Opublikowano 17 kwietnia 20186 l The Suffering W końcu, po wielu próbach udało się odpalić na win10. Jedna z gier dzieciństwa której jednak nigdy nie przeszedłem (nie wiem czy doszedłem nawet do połowy), ale gra się tak samo zaje.biście jak zapamiętałem. Sztywniutki movement Torque'a, satysfakcjonująca walka, strzelanie i ten ciężki klimat, to creepy udźwiękowienie Czegoś takiego potrzebowałem, jak dla mnie ta gra zasługuje na większe uznanie i pamięć.
Opublikowano 17 kwietnia 20186 l Zawsze waliłem sobie konia do tej gry w cd action ale mój komputer był śmieciem i gierka nie chciała się odpalić a jak jak miałem B E S T I E to już o niej zapomniałem. Kiedyś zagram, wierzę
Opublikowano 17 kwietnia 20186 l Pamiętam, że w którymś PE zaczytywałem się w opisie autorstwa Myszaqa. To byli czasy.
Opublikowano 17 kwietnia 20186 l Tez zawsze chciałem w to zagrać. I dlatego ciesze się ze wstecznej z pierwszego xboxa bo jest szansa na sporo super gier z tamtych czasów w które nie dane mi było grać.
Opublikowano 17 kwietnia 20186 l W dniu 11.04.2018 o 15:10, SlimShady napisał: Jakbys zadal sobie choć trochę trudu i przeklikal przez podstrony(chyba 5) to bys wiedział, ze jest tam tez mowa o serii Silent Hill, a dobrze wiesz ze z SH-1-4 można bez trudu zrobić dluzsza liste takich pseudo zagadek. To ta demoniczna sila chyba brala udzial w kąciku poezji skoro wymaga od gracza, żeby interpretował Szekspira. Dobrze, nadrobiłem. Co to zmieniło dla meritum sprawy? Nadal posługujesz się tendencyjnym zbiorem najgorszych możliwych przykładów, jako argumentem przeciwko całości. Wiem, prościej na skróty, ale argumentacją typu "Ośmiesz 2 przykłady z podanych 8, wygrasz całość" przekonasz wyłącznie siebie. Obczaj sobie zresztą poniższy link: http://silenthill.wikia.com/wiki/Category:Silent_Hill_2_Puzzles Cytat Czy to taki dizajnerski wzor(SH2) jeśli duza czesc zagadek jest z dupy... ? Dlaczego równasz je wszystkie w dół, skoro większość z była i logiczna i pasowała do charakteru Cichego Wzgórza? Nawet TA kaseta vhs, czy napisy na ścianach była niczym innym jak emanacją, znającej na wylot wnętrze protaginisty mocy miasta (polecam szczególnie kliknąć na opisy zagadek Lady Of The Door i Free the Innocent Man). Cytat Nie czytam w twoich myślach, musisz być bardziej precyzyjny. Wszystko rozchodzi się o to, ze pisales cos o labiryncie, wrzuciles screen z klatka schodowa i z duza iloscia drzwi. Nie miałem na myśli labiryntu, ale ogólny zarys części twoich odpowiedzi na podawane argumenty: Jeśli pytasz mnie dlaczego nie uwzględniam chodzenia, zagadywania npc i czytania notatek, kiedy jedynie odwracam twoje pytanie, "co w grze X jest do roboty poza zabijaniem, lub omijaniem wrogów", to nie twój brak umiejętności czytania w myślach jest tutaj przeszkodą. Jeśli podczas dyskusji o konkretnym designie, dotyczącym nie tylko jednej marki, zarzucasz mi odwracanie kota ogonem, wyłącznie z powodu podania jego dobrych stron na przykładzie innej, ostatnio odświeżonej marki, działa to tak samo. Tak na marginesie; labirynty w grach video nie wiążą się zazwyczaj z nieliniowością. Masz punkt A i B, po drodze mnóstwo dead endów, które z biegiem progresu nieco rozgrzebiesz, nim wrócisz do punktu wyjścia. Pokonywanie lokacji w RE/SH tym różni się w praktyce od Metroidvań, że powrót do wcześniej odwiedzanych miejsc, w celu pchnięcia akcji dalej nie wiąże się ze zdobytymi umiejętnościami, a kluczem, lub kartą magnetyczną, otwierającymi dotychczas zamknięte drzwi. Cytat No ja doskonale wiem jakim gatunkiem gier zajmuje się Remedy, ale nawet w obrebie tego samego gatunku kazde ich IP jest inne. Po prostu probowales AW zrownac do konstrukcji... generycznej strzelanki czyli od kill rooma do kill rooma... gdy masz tam momenty spokojne, masz fajne, kameralne sceny akcji(caly czas kontrola nad postacia), ucieczek w grze tez nie brakuje,(tych oskryptowanych i