Opublikowano 22 sierpnia 20168 l Kupiłem maszynkę Gillette Mach3 z trzema wkładami z biedry bo podkusiła mnie cena, to było jakieś 28zetta. I wkłady stępiły się bardzo szybko, jeden wkład wytrzymał pare tygodni, gdzie taki kupiony nie w promo opakowaniu z Rossmana wytrzymywał miesiąc spokojnie. Miałem wrażenie, że to jakiś półprodukt pod marką Gillette stworzony tylko na potrzeby promocji w biedronce. I jeszcze ten napis na standzie "specjalnie dla biedronki" czy coś w ten deseń.
Opublikowano 22 sierpnia 20168 l Autor Specjalnie dla Biedry = gorsza jakość.Tak jest np. z Okocimem, czy Carlsbergiem za 2 złote.Ja kupiłem szampon CLEAR za 5 złotych z Biedry, gdzie on w Tesco czasem kosztuje 16-18 zeta.Wziąłem od razu dwa:) Polecam ten szampon, łupież zniknął już lata temu.Nie znalazłem logo Biedry, także powinno być ok. Edytowane 22 sierpnia 20168 l przez grzybiarz
Opublikowano 23 sierpnia 20168 l Co do piwa to prawda. Zawsze te w promocji dla biedronki smakują dużo gorzej. Mają np 50 ml gratis. Chyba w Lidlu mają lepsze piwka.
Opublikowano 23 sierpnia 20168 l J Specjalnie dla Biedry = gorsza jakość.Tak jest np. z Okocimem, czy Carlsbergiem za 2 złote.Ja kupiłem szampon CLEAR za 5 złotych z Biedry, gdzie on w Tesco czasem kosztuje 16-18 zeta.Wziąłem od razu dwa:) Polecam ten szampon, łupież zniknął już lata temu.Nie znalazłem logo Biedry, także powinno być ok. ALe wiecie że żadnemu z tych poteznych zakładów produkujących artykuły spożywcze nie opłaca się tworzyć osobnej lini dla produktów biedronki ?Ty,mbardziej że biedronka relatywnie często zmienia sobie dostawców? Np takie jogurty czy desery z Zotta sa identyczne jakte które Zott produkuje dla biedronki.
Opublikowano 23 sierpnia 20168 l Skad wiesz, ze biedra zmienia czesto dostawcow? Kumpel mi opowiadal jak pracowal w fabryce algidy i dostali info z biedry, ze lody sa zbyt dobre i stopuja sprzedaz ich innych drozszych lodow. Zrobili zwrot towaru i od teraz mieli dostawac nieco bardziej rozwodnione XD i nie chce mi sie tez wierzyc, ze Pepsi 2x2l za 5.99 jest tej samej jakosci jak Pepsi 2l poza promocja. Przeciez na ktoryms etapie prpdukcji wystarczy dodac czegos mniej lub wiecej. Edytowane 23 sierpnia 20168 l przez Plugawy
Opublikowano 23 sierpnia 20168 l Tak jak pisze Plugawy. Na poczatku tasmy w gilette wchodzi stal slabszej jakosci i trafiaja potem takie nozyki do biedronek czy innych europejskich dyskontow. A co do Rossmana to oni zawsze maja bardzo dobra jakosc. Czesc produktow jest po prostu z niemiec z naklejka informacyjna po polsku (czyli nie bylo to rozlewane/pakowane pod rossmana pl).
Opublikowano 23 sierpnia 20168 l Co do piwa to prawda. Zawsze te w promocji dla biedronki smakują dużo gorzej. Mają np 50 ml gratis. Chyba w Lidlu mają lepsze piwka. Piwa w biedronce to jest porazka. Non stop tylko warka, zubry, tyskie w duzych puszkach i pare innych. W lidlu ostatnio angielskie, teraz akurat fajne maja na promocji różne polskie, budweisery czesto po 2,22. Ja wole w butelce zawsze kupic niz w puszce, w biedronce chyba to cechowe tylko w butelce jest. Rok temu mieli w biedronce sezonowe- wiosenne, zniwne - bardzo mi smakowaly, teraz ich juz nie widac. Moim zdaniem w biedronce kompletnie nie ma wyboru jesli chodzi o piwa, nie mowie ze w Lidlu szal jakis ale biedronka sie kryje. p.s. od wczoraj akurat fajne promocje sa na piwa w lidlu.
Opublikowano 23 sierpnia 20168 l Skad wiesz, ze biedra zmienia czesto dostawcow? Kumpel mi opowiadal jak pracowal w fabryce algidy i dostali info z biedry, ze lody sa zbyt dobre i stopuja sprzedaz ich innych drozszych lodow. Zrobili zwrot towaru i od teraz mieli dostawac nieco bardziej rozwodnione XD i nie chce mi sie tez wierzyc, ze Pepsi 2x2l za 5.99 jest tej samej jakosci jak Pepsi 2l poza promocja. Przeciez na ktoryms etapie prpdukcji wystarczy dodac czegos mniej lub wiecej. To fajnie Cie kumpel sciemnia, a Pepsi 2x2l za 5,99 to nie jest jaka cudowna cena, w zabkach maja taniej. Po za tym produkcja koli to grosze,
Opublikowano 23 sierpnia 20168 l swego czasu pilem baczewskiego kilka razy, wchodzilo jak woda z kranu bez zapity, najarany widzialem promo (juz nie pamietam lidl czy biedronka) i kupilem pol litra - pysk krzywilo jak rozrobiony spirol carsbergi dla biedronki 550ml to wrecz spirytus czuc w nich, to juz wole harnasia lub tatre wypic niz ten wytwor za 2zl moze nie wszystko ale tez uwazam z cala stanowczoscia, ze pogorszenie jakosci topowych wyrobow na te ultra wyprzedaze biedronkowe to czysta brudna prawda a nie miejski mit
Opublikowano 23 sierpnia 20168 l Brudna prawda ficus jest taka moj ziomeczku ze polskie piwa to szczyny. O.
