Opublikowano 31 stycznia 201510 l nie mialem okazji grac w trojke, wiec ciezko powiedziec ale podejrzewam ze nie umywa sie do poprzednich czesci
Opublikowano 31 stycznia 201510 l Wlasnie ogrywam TLOU. Boże jaka ta gra jest dobra. Po poczatku wydawało mi sie ze sie zawiode i bedzie gora 8/10. Tak powinny byc własnie robione gry. Powinni sie uczyc od naughty dog. A ellie to najlepsza postać dzieciakowa ever. Cos pieknego. Tak juz sie spusciłem.
Opublikowano 31 stycznia 201510 l Kabi jak mozesz jednoczesnie uwielbiac ninja gaiden, soulsy i uwaza, ze tlou to wyznacznik "gry"? Przeciez tlou to film animowany z sekwencjami gameplayowymi, a nie gra.
Opublikowano 31 stycznia 201510 l Przeciez tlou to film animowany z sekwencjami gameplayowymi, a nie gra. Zacytowałem i tak siedziałem dłuższą chwilę nie wiedząc co odpisać, zostałem rozje.bany.
Opublikowano 31 stycznia 201510 l Ja to już nie zwracam uwagi na hejty pod adresem TLOU. Pooglądałem na YT różne materiały o tej grze i doszedłem do wniosku że to tytuł dla starszego odbiorcy. Żeby docenić to dzieło trzeba mieć bliżej 30tki, pewne doświadczenie życiowe i przeczytane różne książki. Być może pierdzielę, ale mówię po prostu co myślę. Moim zdaniem w TLOU idealnie połączyli grę z mądrą historią o człowieku po przejściach.
Opublikowano 31 stycznia 201510 l Ja to już nie zwracam uwagi na hejty pod adresem TLOU. Pooglądałem na YT różne materiały o tej grze i doszedłem do wniosku że to tytuł dla starszego odbiorcy. Żeby docenić to dzieło trzeba mieć bliżej 30tki, pewne doświadczenie życiowe i przeczytane różne książki. Być może pierdzielę, ale mówię po prostu co myślę. Moim zdaniem w TLOU idealnie połączyli grę z mądrą historią o człowieku po przejściach. to już przegięcie w drugą stronę ;D
Opublikowano 31 stycznia 201510 l A może przystańmy na tym, że TLoU to po prostu dobra gra ze świetną fabułą. I nie mate, to ze czasem zmuszają Cie do wolnego spaceru z dialogiem w tle hie sprawia, że jest to film udający grę.
Opublikowano 31 stycznia 201510 l A może przystańmy na tym, że TLoU to po prostu dobra gra ze świetną fabułą. I nie mate, to ze czasem zmuszają Cie do wolnego spaceru z dialogiem w tle hie sprawia, że jest to film udający grę. Czasem? Raczej bez przerwy. Przyjemnie się o to oglądało, grało też, ale tej gry to może było 3h z tych 15. Cieszę się że grałem na pożyczonej kopii (hi raven ). Edytowane 31 stycznia 201510 l przez mate5
Opublikowano 31 stycznia 201510 l Serio ale pisanie o TLoU, jako " film animowany z elementami gamepalu", świadczy albo o trollingu albo głupocie. Właściwe, to z takimi osobnikami nie powinno się prowadzić dyskusji. Rozumiem Uncharted, wynalazki Quantic Dream, TellTale Czy inne gu.wna Press X to Dżejson ale w żadnym wypadku TLoU.
Opublikowano 31 stycznia 201510 l Mate je.bnij speed runa w tlou może podniesiesz wtedy o oczko swoją ocenę, na 6/10.
Opublikowano 31 stycznia 201510 l Jak to jest bardziej film to chyba nie grałes w heavy rain Mam platyne w HR. Co nie zmienia mojego zdania o TLOU, nie powiem, dobre to jest, ale nadal czulem sie jakbym gral w interaktywny film ze skradaniem sie.
