Opublikowano 20 stycznia 20187 l Gra jest teraz w promo na ps store, ja już dłużej nie czekałem i wziąłem.
Opublikowano 20 stycznia 20187 l tez długo czekam, na steamie kij nie obnizka wiec wezme na psn na początku lutego
Opublikowano 20 stycznia 20187 l Na PS Store ta obniżka też szału nie robi - 79zł za cyfrówkę to nadal za dużo, jak dla mnie (choć zayebiste Salt and Sanctuary brałem). Jestem obrażony za brak wersji retail, więc 39zł to max, co mogę zapłacić - czekam dalej.
Opublikowano 20 stycznia 20187 l Ale to indyk, którego budżet wyniósł kilka milionów dolarów, więc nie można tego porównywać do tytułu Salt and Sanctuary, które robiło kilka osób. Jedynie co jest "indykowatego" w tej grze, to to, że nie wyszła na płycie.
Opublikowano 20 stycznia 20187 l Wiem, doskonale zdaję sobie z tego sprawę, ale bardzo liczyłem na wersję pudełkową - zawiodłem się i mam uraz - mój mózg ustalił granicę cenową, powyżej której nie kupię No ale OK - niech będzie za 59zł - wtedy wezmę na pewno, obiecuję
Opublikowano 20 stycznia 20187 l Gra jest bardzo ciekawym doświadczeniem i w tej cenie IMO jak najbardziej warto sprawdzić, z tym że Hellblade jest raczej symulatorem chodzenia z dodatkami więc jak ktoś odczuwa awersję do tego gatunku to wtedy nie polecam.
Opublikowano 20 stycznia 20187 l Godzinę temu, grzybiarz napisał: Jedynie co jest "indykowatego" w tej grze, to to, że nie wyszła na płycie. No własnie nie, gra to idealny przykład indyka zrobionego bez dużego wydawcy ale skoro gra została wyceniona na taką a inną cene to już kwestia twórców.
Opublikowano 20 stycznia 20187 l Godzinę temu, grzybiarz napisał: Ale to indyk, którego budżet wyniósł kilka milionów dolarów, więc nie można tego porównywać do tytułu Salt and Sanctuary, które robiło kilka osób. Jedynie co jest "indykowatego" w tej grze, to to, że nie wyszła na płycie. Nie masz pojęcia o słowie "indyk". Hellblade to indyk. Gra indie. Niezależna. Dokładnie jak Salt and Sanctuary.
Opublikowano 21 stycznia 20187 l No Stardew Valley to tez indyk. Zrobiony przez jedna osobę. Nie można porównywać takich gier, gdzie Henio w garażu zrobił gierkę, do Hellblade’a gdzie pracowało nad nią sporo osób i wydali zainwestowali kilka milionów dolarów w produkcję.
Opublikowano 21 stycznia 20187 l To, że gra jest indykiem nie oznacza, że została zrobiona przez jedną, dwie czy pięć osób. Błędnie się utarło, że jak gra jest niezależna to zrobiona została w garażu. Bardzo często tak jest ale nie stanowi to reguły.