Opublikowano 23 sierpnia 20168 l J Specjalnie dla Biedry = gorsza jakość. Tak jest np. z Okocimem, czy Carlsbergiem za 2 złote. Ja kupiłem szampon CLEAR za 5 złotych z Biedry, gdzie on w Tesco czasem kosztuje 16-18 zeta. Wziąłem od razu dwa:) Polecam ten szampon, łupież zniknął już lata temu. Nie znalazłem logo Biedry, także powinno być ok. ALe wiecie że żadnemu z tych poteznych zakładów produkujących artykuły spożywcze nie opłaca się tworzyć osobnej lini dla produktów biedronki ?Ty,mbardziej że biedronka relatywnie często zmienia sobie dostawców? Np takie jogurty czy desery z Zotta sa identyczne jakte które Zott produkuje dla biedronki.Mylisz sie ! Firmy dla takich umów sieciowych potrafią odpalać specjalnie nowe linie produkcyjne .
Opublikowano 23 sierpnia 20168 l No dobra, ale grunt żeby ktoś wyjaśnił jak to jest z tym szamponem za 5 zł. Myślałem ostatnio o kupnie szamponu, ale przecież nie dam 15 zł.
Opublikowano 24 sierpnia 20168 l Ogozo, nie bój nic. Mam szampon za 15 zł i starcza dłużej niż 3 te po 5 zł = oszczędzasz. Edytowane 24 sierpnia 20168 l przez gekon
Opublikowano 24 sierpnia 20168 l Brudna prawda ficus jest taka moj ziomeczku ze polskie piwa to szczyny. O. No tylko tobie się tak wydaje generalnie. O.
Opublikowano 24 sierpnia 20168 l przeciez sa dobre polskie piwa, turbo koneserem nie jestem ale wszystko praktycznie co serwuje np browar fortuna (czyli fortuny i miloslawy) czy browar zamkowy (czyli raciborskie) jest w pyte
Opublikowano 24 sierpnia 20168 l Nie, nie tylko jemu. O. Litości, chcecie wmawiać, że w Polsce nie ma ani jednego dobrego browara? Panowie, trochę powagi, piwa z ojczyzny są znane i cenione na świecie.
Opublikowano 24 sierpnia 20168 l Nie, nie tylko jemu. O. Litości, chcecie wmawiać, że w Polsce nie ma ani jednego dobrego browara? Panowie, trochę powagi, piwa z ojczyzny są znane i cenione na świecie. Wymień tak ze 2-3, które są cenione, nie powodują skrętu kiszek po wypiciu i są znane szerszej publice. W Polszy jest ten problem, że 90-95% rynku to ścierwo, popłuczyny i pomyje, po których głowa napier.dala jak stodoła i jedno niewiele różni się od drugiego. Fakt, jest sporo dobrych, ale też i niestety niszowych rzeczy, o których przeciętny konsument nawet nie słyszał, bo oscyluje cały życie pomiędzy grupą Żywiec a Carlsberg. W takich Niemczech czy Czechach tendencja jest odwrotna i nie masz strachu, że piwo pite nawet na małym wiejskim festynie było chrzczone ze dwa razy i rozwadniane jak zupa na wizytę gości. No smutne, ale prawdziwe. Wódką się możemy chwalić, bo takiej to niewiele krajów robi, ale piwo? Nigga plz.
Opublikowano 24 sierpnia 20168 l Autor Właśnie wypiłem dwa słowackie piwka: Laško. Kupiłem w Polo za piątaka i nie żałuję. A dzień wcześniej piłem Fortunę Czarną i też mi smakowała. Zresztą mi smakuje większość piw z butelki. I tych powyżej 2,50.
Opublikowano 25 sierpnia 20168 l Nie, nie tylko jemu. O. Litości, chcecie wmawiać, że w Polsce nie ma ani jednego dobrego browara? Panowie, trochę powagi, piwa z ojczyzny są znane i cenione na świecie. Wymień tak ze 2-3, które są cenione, nie powodują skrętu kiszek po wypiciu i są znane szerszej publice. W Polszy jest ten problem, że 90-95% rynku to ścierwo, popłuczyny i pomyje, po których głowa napier.dala jak stodoła i jedno niewiele różni się od drugiego. Fakt, jest sporo dobrych, ale też i niestety niszowych rzeczy, o których przeciętny konsument nawet nie słyszał, bo oscyluje cały życie pomiędzy grupą Żywiec a Carlsberg. W takich Niemczech czy Czechach tendencja jest odwrotna i nie masz strachu, że piwo pite nawet na małym wiejskim festynie było chrzczone ze dwa razy i rozwadniane jak zupa na wizytę gości. No smutne, ale prawdziwe. Wódką się możemy chwalić, bo takiej to niewiele krajów robi, ale piwo? Nigga plz. Z tym chrzczeniem piwa to podobno mit. Technologicznie dolewanie wody do browara z kega jest praktycznie niewykonalne. Chyba, ze ktos za barem leje pol kufa a potem dolewa kranowy jak nikt nie patrzy. Co do jakosci to np. dla takiego amerykanina polskie piwo bedzie rarytasem bo u nich lipa straszna, jakies budweisery. Ale ogolnie racja, koncernowki z puszki (fuj) padaka i trzeba sie ratowac importem albo rzemieslniczymi. Chociaz przyznam sie, ze mi ksiazece pszeniczne od tyskiego smakuje do posilkow.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.