Opublikowano 31 stycznia 201510 l Mate je.bnij speed runa w tlou może podniesiesz wtedy o oczko swoją ocenę, na 6/10. Oceniłem Tlou na 8/10, bo przyjemnie spędziłem czas przy tym tworze. A co do speedruny to jest niezły motyw, że rekord ma 3,5h. Wiecie dlaczego? Bo większość czasu typ musi wolno truchtać, bo gra ogranicza bez przerwy kontrolę nad postacią. W gry się gra, a nie ogląda, a wychylanie gałki do przodu i podziwianie widoczków to nie jest gra, tylko interaktywny film animowany. Jak to jest bardziej film to chyba nie grałes w heavy rain Mam platyne w HR. Co nie zmienia mojego zdania o TLOU, nie powiem, dobre to jest, ale nadal czulem sie jakbym gral w interaktywny film ze skradaniem sie. No, jeden normalny. Pjontka. Edytowane 31 stycznia 201510 l przez mate5
Opublikowano 31 stycznia 201510 l W gry się gra, racja. Dlatego TLoU jest grą. Posiada zayebisty gameplay, z posmakiem survivalu i craftingu, w którym można przegrać.
Opublikowano 31 stycznia 201510 l Ja to już nie zwracam uwagi na hejty pod adresem TLOU. Pooglądałem na YT różne materiały o tej grze i doszedłem do wniosku że to tytuł dla starszego odbiorcy. Żeby docenić to dzieło trzeba mieć bliżej 30tki, pewne doświadczenie życiowe i przeczytane różne książki. Być może pierdzielę, ale mówię po prostu co myślę. Moim zdaniem w TLOU idealnie połączyli grę z mądrą historią o człowieku po przejściach.100 % zgadzam się z tobą. Sam mam 30 na karku i od kiedy jestem dumnym tatą, czyli od półtora roku, widzę jak zmienił się mój punkt widzenia na fabułę czy postacie. Nie tylko w grach, ale też w filmach i książkach. Ogrywajac po raz pierwszy TLOU w remastrze złapałem się na takich przemysleniach. Przyznam szczerze, że gameplayowo nie jest to dla mnie tytuł idealny, ale w kategorii gry grającej :-P na emocjach to dla mnie 1sze miejsce. Ale taka ocena wynika m.in. z życiowych doświadczeń czy posiadania rodziny. Nie znaczy to że nie grałem nigdy w nic ciekawego fabularnie. Po prostu teraz gry odbieram inaczej. Łatwiej mi identyfikować się z niektórymi postaciami tudzież wydarzeniami, niż kiedy byłem młodszy. Równie wrażliwy ale mniej doświadczony życiowo.
Opublikowano 31 stycznia 201510 l Posiada zayebisty gameplay, z posmakiem survivalu i craftingu, w którym można przegrać. To prawda, ale tak jest tylko w kilku "roomach" w całej grze: zawalony budynek na początku, pomieszczenie w kanałach po tym jak jesteśmy rozdzieleni, moment po tym jak winda spada, finalna potyczka w szpitalu i parę innych. Reszta to interaktywne i nieinteraktywne cutscenki, gdzie zasady kontroli nad postacią zmieniają się bez przerwy. ND na równi z Activision i ich Codem to dwie firmy, które najbardziej niszczą gry video. e: Teraz zaczynacie się wywyższać, nudzić o fabule i utożsamianiu się z bohaterami, nikt nie mówi że fabuła w tlou jest kiepska, ale to nie fabuła powinna decydować o jakości gry video, tylko gameplay, a ten w tlou jest fenomenalny, ale co z tego jeśli stanowi on mak 1/3 gry. Edytowane 31 stycznia 201510 l przez mate5
Opublikowano 31 stycznia 201510 l Przedstawienie własnego punktu widzenia i uargumentowanie go jednocześnie nie dyskredytujac nikogo za posiadanie innego punktu wiedzenia na ten sam temat, nie nazwalbym wywyzszaniem się. Oczywiście jeśli miałeś na myśli mój post :-P Edytowane 31 stycznia 201510 l przez KIELiCH
Opublikowano 31 stycznia 201510 l Ja to już nie zwracam uwagi na hejty pod adresem TLOU. Pooglądałem na YT różne materiały o tej grze i doszedłem do wniosku że to tytuł dla starszego odbiorcy. Żeby docenić to dzieło trzeba mieć bliżej 30tki, pewne doświadczenie życiowe i przeczytane różne książki. Być może pierdzielę, ale mówię po prostu co myślę. Moim zdaniem w TLOU idealnie połączyli grę z mądrą historią o człowieku po przejściach.100 % zgadzam się z tobą. Sam mam 30 na karku i od kiedy jestem dumnym tatą, czyli od półtora roku, widzę jak zmienił się mój punkt widzenia na fabułę