Opublikowano 1 lutego 20214 l Po byku ten patch, gra będzie po prostu chodzić tak jak wersja 1.0 z płyty.
Opublikowano 2 lutego 20214 l No RT w gierkach o takim settingu wielkiego boostu by nie dał. Szczerze ta jak jest teraz czyli szachownica 4k i 60ks mega mi styka. Dla mnie mogliby zawsze robić taką szachownicę byle było płynnie.
Opublikowano 2 lutego 20214 l No i super, szkoda, że już dawno platynka wbita, bo nie będę miał motywacji do powrotu, ale takie darmowe upgrade'y to powinien być standard dla wszystkich największych exów,
Opublikowano 2 lutego 20214 l Ja z chęcią przejdę drugi raz, tym razem już wątek główny tylko. Miałem ochotę do gry wrócić, a swego czasu grałem na zwykłym PS4.
Opublikowano 2 lutego 20214 l Mam od tygodnia na PS5 zainstalowanego GoW z płyty i żadnego patcha dziś nie było. Nie ogarniam teraz o co tu chodzi .
Opublikowano 3 lutego 20214 l 5h za mną. 60 klatek robi w tej grze niesamowitą robotę. Do tego mam zwiększoną czułość kamery i wszystko jest mega płynne. Obraz żyleta. Jedna z najpiękniejszych gier w ogóle.
Opublikowano 3 lutego 20214 l Zamówiłem pudełeczko, przejdę chyba jeszcze raz bo te 60 klatek jednak zrobi w tej gierce.
Opublikowano 6 lutego 20214 l W oryginalnej trylogii czy to odłamach z PSP zaczynaliśmy od konkretnego pierdolniecia, a pożnij było tylko lepiej. Natomiast w Gowie 2018 zaczynamy od miałkiego ckliwego pierdniecia, a później jest tylko gorzej - przecież tu nawet porządnej rozgrywki nie ma. Kurwa - skok, podejdź do krawędzi i naciśnij kółko, poruszanie się po pułkach skalnych na autopilocie niczym Nathan Drejk, chodzenie jak twórca nakaz - idziesz wolno jak debil (szybciej nie da rady) i podziwiaj kunszt wykonania świata,.. no i idziesz jak ten baran i kamerę obracasz dla urozmaicenia, a twój przygłupi synalek pierdoli jakieś farmazony + zero jakiś konkretnych etapów platformowych znanych z oryginału no ale podejdź do krawędzi i naciśnij kółko = skok, tłumaczy wszystko + gdzie te epickie walki z bossami wielkimi jak blok, gdzie lokacje które chce się eksplorować i odkrywać ich tajemnice, gdzie kamera obrazująca pełny przebieg akcji oraz piękno stworzonego przez twórców świata, gdzie gdzie gdzie. Dostaliśmy za to jakiegoś podrabiańca z brodą, który niańczy wkurwiajacego dzieciaka z mordą jak niewypał i z tekstami rodem z nikelodion, i razem lezą na jakąś górę bo ojczulek przypomniał sobie przy okazji śmierci matki żeby wychować swojego nieznośnego bachora - nuuuuuuudddaaaaaaa. W pale się nie mieści jak można było tak spierdolić tą wielka markę przez skopiowanie raka o nazwie The last of us. Jednak to zrobili i teraz cała zabawa sprowadza się tylko do tego, że wykonujemy jakieś durne nudne czynności ( np walki z tymi generycznymi przeciwnikami - o panie) które prowadzą nas do oglądania naciąganych do bólu ckliwych historyjki dla dzieci po czym wsiadamy do łódki i wiosłujemy,.... wiosłujemy, do kolejnej lokacji - która wygląda niemal identycznie jak poprzednia, wysiadamy z łódki i robimy jakąś durną łamigłówkę dla cymbałow, która głownie opiera się na rzucaniu toporem po linkach i innych świecących kamieniach - żenada. Później pochlastamy generycznych wrogów i o, historyjka z dupy się odpala, po czym odnowa, polska ludowa i tak do marnego finału, epickiego i smutnego, jak robienie kupy na kiblu. I tak jak dla niektórych to gra życia. Tak dla mnie, to jeden z największych zawodów w historii gier wideo. Edytowane 6 lutego 20214 l przez kazuyoshi
Opublikowano 6 lutego 20214 l 5 minut temu, kazuyoshi napisał: Natomiast w Gowie 2018 zaczynamy od miałkiego ckliwego pierdniecia, a później jest tylko gorzej - przecież tu nawet porządnej rozgrywki nie ma. Jak pierwsze spotkanie z Spoiler Nieznajomym to nie było dla Ciebie pierdolnięcie to ja nie wiem czy graliśmy w te same gry. XDDD
Opublikowano 6 lutego 20214 l 16 minut temu, kazuyoshi napisał: Tej, a powiedz mi, czy GoW3 uznajesz za najlepszą część trylogii?
Opublikowano 6 lutego 20214 l 1 godzinę temu, kazuyoshi napisał: Tak dla mnie, to jeden z największych zawodów w historii gier wideo. Czytając twoje wypierdy z ostatniego miesiąca to tych największych zawodów w hostorii masz na pęczki i to niezależnie od platformy. Szukasz uwagi albo jesteś głupi.
