Skocz do zawartości

Featured Replies

Opublikowano

header.jpg?t=1397110636

 

Spelunky to wydany na PC/Xbox360/PS VitaPS3/PS4 niezwykle grywalny tytuł autorstwa Dereka Yu. Idea jest prosta acz genialna - w tym sympatycznym platformerze plansze generują się losowo, a śmierć (w postaci pająków, kolców, pułapek, ciemności, duchów etc.) czeka na dosłownie każdym kroku. Celem rozgrywki jest przemierzenie 4 światów zwieńczonych walką z bossem. Po drodze zbieramy świecidełka oraz wiele przydatnych przedmiotów, które znacznie obniżą wyśrubowany poziom trudności. Gra jest naprawdę wymagająca - z początku sukcesem będzie ukończenie pierwszego etapu, później jednego ze światów i tak dalej. Apetyt rośnie w miarę jedzenia, podobnie jak nasze umiejętności oraz wiedza o otaczających nas zagrożeniach. Satysfakcja z każdego kolejnego sukcesu jest wprost proporcjonalna do podejmowanego wyzwania - np. aby odblokować skrót do jednego ze światów, musiałem dostarczyć NPCowi napotkanemu na końcu trzeciego etapu złoty klucz. Problem polegał na tym, że owy przedmiot występuje jedynie w obrębie kopalni - zatem musiałem przemierzyć ponad 10 poziomów z kluczem pod pachą, rezygnując po drodze z takich udogodnień jak np. shotgun (znacznie ułatwiający walkę z lokalna fauną i florą). Ręce mi drżały, gdy się wreszcie dało ;)

 

Polecam ten tytuł wszystkim miłośnikom oldschoolowych platformerów 2D (cebularze-plusowicze mają tę grę "za darmo" #SONYtakiedobre)

  • Odpowiedzi 78
  • Wyświetleń 12,3 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Most Popular Posts

  • Siadło  

  • Wczoraj znów odpaliłem Spelunky i wpadłem w sidła uzależnienia   Postanowiłem potrenować odrobinę speedrunning - przyznam, że nie szło mi najlepiej. Nie dotarłem nawet do Olmeca. 8 minut nieźle dzi

  • Ciekaw byłem, ile podejść zajmie mi z obecnym skillem Speedlunky - i jak to mawiają "do 60 razy sztuka":        

Opublikowano

<Ficuś>Jak chwaliłem za czasów premiery, to może jedna czy dwie osoby się zainteresowały. Teraz w Plusie dali, to nagle wielcy fani!</Ficuś>

 

Zacna gierka. Tylko trzeba mieć nerwy, bo czasami wszystko układa się przeciwko nam na danym seedzie i tylko najwyższy skill potrafi się wybronić. No i nie można się zbytnio przywiązywać do danej rozgrywki, bo jeden błąd i wszystkie ciężko wypracowane itemki stracone, trzeba zaczynać od nowa.

Opublikowano

Gralem maniacznie dlugo, na szczescie to juz za mna. Ale i tak na tle wszystkiego, co ludzie robia, nie osiagnalem wiele, zbyt wielu rzeczy nie odkrylem... trudna gra.

Opublikowano

Mnie już zaczyna denerwować ten tytuł - raz znajdziemy w 1-1 jetpack, a w następnej rundzie 4x12 bomb, a po zgonie przez 2 h będziemy latać co najwyżej z pelerynką i paroma bombami bo nic ciekawego nie pojawia się w sklepach. Losowość tej gry momentami zabija jakąkolwiek przyjemność z gameplay'u, a piekła nie idzie przejść bez latającej pier.dziawy.

