teraz Tekken 7 to już nawet z nazwy głupio wygląda, trailer to też jedna wielka załamka, głosy pomijam, ale ta łezka Heńka na końcu, no co to kur.. jest? Jedyne co mi się podoba to wizja walki w wulkanie (? to chyba wulkan c'nie?) bo może być całkiem spoko wykorzystana ta lokacja. Może być.
Opublikowano 31 lipca 201410 l Wulkan to juz legendarne miejsce w tej serii. W 1 Heniek zrzuca Kaza do wulkanu, W 2 odwrotnie, W 3 Heniek zrzuca JINa. Takze nie napalałbym sie jakos specjalnie bo sie okaze ze wulkanu wcale nie bedzie. Czekam na gameplay bo narazie ciezko cos osadzac. I DAJCIE JAKIEGOS KONKRETNEGO BOSSa !! Od czasów Devil kazuya, same lamusy.
Opublikowano 31 lipca 201410 l Tekken 7 The Final Battle - taa, na pewno. producent chyba zdaje sobie sprawę, że w bijatyki gra garstka ludzi i nie ma się co wysilać i wykładać kosmicznych pieniędzy bo to się raczej nie zwróci. w rezultacie gra jest z góry szykowana na średniaka jadącego na nie-tak-świetnej-już marce, którego fani tematu i tak łykną, bo jakie niby mają wyjście? kiedyś Tekken był system sellerem, dzisiaj aby podobna sytuacja miała miejsce za mordobicie musieliby się wziąć ludzie pokroju Naughty Dog, potrafiący wycisnąć ostatnie soki z grafiki, ubrać to w design akceptowalny przez mainstream AD2014 i jeszcze zrobić z tego grywalną i nowatorską pozycję. krótko mówiąc: to się nie wydarzy. Tekken i bijatyki zeszły na boczny tor i wątpie abyśmy jeszcze kiedyś padli przed nimi na kolana tak jak to miało miejsce w erze psx/ps2. no ale czekam. bez hype'u bo namco wypuszczając trailery a'la past-pastgen skutecznie go tłamsi.
Opublikowano 31 lipca 201410 l przepraszam. miałem wkleić tego posta do forum 16+. streszczę Ci. Tekken 7 będzie suaby w porównaniu do Tekken 1-6 TTT/TTT2 /DR* itd.(*niepotrzebne skreślić) więc nie ma się co jarać.
Opublikowano 31 lipca 201410 l Uwielbiam takich znawców co pieprzą,że gra będzie słaba po obejrzeniu trailera CGI.Ciekawe,czy na TGS pokażą jakiś fragment rozgrywki.
Opublikowano 31 lipca 201410 l to teraz tak serio i bez złośliwości. trailer jest denny. z tym się chyba wszyscy zgodzimy. fabuła w mordobiciach nikogo i nie rozumiem za bardzo tego zagrania namco. jeśli chcieli ludzi podjarać to albo należało to zrobić dobrze (czyt. jak dawniej), albo w ogóle i dowalić od razu gameplay'em. poziom trailer świadczy na razie jedynie o tym, ze wzięła się za niego nie ta osoba co trzeba, albo co gorsza, budżet nie pozwalał na więcej. a jeśli namco nie potrafi sypnąć kasą na jedną ze swoich najbardziej znanych marek to nie napawa to optymizmem. tylko tyle.
Opublikowano 31 lipca 201410 l Dalej trollujesz bo piszesz o grafice i intrze jakby od tych czynników miała zależeć popularność bijatyki. A ja dalej daje sie nabierać bo czytam te głupoty.
Opublikowano 31 lipca 201410 l Chyba w naszym kraju i Europie ogólnie.W stanach to co chwilę są większe turnieje w street fightera.Po prostu tekken zdechł po t5:dr i światowa scena ma na tę serię mocno wy(pipi)ane patrząc po frekwencjach na evo(najmniej popularna gra).Nowa bijatyka od capcomu to tak najwcześniej 2016 i to raczej nie będzie street fighter.
Opublikowano 31 lipca 201410 l Wyjdzie Guilty Gear to nawet SF przestanie ludzi obchodzic na EVO najlepiej platna bijatyka bylo BlazBlue a w skrocie Ark>(pipi)>Reszta bijatyk
Opublikowano 31 lipca 201410 l Arc dał miliony monet to i wygrana była wysoka.Mega popularne to blazblue nie było,bo w streeta grało 4x więcej ludzi i nawet marvel ze smashem mieli więcej chętnych.GG będzie dobrą niszową bitką z milionem różnych wersji jak blazblue.