Opublikowano 6 lutego 20214 l 3 godziny temu, giger_andrus napisał: Czytając twoje wypierdy z ostatniego miesiąca to tych największych zawodów w hostorii masz na pęczki i to niezależnie od platformy. Szukasz uwagi albo jesteś głupi. Typ w ostatnim czasie przechodzi ewidentny kryzys gracza.
Opublikowano 6 lutego 20214 l K#rwa i takie wysrywy jego autorstwa praktycznie w każdym temacie, dotyczącym zajebistych gierek - może czas zmienić hobby, jakies modelarstwo, hodowla jedwabników...
Opublikowano 9 lutego 20214 l Ależ po co się spinacie panowie. Wy macie swoje racje, a ja mam swoje racje. Jak wam się podoba gierca, to o tym piszecie i nikt wam nie broni, a jak człowiek ma mniej popularne zdanie na temat świętego grala, to już osaczany i od głupków wyzywany, nie bądźmy dziećmi, którym ktoś rozwalił babkę z piasku i się dąsa z tego powodu. I nie to, że jadę wszystko jak leci nie nie, są tematy gdzie choćby chwale takiego Horajzona, który jest według mnie jedną z najlepszych gier na platformę Sony i w ogóle jedną z najlepszych z otwartym światem. Tu jednak gra mi nie podeszła - bo ewidentnie jak dla mnie poszli z tematem w złym kierunku, i nie będę kłamał że jest inaczej.
Opublikowano 9 lutego 20214 l W dniu 6.02.2021 o 16:50, kazuyoshi napisał: W oryginalnej trylogii czy to odłamach z PSP zaczynaliśmy od konkretnego pierdolniecia, a pożnij było tylko lepiej. Natomiast w Gowie 2018 zaczynamy od miałkiego ckliwego pierdniecia, a później jest tylko gorzej - przecież tu nawet porządnej rozgrywki nie ma. Kurwa - skok, podejdź do krawędzi i naciśnij kółko, poruszanie się po pułkach skalnych na autopilocie niczym Nathan Drejk, chodzenie jak twórca nakaz - idziesz wolno jak debil (szybciej nie da rady) i podziwiaj kunszt wykonania świata,.. no i idziesz jak ten baran i kamerę obracasz dla urozmaicenia, a twój przygłupi synalek pierdoli jakieś farmazony + zero jakiś konkretnych etapów platformowych znanych z oryginału no ale podejdź do krawędzi i naciśnij kółko = skok, tłumaczy wszystko + gdzie te epickie walki z bossami wielkimi jak blok, gdzie lokacje które chce się eksplorować i odkrywać ich tajemnice, gdzie kamera obrazująca pełny przebieg akcji oraz piękno stworzonego przez twórców świata, gdzie gdzie gdzie. Dostaliśmy za to jakiegoś podrabiańca z brodą, który niańczy wkurwiajacego dzieciaka z mordą jak niewypał i z tekstami rodem z nikelodion, i razem lezą na jakąś górę bo ojczulek przypomniał sobie przy okazji śmierci matki żeby wychować swojego nieznośnego bachora - nuuuuuuudddaaaaaaa. W pale się nie mieści jak można było tak spierdolić tą wielka markę przez skopiowanie raka o nazwie The last of us. Jednak to zrobili i teraz cała zabawa sprowadza się tylko do tego, że wykonujemy jakieś durne nudne czynności ( np walki z tymi generycznymi przeciwnikami - o panie) które prowadzą nas do oglądania naciąganych do bólu ckliwych historyjki dla dzieci po czym wsiadamy do łódki i wiosłujemy,.... wiosłujemy, do kolejnej lokacji - która wygląda niemal identycznie jak poprzednia, wysiadamy z łódki i robimy jakąś durną łamigłówkę dla cymbałow, która głownie opiera się na rzucaniu toporem po linkach i innych świecących kamieniach - żenada. Później pochlastamy generycznych wrogów i o, historyjka z dupy się odpala, po czym odnowa, polska ludowa i tak do marnego finału, epickiego i smutnego, jak robienie kupy na kiblu. I tak jak dla niektórych to gra życia. Tak dla mnie, to jeden z największych zawodów w historii gier wideo. coś ostatnio okres masz, ale coś w tym jest
Opublikowano 10 lutego 20214 l Tiiia to chodzi o ostatnią twórczość od tematów PS5 po Switcha kończąc. No ile można?
Opublikowano 11 lutego 20214 l Witam jak zdobyć kotwicę mgły ?? Próbuje i próbuje w ogóle nie wypada czy ktoś może powiedzieć co robię źle lub czego potrzebuje żeby ją mieć ??
Opublikowano 11 lutego 20214 l Kotwicę zdobędziesz w labiryncie na Niflheimie. Myk polega na tym, że ilekroć wchodzisz i wychodzisz z labiryntu ten zmienia swoje ustawienia "pokoi". Musisz ulepszyć zbroję Ivaldiego by jak najdłużej siedzieć w labiryncie, to raz. Dwa, wypracuj sobie schemat. Nie biegaj na pałę tylko np. skręcaj w prawo, jak trafisz na ślepą uliczkę, powrót do "pokoju" wcześniej i bierzesz drogę prosto, itd. Kotwice wypadają w ostatnich "pokojach" (po jednej na wizytę). Na jedną natrafisz w miejscu gdzie wcześniej Spoiler walczyłeś z Walkirią A no i chyba musisz mieć questa od Sindriego nt. zamknięcia szczelin.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.