Opublikowano
  • Autor

No mamy tu random pełną gębą - miałem taki run po "Ironman", wszystko szło jak należy (Jetpack już od kopalni, Kapala), w Black Market miałem kupić tylko kompas - oczywiście nie mieli na stanie. Wziąłem jedyny dostępny Mystery Box i ku mojemu zdziwieniu w środku był kompas. To był znak, że tym razem się uda... w 4-3 dostałem tele na łeb od krokodyla :bye2:

Opublikowano
  • Autor

Ale lamię w drodze do City of Gold - jak nie wylosuje się dżungla po zmroku, to znowu Black Market jest w (zbyt) bliskim sąsiedztwie sklepu. Innym razem ktoś zaatakuje shopkeeperów i wszyscy walą do mnie z shotgna, albo po prostu stracę Ankh przed dotarciem do statuy. Nie potrafię ogarnąć tego na chłodno :D

Opublikowano

Ja to Ci się w ogóle dziwie że Ty kupujesz od nich itemy - ja to od razu przebiegam 1-1, szukam sklepu w 1-2 i już wiadomo czy grac dalej czy nie - jest co najmniej 2x12 bomb to wywabiam shopkeepera, zgarniam bomby i zabijam go w celu pozyskania shotguna. Naucz się z nimi walczyć inaczej nie ma szans że dojdziesz gdziekolwiek bo nie zdobędziesz tyle kasy żeby kupić wszystko co jest potrzebne, a tak naprawdę to każdy item jest wartościowy w tej grze (buty z kolcami to podstawa, to samo jetpack, shotgun i rękawica + min. 40 bomb w piekle). Tak na dobrą sprawę itemy które zdobędziesz do black market będziesz miał już do końca gry bo zazwyczaj w 3-x czy 4-x to nie ma nawet sklepów.

Edytowane przez XM.

Opublikowano

A mnie zawsze łapie jakiś stres na Olmecu i ginę xD raz mi się udało przejść tylko. O piekle nawet nie myślę - widziałem na twitchu i podziękuję.

Opublikowano

nigdy nie udalo mi sie pokonac Olmeca, narazie zostalem calkowicie pochloniety przez Rogue Legacy jak mi sie znudzi to wroce do Spelunky bo kiedys trzeba to ukonczyc 

Opublikowano
  • Autor

Ja to Ci się w ogóle dziwie że Ty kupujesz od nich itemy - ja to od razu przebiegam 1-1, szukam sklepu w 1-2 i już wiadomo czy grac dalej czy nie - jest co najmniej 2x12 bomb to wywabiam shopkeepera, zgarniam bomby i zabijam go w celu pozyskania shotguna.

 

Chciałem sobie na spokojnie ogarnąć Złote Miasto i wreszcie się udało (nawet pokonałem Anubisa II z jednym serduszkiem XD). Wiem, że największe wyzwania w Spelunky wymagają rzezi Sklepikarzy, ale chyba piekło i speedruny nie są na moje nerwy. Choć z drugiej strony gra strasznie uzależnia i takie 100% było by pięknym zwieńczeniem zabawy.

 

edit: właśnie odblokowałem tego wariata (dałem radę, startując od dżungli):

SswtZRm.jpg

 

Kurdę kusi to piekło i ostatnia ukryta postać... :whistling:

Edytowane przez stoodio

Opublikowano

Moja ulubiona postać, zawsze nią gram. Ogólnie sam nie mam w planach 100%, ale na pewno przejdę piekło choć sama postać którą się zdobywa jest słabiutka. Może jeszcze wpadnie pucharek za zdobycie wszystkich postaci, ale przejście w 8 minut to zero skill'a tylko czysty random pomieszczeń i modła o jetpacka przed 3-x. dwa ostanie etapy z jetpackiem i 20 bombami idzie przejść w 2 minuty max, z bossem. Najgorsza dżungla, nienawidzę tych zewsząd skaczących żab i kolesi z bumerangiem.