wynikających z grania na odpowiednim poziomie trudności). Ja to czuje, bo widze roznice miedzy OG AW a jego spin offem. Niby tu i tu się strzela i swieci latarką, ale roznica jest wielka. Jak w TloU zabierzesz crafting/skradanie to tez wyjdzie z tego DS3, a pomiędzy zostanie, tylko zbieranie zasobow(symulator chodzenia), rozmowy miedzy postaciami(symulator chodzenia), zbieranie notatek(symulator chodzenia) oraz oglądanie cutscenek(symulator oglądania filmow). Por. do DS3 to oczywiście hiperbola, nie zmienia to faktu, że gatunkowo to nadal shooter tpp. Najbardziej ironiczne w tym porównaniu jest to, że w przypadku AW nie trzeba ujmować żadnej mechaniki, by poza sekwencjami akcji za rdzeń rozgrywki robił symulator chodzenia. TLoU, przez małe zróżnicowanie zadań eksploracyjnych, nie jest dla mnie żadnym wyznacznikiem angażującej eksploracji, jak np. wspomniana kolekcja RE HD. Mimo to nadal znajdziesz w nim tuziny prostych zagadek ekploracyjnych, na jakie najprędzej natknęlibyśmy się, w czasie przemierzania opustoszałych, zabarykadowanych dzielnic miast. Notatki nie służą wyłącznie do odkrywania lore, ale również kody do sejfów, a za pomocą wykonanych ostrzy, możesz zarówno stworzysz broń, jak i wytrych do odblokowania zamkniętych pomieszczeń z fantami. To był krok w bardzo dobrą stronę od którego lekcję wziął choćby TEW1&2.
Opublikowano 17 kwietnia 20186 l 2 godziny temu, c0ŕ napisał: The Suffering Ehh... pamiętam to. Pojechałem autobusem na stadion 10lecia kupić jakąś gierkę. Moją uwagę przykuły flaki i krew na pięknym foliowym pirackim opakowaniu. W domu okazało się, że plytka z grą to Driver. Tak mnie w ch.uja zrobili. 25 zl poszło i kasa na bilet, 100km musiałem jechać, a gówniarz byłem, ale mama mnie puściła bo byłem rozgarnięty. Chociaż żeby zajrzeć do środka opakowania nie pomyślałem, a napis Driver na płycie mógł spowodować że coś jest nie halo. Cóż, w Drivera też się pograło.
Opublikowano 18 kwietnia 20186 l Jasność podkręcona na MAKSA. Odpalony UPŁYNNIACZ i EFEKT KLISZY. Można grać. Pamiętajcie, że jak się postaracie, to można odblokować saturnową wersję jedynki.
Opublikowano 19 kwietnia 20186 l Dziennik kapitański, dzień 27, wciąż ani śladu contentu Edytowane 19 kwietnia 20186 l przez asax
Opublikowano 20 kwietnia 20186 l Wszędzie jarają się tym Kratosem. Chyba sam zainwestuję chociaż nie mam wersji Pro. Świetnie to wygląda, ostatni śnieg który mi się tak spodobał był w uncharted 2
Opublikowano 20 kwietnia 20186 l 9 godzin temu, ragus napisał: Niezła woda, asax. Przeciwstawiam jej ten oto śnieg a jak sie mocniej pokopie/szybciej przebiegnie to przesypuje sie tak, ze ziemie widac
Opublikowano 20 kwietnia 20186 l Kratos przez tą szarą skórę wygląda jakby z plasteliny był. Śnieg przebija Horizon Zero Dawn z tego co widzę po zdjęciu, więc nie mam słów...
Opublikowano 20 kwietnia 20186 l 20 godzin temu, c0ŕ napisał: o gurwa, toż to prawdziwe życie a nie gierka Wygląda lepiej niż życie.
Opublikowano 21 kwietnia 20186 l Kryste panie te widoki ... Poczucie nieprzepłacenia za grę i konsolę jak nigdy.
Opublikowano 23 kwietnia 20186 l Sytuacja trochę z pózniejszej części God of Wara, raczej nie spoiluje ale wyglada lepiej niż życie #screenzduszą
Opublikowano 23 kwietnia 20186 l W dniu 17.04.2018 o 19:37, c0ŕ napisał: The Suffering W końcu, po wielu próbach udało się odpalić na win10. Jedna z gier dzieciństwa której jednak nigdy nie przeszedłem (nie wiem czy doszedłem nawet do połowy), ale gra się tak samo zaje.biście jak zapamiętałem. Sztywniutki movement Torque'a, satysfakcjonująca walka, strzelanie i ten ciężki klimat, to creepy udźwiękowienie Czegoś takiego potrzebowałem, jak dla mnie ta gra zasługuje na większe uznanie i pamięć. Jednaz gierek życia, te wybory pamiętam, że nawet opis jakiś skleciłem do poradnika pe jak byłem stuleją. Ze 150zl wpadło.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.