Opublikowano 13 października 20195 l Na grzyba te grafiki opon skoro Hamilton zjeżdża na wymianę a grafika pokazuje że opony super.
Opublikowano 13 października 20195 l Mercedes ma mistrza konstruktorów - o ile dobrze liczę Edit ... tak potwierdzili
Opublikowano 13 października 20195 l Widzieliście wywiad z Kubicą po wyścigu? Najgrubsza wypowiedź jak dotąd. Wrzucą to w internet to podrzucę link. Same słowa nie wystarczą, jego mimika i reakcje, o panie Janie. Jest syf. Edytowane 13 października 20195 l przez Kron997
Opublikowano 13 października 20195 l z cieciami z cieciami nie będziemy mieli za wesoło, słychać wyraźnie. żeby od razu tak ubliżać?
Opublikowano 13 października 20195 l Z cięciami, nie ma z czego odbudować bo na każdym etapie są cięcia, brak części itd
Opublikowano 13 października 20195 l Wycinek słów Kubicy: Robert coraz dalej posuwa sie ze słowami o sytuacji w zespole, zaczyna sugerować , że nie pozwalają mu być szybszym od GR. W Abi Zabi licze na „Kler ty stara ruro, zmarnowałaś mi osiem lat powrotu”. Nadal nie widze wywiadu w necie.
Opublikowano 13 października 20195 l Mnie najbardziej rozwaliło: Ciekawe jak teraz licytowanie o drugi fotel będzie przebiegać. Będą jeszcze Latifiemu dopłacać.
Opublikowano 13 października 20195 l Moglby " po podpisaniu innych umow" do(pipi)ic.im grubo i wylozyc wszystko Moze netflix rzuci na to nowe światło
Opublikowano 13 października 20195 l 13 godzin temu, szejdj napisał: a nie było podobnej sytuacji w HAASie, gdzie bolid w konfiguracji z początku sezonu jest szybszy od obecnej? Coś tak kombinowali z GRO chyba. No tylko że w Haasie sprawdzali po prostu, ktory pakiet jest lepszy. W Williamsie poprawki sie sprawdzaly ale rzekomo nie ma zamiennikow. Rzekomo - bo byla gadka ze RK musi jezdzic ze skrzydlem z lutego bo nie maja zapasowego. Po kraksie w kwalach zapas sie jakos znalazl xD
Opublikowano 13 października 20195 l Transkrypcja wywiadu by Mikołaj Sokół Robert Kubica w mocnych słowach skomentował poczynania zespołu na Suzuce. Sytuacja w Williamsie nie jest różowa właściwie od samego początku sezonu – czy nawet od poprzedniego roku – ale ekipa najwyraźniej nie zamierza ułatwiać życia ani sobie, ani tym bardziej jednemu ze swoich kierowców. Z tej perspektywy chyba nikogo już nie dziwi decyzja zawodnika, który postanowił po tym sezonie zakończyć współpracę z zespołem z Grove. – Powinno się ułatwiać zadanie kierowcy, a nie utrudniać. Przed kwalifikacjami wydarzyło się parę rzeczy, które nie powinny były się wydarzyć – komentował poranne kwalifikacje. Przyznał, że popełnił błąd i można było to inaczej rozegrać, może trochę przeszkodził wiatr – ale sytuacja była bardziej złożona. – Dziwne rzeczy się działy, zanim w ogóle usiadłem w samochodzie – relacjonował podczas spotkania z dziennikarzami. – To naprawdę mi się nie podobało. Miałem nadzieję, że po rozczarowaniu w Rosji zrobimy tu dobrą robotę i tak próbowaliśmy robić w piątek, miałem dobre wyczucie w samochodzie. Kiedy masz kierowcę, który po raz pierwszy mówi, że może porządnie jechać przez długi czas i badać możliwości samochodu, to każdy zespół chciałby to wykorzystać… – W piątek zdarzyło się coś, co dodało mi pewności siebie i poprawiło wyczucie w samochodzie. Ustaliliśmy coś, ale z jakiegoś powodu podjęto inną decyzję. Nie