Opublikowano 21 stycznia 20187 l 2 godziny temu, grzybiarz napisał: No Stardew Valley to tez indyk. Zrobiony przez jedna osobę. Nie można porównywać takich gier, gdzie Henio w garażu zrobił gierkę, do Hellblade’a gdzie pracowało nad nią sporo osób i wydali zainwestowali kilka milionów dolarów w produkcję. No ale i to i to jest indie grą czy tego chcesz czy nie
Opublikowano 21 stycznia 20187 l Nie wiem dlaczego ludzie mają taki problem z tym nazewnictwem, Indie = gra produkowana niezależnie, najczęściej samemu finansowana, finansowana z platform crowd-foundingowych czy nawet przy współudziale wydawcy. Terminy AA/AAA to terminy tylko i wyłącznie obejmujące budżety gier. Jak ktoś chciałby wydać sobie na grę 100 mln $ (albo tyle zebrał, vide Starcitizen, który tę granicę zdecydowanie przekroczył, na ten moment chyba mają 165 mln), wykonał ją i rozprowadzał, to tak, nadal mógłby nazywać się twórcą indie. Budżety gier indie i tak rosną, co raz częściej też mniejsi wydawcy współfinansują takie projekty (bez ingerencji w kreatywną stronę produkcji), a nawet powstają wydawcy tylko orientujący się na produkcje mniejszych gier, jak np. Annapurna Interactive, czyli de facto firma założona przez były pion wydawniczy Sony Santa Monica i ich dział zajmujący się mniejszymi grami - stąd przejęcie projektów takich jak What Remains of Edith Finch i Wattam (przejeli też Ashen od Microsoftu).Hellblade jest przykładem gry indie z budżetem AA, na który mogą sobie pozwolić na razie niektóre firmy developerskie ( Platinum Games ogłosiło, że pracują na podobną grą - czyli AA z własnych pieniędzy). Ba!, sukces Hellblade nie pozostał niezauważony w przemyśle, Take 2 w tym roku ogłosiło powstanie inicjatywy wydawniczej inwestującej właśnie w tego rodzaju gry, a prawdopodobnie podążą za tym inne wielkie firmy wydawnicze. Jest to ciekawa sytuacja, ponieważ może pomóc dywersyfikować portfolio wydawnicze i stanowić remedium na zawodowe wypalenie tak bardzo pustoszące branżę. Więc tak, gry indie też podlegają naturalnej ewolucji rynku - wraz z rozwojem technologii i wszystkich narzędzi middleware, będzie zmieniała się skala takich gier, a obecnie ogromna konkurencja, będzie wymagała z czasem zrzeszania się w większe grono. No, w końcu gry Indie w 90% na siebie nie zarabiają, zasada Darwina i tutaj ma swoje zastosowanie. Edytowane 21 stycznia 20187 l przez Hendrix
Opublikowano 21 stycznia 20187 l Giereczka pozamiatała . Grafa i audio zawstydziła by nie jedną grę AAA, design poziomów świetny . Ale Hellblade to przede wszystkim klimat budowany przez ciekawe story świetna narrację i mistrzowsko oddanie emocji na filmikach. No i gierka ma pomysł na samą siebię, kierwa co tu się momentami odjaniapawla Poczatek trochę zamula za dużo jest szukania tych znaków w otoczeniu co by przejście otworzyć . Walka wypada bdb, choć nie czuć może mocy ciosów ale starcia wypadają spoko. Bossowie również ciekawi i z pomysłem . Gra lekko na 10h można się tez nieźle momentami zaciąć na tych zagadkach z szukaniem znaków. Ending mocny i satysfakcjonujący Uwielbiam takie perełeczki. Również wqrwiłem się że gierka tylko w cyfrze więc ograłem na PC
Opublikowano 3 marca 20187 l Wreszcie się wziąłem za tego indyka. Granie w słuchawkach to moim zdaniem jedyny prawilny sposób. Te głosy autentycznie irytujące.
Opublikowano 3 marca 20187 l Będzie grubo, tylko przebrnąć przez slamazarny ciut powtarzalny początek i będzie ogień .
Opublikowano 7 marca 20187 l Wygląda na to że gra wkrótce wyląduje na Xboxie One, ponieważ taka wersja została sklasyfikowana już w dwóch krajach (w Australii i Tajwanie)
Opublikowano 7 marca 20187 l W dniu 3.03.2018 o 20:28, Schranz1985 napisał: Będzie grubo, tylko przebrnąć przez slamazarny ciut powtarzalny początek i będzie ogień . A ile to trwa? Bo tak zaczynało się nieźle, potem te zagadki, szukanie przejścia... trochę się nudzę, jak z jednych drzwi, znowu muszę kombinować jak wejść do kolejnych:/
Opublikowano 8 marca 20187 l W dniu 7.03.2018 o 18:21, grzybiarz napisał: A ile to trwa? Bo tak zaczynało się nieźle, potem te zagadki, szukanie przejścia... trochę się nudzę, jak z jednych drzwi, znowu muszę kombinować jak wejść do kolejnych:/ z 15h miałem
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.