Opublikowano
  • Autor

Jak tam, XM.? Ogarnąłeś to piekło? Ja odpuściłem, czas się brać za inne gry, a nie cięgle podkręcać licznik śmierci - 600 mi styknie ;)

Opublikowano

Nie, też sporo mam gier do przejścia i jakoś nie mam ochoty bawić się na razie z tym. Ale jeszcze kiedyś wrócę do tego tytułu. kazemota_zps8435bcf9.png

  • 4 tygodnie później...
Opublikowano
  • Autor

Oglądam sobie YT i nie mogę wyjść z podziwu - co te wariaty wyprawiają w tej gierce :shok:

Opublikowano

 

 

od 35min zobaczcie.

 

 

Ja mam 250 zgonów i jungle nie ukonczyłem jeszcze :ph34r:

Opublikowano

przedarłem sie przez dzungle po ok. 100 próbach za to ice cave bardzo proste i dostałem się do temple za drugim podejsciem, przy 4-2 padłem.

Można odblokować kilka skrótów? mam skrót do jungle - wykupiony za kase, a ice cave w jaki sposób odblokowac?

Opublikowano

Musisz do ice cave dojść z shotgunem i dać temu gościowi tunnel Man

Opublikowano
  • Autor

Damian, przygotuj się na ostatni skrót - po tym shotgunie wyda ci się sporym przegięciem ;)

 

Ja dzisiaj dokonałem (w moim mniemaniu) niemożliwego:

 

3dLSnOE.jpg

 

Pierwszy raz dotarłem do piekła i ubiłem tego zasrańca :shotgun:

 

Teraz kolejne wyzwania: speedlunki oraz 500k kasy...

Opublikowano

ładnie, piekło to już prawdziwy hardkor. Nie mogę się zdecydować czy zabijać sklepikarzy czy zbierać kase na itemy i gram różnie, jak pojawi się w 1-2 kompas i jetpack to hop na line i bomba w dół, jesli sie uda to na start kompas, jetpack + shotgun jak nas ubije mała strata przy 1-2/3. Gra naprawdę swietna obok guacamelee i hotline miami to moje top 3 gierek cyfrowych.

Opublikowano
  • Autor

Ja ogólnie gram "pokojowo" aż do czarnego rynku - jeśli nie mam ~80-90k, to atakuje sklepikarzy. Wczoraj znowu dotarłem do piekła, nie wszczynając konfliktu z handlarzami. Miałem ~40 bomb (2x12 ze skrzynek), wróciłem po Vlada i tam mnie zepchnęli na kolce. Peszek, ale ogólnie presja zeszła i teraz coraz częściej będę tam wizytował :diablo:

 

PS no moje top 3 gier z PSNu wygląda tak samo.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano
  • Autor

Niezły peszek - na etapie z The Moai bawiłem się w kotka i myszkę z duchem, zginąłem przy samym posągu. Po wskrzeszeniu cisnąłem jak głupi L1 (duch był milimetry od Spelunkera) - w efekcie wyszedłem z etapu, zanim Hedjet spadł mi na głowę. Bez możliwości dostania się do piekła zabiłem Olmeca z zebranymi w sumie 477500$. Fuuu...

Opublikowano

Ostatnio powróciłem do tego szpila i po 4 dniach przeszedłem piekło. Uff, co to była za podróż w nieznane. :obama:  Wpadł jeszcze pucharek za odblokowanie wszystkich postaci. Nie wiem co tutaj jeszcze robić, chyba zabiorę się za przejście gry poniżej 8 minut. Niesamowity tytuł.

Opublikowano
  • Autor

No radocha z piekła jest ogromna - praktycznie każdy kolejny pucharek (oprócz Seen a Lot oraz Eternal Life) to poczucie ogromnej satysfakcji. 100% w Spelunky to by była piękna sprawa :banderas:

Opublikowano

Podoba wam się styl graficzny? Mnie bardziej podoba się ten z darmowej wersji:

 

spelunky-pc-screen.png

Opublikowano

Bardzo mi się podoba odświeżona szata graficzna. Ta klasyczna z kolei przypomina DOS-owe gierki, ale coś w niej jest takiego, że nie przypadła mi do gustu.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.