sądzę, aby była to decyzja ludzi [którzy są] tutaj na torze. Kiedy masz kierowcę, który po raz pierwszy mówi, że może porządnie jechać przez długi czas i badać możliwości samochodu, to każdy zespół chciałby to wykorzystać… Nieco więcej szczegółów Robert zdradził w naszej rozmowie przed kamerą Eleven. – W piątek był duży plus – powiedział. – Po raz pierwszy od dłuższego czasu kiedy zmieniliśmy skrzydło na nowe – które miało nie być lepsze i w drugim aucie chyba nie było lepsze, albo w ogóle było gorsze – to w moim aucie sytuacja się znacznie poprawiła. Ale z dziwnych przyczyn to skrzydło zostało mi ściągnięte rano przed kwalifikacjami. Myślę, że ta decyzja nie była powiązana tutaj z torem, tylko bardziej z innymi wyborami. Dzisiejszy poranek dał mi dużo do zrozumienia. Pewne rzeczy wiedziałem, ale dziś rano pewne granice zostały chyba przekroczone. Trudno, nie ma co narzekać. Do końca roku zostało dwadzieścia sesji i miejmy nadzieję, że przynajmniej pewne rzeczy zostaną rozwiązane – chociaż tak jak mówię, dzisiejszy poranek przed kwalifikacjami naprawdę dał mi dużo do zrozumienia. Ustaliliśmy coś, ale z jakiegoś powodu podjęto inną decyzję. Nie sądzę, aby była to decyzja ludzi [którzy są] tutaj na torze. Warto podkreślić podziękowania Roberta dla mechaników, którzy nie po raz pierwszy spisali się świetnie. – Myślę, że zrobili fantastyczną robotę – mówił kierowca. – Zresztą to wiemy, że chłopcy potrafią nawet w rajdowym stylu różne niemożliwe rzeczy zrobić. Należą im się wielkie brawa, ale niestety niektóre rzeczy nie zależą od nich. Niestety, w trudnym dla zespołu okresie nie zawodzą kierowcy i mechanicy – szkoda, że nie można powiedzieć tego samego o ludziach, którym powinno najbardziej zależeć na prawidłowym funkcjonowaniu ekipy. Chyba nawet nie da się powiedzieć, że Williams jest źle zarządzany – po prostu brakuje jakiegokolwiek zarządzania. Dla tak uznanej marki i jej dziedzictwa jest to kompromitacja.
Opublikowano 13 października 20195 l Godzinę temu, Kron997 napisał: Transkrypcja wywiadu by Mikołaj Sokół Robert Kubica w mocnych słowach skomentował poczynania zespołu na Suzuce. Sytuacja w Williamsie nie jest różowa właściwie od samego początku sezonu – czy nawet od poprzedniego roku – ale ekipa najwyraźniej nie zamierza ułatwiać życia ani sobie, ani tym bardziej jednemu ze swoich kierowców. Z tej perspektywy chyba nikogo już nie dziwi decyzja zawodnika, który postanowił po tym sezonie zakończyć współpracę z zespołem z Grove. – Powinno się ułatwiać zadanie kierowcy, a nie utrudniać. Przed kwalifikacjami wydarzyło się parę rzeczy, które nie powinny były się wydarzyć – komentował poranne kwalifikacje. Przyznał, że popełnił błąd i można było to inaczej rozegrać, może trochę przeszkodził wiatr – ale sytuacja była bardziej złożona. – Dziwne rzeczy się działy, zanim w ogóle usiadłem w samochodzie – relacjonował podczas spotkania z dziennikarzami. – To naprawdę mi się nie podobało. Miałem nadzieję, że po rozczarowaniu w Rosji zrobimy tu dobrą robotę i tak próbowaliśmy robić w piątek, miałem dobre wyczucie w samochodzie. Kiedy masz kierowcę, który po raz pierwszy mówi, że może porządnie jechać przez długi czas i badać możliwości samochodu, to każdy zespół chciałby to wykorzystać… – W piątek zdarzyło się coś, co dodało mi pewności siebie