Opublikowano 29 lutego 20169 l Inside Out to najlepsze dzieło Pixara, które łamie bajkowo-śpiewające miałkie stereotypy, solidną dawką przystępnej edukacji i pokazaniem jak ważne są emocje w psychice. Oprawa to wisienka na torcie. Mad Max i Inside Out z Oscarami. Mogę iść w spokoju spać
Opublikowano 29 lutego 20169 l Dobrze rozumiem, Mad Max skosil prawilnie statuetki jedna po drugiej, ale za efekty nie dostal? Co? Po(pipi)ilo ich tam do reszty juz? Czy efekty specjalne do Machiny robila osoba czarnoskora? Innej opcji nie widze.
Opublikowano 29 lutego 20169 l Gościu od śpiewania piosenki do '50 Twarzy Greya' wygrywa nagrodę za najchujowszy fryz ever.
Opublikowano 29 lutego 20169 l To ścierwo z Bonda to najohydniejsza rzecz w muzyce od czasów Ich Troje. Beka, że takie gunwo wygrało. Lepsze to niż Gaga albo gość z mopem na łbie.
Opublikowano 29 lutego 20169 l Hardy zagrał lepiej w zjawie niż Leo i to jest w sumie najsmutniejsze Edytowane 29 lutego 20169 l przez Starh
Opublikowano 29 lutego 20169 l SPOTLIGHT! Mega pozytywne zaskoczenie, to jest serio jeden z najlepszych filmów jakie ostatnio widziałem. Świetni aktorzy, muzyka, przedstawienie historii w sposób ciekawy i intrygujący. Należało się A co do Leo "Leo,ty tego Oscara dostałeś zasłużenie ale nie za ten film." Edytowane 29 lutego 20169 l przez Starh
Opublikowano 29 lutego 20169 l Nie miałem jak oglądać, bo musiałem wstać po 6, ale po przejrzeniu listy to spoko oscary. Mad Max 6 statuetek absolutnie zasłużenie. Szkoda tylko, że Sicario nic nie dostał, bo to jeden z lepszych filmów 2015 roku. Leo w końcu ze statuetką, nareszcie! Szkoda, że Sly nic nie dostał. Sorry, ale dla mnie Mark Rylance zagrał dobrze, ale bez podniety. Tom Hardy go w Zjawie przebił o kilka oczek. Galę obejrzę sobie pewnie jak tylko pojawi się na szwedzkich serwerach.
Opublikowano 29 lutego 20169 l Jakie nerdy, całą noc siedzieć dla pozłacanej figurki? Nie no, żart. Kiedyś śledziłem każdą edycję na niemieckim kanale. Co mnie ucieszyło - Leo (należało mu się jak Czezkiemu plusik), Amy (wstrząsający dokument), Lubezki (mistrz), Mark Rylance w Moście (świetna rola), Morricone (stary człowiek i może), dużo Oscarków dla Mad Maxa, choć szkoda że nie za best picture. Co mnie rozczarowało - Spotlight (sorry, mnie nie porwał), piosenka z Bonda (bez komentarza). I chyba tyle. Ogólnie dobra edycja.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.