Opublikowano 3 lipca 20159 l No ale każdy ma inny smak. A jeśli dobrze patrzę to producentem biedronkowej gumy jest ta sama firma co wcześniej, więc Twój argument jest inwalidą.
Opublikowano 3 lipca 20159 l Jeszcze nie jadlem noweg Turbo, ale jak nie ma brzoskwiniowego posmaku to Andreal ma racje, ze to nie to samo.
Opublikowano 4 lipca 20159 l Jadł ktoś antrykota z biedronki? Polecacie? No i jak go ewentualnie przygotować?
Opublikowano 4 lipca 20159 l Calkiem spoko, wystarczy pieprz i sol jak lubisz wolowine. Aczkolwiek z sieciowek to chyba najlepsze mieso jest w auchanie, 2dni terminu i zawsze czerwoniutkie.
Opublikowano 5 lipca 20159 l Jeszcze nie jadlem noweg Turbo, ale jak nie ma brzoskwiniowego posmaku to Andreal ma racje, ze to nie to samo. Uwaga dementuje. Turbo nie ma nic wspolnego z Turbo sprzed 20 lat. Za to ma bardzo duzo wspolnego z Donaldem bo wlasnie tak smakuje. Jest obrazek z autem ale rozpier.dala mnie to Azami Hiz/Max. Speed xD. Udalo mi sie trafic Ferrari F430, mysle ze ten obrazek to juz rare item, zalaminuje. Turbo byla brzoskwiniowa a to z biedry nie ma z tym smakiem nic wspolnego. Kolejny falszywy mesjasz i przepakowane Donaldy, ktore z tego co kojarze, jakis czas temu w biedrze juz sie pojawily. Acha, sama guma traci smak po 5min zucia.
Opublikowano 5 lipca 20159 l Kupiłem dziś 4, zjadłem wszystkie i żuchwa mnie teraz boli. W smaku całkiem ok, nie jadłem takich od dawna, raczej ciekawostka. Z dzieciństwa bardziej kojarzę takie gumy o smaku coli, w których były naklejki Pokemon i DragonBall.
Opublikowano 5 lipca 20159 l Ja bym sobie pozul shabel albo toxic crusaders. Boomerem tez bym nie pogardzil.
Opublikowano 5 lipca 20159 l turbo kupowałem dla "historyjek" jak można zobaczyć na google grafika obrazek był bardziej panoramiczny, zdjęcia lepszej jakości niż to co jest teraz- ciemna kupa a nie fajny obrazek. ode mnie niestety negatywna komentka
Opublikowano 5 lipca 20159 l Może to nie produkt z biedry, ale z Lidla - skusiłem się na brie z tygodnia francuskiego. O ile klasyczne każualowe sery pleśniowe typu Turek, President itp. łykam bez popity, to ten tak śmierdzi kozim rowem, że po prostu nie mogę.Pewnie nie tyle jest realnie niedobry, tylko ja nie jestem koneserem zapachu i smaku zgniłego gunwa.
Opublikowano 5 lipca 20159 l Aż mi się przypomniało jak jakiś czas temu w Dzień Dobry TVN był kącik kulinarny, gotował taki typ, co wygląda na nienormalnego, z łbem jak kartfofel i rozczochranymi włosami po bokach, taki tam popularny kucharzyna w Polsce, zapomniałem jak się zwie. No i on jakieś tam sery świata pokazywał i dał posmakować kawałem Pieńkowskiej, ta wzięła do papy i się jej cofnęło, a kamera szybka zmiana ujęcia, żeby ta mogła wypluć gdzieś
Opublikowano 5 lipca 20159 l Niee, tamten to taki stary gruby typ z siwymi włosami. Dość często w TV występuje i ogólnie uchodzi za speca od kuchni świata.
Opublikowano 5 lipca 20159 l No już bliżej, podobny wiek i włosy, ale bez wąsów i okularów. Kur.wa, ale kalambury na noc.
Opublikowano 5 lipca 20159 l Przegrałem wyścig na wklejenie foty ;-( Edytowane 5 lipca 20159 l przez Shankor
Opublikowano 6 lipca 20159 l Może to nie produkt z biedry, ale z Lidla - skusiłem się na brie z tygodnia francuskiego. O ile klasyczne każualowe sery pleśniowe typu Turek, President itp. łykam bez popity, to ten tak śmierdzi kozim rowem, że po prostu nie mogę. Pewnie nie tyle jest realnie niedobry, tylko ja nie jestem koneserem zapachu i smaku zgniłego gunwa. Tez kupilem (no bo 7,77 za brie ). I powiem, ze albo nasze Turki czy innie Mlekovity przyzwyczaily nas smakiem do swoich wersji tego sera albo ten z lidla to jakas ch.ujnia. Bo zakladam, ze prawdziwy francuski brie jakis tam smak ma, ten lidlowy nie ma zadnego. @krupek ten typ od ragusa to nie kucharz tylko krytyk kulinarny. Nie wiedzialem, ze cos gotue xD
Opublikowano 6 lipca 20159 l A no możliwe, bo on w sumie zazwyczaj coś tam więcej się mądrzy, aniżeli gotuje.
Opublikowano 6 lipca 20159 l Haj mam to samo co Red. Te tanie wyroby jeszcze przemknę ale jak bylem we Francji to nie mogłem nawet małego kawałka skończyć
Opublikowano 6 lipca 20159 l Cienkie bolki z was i tyle Te francuskie sery z Lidla są bardzo dobre i chyba najbliższe temu co można dostać w Paryżu (nie mówię o serowarach, ale o średniej półce sklepowej) a taki Pont-l'Évêque jest jednym z lepszych jakie można dostać (niestety w tym rzucie go nie ma). Te seropodobne wytwory od Turka czy innych to wyroby "prawie jak", ale z drugiej strony rozumiem, że polskie podniebienia nie są przyzwyczajone i muszą się zadowalać taką przemysłową miernotą A dobry francuski ser + bagieta + wino + owoce = klasyk. Miłośnikom polecam też odwiedzić Biedronkę po oryginalnego roqueforta od Société (jest teraz na wyprzedażach).
Opublikowano 6 lipca 20159 l Ja uwielbiam sery i każdego chętnie próbuję. Francuskie ani nawet francuskopodobne jakoś mnie nie przekonują, no ale czasem zjem. W biedronce mozarellę często biorę.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.