Opublikowano 31 lipca 201410 l Z jednym trzeba sie zgodzic bijatyki staly sie nisza :confused: A szkoda bo brakuje troche czasow turniejow zlotow hypu jaki byl gdy pojawialy sie nowe filmiki z SBO teraz ostatlo sie tylko EVO a poza nim to (pipi) nocuje
Opublikowano 31 lipca 201410 l No ale co się dziwić, jak wspólne granie na kanapie zdechło, a granie online to zazwyczaj walka z lagami i iście na ustępstwa.
Opublikowano 31 lipca 201410 l Zmienila sie tez popkultura. Dzieciaki urodzone w latach 80 wychowywaly sie na Vandamach, amerykanskich ninjach, best of the bestach itd. Pozniej zaczely tego szukac w bijatykach. A dzisiaj co? Faceci w rurkach i torebkach wiec zamiast konkretnego systemu przebieranie lalek.
Opublikowano 31 lipca 201410 l Van Damme i niezpaomniana rola Guile'a.No i Kylie jako Cammy <3Tak naprawę winę ponosi tu też trochę promocja,bo bitki mają nędzne lub w ogólnie nie mają kampanie marketingowe.Ot po prostu wychodzi gra i pozdro dla kumatych,a trzeba też pamiętać o przyciąganiu nowych graczy.Namco ze swoimi seriami leci po równi pochyłej od czasów poczciwej ps2,Capcom z kolei się podniósł(3rd strike dobra gra,ale komercyjna klapa przez beznadziejny design postaci i parry wymagające wielu godzin ćwiczeń i perfekcyjnego ogarnięcia hitboxów) i dostarczył genialnego SF4 i bardzo dobrego MvC3.Sega mogłaby zapowiedzieć VF6,bo 4 i 5 były bardzo miodne.
Opublikowano 31 lipca 201410 l Ja się np. urodziłem w 95' a i tak wychowywałem się na najlepszych z najlepszych, krwawych sportach, wejściach smoka, czy mortal kombat (no na 1 części, bo dwójka bierze z połykiem), gdy miałem 6 czy 7 lat, to nie było problemem skojarzyć Forest Lawa z Bruce'm Lee. Nie było nic lepszego, niż możliwość pogrania z kimś, a już nie wspomnę o spuszczeniu komuś w(pipi)u gdy siedzi obok. Tekken 5: DR postawił tak wysoko poprzeczkę, że już raczej nigdy nawet nie musną takiego poziomu, z tych nowszych to tylko TTT2 jest znośny do grania, reszta to syf kiła i mogiła, a T7 może się okazać wisienką na torcie.
Opublikowano 31 lipca 201410 l Ja mam też ten problem, że nie chce mi się już uczyć nowych systemów i dlatego pewnie tak dobrze bawiłem się przy REVOLUTION, a kompletnie nie podszedł mi (w sumie przecież bardzo fajny) TTT2.
Opublikowano 31 lipca 201410 l Dalej trollujesz bo piszesz o grafice i intrze jakby od tych czynników miała zależeć popularność bijatyki. A ja dalej daje sie nabierać bo czytam te głupoty. kiedy takie właśnie były bijatyki za czasów świetności. miały za(pipi)iste intra i grafę na której widok człowiek się ślinił. same w sobie oczywiście te rzeczy nie czynią gry dobrą. ja chciałem pokazać, gdzie mordobicia były kiedyś a gdzie są teraz. tak jak Mejm pisze, bijatyki to nisza a ja sobie popłynąłem i napisałem co musiało by się stać aby z niej wyszły. mission impossible. ludziom nie chce się uczyć ciosów i wolą strzelanki bo są prostsze, bardziej intuicyjne. zresztą, matematyka nie kłamie i wystarczy spojrzeć na słupki sprzedaży. śmierć kanapowego multi dołożyła swoje 3gr. T7 nadal może być dobrą grą ale to będzie już raczej łabędzi śpiew tej serii, przynajmniej w takiej formie. potrzebny jest jej popularny ostatnio restart. ale to dopiero w T8, pod warunkiem że namco nie kłamie i to będzie na prawdę Final Battle.
Opublikowano 31 lipca 201410 l Kiedyś bijatyki były pokazem technologicznego wyścigu sprzętów (z całkowitym knockoutem w postaci Segi i VF3 w 96, gdzie nikt nie wierzył własnym oczom, że w ogóle można wygenerować TAKĄ grafikę), a dzisiaj? No... powiedzmy, że jest inaczej . Tak czy siak powstaje pytanie czy obecna sytuacja bierze się z faktu, że gusta graczy się zmieniły czy z faktu, że obecne bijatyki stały się po prostu (o zgrozo)... słabe.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.