Skocz do zawartości

Featured Replies

  • Odpowiedzi 5,2 tys.
  • Wyświetleń 532,1 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Most Popular Posts

  • Trochę wrażeń w przerwie bo aż mnie łapy bolą xD   tldr GOTY 2018, nie wyobrazam sobie zeby cos w tym roku to przebilo   - najwyzszy poziom trudnosci jest s(pipi)ysynsko trudny, mo

  • Nie wiem, ja plywalem po tym jeziorze łódka i sluchalem bardzo ciekawych historii, nie raz zamiast przybic do brzegu to specjalnie plynalem wolniej zeby wysluchac do konca bo bylo to naprawde mega int

Opublikowano

Po byku ten patch, gra będzie po prostu chodzić tak jak wersja 1.0 z płyty.

Opublikowano

No RT w gierkach o takim settingu wielkiego boostu by nie dał.  
Szczerze ta jak jest teraz czyli szachownica 4k i 60ks mega mi styka. 

Dla mnie mogliby zawsze robić taką szachownicę byle było płynnie. 

Opublikowano

No i super, szkoda, że już dawno platynka wbita, bo nie będę miał motywacji do powrotu, ale takie darmowe upgrade'y to powinien być standard dla wszystkich największych exów,

Opublikowano

Ja z chęcią przejdę drugi raz, tym razem już wątek główny tylko. Miałem ochotę do gry wrócić, a swego czasu grałem na zwykłym PS4.

Opublikowano

Mam od tygodnia na PS5 zainstalowanego  GoW z płyty i żadnego patcha dziś nie było. Nie ogarniam teraz o co tu chodzi :D

Opublikowano

5h za mną. 60 klatek robi w tej grze niesamowitą robotę. Do tego mam zwiększoną czułość kamery i wszystko jest mega płynne. Obraz żyleta. Jedna z najpiękniejszych gier w ogóle. 

Opublikowano

W oryginalnej trylogii czy to odłamach z PSP zaczynaliśmy od konkretnego pierdolniecia, a pożnij było tylko lepiej.

Natomiast w Gowie 2018 zaczynamy od miałkiego ckliwego pierdniecia, a później jest tylko gorzej - przecież tu nawet porządnej rozgrywki nie ma.

Kurwa - skok, podejdź do krawędzi i naciśnij kółko, poruszanie się po pułkach skalnych na autopilocie niczym Nathan Drejk, chodzenie jak twórca nakaz - idziesz wolno  jak debil (szybciej nie da rady) i podziwiaj kunszt wykonania świata,.. no i idziesz jak ten baran i kamerę obracasz dla urozmaicenia,  a twój przygłupi synalek pierdoli jakieś farmazony + zero jakiś konkretnych etapów platformowych znanych z oryginału no ale podejdź do krawędzi i naciśnij kółko = skok, tłumaczy wszystko + gdzie te epickie walki z bossami wielkimi jak blok, gdzie lokacje które chce się eksplorować i odkrywać ich tajemnice, gdzie kamera obrazująca pełny przebieg akcji oraz piękno stworzonego przez twórców świata, gdzie gdzie gdzie.

Dostaliśmy za to jakiegoś podrabiańca z brodą, który niańczy wkurwiajacego dzieciaka z mordą jak niewypał i z tekstami rodem z nikelodion, i razem lezą na jakąś górę bo ojczulek przypomniał sobie przy okazji śmierci matki żeby wychować swojego nieznośnego bachora - nuuuuuuudddaaaaaaa.

W pale się nie mieści jak można było tak spierdolić tą wielka markę przez skopiowanie raka o nazwie The last of us.

Jednak to zrobili i teraz cała zabawa sprowadza się tylko do tego, że wykonujemy jakieś durne nudne czynności ( np walki z tymi generycznymi przeciwnikami - o panie) które prowadzą nas do oglądania naciąganych do bólu ckliwych historyjki dla dzieci po czym wsiadamy do łódki i wiosłujemy,.... wiosłujemy, do kolejnej lokacji - która wygląda niemal identycznie jak poprzednia, wysiadamy z łódki i robimy jakąś durną łamigłówkę dla cymbałow, która głownie opiera się na rzucaniu toporem po linkach i innych świecących kamieniach - żenada. Później pochlastamy generycznych wrogów i o, historyjka z dupy się odpala, po czym odnowa, polska ludowa i tak do marnego finału, epickiego i smutnego, jak robienie kupy na kiblu.

I tak jak dla niektórych to gra życia. Tak dla mnie, to jeden z największych zawodów w historii gier wideo.

 

Edytowane przez kazuyoshi

Opublikowano
5 minut temu, kazuyoshi napisał:

Natomiast w Gowie 2018 zaczynamy od miałkiego ckliwego pierdniecia, a później jest tylko gorzej - przecież tu nawet porządnej rozgrywki nie ma.

 

Jak pierwsze spotkanie z 

Spoiler

Nieznajomym

to nie było dla Ciebie pierdolnięcie to ja nie wiem czy graliśmy w te same gry. XDDD

Opublikowano
16 minut temu, kazuyoshi napisał:

 

Tej, a powiedz mi, czy GoW3 uznajesz za najlepszą część trylogii?

Opublikowano
1 godzinę temu, kazuyoshi napisał:

Tak dla mnie, to jeden z największych zawodów w historii gier wideo.

 


Czytając twoje wypierdy z ostatniego miesiąca to tych największych zawodów w hostorii masz na pęczki i to niezależnie od platformy.
Szukasz uwagi albo jesteś głupi.