i poprawiło wyczucie w samochodzie. Ustaliliśmy coś, ale z jakiegoś powodu podjęto inną decyzję. Nie sądzę, aby była to decyzja ludzi [którzy są] tutaj na torze. Kiedy masz kierowcę, który po raz pierwszy mówi, że może porządnie jechać przez długi czas i badać możliwości samochodu, to każdy zespół chciałby to wykorzystać… Nieco więcej szczegółów Robert zdradził w naszej rozmowie przed kamerą Eleven. – W piątek był duży plus – powiedział. – Po raz pierwszy od dłuższego czasu kiedy zmieniliśmy skrzydło na nowe – które miało nie być lepsze i w drugim aucie chyba nie było lepsze, albo w ogóle było gorsze – to w moim aucie sytuacja się znacznie poprawiła. Ale z dziwnych przyczyn to skrzydło zostało mi ściągnięte rano przed kwalifikacjami. Myślę, że ta decyzja nie była powiązana tutaj z torem, tylko bardziej z innymi wyborami. Dzisiejszy poranek dał mi dużo do zrozumienia. Pewne rzeczy wiedziałem, ale dziś rano pewne granice zostały chyba przekroczone. Trudno, nie ma co narzekać. Do końca roku zostało dwadzieścia sesji i miejmy nadzieję, że przynajmniej pewne rzeczy zostaną rozwiązane – chociaż tak jak mówię, dzisiejszy poranek przed kwalifikacjami naprawdę dał mi dużo do zrozumienia. Ustaliliśmy coś, ale z jakiegoś powodu podjęto inną decyzję. Nie sądzę, aby była to decyzja ludzi [którzy są] tutaj na torze. Warto podkreślić podziękowania Roberta dla mechaników, którzy nie po raz pierwszy spisali się świetnie. – Myślę, że zrobili fantastyczną robotę – mówił kierowca. – Zresztą to wiemy, że chłopcy potrafią nawet w rajdowym stylu różne niemożliwe rzeczy zrobić. Należą im się wielkie brawa, ale niestety niektóre rzeczy nie zależą od nich. Niestety, w trudnym dla zespołu okresie nie zawodzą kierowcy i mechanicy – szkoda, że nie można powiedzieć tego samego o ludziach, którym powinno najbardziej zależeć na prawidłowym funkcjonowaniu ekipy. Chyba nawet nie da się powiedzieć, że Williams jest źle zarządzany – po prostu brakuje jakiegokolwiek zarządzania. Dla tak uznanej marki i jej dziedzictwa jest to kompromitacja. grubo Ja na wyścig zaspałem.....pomimo że nastawiłem budzenie....
Opublikowano 13 października 20195 l Wywiad z Robertem po wyścigu. Innego nagrania nie znalazłem. https://streamable.com/amp_player/ul8m5?__twitter_impression=true
Opublikowano 17 października 20195 l Gunther Steiner we wtorek przyjechał do Warszawy, polazł do Orlenu https://www.motorsportgp.pl/aktualnosci-formula-1/steiner-z-wizyta-w-warszawie-wspolpraca-na-linii-orlen-kubica-haas-coraz-blizej Wiadomo
Opublikowano 24 października 20195 l No, skoro są wykluczeni, to tak jakby w ogóle nie startowali w wyścigu, ergo stracą punkty, ergo dobrze rozumiesz.
Opublikowano 24 października 20195 l W dniu 17.10.2019 o 15:04, Kron997 napisał: Gunther Steiner we wtorek przyjechał do Warszawy, polazł do Orlenu https://www.motorsportgp.pl/aktualnosci-formula-1/steiner-z-wizyta-w-warszawie-wspolpraca-na-linii-orlen-kubica-haas-coraz-blizej Wiadomo Czasu maja coraz mniej bo rosjanie zainteresowali sie
Opublikowano 25 października 20195 l No jak to!? W takim zakręcie jedną ręką!? Przecież to niemożliwe, że ktoś tak prowadzi1!1!1! Żaden sprawny kierowca nie może jedną albo inny z niesprawną ręką prowadzić przecież bolidu F1!1!1!1!
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.