czy postacie. Nie tylko w grach, ale też w filmach i książkach. Ogrywajac po raz pierwszy TLOU w remastrze złapałem się na takich przemysleniach. Przyznam szczerze, że gameplayowo nie jest to dla mnie tytuł idealny, ale w kategorii gry grającej :-P na emocjach to dla mnie 1sze miejsce. Ale taka ocena wynika m.in. z życiowych doświadczeń czy posiadania rodziny. Nie znaczy to że nie grałem nigdy w nic ciekawego fabularnie. Po prostu teraz gry odbieram inaczej. Łatwiej mi identyfikować się z niektórymi postaciami tudzież wydarzeniami, niż kiedy byłem młodszy. Równie wrażliwy ale mniej doświadczony życiowo. Dam plusika jak mi wrócą. Fajnie napisałeś. Mnie akurat gameplay idealnie podszedł gdyż lubię skradanki i eksplorację terenu. No i jak dodamy do tego fabułę która mnie zachwyciła, to wychodzi równe 10/10 Młodsi gracze (nie mówię o mate5, ani innym forumowiczu) mówią że gra jest nudna, a zakończenie słabe bo urwane, bez mocnego akcentu. I tak - starszy gracz nie koniecznie szuka w grach "adhd-non-stop-akcja-5h-masakra" i taki gameplay z przystankami mu się spodoba. Zaś o fabule to już nie trzeba nic dodawać. Jest konkretna, daje pole do ciekawej dyskusji, a zakończenie jest takie jak być powinno - czyli zaskakujące i mocne, mimo że nic tam nie wybucha itp. Ale już cicho sza o zakończeniu, bo chyba fani Playstation Plusa jeszcze nie grali Edytowane 31 stycznia 201510 l przez aux
Opublikowano 31 stycznia 201510 l @mate5 W sumie rozumiem twoje zarzuty, ale w kwestiach "czystego gameplayu" kompletnie ignorujesz dobre 3x razy sekwencji potyczek z ludźmi (bo powyższe wymienione dotyczyły prawie samych zarażonych). Plus na gameplay w tego typu grach (czyli m.in. survival horrorach) składa się także eksploracja lokacji i związanym z tym craftingiem. Nie wiem czemu tego nie uwzględniasz. No ale wtedy gameplayu robi się trochę więcej niż 3h. Zawsze byłem też ciekaw; jak odbierałeś flow gry w MGS1 i serii Final Fantasy (zwłaszcza 7-10)? Też uwazasz że Hideo Kojima i Squaresoft niszczyli gry video? Edytowane 31 stycznia 201510 l przez nobodylikeyou
Opublikowano 31 stycznia 201510 l Okej ale panowie to nie console wars. Mate5 , sory ale nawet nie wiem jak to skomentować. Interaktywny film hmmm. Czy wy aby napewno jestescie pewni ze chodzi o tlou? Moze o jakąs inna grę chodzi. Serio troche to dziwne bo ograniu untatet jakoś nie odczuwam zeby w tlou bylo wiecej cutscenek. Jest dużo walki, jest skradanie, są elementy zrecznosciowe nawet. Przerywane mniej wiecej co jakis rozdział w grze cutscenkami, Jestem tez niedawno po heavy rain które to jak najbardziej pasuje do opisu interaktywny film ale tlou? No raczej nie sądze. Moze tez i moja wina bo patrze przez pryzmat goscia którego hobby to strzelanie czy to z wiatówek , pistoletów na co2 czy wlasnie z łuku którego ta gra mocno jara. Walka wręcz podlatuje condemned ale jest bardziej widowiskowa. Do tego na deser mega grafa. A co do ninja gaiden. Gra ma jedną skaze. Fabułe. Która im jestem starszy tym bardziej ma dla mnie znaczenie w zabawie.
Opublikowano 31 stycznia 201510 l Fabuła w slashera to tylko jakiś tam głupiutki pretekst do nawalania mobków. Liczy się system i 60fpsów A od fabularnych uniesień to mam gry rpg, choć i z nimi też jest coraz gorzej. Chyba odświeżę sobie najlepszego zachodniego rpga ever,czyli Planescape Torment. Edytowane 31 stycznia 201510 l przez Paliodor
Opublikowano 31 stycznia 201510 l W sumie jedyny slasher jaki próbował mieć w miarę znośną fabułę był GOW (no motyw z retrospekcjami z jedynki, siostrami przeznaczenia, czy roli puszki pandory w podstawowej trylogii były fajne). Fabuła w slasherach to jednak zbędna bzdura. W wypadku takiego DMC3, czy Bayonetty wprost wymagane by była trochę infantylna i odjechana. Ww Risingu z kolei liczył się prosty motyw zemsty, dla którego reszta była tylko prostą otoczką wokół której zbudowano siekę.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.