Opublikowano
3 godziny temu, giger_andrus napisał:


Czytając twoje wypierdy z ostatniego miesiąca to tych największych zawodów w hostorii masz na pęczki i to niezależnie od platformy.
Szukasz uwagi albo jesteś głupi.

Typ w ostatnim czasie przechodzi ewidentny kryzys gracza.

Opublikowano

K#rwa i takie wysrywy jego autorstwa praktycznie w każdym temacie, dotyczącym zajebistych gierek - może czas zmienić hobby, jakies modelarstwo, hodowla jedwabników... :dunno:

Opublikowano

Ależ po co się spinacie panowie.

Wy macie swoje racje, a ja mam swoje racje. Jak wam się podoba gierca, to o tym piszecie i nikt wam nie broni,  a jak człowiek ma mniej popularne zdanie na temat świętego grala, to już osaczany i od głupków wyzywany, nie bądźmy dziećmi, którym ktoś rozwalił babkę z piasku i się dąsa z tego powodu. I nie to, że jadę wszystko jak leci nie nie, są tematy gdzie choćby chwale takiego Horajzona, który jest według mnie jedną z najlepszych gier na platformę Sony i w ogóle jedną z najlepszych z otwartym światem.

Tu jednak gra mi nie podeszła - bo ewidentnie jak dla mnie poszli z tematem w złym kierunku, i nie będę kłamał że jest inaczej.

Opublikowano
W dniu 6.02.2021 o 16:50, kazuyoshi napisał:

W oryginalnej trylogii czy to odłamach z PSP zaczynaliśmy od konkretnego pierdolniecia, a pożnij było tylko lepiej.

Natomiast w Gowie 2018 zaczynamy od miałkiego ckliwego pierdniecia, a później jest tylko gorzej - przecież tu nawet porządnej rozgrywki nie ma.

Kurwa - skok, podejdź do krawędzi i naciśnij kółko, poruszanie się po pułkach skalnych na autopilocie niczym Nathan Drejk, chodzenie jak twórca nakaz - idziesz wolno  jak debil (szybciej nie da rady) i podziwiaj kunszt wykonania świata,.. no i idziesz jak ten baran i kamerę obracasz dla urozmaicenia,  a twój przygłupi synalek pierdoli jakieś farmazony + zero jakiś konkretnych etapów platformowych znanych z oryginału no ale podejdź do krawędzi i naciśnij kółko = skok, tłumaczy wszystko + gdzie te epickie walki z bossami wielkimi jak blok, gdzie lokacje które chce się eksplorować i odkrywać ich tajemnice, gdzie kamera obrazująca pełny przebieg akcji oraz piękno stworzonego przez twórców świata, gdzie gdzie gdzie.

Dostaliśmy za to jakiegoś podrabiańca z brodą, który niańczy wkurwiajacego dzieciaka z mordą jak niewypał i z tekstami rodem z nikelodion, i razem lezą na jakąś górę bo ojczulek przypomniał sobie przy okazji śmierci matki żeby wychować swojego nieznośnego bachora - nuuuuuuudddaaaaaaa.

W pale się nie mieści jak można było tak spierdolić tą wielka markę przez skopiowanie raka o nazwie The last of us.

Jednak to zrobili i teraz cała zabawa sprowadza się tylko do tego, że wykonujemy jakieś durne nudne czynności ( np walki z tymi generycznymi przeciwnikami - o panie) które prowadzą nas do oglądania naciąganych do bólu ckliwych historyjki dla dzieci po czym wsiadamy do łódki i wiosłujemy,.... wiosłujemy, do kolejnej lokacji - która wygląda niemal identycznie jak poprzednia, wysiadamy z łódki i robimy jakąś durną łamigłówkę dla cymbałow, która głownie opiera się na rzucaniu toporem po linkach i innych świecących kamieniach - żenada. Później pochlastamy generycznych wrogów i o, historyjka z dupy się odpala, po czym odnowa, polska ludowa i tak do marnego finału, epickiego i smutnego, jak robienie kupy na kiblu.

I tak jak dla niektórych to gra życia. Tak dla mnie, to jeden z największych zawodów w historii gier wideo.

 

 

coś ostatnio okres masz, ale coś w tym jest 

Opublikowano

Tiiia to chodzi o ostatnią twórczość od tematów PS5 po Switcha kończąc. No ile można?:dunno:

Opublikowano

Witam jak zdobyć kotwicę mgły ?? Próbuje i próbuje w ogóle nie wypada czy ktoś może powiedzieć co robię źle lub czego potrzebuje żeby ją mieć ?? 

Opublikowano

Kotwicę zdobędziesz w labiryncie na Niflheimie. Myk polega na tym, że ilekroć wchodzisz i wychodzisz z labiryntu ten zmienia swoje ustawienia "pokoi". Musisz ulepszyć zbroję Ivaldiego by jak najdłużej siedzieć w labiryncie, to raz. Dwa, wypracuj sobie schemat. Nie biegaj na pałę tylko np. skręcaj w prawo, jak trafisz na ślepą uliczkę, powrót do "pokoju" wcześniej i bierzesz drogę prosto, itd. Kotwice wypadają w ostatnich "pokojach" (po jednej na wizytę). Na jedną natrafisz w miejscu gdzie wcześniej

Spoiler

walczyłeś z Walkirią

A no i chyba musisz mieć questa od Sindriego nt. zamknięcia szczelin.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.