Opublikowano 18 kwietnia 20177 l A mi nie siadl, kiepska gierka trochę ale za to Dead Space'y to oba to miód.
Opublikowano 18 kwietnia 20177 l Trzeci Dead Space też mi się podobał, o ile się nie patrzyło na tę grę jak na horror i nie przez pryzmat poprzednich części. Fajna strzelanka. Edytowane 18 kwietnia 20177 l przez c0r
Opublikowano 18 kwietnia 20177 l Nosiłem się już od jakiegoś czasu z zamiarem rozpoczęcia przygody Geralta w Wiedźminie 3 na nowo, ale mimo wszystko nie byłem pewien czy gra mnie wciągnie na nowo czy odrzuci po pierwszej godzinie... na szczęście okazało się że mnie znowu wessało, także #będziegrane #wciążpapież Horizon sobie jeszcze poczeka :P
Opublikowano 18 kwietnia 20177 l grałem jeszcze na xo na ps4 miałem sobie kupić na sezon ogórkowy, który w tym roku jest dłuższy niż normalnie
Opublikowano 19 kwietnia 20177 l Fast RMX na statycznych screenach wyglada mocno meh, ale nie o to chodzi. Ten screen ma wartość emocjonalną, nie sądziłem, że dożyję czasów w których będę grał z Ficusiem online na konsoli Nintendo Niestety zdjęcie bez duszy bo trzeba robić SZYBKO screena
Opublikowano 23 kwietnia 20177 l Przez przypadek udało mi się wygrać licytacje Assassi'ns Creed: Unity (co ciekawe po wygraniu próbowałem zasięgnąć jakieś opinii na forumku przeglądając dedykowany temat, ale niezwykle trudno było przebrnąć przez ogromną ilością postów Fanka o bugach, patchach, czy głupich pytań dotyczących samej gry, także niewiele dowiedziałem się o grze i jej realnej jakości) Sama gra zauroczyła mnie cudownym odwzorowaniem klimatu Paryża (wspaniale jest doświadczyć przestrzeni i miejsc o których wcześniej uczyłem się na Historii Urbanistyki czy Historii Sztuki, zobaczyć miejsca opisywane przez Tołwińskiego i Ostrowskiego czy wspiąć się na Katedrę Notre Dame o której czytałem w Katedrze Wiktora Hugo. Poza tym architektura w tej grze jest niezwykle plastyczna, niesamowicie wszystkie budynki pracują na świetle, a do tego ten żyjące, pełne gwaru ulicznego ulicego. To wszystko sprawia, że przeżywa mi się to świetnie i co chwila klikam screeny próbując nieudolnie uchwycić ten klimat. Co do reszty gry, to jest tak 7/10, gameplay pomimo paru usprawnień dalej pozostaje drewniany. Historyczny wątek fabularny może być. Wątek z animusem to standardowe kompletne - xD (jakieś potrójne helisy, pradawne rasy? Kogo to obchodzi) Niesamowicie traci Asasyn przez ten cały polityczny wątek światowego konfliktu. Ten temat to to niemal samograj. Paryż, Rewolucja francuska, spoko główny bohater, spoko zawiązanie akcji z motywem osobistym bohaterem. Ale nie, znowu dodali odwiczny konflikt asasynów z templariuszami, zakon i jakieś nieinteresujące motywacje. Ubisoft koncertowo spi.eprzyło potencjał tej serii
Opublikowano 23 kwietnia 20177 l Wiem. kluczyk prawilnie kupiony za 7,50 na allegro, aby nie trzeba było zmieniać płyt lubie po prostu mieć pudełka na półce wiec pudełko ma dla mnie wartość kolekcjonerską (wiem jak to brzmi xD)
Opublikowano 23 kwietnia 20177 l Będę dawał minusy za foty nie z ręki - wyglądają mega hoiowo. ok / po chyba 7 latach ukończyłem to arcydzieło po raz kolejny - przynajmniej mam pewność, że na każdej platformie gdzie było wydane. szare i miejscami smutne jak cholera, ale dobre jak sam skurbynsyn Edytowane 23 kwietnia 20177 l przez II Noxx II
Opublikowano 23 kwietnia 20177 l TEN chapter chyba każdy miał pełne gacie z wrażenia. I ten suspens Chyba się przez 20 minut szło bez żadnego wroga, i tylko wyczekiwało aż wyskoczy, ta cisza przed burzą była przytłaczająca. Aż w końcu Brute wyskoczył zza jakichś gratów, aż wtedy podskoczyłem za pierwszym razem Jak przejdziesz Kmiot dwa razy (w tym na zealocie) to leć z trybem hard core, chociaż spróbuj. Mało która gra dostarcza takich emocji Edytowane 23 kwietnia 20177 l przez c0r
Opublikowano 23 kwietnia 20177 l Sam nie wiem, za cienki chyba jestem na takie wyzwania, powiem szczerze. Póki co planuję przejść grę, nacieszyć się klimatem, ale nie wykluczam, że za jakiś czas zechcę wrócić. Seria mnie zauroczyła i chyba spróbuję jeszcze trójki, choć opinie o niej są różne. A propos screena to powrót na Ishimurę jest piękny. I mimo, że wystrój się nieco zmienił, a wszystko jest przykryte brezentem, to jednak te korytarze i komnaty są tak bardzo znajome. Kapitalne zagranie. Ech, chciałoby się Dead Space na obecną generację z laserową amputacją kończyn nekromorfów.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.