Opublikowano 23 lutego 20196 l Do mnie najbardziej przegadana seria jrpg ever, a skonczylem jrpg od zayebania Podchodzilem do p3 na psp i p4g na vicie i po ok 30h olałem Klimatem mi p3 zdecydowanie bardziej pasowalo, czworka to takie scooby doo
Opublikowano 23 lutego 20196 l Pograłby w coś kolorowego po tym residencie. Zastanawiam się nad a hat in time/spyro. Grał ktoś w obie? Edytowane 23 lutego 20196 l przez ragus
Opublikowano 23 lutego 20196 l 43 minuty temu, ragus napisał: Pograłby w coś kolorowego po tym residencie. Zastanawiam się nad a hat in time/spyro. Grał ktoś w obie? Astro Boy: Omega Factor. Odpalisz sobie na emulatorze gameboya na jakimś 3DS czy coś. Kolorowe? Zaje.bisty gameplay? Różnorodne zabawne postaci? Jeśli tego szukasz to się nie zawiedziesz i będziesz miał S Z T Y W N I U T K I E doświadczenie.
Opublikowano 23 lutego 20196 l Godzinę temu, ragus napisał: Pograłby w coś kolorowego po tym residencie. Zastanawiam się nad a hat in time/spyro. Grał ktoś w obie? grzybiarz fajną gierke poleca w psx is not dead
Opublikowano 23 lutego 20196 l 1 godzinę temu, ragus napisał: Pograłby w coś kolorowego po tym residencie. Zastanawiam się nad a hat in time/spyro. Grał ktoś w obie? Albo Yooka Laylee.
Opublikowano 23 lutego 20196 l 9 minut temu, Figaro napisał: Albo Yooka Laylee. Yooka Laylee serio takie dobre Figaro? Nigdy nie grałem, ale słyszałem że gierka jest zbyt archaiczna na dzisiejsze czasy i jest nieszczególnie dopracowana. Mimo to chętnie sprawdziłbym to samemu, choćby dla humorku, bo zagrałbym w dobrego platformera. Próbowałem ostatnio zrobić drugie podejście do Super Lucky's Tale ale chyba znowu wymięknę, jakieś to przeciętne do bólu i bez duszy. Edytowane 23 lutego 20196 l przez ASX
Opublikowano 23 lutego 20196 l 3 minuty temu, ASX napisał: Yooka Laylee serio takie dobre Figaro? Nigdy nie grałem, ale słyszałem że gierka jest zbyt archaiczna na dzisiejsze czasy i jest nieszczególnie dopracowana. Mimo to chętnie sprawdziłbym to samemu, choćby dla humorku, bo zagrałbym w dobrego platformera. Mi się strasznie podobało, ale ja lubię wszystkie klasyczne platformery 3D. Zapewne Ci się nie spodoba. Już chyba to Hat in Time prędzej Ci podejdzie.
Opublikowano 23 lutego 20196 l A to daj potem znać jak Ci podeszło. Ja mam słabość do takich światów pełnych skakania, eksploracji, z taką fajną muzyką i kolorami. Czułem się jakbym grał w przeciętną platformówkę z N64 i było to dobre uczucie. Po prostu gra o skakaniu i eksploracji, bez mapy, znaczków, objectivów, blahrblahg. Edytowane 23 lutego 20196 l przez Figaro
Opublikowano 23 lutego 20196 l 26 minut temu, Figaro napisał: Albo Yooka Laylee. Obrzydliwe. Tylko A Hat in Time
Opublikowano 23 lutego 20196 l Spyro to dla mnie najbardziej kolorowa gra tej generacji, niektórzy uważają że remake Ratchet'a jest bardziej bajkowy, ale IMO Spyro wypala gałki różnorodnością barw. To chyba jakaś zasługa filtrów dodatkowych, bo jednak nie dekoncentrujemy się przy tym. Dla mnie trylogia Spyro jest fajnym time capsule, gdzie zamiast wielkiego sandboxa, mieliśmy po prostu portale do światów. Ot, jeden świat na raz, miła przekąską w trakcie dnia. A jak jeszcze wymasterujemy ten świat, to już w ogóle. Ta gra relaksuje. Mogę śmiało polecić, zwłaszcza że Toys for Bob zrobili kapitalną robotę jeśli chodzi o stworzeniu contentu od nowa - tak powinien wyglądać remake
Opublikowano 23 lutego 20196 l Ten nowy Spyro ma właśnie za dużo tych filtrów graficznych, aż oczy bolą. Dodać do tego mega chuyowy motion blur i smoczek za blisko kamery... ehhh. Oryginały są tak fajnie surowe, lepiej się na to patrzy. Paradoks.
Opublikowano 23 lutego 20196 l 2 godziny temu, ASX napisał: A chuy i tak sprawdzę Na poczatku bylem na Yooke mega napalony, gra mnie wciagnela, pierwszy swiat zrobil ogromne wrazenie, ale z czasem emocje jakos opadly i gry nie ukonczylem. Zaczela mnie jakos meczyc. Nie wiem czemu. Ale sprobuje jeszcze do niej wrocic, bo nie lubie porzucac gier.
Opublikowano 23 lutego 20196 l 4 godziny temu, mate6 napisał: Astro Boy: Omega Factor. Odpalisz sobie na emulatorze gameboya na jakimś 3DS czy coś. Kolorowe? Zaje.bisty gameplay? Różnorodne zabawne postaci? Jeśli tego szukasz to się nie zawiedziesz i będziesz miał S Z T Y W N I U T K I E doświadczenie. Pamiętam, że kupiłem tę gierkę rzutem na taśmę, bo jakiś sprzedawca na eBayu miał parę interesujących mnie tytułów w sztywniutkim stanie, a na forumku ktoś pisał, że sztosik (chyba @ping). Wziąłem ze sobą na jakiś wyjazd wakacyjny i o mamusiu jak to wjechało jak złoto Świetnie wyważony poziom trudności miała ta gra, sunęło się przez nią z mega satysfakcją.
Opublikowano 23 lutego 20196 l Nie Figaro, mowa o jednej z najlepszych gier na GBA, czy w ogole lat ’00.
Opublikowano 23 lutego 20196 l 12 minut temu, mate6 napisał: Nie Figaro, mowa o jednej z najlepszych gier na GBA Aaa, mówicie o Go! Go! Beckham: Adventure on Soccer Island. No spoko.
Opublikowano 23 lutego 20196 l 1 godzinę temu, Figaro napisał: Ten nowy Spyro ma właśnie za dużo tych filtrów graficznych, aż oczy bolą. Dodać do tego mega chuyowy motion blur i smoczek za blisko kamery... ehhh. Oryginały są tak fajnie surowe, lepiej się na to patrzy. Paradoks. No chyba nie, świetne odnowienie starych gier. Edytowane 23 lutego 20196 l przez XM.
Opublikowano 23 lutego 20196 l Ale to juz jestem rozmowa na inny temat, co nie zmienia faktu że mi to nie przeszkadza - raz na jakiś czas dobrze się zrelaksować i przy takim tytule.
Opublikowano 23 lutego 20196 l 1 godzinę temu, Figaro napisał: Aaa, mówicie o Go! Go! Beckham: Adventure on Soccer Island. No spoko. dobra giera xd Trwa ze 3h ale jest elegancko.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.